Korwin-Mikke wyjaśnia banderyzm i krytykuje Szeptyckiego. „Lepiej być ruską onucą, niż banderowskim kolaborantem”nczas.info

Janusz Korwin-Mikke w kilku wpisach skomentował obecną sytuację z Ukrainą. Skrytykował wiceministra Andrzeja Szeptyckiego z Polski 2050 za porównanie UPA do żołnierzy niezłomnych oraz używanie nazistowskiego hasła „slawa Ukrainu”.

Janusz Korwin-Mikke przytoczył wpis jednego z internautów. Jak czytamy, „lepiej być 'ruską onucą’, niż banderowskim kolaborantem”.

„Ten pierwszy bardziej kocha Polskę niż nienawidzi Rosji. Ten drugi za ukraińskie pieniądze i dla własnej kariery sprzeda siebie, ofiary Rzezi, żyjących Polaków i wszystko dookoła” – wyjaśnił Korwin-Mikke.

W kolejnym wpisie zwrócił się z kolei do tych, którzy używają nazistowskiego pozdrowienia „slawa Ukrainu”.

„Ten okrzyk był ostatnim dźwiękiem, jaki słyszeli w swoim życiu wszyscy ci, którzy dziś leżą w dołach, w bezimiennych grobach na Wołyniu” – podkreślił nestor polskiej prawicy wolnościowej.

Odniósł się też do skandalicznej wypowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz członka Polski 2050 Andrzeja Szeptyckiego. Zrównał on zbrodniarzy z UPA do polskich żołnierzy niezłomnych.

„Nie wiem, od kiedy WCzc. Andrzej Szeptycki ma te objawy, ale UPA w żadnym razie nie miała nic wspólnego z naszymi Niezłomnymi. Jeśli już miałaby mieć coś z kimś wspólnego, to z niemieckimi oddziałami SS” – skomentował Janusz Korwin-Mikke.

„Pragnę zaznaczyć, że banderyzm to nazizm – ukraińskia odmiana nazizmu” – podsumował.

http://nczas.info/2026/06/07/korwin-mikke-wyjasnia-banderyzm-i-krytykuje-szeptyckiego-lepiej-byc-ruska-onuca-niz-banderowskim-kolaborantem/

#korwin #korwinmikke #banderyzm #ukrainoza

13

„Animalitarne” zakazy. Człowieka traktuje się jak głupie bydlęnczas.info

Za dawnych, średnio dobrych czasów, gdy jedynym powszechnie dostępnym pismem politycznym była POLITYKA – pismo lewicujące, ale w porównaniu ze średnią poglądów w PZPRze wręcz prawicowe – wdałem się w polemikę z p. Krzysztofem Teodorem Toeplizem, czyli KTT. Poszło o to, że On napisał, iż zakaz wchodzenia do wody w niebezpiecznych miejscach jest „humanitarny” – bo jest to troska o człowieka (by się nie utopił). Ja twierdziłem, że ten zakaz jest „animalitarny”, bo człowieka traktuje się tam jak zwierzę, jak bydlę nierozumne – o które rzeczywiście trzeba się troszczyć. A człowiek swój rozumek (mniejszy czy większy) ma, ma też (a przynajmniej: zakładamy, że ma) wolną wolę – i jeśli ma ochotę popływać w wodospadzie Niagara – to jest to jego ludzkie prawo. Zresztą – by trzymać się tego przykładu – wielu ludzi to robiło, a nawet bodaj większość przeżyła…

W tym momencie zatrzymałem się, by sprawdzić u GROKa, jak to jest. Otrzymałem odpowiedź:

„20 października 2003 roku Kirk Raymond Jones (Amerykanin z Michigan) jako pierwszy w historii udokumentowany człowiek celowo skoczył do rzeki Niagara i spadł z Horseshoe Falls (kanadyjskiej części wodospadu) bez beczki, kamizelki ratunkowej czy innego urządzenia – i przeżył z niewielkimi obrażeniami.

