Lurku pamiętaj,to pierdząca krowa jest zagrożeniem dla klimatu! 🤡🌍

#AI #heheszki #klimat

20

Statystyki mówią o sukcesie, seniorzy liczą każdy grosz. Prawdziwe oblicze ubóstwa

Gdy oficjalne statystyki GUS z 2025 r. mówią o systematycznym spadku ubóstwa, za zamkniętymi drzwiami tysięcy polskich domów wciąż panuje ten sam trudny wybór: wykupić receptę czy odłożyć na bochenek chleba.

W świecie, gdzie starość dla wielu stała się codziennością pełną wyrzeczeń, program Caritas i Fundacji Biedronki "Na codzienne zakupy" staje się czymś więcej niż tylko finansową zapomogą. To koło ratunkowe, które nie tylko pozwala zapełnić pustą lodówkę, ale przede wszystkim przywraca seniorom odebraną przez biedę godność.

Starsza pani, która w osiedlowym sklepie długo liczy monety, by ostatecznie odłożyć na półkę kostkę masła. Starszy pan proszący o odkrojenie dokładnie trzech plastrów najtańszej mielonki. Dla tysięcy polskich seniorów to codzienność, która nie jest zasłużonym odpoczynkiem tylko cichą, pełną wstydu walką o przetrwanie, rozgrywającą się przy sklepowych kasach i za zamkniętymi drzwiami skromnych mieszkań.

– Mój syn Irek jest niepełnosprawny, opiekuję się nim od 41 lat. Czasem zabieram go na zakupy i mógłby nawet sam coś sięgnąć z półki, ale niestety musiał cofnąć rękę. Nie mogliśmy sobie pozwolić na zachcianki. Często pytał: czy nas na to stać? – opowiada beneficjentka programu, pani Basia.

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wskaźnik pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej w Polsce systematycznie spada. W 2025 r. dotyczył on 2 proc. populacji, co stanowi zauważalną poprawę w porównaniu do 2,3 proc. w roku poprzednim oraz drastycznego poziomu 7,8 proc. notowanego jeszcze w 2015 r. Kiedy jednak przyjrzymy się konkretnym grupom społecznym, zwłaszcza seniorom, wkracza szara rzeczywistość.

Codzienność w trybie przetrwania

Prawdziwą głębię tego problemu ujawniają badania instytutu Ipsos zrealizowane na zlecenie Fundacji Biedronki. Pokazują one dramatyczne okoliczności, w jakich funkcjonują podopieczni programu – seniorzy powyżej 60. roku życia.

Kim są beneficjenci karty "Na codzienne zakupy"? To w przeważającej większości ludzie samotni: aż 70 proc. z nich tworzy jednoosobowe gospodarstwa domowe. Są schorowani i/lub niepełnosprawni: 65 proc. deklaruje zły lub bardzo zły stan zdrowia, 76 proc. cierpi na problemy z poruszaniem się, a połowa posiada formalne orzeczenie o niepełnosprawności. Co trzeci senior (31 proc.) nie ma w swoim otoczeniu absolutnie nikogo, kto mógłby mu pomóc.

Badania pokazują porażające fakty: co czwarty polski senior z tej grupy (24 proc.) w ciągu zaledwie jednego miesiąca musiał z powodów finansowych ograniczać jedzenie lub całkowicie zrezygnować z posiłku. Najstarsze osoby najczęściej odmawiają sobie zakupu świeżych owoców, masła, wędlin, mięsa i ryb. Kupują najtańsze produkty, byle tylko "dotrwać do pierwszego".

– Istotą tego programu jest realna pomoc finansowa dla osób starszych, dzięki której one mogą lepiej się odżywiać, ale także budowanie relacji pomiędzy seniorem a wolontariuszem. Bo dzięki tej relacji, dzięki zaangażowaniu tysięcy wolontariuszy, podopieczni programu mają na kogo liczyć. W tym jest wielka wartość. Doceniamy to i chcemy wspierać wolontariuszy, dlatego w tym roku zorganizowaliśmy warsztaty, na których sami wolontariusze mogli opowiedzieć o tym, czego im brakuje w ich pracy, jakie kompetencje chcieliby pozyskać. I efektem tych warsztatów będzie cykl szkoleń dopasowanych do potrzeb wolontariuszy, który sprawi, że poczują się pewniej i będą mogli lepiej wspierać osoby starsze w swoim otoczeniu – wyjaśnia Katarzyna Scheer, prezes Fundacji Biedronki.

