Wydawało mi się że SAFE to dobry pomysł, bo część kredytowa wyglądała korzystnie (tj. niski koszt). Nie pomyślałem, że wałek jest schowany w czymś innym:

TLDR: W warunkach jest konieczność b. szybkiego podpisania umów i zakupów w Europie, a w Europie jest mało mocy produkcyjnych => Niemcy podnoszą ceny bo i tak nie ma od kogo innego kupić.

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/program-safe-w-martwym-punkcie-minister-obrony-rumunii-nie-podpisz%C4%99-kontrakt%C3%B3w-dro%C5%BCszych-o-30-proc/ar-AA20j0gN?ocid=TobArticle

#wojsko #safe #obronnosc #rumunia

18

KTOŚ SIĘ ŁUDZIŁ, ŻE BĘDZIE INACZEJ? - Zbrojeniowy spór wokół mechanizmu SAFE. Rheinmetall miał zażądać od Rumunii nawet miliarda euro więcejkresy.pl

Bukareszt sprzeciwia się – według doniesień mediów – podwyżkom cen w projektach obronnych, które mają sięgać nawet 30 procent i być powiązane m.in. z ofertami koncernu Rheinmetall.

Rumuński rząd wyraża rosnące zaniepokojenie wzrostem kosztów w programach finansowanych z unijnego mechanizmu SAFE (Security Action for Europe). Jak wynika z czwartkowego artykułu defence-industry.eu, część dostawców miała podnieść ceny tuż przed podpisaniem kontraktów.

Minister obrony Radu Miruță poinformował, że dotyczy to m.in. producentów amunicji. „Kiedy zaczynaliśmy rozmowy w ramach SAFE, niektórzy prywatni producenci amunicji przedstawili określone ceny. Teraz, gdy zbliżamy się do podpisania umów, wracają z ofertami wyższymi o około 30 proc.” – powiedział. Dodał jednoznacznie: „Nie zaakceptujemy tego”.

Jak podaje portal, choć nazw firm oficjalnie nie ujawniono, źródła polityczne i wojskowe wskazują na powiązania tych podwyżek m.in. z niemieckim koncernem Rheinmetall, zaangażowanym w kilka kluczowych programów modernizacyjnych w Rumunii.

Według tych informacji, w programie bojowych wozów piechoty (IFV) o wartości ok. 3 mld euro propozycja Rheinmetalla może przekraczać pierwotne założenia nawet o ponad 30 proc., co oznaczałoby wzrost kosztów rzędu blisko 1 mld euro.

Pojawiały się także wcześniejsze zastrzeżenia dotyczące prób modyfikacji wymagań technicznych w trakcie postępowania oraz oczekiwań dotyczących wsparcia finansowego ze strony rumuńskiego rządu.

Eksperci cytowani przez portal zwracają uwagę na ograniczoną konkurencję w procesie zakupowym. „Jeśli dostawca proponuje ceny znacząco wyższe od założeń budżetowych, rodzi to poważne pytania o przebieg negocjacji” – ocenił gen. Dan Grecu.

Krytyka dotyczy również samego mechanizmu SAFE, który – według defence-industry.eu – coraz częściej umożliwia zawieranie umów bez pełnej konkurencji przetargowej. Rozważane zmiany mogą jeszcze bardziej zwiększyć rolę bezpośrednich kontraktów.

Jednocześnie badania opinii publicznej wskazują, że większość Rumunów oczekuje większego udziału krajowego przemysłu w zamówieniach obronnych oraz realnych korzyści gospodarczych z takich inwestycji.

Sprawa może mieć znaczenie dla dalszych decyzji zakupowych Bukaresztu oraz dla funkcjonowania unijnego systemu finansowania projektów zbrojeniowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/zbrojeniowy-spor-wokol-mechanizmu-safe-rheinmetall-mial-zazadac-od-rumunii-nawet-miliarda-euro-wiecej/

#safe #rumunia #ue #zbrojenia #militaria

12

Rumuński parlament pojebało:

za: http://x.com/delestoile/status/1932809708286718297

11 czerwca Rumunia wprowadza kary więzienia od pół roku do 5 lat za rozpowszechnianie w Internecie treści "antysemickich, faszystowskich, legionowych [Corneliu Codreanu], rasistowskich lub ksenofobicznych" i za bagatelizowanie zbrodni przeciw ludzkości.

11 czerwca rumuński parlament przyjął ustawę, która znacząco zaostrza kary za rozpowszechnianie w internecie treści "antysemickich, faszystowskich, legionowych, rasistowskich lub ksenofobicznych", a także za negowanie lub bagatelizowanie Holokaustu, ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych.