W 2017 roku podjął drugą próbę, tym razem w nadmuchiwanej kuli (z wężem wewnątrz dla atrakcji) – i zginął.

Od tamtej pory (stan na styczeń 2026) nie ma udokumentowanych przypadków celowego przepłynięcia/przeskoczenia wodospadu Niagara przez człowieka (czy to z przetrwaniem, czy bez). Takie wyczyny są nielegalne po obu stronach granicy (Kanada i USA), karane wysokimi grzywnami lub więzieniem, a władze aktywnie zapobiegają próbom”.

Czyli jak widać, w USA, które były kiedyś Krajem Wolności, już w 1951 zwyciężyły poglądy KTT: traktuje się człowieka jak głupie bydlę, o które musi troszczyć się Właściciel. Bo rzeczywiście p. Jonesowi po Jego wyczynie wydano dożywotni zakaz zbliżania się do Niagary – i gdyby zdołano to wyegzekwować, to by przecież przeżył.

Od tego czasu przepisów chroniących człowieka przed nim samym narosła tam – i wszędzie – cała kupa. Człowieka – istoty obdarzonej wolną wolą – już nie ma. A za każdym razem jakiś Wysoki Urząd tłumaczy ograniczenie jego Wolności jego dobrem!

Co ciekawe: polemizując z KTT, nie wiedziałem, że ta ogólna Zasada, dla mnie oczywista, została już przez śp. Ulpiana Domicjusza sformułowana do użytku w prawie jako „VOLENTI NON FIT INIURIA” – „Chcącemu nie dzieje się krzywda”. I konsekwentnie trzeba uznawać, że śp. Kirkowi R. Jonesowi nie stała się żadna krzywda – ani za pierwszym razem, gdy się poobijał – ani za drugim, gdy zginął. A skoro żadna krzywda nie mogła mu się stać, to dlaczego mu tego zabraniać?

Cóż: od czasów Domicjusza minęło 1800 lat – i Właściciele Niewolników rozpięli wiele sieci, by ich niewolnicy nadal dla nich pracowali, zamiast ginąć.

Ciekawym przykładem są pojedynki. W Polsce w zaborze pruskim zostały surowo zakazane w 1851. W austriackim też były zakazane już w XIX wieku – ale były tolerowane. W rosyjskim zakazała ich w 1787 Katarzyna II Wielka, ale po cichu były tolerowane (w 1837 w pojedynku zginął śp. Aleksander Puszkin) i Aleksander III w 1894 zezwolił na nie wojskowym.

Oczywiście Związek Sowiecki natychmiast tę wolność ukrócił.

Jeżeli uznajemy, że chcącemu nie dzieje się krzywda i dwóch dorosłych facetów chce się pojedynkować, to trudno znaleźć powód, by im tego zabronić. Jednak nowocześni prawodawcy wiedzą lepiej od człowieka, co jest dla tego człowieka dobre – a ponadto argumentują jak typowi właściciele niewolników: jeśli połowa oficerów zastrzeli drugą połowę, to Właściciel niewolników będzie musiał pokryć koszt szkolenia nowych…

O ile można zrozumieć Właścicieli niewolników, o tyle trudno mi zrozumieć, dlaczego przeciwko pojedynkom wypowiadają się sami niewolnicy. Przecież nikt nikomu nie każe brać udziału w pojedynkach – a jak połowa się wystrzela, to więcej kobiet zostanie dla drugiej połowy. Tak przynajmniej rozumuje normalny człowiek. Niestety: dzisiaj ludzie wychowani są pod wpływem zgubnej doktryny „Życie ludzkie jest największa wartością” – i rozumieją ją dosłownie. Można tylko cieszyć się, że nie zauważyli jeszcze, że gdyby zakazać ruchu samochodowego, to na świecie zginęłoby rocznie 1 200 000 ludzi mniej. Co prawda znacznie więcej zginęłoby wskutek spadku poziomu życia (a brak karetek pogotowia to najmniejszy problem…) – ale to już przekracza poziom dyskusyj w kraju d***kratycznym.