Bez wstydu w kolejce do kasy

Program "Na codzienne zakupy", realizowany jest wspólnie przez Caritas Polska i Fundację Biedronki oraz 41 Caritas Diecezjalnych. Skala tej pomocy pokazuje, jak realnie można wpłynąć na los najbardziej potrzebujących:

-11 069 – tylu seniorów otrzymuje wsparcie w bieżącej edycji programu;

- 2 300 zł – tyle wynosi łączna wartość rocznego wsparcia dla jednego beneficjenta;

- 26 228 150 zł – to całkowity budżet tegorocznego programu, a łączna wartość dystrybuowanych kart od początku istnienia akcji osiągnęła już kwotę ponad 157,5 mln zł.

Karta przedpłacona, którą seniorzy mogą płacić za zakupy w sklepach sieci Biedronka, działa wielopoziomowo. Z perspektywy społecznej kluczowe jest jednak to, że to wsparcie pomaga zniwelować poczucie wstydu i utratę godności. Nie muszą o nic prosić i za nic dziękować. Karta pozwala wejść do sklepu i samodzielnie decydować, co znajdzie się w koszyku.

Zaoszczędzone dzięki karcie pieniądze można przeznaczyć na regularny wykup niezbędnych leków i inne potrzeby. Dodatkowe środki w postaci karty pomagają rozszerzyć dietę o produkty zdrowsze, świeże i zalecane przez lekarzy przy posiadanych schorzeniach. Seniorzy mogą pozwolić sobie na małe przyjemności, które choć na chwilę rozjaśniają szarą codzienność, jak kupno owoców czy drobnego upominku dla wnuka bez lęku, że zabraknie na opłacenie rachunków.

– Ja mam emerytury 2 tys. zł. Trzeba opłacić rachunki, kupić leki – ja na leki wydaję prawie 1/3 emerytury. Podwyżek emerytur nie ma, a wszystko drożeje, koszty utrzymania rosną – dodaje pani Teresa, beneficjentka programu.

Lekarstwo na najtrudniejszą chorobę

Z danych wynika jednak coś, czego nie da się załatwić samym przelewem na plastikową kartę. Aż 75 proc. podopiecznych programu deklaruje, że ich największym codziennym ciężarem jest samotność. Można mieć pełną lodówkę, ale gdy jedynym dźwiękiem w mieszkaniu przez cały tydzień jest szum starego lodówkowego agregatu, człowiek powoli traci nadzieję.

I właśnie w tym miejscu program przekracza ramy zwykłej akcji socjalnej. Za funduszami stoi bowiem blisko 4 000 wolontariuszy Caritas. Kiedy pukają do drzwi, nie przynoszą suchych formularzy, ale coś, co w świecie tych seniorów stało się towarem deficytowym: czas i uwagę. Finansowe wsparcie ratuje zdrowie i przywraca godność przy sklepowej kasie. Wolontariusz ratuje coś znacznie subtelniejszego – poczucie, że dla kogoś na tym świecie wciąż się istnieje.

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych, oraz z 44 Caritas Diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym na terenie danej Diecezji. Caritas Polska jest także częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa. #polacy #politycy #politka #politykaspoleczna #polska

11

Tymczasem na wyspach epsztajna...

18-LATEK Z POLSKIMI KORZENIAMI WYKRWAWIŁ SIĘ NA BRYTYJSKIM CHODNIKU. POLICJA ZAKUŁA W KAJDANKI JEGO, NIE SPRAWCĘ.

Henry Nowak, 18 lat, student pierwszego roku rachunkowości na uniwersytecie w Southampton. Rodzina z polskimi korzeniami, mieszka w Chafford Hundred w Essex. Inteligentny, utalentowany, lubiany.

Noc z 2 na 3 grudnia 2025. Wraca z imprezy z drużyną piłkarską uczelni. Belmont Road, dzielnica Portswood. Spotyka 23-letniego Vickruma Digwę. Sikh, obywatel brytyjski, nosi na szyi 21-centymetrowy nóż w pochwie.

Wymiana słów. Henry nagrywa go telefonem. Digwa mówi do kamery „I am a bad man". Po chwili wbija mu nóż cztery razy. Jedno z uderzeń trafia w klatkę piersiową.

⚠️ I TU SIĘ ZACZYNA SKANDAL

Henry próbuje uciekać. Digwa go goni. Henry woła o pomoc. Przyjeżdża policja. Digwa oskarża Henry'ego o rasistowski atak, mówi, że zerwał mu turban.

Funkcjonariusze zakuwają Henry'ego w kajdanki. Umierającego, krwawiącego z czterech ran.

Henry mówi, że został dźgnięty. Policjant odpowiada „I don't think you have, mate". Pomoc medyczna ruszy dopiero, gdy chłopak straci przytomność. Śmigłowiec ratunkowy nie zdąży. Henry umiera o 00:37.

Prokurator powiedział na rozprawie: „Henry drowned in his own blood".