Inicjatorem projektu był poseł Silviu Vexler, przedstawiciel Federacji Społeczności Żydowskich w Rumunii. Ustawa, będąca modyfikacją rozporządzenia nr 31/2002, zyskała poparcie 199 posłów, przy 99 głosach przeciw i 2 wstrzymujących się. Czeka na podpis prezydenta, by wejść w życie.

❌ Rozpowszechnianie Treści antysemickich, faszystowskich, legionowych, rasistowskich lub ksenofobicznych w internecie: Kara więzienia od 6 miesięcy do 5 lat. W przypadku szczególnie poważnych naruszeń (np. publiczne podżeganie do nienawiści) kara może wzrosnąć o połowę, do 7,5 roku.

❌ Negowanie lub bagatelizowanie Holokaustu, ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości lub zbrodni wojennych: Kara więzienia od 6 miesięcy do 5 lat, z możliwością zaostrzenia do 7,5 roku w przypadku publikacji online.

❌Promowanie kultu osób skazanych za ludobójstwo lub zbrodnie wojenne (np. Ion Antonescu, Corneliu Zelea Codreanu) lub nazywanie ich imionami ulic, placów czy organizacji: Kara od 3 miesięcy do 3 lat więzienia lub grzywna.

❌ Ustawa nie określa explicite minimalnej kary więzienia dla wszystkich przypadków, ale wskazuje przedziały (np. 6 miesięcy jako dolna granica dla głównych przestępstw). Grzywny mogą być stosowane jako alternatywa w lżejszych przypadkach, zwłaszcza przy promowaniu symboli czy kultu osób.

Rumuńskie prawo definiuje zakazane treści w następujący sposób:

❌ Treści antysemickie: Treści, które promują nienawiść wobec Żydów, stereotypy lub negują historyczne fakty dotyczące prześladowań, w tym Holokaustu.

❌ Treści faszystowskie i legionowe: Obejmują symbole, ideologie i propagandę związaną z Żelazną Gwardią (Garda de Fier), faszystowską organizacją z czasów II wojny światowej, oraz innymi ruchami faszystowskimi. Zakaz dotyczy http://m.in. flag, hymnów, emblematów czy publikacji wychwalających te ideologie.

❌ Treści rasistowskie i ksenofobiczne: Wszelkie materiały nawołujące do nienawiści lub dyskryminacji na tle rasowym, etnicznym lub narodowościowym, w tym wypowiedzi dehumanizujące grupy mniejszościowe.

❌ Negowanie Holokaustu: Obejmuje publiczne kwestionowanie, bagatelizowanie lub zaprzeczanie faktom historycznym dotyczącym eksterminacji Żydów i Romów w latach 1940–1944 przez państwo Iona Antonescu.

❌ Zbrodnie przeciwko ludzkości i wojenne: Negowanie obejmuje zaprzeczanie masowym mordom, deportacjom czy innym aktom przemocy uznanym za zbrodnie w prawie międzynarodowym.

Ustawa precyzuje, że przestępstwa w internecie (np. posty w mediach społecznościowych, filmy, artykuły) są traktowane z większą surowością ze względu na ich szeroki zasięg i potencjalny wpływ na opinię publiczną.

#rumunia #polityka #wolnoscslowa #cenzura

29

W #rumunia nie próżnują. Po wałach wyborczych robiących kpinę z demokracji do czasu wygranej prawilnego kandydata, od pierwszych dni faszyści zabezpieczają się przed zagrożeniem ze strony wolności słowa.

Macie przy okazji próbkę tego co czeka Polskę w przypadku wygranej Trzaskowskiego. #bylenietrzaskowski #lewackifaszyzm

8

#rumunia #niemcy #demokracja

Niemcy bardzo martwią się o demokrację.

11

Wybory w Rumunii. Ludzie nie chcą rozmawiać z ankieteraminczas.info

W powtórzonych wyborach prezydenckich w Rumunii do godz. 15 czasu polskiego zagłosowało ponad 6,4 mln osób, ale po porannym zrywie frekwencja na terenie Rumunii utraciła tempo. Według portalu Hotnews.ro służby socjologiczne alarmują, że wyborcy nie chcą udzielać im odpowiedzi o preferencjach.

Zdjęcie

O godz. 15 czasu polskiego ( godz. 16 w Bukareszcie) frekwencja w lokalach na terytorium kraju osiągnęła poziom 31,72 proc., podczas gdy o tej samej porze w listopadowych wyborach, które zostały później unieważnione, była nieco wyższa – 33,67 proc. Jeszcze w południe frekwencja była wyższa niż w listopadzie.

Cały czas utrzymuje się jednak wysoki poziom uczestnictwa w wyborach za granicą, gdzie mieszka ponad 6 mln obywateli rumuńskich i gdzie głosowanie trwa już od piątku. Po południu liczba wyborców, którzy oddali głos, była o ok. 200 tys. wyższa niż w listopadzie (637 tys. wobec 437 tys.)