Co ciekawe: w d***kracji też istnieje coś na kształt pojedynków – ale w Kulturze Masowej te „pojedynki” też są masowe. Nazywają się „ustawki”.

Jak wszyscy wiedzą, takie ustawki są ustawiane z reguły między kibicami różnych klubów sportowych – i faceci tłuką się na gołe pięści. W takich ustawkach brał udział również JE Karol Nawrocki – i to był jeden z ważnych powodów, dla których na Niego głosowałem i do głosowania nań wzywałem.

Jak widać: skutecznie.

Czy ustawki są legalne? Nie są… Łamią chyba kilka przepisów Kodeksu Karnego i Kodeksu Wykroczeń. Ale są po cichu tolerowane – podobnie jak pojedynki w XIX wieku.

Jeśli jednak dwóch facetów rywalizuje o kobietę – to jakaś forma pojedynku jest jak najbardziej właściwa. Podobnie postępują samce większości gatunków zwierząt żyjących na świecie. Bo jak inaczej rozstrzygnąć taki spór?

I to samo dotyczy wojen. W znacznie większym stopniu – bo przy rywalizacji o kobietę można zawsze powiedzieć: niech każdy robi swoje, a kobieta niech rozstrzygnie. W przypadku wojen jest inaczej – bo tu spór nie idzie o kobiety, lecz o dobra, które nie mogą rozstrzygnąć, w czyje ręce chcą trafić. Dlatego humanistom – na razie – nie udało się zakazać wojen.

Jednak nie ustają w wysiłkach!

http://nczas.info/2026/01/24/animalitarne-zakazy-czlowieka-traktuje-sie-jak-glupie-bydle/

#korwin

13

To był spisek i zdrada? Amerykanie pojmali Maduro. Korwin-Mikke: Teraz Niemcy porwą Nawrockiego i zainstalują Trzaskowskiegonczas.info

Zdjęcie

„Niemcy porwą JE Karola Nawrockiego (który sfałszował wybory) i zainstalują w Warszawie p.Rafała Trzaskowskiego” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke, komentując zatrzymanie szefa socjalistycznej Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony. Przy okazji przedstawił swoją teorię na temat porwania prezydenta Wenezueli.

Przywódca socjalistycznej Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali zatrzymani przez amerykańskie siły. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule poniżej.

Sytuację skomentował m.in. lider polskiej prawicy wolnościowej Janusz Korwin-Mikke. Jak podkreślił, stwarza to niespotykany dotąd precedens, i jednocześnie przedstawił swoją teorię na temat wydarzeń. Mógł to być spisek i zdrada tzw. siłowników czyli szefów resortów siłowych.

„JE Donald Trump zaatakował Caracas (pewno dla odwrócenia uwagi…) i porwał JE Mikołaja Maduro, prezydenta Wenezueli, i Jego żonę. Do tej pory Amerykanie porywali tylko prezydentów bananowych republik w Ameryce Środkowej. Jakiś postęp jest” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.

Dalej napisał: ”Nikt nie strzelał do helikopterów USAF!! Najprawdopodobniej minister obrony Wenezueli (który tajemniczo zniknął) został przekupiony, a JE Mikołaj Maduro po prostu przekazany Amerykanom. Czekamy na konferencję prasową o 17.00.”

W kolejnym wpisie zaś ironicznie zasugerował, że „przykład Wenezueli jest kuszący” i „trzeba go tylko twórczo rozwinąć”.

„Pora na porwanie JE Ludwika Ignacego „Luli” da Silvy, który sfałszował wybory, i zainstalowanie w Brazylii p.Jaira Bolsonaro, gnijącego w faszystowskich lochach. Niemcy porwą JE Karola Nawrockiego (który sfałszował wybory) i zainstalują w Warszawie p.Rafała Trzaskowskiego. A JE Donald Trump powinien był w 2020 porwać p.Józia Bidena, ogłosić, że wybory zostały sfałszowane – i oszczędzić Stanom 4 lat bidenizmu” – stwierdził Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2026/01/03/to-byl-spisek-i-zdrada-amerykanie-pojmali-maduro-korwin-mikke-teraz-niemcy-porwa-nawrockiego-i-zainstaluja-trzaskowskiego/

#korwin

15

Robalowy biznes zdechł. Zmarnowano pieniądze m.in. Polaków. Korwin-Mikke: Musimy wrócić do kapitalizmunczas.info

Zdjęcie

„Największa farma owadów Ynsect. Inwestorzy stracili 600 mln dolarów” – napisał na X użytkownik Informacje Giełdowe. Jak podkreślił, ponieważ środki pochodziły z budżetu UE, Polacy także zostali ograbieni na ten ideologiczny projekt. Do sprawy odniósł się m.in. Janusz Korwin-Mikke.

Użytkownik Informacje Giełdowe na X napisał, że, „zbankrutował flagowy projekt UE zrównoważonego rozwoju”. Powołał się przy tym na serwisy gaceta.es i tracxn.com.

„Największa farma owadów Ynsect. Inwestorzy stracili 600 mln $ (odpowiednik 7200 kawalerek 300000 każda). Inwestorzy: Unia Europejska, BNP Paribas, Peugeot Invest, Crédit Agricole i wielu innych” – czytamy we wpisie internauty.

„Fabryka we Francji, dziwna ta ich kuchnia. Chciano karmić tym białkiem ludzi. Ludzie jednak niejadki. Cóż, dopiero co czereśnie latem były w takiej cenie, że jak ktoś złapał w nich robaka, to go wysłał na zmywak, żeby odpracował to, co zeżarł!” – kontynuował.

„Więc to się nie mogło udać, ale że środki pochodziły z budżetu UE, to my Polacy też się dorzuciliśmy do tego robaczywego projektu” – podsumował.

Wpis udostępnił Janusz Korwin-Mikke ze swoim komentarzem. Jak podkreślił, „wbrew temu, co ludzie myślą, bankructwa to dobra rzecz”.

„Świadczą o zdrowiu gospodarki. Usuwane są z rynku firmy, które sobie nie radzą – a ich miejsce zajmują przedsiębiorcy robiący to, co trzeba i jak trzeba. Problemem nie jest bankructwo Ÿnsect (świadczące o rozsądku ludzi, którzy nie chcieli jeść robactwa) tylko to, że państwo (UE) zrobiło coś, czego nie powinno było robić: zajęło się gospodarką; w dodatku: nie z powodów ekonomicznych, tylko ideologicznych (tak, jak robiła to np. PRL)” – ocenił nestor polskiej prawicy wolnościowej.

„Więc chwała Bogu, że uznało swoją porażkę i zbankrutowało – a nie dopłacało do tego projektu w nieskończoność, jak to robiono w socjaliźmie sowieckim. Pytanie tylko jakim szantażem UE zmusiła BNP Paribas, Peugeot Invest, Crédit Agricole i wiele innych firm – by włożyły w to swoje pieniądze. Odpowiedź brzmi: bo to nie są firmy kapitalistyczne, mające kapitalistę-właściciela – tylko korporacje, którymi zarządzają managerowie, którzy nie odpowiadają swoim majątkiem za plajtę. Takie PRLe. Natomiast odpowiadają politycznie jeśli nie zastosują się do sugestii władz politycznych” – stwierdził Korwin-Mikke.

„Musimy – powtarzam po raz setny – wrócić do kapitalizmu” – stwierdził.

„PS: mieliśmy rok temu protestować przeciwko takiej fabryce owadziny pod Szczecinem; chyba już nie ma potrzeby?” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2026/01/02/robalowy-biznes-zdechl-zmarnowano-pieniadze-m-in-polakow-korwin-mikke-musimy-wrocic-do-kapitalizmu/

#eurokolchoz #kapitalizm #korwin #biznes

22

Zdjęcie

Drogi p.Robercie! Pan najwyraźniej nie czyta tego, co ja piszę.