Media informują również, powołując się na sondażownie, że operatorzy przeprowadzający w dniu głosowania badania exit poll skarżą się na wysoki odsetek odmów. „Mamy 50 proc. odmów” – powiedział w telewizji Antena 3 CNN przedstawiciel jednego z ośrodków badań.

To podobna sytuacja do tej, która miała miejsce w listopadzie. Według socjologów wysoki odsetek odmów zazwyczaj wskazuje na głosowanie protestu. W listopadzie różnica ta była na tyle duża, że do II tury przeszli inni kandydaci niż ci, na których wskazywały badania exit poll.

W mediach pojawiła się – niepotwierdzona jednak oficjalnie – informacja o atakach hakerskich DDoS na strony niektórych rumuńskich instytucji. Donosili o nich m.in. dziennikarze i blogerzy, wskazując na rosyjską grupę hakerską. Według ministerstwa spraw wewnętrznych nie doszło do ataku hakerskiego. Jak widać siły postępu nadal próbują nabrać ludzi na ten tani chwyt z „ruskimi hakierami”.

Na listach wyborczych znajdują się nazwiska 11 kandydatów. Według sondaży do II tury mają szanse przejść: George Simion, szef prawicowej partii AUR (Związek na rzecz Jedności Rumunów), Crin Antonescu, liberał wspierany przez koalicję rządzącą, startujący jako niezależni burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan i były premier z ramienia socjaldemokratów Victor Ponta.

W wyborach startują także: Elena Lasconi, liderka centroprawicowej partii USR (Związek Ocalenia Rumunii), Cristian Terhes z Rumuńskiej Narodowej Partii Konserwatywnej, Marcela Sandru (Humanistyczna Partia Socjalno-Liberalna), Sebastian Popescu z Partii Nowej Rumunii, Silviu Predoiu z Partii Ligi Akcji Narodowej oraz kandydaci niezależni John-Ion Banu-Muscel i Petru Funeriu.

Tuż po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 21 (godz. 20 czasu polskiego) oczekiwane jest publikacja wyników sondaży exit poll.

Jeśli zwycięzca wyborów nie zostanie wyłoniony w pierwszej turze, druga odbędzie się po dwóch tygodniach – 18 maja.

Niedzielne wybory są powtórnym głosowaniem. Odbywają się po tym, gdy w grudniu ub. r. Sąd Konstytucyjny unieważnił pierwszą turę wyborów prezydenckich z 24 listopada 2024 r. Przyczyną tej decyzji były zarzuty wobec jednego z kandydatów – Calina Georgescu, który zdobył wówczas pierwsze miejsce – o nadużycia w kampanii i złamanie zasad uczciwej konkurencji wyborczej, a także wsparcie ze strony „aktora zewnętrznego” (Rosji). Nie przedstawiono na to żadnych dowodów, ale kogo w „demokracji walczącej” dzisiaj obchodzą jakieś dowody…

http://nczas.info/2025/05/04/wybory-w-rumunii-ludzie-nie-chca-rozmawiac-z-ankieterami/

#demokracjawalczaca #eurokolchoz #bolszewicy #rumunia #wybory #rumunia

14

Zwrot w Rumunii

Sędzia Sądu Apelacyjnego postanowił o... uchyleniu decyzji Trybunału Konstytucyjnego o anulowaniu listopadowych wyborów w Rumunii, w których pierwszą turę wygrał Calin Georgescu. Rumuński portal Digi24 podaje: „Zaledwie dziesięć dni przed wyborami prezydenckimi w 2025 r. Sąd Apelacyjny w Ploeszti podjął szokującą decyzję, uchylając orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który unieważnił wybory prezydenckie z listopada ubiegłego roku. To powoduje niespotykany dotąd chaos prawny." Co teraz? Sędziemu, który rozstrzygnął tę sprawę, natychmiast zaczęli grozić dyscyplinarką i nawet karą usunięcia z sądownictwa, a jego decyzję uznano za niedopuszczalną i niekonstytucyjną. Sąd Najwyższy już podjął decyzję o powiadomieniu Inspekcji Sądowej w celu sprawdzenia popełnienia ewentualnego przewinienia dyscyplinarnego przez sędziego.

Prawdopodobieństwo przywrócenia Calina Georgescu do udziału w wyborach wydaje się praktycznie niemożliwe. Prawie cały tamtejszy system i unijne pseudoelity zrobiły wszystko, by uniemożliwić mu start, podobnie jak we Francji pozbawiono możliwości kandydowania liderkę opozycji, Marine Le Pen.