Jest całkiem możliwe, że gdyby III Rzesza pokonała w 1942 ZSRS, Hitler umarł, i dr.Jan Frank poluzowałby przepisy w Generalnym Gubernatorstwie, zaczynając od zmiany nazwy na Rzeczpospolita Polska - to po 50 latach zmasowanej propagandy Polacy mówiliby, że w 1942 wraz z Niemcami rozbiliśmy Sowietów i śp.Jan Frank jest największym Polakiem w historii (...że był Niemcem? Stalin też nie był Rosjaninem). To, że po wprowadzeniu d***kracji, czyli rządów motłochu indoktrynowanego przez telewizję, ludzie wierzą nawet w Antropogeniczne Globalne Ocieplenie, a np. Izraelici wierzą, że Polacy mordowali Żydów tak samo jak Niemcy - nie jest powodem, by ludzie na poziomie zniżali się do brania pod uwagę takich bzdur!

Rosja przegrała w 1919 wojnę z bolszewikami - i odtąd była krajem okupowanym przez Żydów. Pokazywałem liczbę więźniów GuŁagu: liczba Rosjan znacznie przewyższała procent Rosjan wśród obywateli ZSRS - po prostu dlatego, że uważano ich za zwolenników caratu. Stalin to zmienił: zaczął mordować Żydów i bolszewików - i Rosjanie trochę odetchnęli (śp.Jan Bunin (laureat Nobla 1933, wydałem Go "pod ziemią") ze zdumieniem napisał: "Ludzie mówią, że komuniści są dobrzy, bo to nasi - a bolszewicy źli, bo to Żydzi". Ofiarami Wielkiej Czystki padali głównie Żydzi i bolszewicy. Dlatego w UE Lenin jest bohaterem, a Stalin potworem - a w Rosji odwrotnie. Natomiast na Białorusi (której bolszewicy podarowali ogromny kawał ziem raczej rosyjskich), widnieje masa pomników Lenina; w złocie.

Po napaści Hitlera, który idiotycznie źle traktował jeńców, Stalin odwołał się do szowinizmu wielkoruskiego z pootwieraniem cerkwi włącznie, czym przekonał nawet większość "białych" emigrantów! Nie wszystkich: wielu wzywało do walki ramię w ramię z III Rzeszą przeciwko ZSRS.

Znaczącym momentem był 1942: zmieniono wtedy hymn ZSRS z "Międzynarodówki" na "Niezłomny jest Związek/ Republik swobodnych/ RUŚ WIELKA na wieki/ Złączyła je lat". Za bolszewików byłby to niedopuszczalny wielkoruski szowinizm.

Nadal jednak po wojnie ZSRS był państwem internacjonalistycznym. Jedynym wyjątkiem (Żydów mordował jako żydo-komunizm, a nie za żydostwo!) było to, że Stalinowi się ubrdało, że głównym wrogiem są Polacy - i zaczął ich tępić. A miał ich w pęczkach do wyrżnięcia - bo bolszewicy utworzyli dla Polaków, na złość Rosjanom i innym, "Dzierżyńszczyznę" i "Marchlewszczyznę"...

Po wojnie Stalin miał już Nimb Zwycięzcy - i tak samo, albo i trudniej, go usunąć, jak w Polsce kult Piłsudskiego, "zwycięzcy bolszewików". Gdyby np. dziś JE WWP chciał to zrobić, to przegrałby wybory z KomPartią Rosji. Bo tam jednak, niestety, jest sporo d***kracji.

Czy jednak rządził Stalin (Gruzin), czy Chruszczow (Ukrainiec) Rosja nadal był krajem okupowanym przez ZSRS - tyle, że liczba więźniów GuŁagu była już proporcjonalna. CZY NIEPODLEGŁA ROSJA PODAROWAŁABY W 1954 UKRAINIE - KRYM?!?

Trzeba przyznać, że Rosjanie wychodzili z sowieckiej okupacji dość szybko. Anglicy zostali w 1066 podpici przez Normanów - ale w 1325 po Normanach nie było ani śladu: rozpuścili się w anglosasach. Przewagą Rosjan było to, że w ZSRS językiem urzędowym był rosyjski (gdyby wygrali bolszewicy, śp.Lew Trocki wprowadziłby - na fali walki z caratem -esperanto!). Sowieci, wierzący (jak Trocki), że ich jedyną narodowością jest socjal-demokracja), w Rosji żenili się z Rosjankami, bo "socjaldemokratek" było jak na lekarstwo - w dodatku same Żydówki. Ich dzieci czuły się bardziej Białorusinami, Kazachami, Rosjanami czy Ukraińcami - niż Sowietami. GDYBY BYŁO INACZEJ, WOJSKO ARESZTOWAŁOBY I ROZSTRZELAŁO WRACAJĄCYCH Z PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ ŚŚPP.JELCYNA, KRAWCZUKA I SZUSZKIEWICZA I STANĘŁO PO STRONĘ ŚP.JANAJEWA, KTÓRY CHCIAŁ ODBUDOWAĆ ZWIĄZEK SOWIECKI.

Tak więc ZSRS rusyfikował się powoli - i nieoczekiwanie się rozpadł. Rosja odzyskała niepodległość - ale w jakim stanie!

Wskutek celowych poczynań bolszewików utraciła sporo ziem zaludnionych głównie przez Rosjan: Donbas, Krym, Płn.Kazachstan, Witebszczyzna, Charkowszczyzna, Odessa, zachód Estonii i Łotwy (tak samo zasiedlonych przez Rosjan, jak Śląsk przez Niemców) - ale przede wszystkim masę republik i obwodów autonomicznych, gdzie tubylców było 15% - ale nikt nie chciał ich rozdrażniać odbieraniem tej autonomii. Bolszewicy nazywali ją "ukorzenieniem".

Przede wszystkim Rosja wyszła z ZSRS jako najbiedniejsza republika - bo cały czas dopłacała do pozostałych, by siedziały cicho i się nie buntowały. Tak: cały przemysł ciężki był w Rosji i na Ukrainie - ale do niego na ogół trzeba było dopłacać! Rosjan oszukiwano, że dopłacają do wszystkich: Polaków, a nawet Egipcjan - ale za to Rosjanie (po II WŚw.) rządzą państwem, którego boi się cały świat. (Dokładnie tak samo, jak dzis oszukuje się Niemców!)

Wymordowane zostały - lub uciekły na emigrację - elity (włącznie z najlepszymi rolnikami - "kułakami"). Resztę zdemoralizowano odbierając im wiarę, rozpijając (nikt na trzeźwo nie uwierzyłby w sowiecki model socjalizmu), ogłupiając i robiąc nich donosicieli. Taki naród - złamany, zniszczony, zbiedniały i ogłupiony -oddziedziczył śp.Borys Jelcyn. (Z innymi narodami było inaczej: republiki muzułmańskie, kaukaskie, Litwa, Łotwa, Estonia zachowały swe wiary i wiedziały, że trzeba tych głupich kacapów oszukiwać i kraść, co się da; po odzyskaniu niepodległości okazało się, że w rękach prywatnych są tam ogromne ilości złota.

Jelcyn wszystkim mówił: "Bierzcie tyle wolności, ile chcecie!". http://M.in. (upity przez p.Lecha Wałęsę) wyraził jak głupi zgodę na wejście Polski do NATO. Niestety: nie potrafił tego kontrolować, więc wielu ludzi się nakradło, wskutek czego Rosjanie do dziś źle myślą o wolności. Liberalna partia "Jabłko" pęta się koło 1%.

JE Włodzimierz Putin zachował sporo wolności, zlikwidował większość socjalizmu - co widać po tym, że w Rosji panuje duże rozwarstwienie, są bogaci i biedni (głównie pijacy, czyli większość...) i tak powinno być! Równość - to katastrofa. Nawet narkotyki były przez dłuższy czas nie karane. Najniższe podatki w całej Europie - i w konsekwencji cud gospodarczy. Cud gospodarczy - podkreślam - w kraju pijaków, nierobów i ludzi ogłupionych!