#polityka #rumunia #prawica

18

Przed powtórnymi wyborami prezydenckimi w Rumunii narasta chaos prawnynczas.info

Przed powtórnymi wyborami prezydenckimi w Rumunii narasta chaos prawny, po tym jak sąd apelacyjny orzekł, że wyrok Sądu Konstytucyjnego o unieważnieniu głosowania w listopadzie jest niezgodny z prawem. Chociaż decyzja ta nie ma skutków prawnych, analitycy uważają, że wzmocni prawicę.

Zdjęcie

W ostatnich dniach w Rumunii doszło do serii prawnych zawirowań związanych z unieważnieniem wyborów prezydenckich w listopadzie 2024 r., których I turę wygrał Calin Georgescu.

Chociaż Georgescu deklarował “zerowe” wydatki na kampanię wyborczą, to poparcie dla niego wystrzeliło z mniej niż 5 proc. jeszcze parę tygodni przed wyborami do 23 proc. w listopadowym głosowaniu.

Na parę dni przed II turą Sąd Konstytucyjny (SK) wydał jednak wyrok unieważniający głosowanie. Decyzję uzasadnił nieprawidłowościami w kampanii Georgescu, w tym związane z użyciem technologii cyfrowych. Według rumuńskiego wywiadu gwałtowny wzrost popularności Georgescu na platformach społecznościowych, zwłaszcza TikToku, sugerował ingerencję zewnętrzną, prawdopodobnie z Rosji. Dowodów oczywiście nie pokazano.

Wyrok wywołał dużą złość sporej części Rumunów, którzy uważają, że decyzja nie ma solidnych podstaw i jest jedynie próbą utrzymania władzy przez skorumpowany establishment polityczny. Decyzja sądu stała się też jednym z głównych tematów kampanii przed powtórnymi wyborami w maju. Chociaż Georgescu dostał zakaz startu, to na społecznym rozgoryczeniu gra lider prawicowej AUR i faworyt zbliżających się wyborów George Simion, który wielokrotnie apelował o przywrócenie drugiej tury.

Na tym tle, w nieoczekiwanym ruchu, sąd apelacyjny w Ploeszti postanowił w czwartek, że wyrok Sądu Konstytucyjnego był niezgodny z prawem i nakazał jego unieważnienie. Decyzją tą przychylił się do jednej z ok. 130 skarg, które wpłynęły do sądów w całym kraju.

Jednak w piątek Sąd Najwyższy (SN) unieważnił tę decyzję, a do organów inspekcji sądowej wpłynął wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego z Ploeszti. Jak argumentowali specjaliści od prawa konstytucyjnego, decyzja sądu apelacyjnego i tak nie miała skutków prawnych, gdyż wyroki SK są ostateczne i nie można się od nich odwołać, a ich podważanie jest niezgodne z konstytucją. Centralne biuro wyborcze także zapewniało, że nie będzie miało to żadnego wpływu na przebieg wyborów, a powtórne głosowanie odbędzie się zgodnie z planem.

Analitycy uważają, że na zawirowaniach tych skorzystać może przede wszystkim Simion, który opowiedział się po stronie sędziego z Ploeszti. Taką postawą pokazuje bowiem, że broni pokrzywdzonych i walczy z układami establishmentu. Jednocześnie jednak – ze względu na zerowe skutki prawne decyzji sądu apelacyjnego – nie musi ustępować miejsca Georgescu, który mógłby podważyć jego starania o fotel prezydencki.

http://nczas.info/2025/04/27/przed-powtornymi-wyborami-prezydenckimi-w-rumunii-narasta-chaos-prawny/

#demokracja #rumunia #sad #prawo

20

W Rumunii cos sie odmieniło, Georgescu jednak jest w drugiej turze

#rumunia #wybory

Chyba cos sie zmieniło lub wojna blisko i chcą sobie kupić czas do jesieni by spokojnie nas złapać za mordy bez budzenia stad urokołchozu

12

Wywiad ze Tuckera Carlsona ze zbanowanym prezydentem #rumunia Georgescu

http://www.youtube.com/watch?v=eat9NlWfKwk

10

Szymon Hołownia szczerze o scenariuszu rumuńskim! Potężna manipulacja sondażami!youtu.be

#uszi #holownia #rumunia #mentzen

Bardzo ciekawy materiał. Dużo informacji, linki źródłowe pod filmem. Wiedzieliście, że za wyborami rumuńskimi stała firma z Polski zarejestrowana na Ukraińca?

(Pytanie poboczne: ktos z was dodaje do znajomych biedne dziweczynki które chcą żebyście byli ich przyjacielami? Nie wydaje wam się dziwną ta projekcja szymka? )

http://youtu.be/sEH5JhuJHx0?si=gFWHyRYuLtVfi-3L

16