Byłem wtedy entuzjastą p.Putina - i nawet napisałem, że gdyby socjaliści wyrzucili Go z posady, to warto by Go zatrudnić jako prezydenta Polski (o ile ktoś normalny zgodziłby się za nędzne pieniądze rządzić krajem warchołów...).

Niestety - jak i wielu innych reformatorów - uznał, że skoro jest dobrze, to nie trzeba nic już zmieniać (obiecywał dochodowy 5,6%!!) - a kto nie idzie naprzód, ten się cofa. Więc mój entuzjazm wyparował.

Na początku był wielkim zwolennikiem teorii śp.Aleksandra Sołżenicyna: "Rozwalić Związek Sowiecki, pozbyć się (jak inne mocarstwa) nieopłacalnych kolonij i budować Wielką Rosję z Rosji, Syberii, Ukrainy, Białorusi i Płn.Kazachstanu". Niestety: zmienił zdanie i teraz chciałby rządzić całym Związkiem Sowieckim. A tu nawet z Białorusią, Ukrainą i Płn.Kazachstanem nie bardzo Mu się udaje...

Tym niemniej trzeba Go osądzać sprawiedliwie. Niech Pan przeczyta, co Pan napisał o Rosji. To w większości prawda. I co ma JE Włodzimierz Putin zrobić? Popiera b.energicznie Cerkiew - i liczy, że ta z wolna będzie naród naprawiać. W jakim państwie Europy (może poza Armenią i Gruzją) przywódca tak popiera religię? Ma dużo muzułmanów? A co ma z nimi zrobić? Oświecim wybudować? Ale w innych krajach Europy łażą po ulicach i domagają się szariatu; słyszał Pan o czymś takim w Rosji? Nie: walczą w armii rosyjskiej. Zakazał LGBTQZ - to źle? W Moskwie i St.Petersburgu jest sporo klubów dla (tfu!) "gejów? Ale nie wychodzą z tym na ulicę, nie robią coming-outów - więc o co chodzi?

Mając taki naród, te wszystkie mniejszości i to potworne dziedzictwo - daje sobie radę znakomicie. A, że początek wskazywał, że mógłby lepiej?

Cóż: nobody is perfect...

PS. Dla spójności wywodu pominąłem polemiki z kilkoma niesprawiedliwymi lub wręcz kłamliwymi opiniami o Rosji i JE Włodzimierzu Putinie - które Pan podziela z (tfu!) Większością Polaków. Niestety...


http://x.com/JkmMikke/status/2006046479501103277

#korwin #winnicki

12

Korwin-Mikke obiecuje Sikorskiemu: „Wojna się skończy – i zaczniemy rozliczać zdrajców” [VIDEO]x.com

Burza po słowach szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. Zadeklarował on, że z pieniędzy podatników zostanie zasponsorowany Ukrainie amerykański sprzęt wojskowy. Na ten cel ma przeznaczyć 100 mln dolarów, czyli blisko 400 mln zł.

Zdjęcie

– Zamierzam też, z budżetu, który już mam w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, jeszcze przed końcem roku przelać 100 mln dolarów na pomoc wojskową dla Ukrainy w ramach programu PURL, z którego kupujemy (uzbrojenie) amerykańskie Ukrainie – oświadczył w rozmowie z dziennikarzami Sikorski.

„Rządzą nami zdrajcy” – skwitował Włodzimierz Skalik.

Do tematu odniósł się też Janusz Korwin-Mikke. „Nadchodzi rok 2026. Wojna się skończy – i zaczniemy rozliczać zdrajców, którzy wbrew interesowi Polski i III Rzeczpospolitej na polecenia z Londynu wzmacniali naszych największych wrogów, niemieckich protegowanych, uczonych od dziecka nienawiści do Polaków – Ukraińców” – napisał nestor polskiej prawicy wolnościowej.

Przypomniał, że tak o Ukrainie pisał już w 1930 r. Roman Dmowski.

„Niepodległa Ukraina byłaby państwem, w którym dominowałyby wpływy niemieckie. Tak by było nie tylko dlatego, że dzisiaj działacze ukraińscy konspirują z Niemcami i mają ich poparcie; i nie tylko dlatego, że o tym marzą Niemcy i że mają na obszarze ukraińskim Niemców i Żydów, którzy byliby dla nich oparciem; ale także, i to przede wszystkim, dlatego, że całkowite zrealizowanie programu ukraiń­skiego kosztem Rosji, Polski i Ru­munii, ma naturalnego, najpewniejszego protektora w Niemczech i musi Ukraińców wiązać z nimi. Polska przy istnieniu państwa ukraińskiego, znalazłaby się mię­dzy Niemcami a sferą wpływów niemieckich, można powiedzieć, niemieckim protektoratem. Nie ma potrzeby unaoczniać, jakby wtedy wyglądała” – zacytował.

„No, i tak właśnie wyglądamy. Trudno się dziwić, że pro-niemiecki rząd JE Donalda Tuska popiera Ukrainę!” – skwitował.

http://x.com/JkmMikke/status/1991502204319223975

http://nczas.info/2025/11/21/korwin-mikke-obiecuje-sikorskiemu-wojna-sie-skonczy-i-zaczniemy-rozliczac-zdrajcow-video/

#Polska #upadlina #sikorski #zdrajcy #korwin #niemcy

11

Korwin-Mikke komentuje sprawę Ukraińców, którzy zniszczyli tory. Oberwało się też Bosakowi. „Konformizm, którym gardzę”nczas.info

Zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke skomentował potwierdzenie o ukraińskiej narodowości sprawców dywersji w Polsce. Wziął przy tym w obronę posła Konfederacji WiN Konrada Berkowicza i skrytykował wicemarszałka Krzysztofa Bosaka za to, że „dołączył do linczu” na polityka z własnego ugrupowania. „Oto konformizm, którym gardzę” – stwierdził lider partii KORWiN.

„Mówiłem, że to Ukraińcy. A tego będzie więcej. Im więcej ich tu w kraju, tym tego będzie więcej. Na podpaleniach i torach się zaczyna, a skończy powtórką z 1943 roku” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.

W kolejnym wpisie odniósł się do Konrada Berkowicza, stając w obronie polityka Konfederacji WiN. Berkowicz, zanim podano tożsamość podejrzewanych o zniszczenie torów, którymi oczywiście byli Ukraińcy, napisał, że to wina zapewne osób tej narodowości.

„Wcześniej podpalenia, ataki na obywateli, rozboje, wczoraj zniszczenie pierwszych torów, a dzisiaj wysadzenie kolejnych. Mówiliśmy, ostrzegaliśmy. Wy chcieliście się nadstawiać naszym 'przyjaciołom’ – no i teraz są tego efekty. Niestety będzie tego więcej. I to Wasza wina” – napisał Konrad Berkowicz na X.

„Zrobią śledztwo, ogłoszą oczywistego winowajcę, ogłoszą sukces i będą o tym trąbić przez kolejny tydzień. I tak co kilka miesięcy. Bo im o to chodzi. Właśnie na tym to polega” – dodał.

Jeden z drugi wpis spotkał się z masowym i ostrym hejtem politpoprawnych odbiorców.

„Kol. Berkowicz wczoraj napisał swoje przypuszczenie. Salon go objechał, a co gorsza do linczu dołączył wicemarszalek Bosak, przestraszony wrzaskiem. Dziś wyszło, że rację miał kol. Berkowicz” – napisał prezes partii KORWiN.

„Oto konformizm, którym gardzę. Mam nadzieję, że WCzc. K. Bosakowi jest teraz wstyd” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

http://nczas.info/2025/11/18/korwin-mikke-komentuje-sprawe-ukraincow-ktorzy-zniszczyli-tory-oberwalo-sie-tez-bosakowi-konformizm-ktorym-gardze/

#korwin #podpalenie #pozar #dywersja #sabotaz #ukraincy

10