⚠️ NÓŻ ZNIKA, TELEFON U SPRAWCY

Matka Digwy, 53-letnia Kiran Kaur, zabiera narzędzie zbrodni z miejsca zdarzenia do domu rodzinnego. Telefon Henry'ego ląduje w kieszeni sprawcy.

Digwa w radiowozie przyznaje bratu, że dźgnął trzy razy. Ani słowa o rasizmie. W sądzie wersja się zmienia. Twierdzi, że to była samoobrona, że ofiara go zaatakowała, że padały rasistowskie słowa. Nagranie z telefonu Henry'ego pokazuje co innego.

⚠️ PROCES TRWA

Southampton Crown Court. Digwa odpowiada za morderstwo i nielegalne posiadanie noża. Matka za pomoc w zatarciu śladów. Wyrok nie zapadł.

Hampshire Police do tej pory nie powiedziała ani słowa o postępowaniu swoich funkcjonariuszy. Żaden policjant nie został zawieszony.

⚠️ MEDIA MILCZĄ

Konto

@EndWokeness

sprawdziło dziewięć największych redakcji w USA. AP, PBS, NYT, NPR, WSJ, CNN, Washington Post, Reuters, MSNBC. Zero materiałów o Henrym Nowaku. Elon Musk podał wpis dalej z komentarzem „This is so unjust" i porównał sprawę z Georgem Floydem. Zaoferował sfinansowanie pozwu cywilnego przeciwko policji.

W brytyjskich mediach głównego nurtu sprawa istnieje, ale bez wagi, jaką miałyby śmierć z rąk białego sprawcy i błąd policyjny w drugą stronę.

Bo gdyby kolory zamienić, świat już wiedziałby, jak Henry miał na imię.

Źródło ZbrodniaIKara Twitter

#ZbrodniaIkara #HenryNowak #Southampton #DwieKategorieObywateli #UK

22

Lepiej żeby Żurek nie dowiedział się że w Maine jest miasto o nazwie Poland bo jeszcze wyśle tam Black Hawki i bombowce strategiczne

http://www.rp.pl/polityka/art44411701-waldemar-zurek-sie-myli-ujawniamy-gdzie-naprawde-przebywa-zbigniew-ziobro

#polska #polityka

7

🚛 Rząd Tuska będzie śledzić GPS-em każdy transport betonu powyżej 50 kilogramów. To są dwa worki❗

15 maja ustawa o objęciu betonu systemem SENT trafiła do prezydenta Nawrockiego. Jeśli ją podpisze — od tej chwili każda betoniarka wyjeżdżająca na budowę będzie musiała raportować do systemu Krajowej Administracji Skarbowej: ile betonu, dokąd jedzie i gdzie go wylała. Obowiązek zaczyna się już od 50 kilogramów.

Pięćdziesiąt kilogramów. Tyle waży murek pod schodek albo podsypka pod pół metra posadzki.

Kierowniczka betoniarni ze Śląska mówi wprost: "Normalny człowiek nie ogarnie, dlaczego państwo chce nadzorować i śledzić GPS-em transporty betonu większe niż 50 kilogramów. Będą śledzić każde auto, a zazwyczaj wozimy minimum 700 kg. To absurd."

Właściciel firmy budowlanej spod Warszawy pracuje w branży 15 lat i dodaje: "Nigdy nie kupiłem betonu bez faktury. Tego nie da się sprzedać na lewo, bo inwestor chce rozliczać swoje koszty. To są wymysły urzędników."

Branża budowlana będzie musiała wyposażyć flotę w systemy geolokalizacyjne i wdrożyć kosztowne narzędzia informatyczne do raportowania każdej dostawy. Za niezgłoszony transport — kara administracyjna.

SENT wprowadzono lata temu do walki z mafiami paliwowymi — i miało sens, bo karuzele VAT-owskie na paliwie to udowodnione miliardy strat budżetowych. Branża budowlana czy tekstylna niczego podobnego nie robi. Beton z faktury trafia na budowę z fakturą.

Prezydent Nawrocki musi zawetować tę ustawę!⁩ #polacy #politykaspoleczna #politka #politycznapoprawnosc

27

Prawo międzynarodowe mówi, że jak prowadząc wojnę z danym państwem, atakujesz je z terytorium państwa trzeciego to państwo trzecie staje się agresorem względem uczestnika konfliktu.

Te prawo to chyba ruska onuca pisała

#ostraruskapropaganda

10

#nocna

To nie kolaż, to zdjęcie. Widok gdzieś z Hawajów.

Zdjęcie

14

W Libanie 80% operacji dziennych zostało wstrzymanych z powodu dronów. Wiecie co to oznacza? Skoro tak absurdalnie przefinansowana żymiańska armia ma problemy z tzw:

zabawkami komunijnymi na sznurku


to mam obawy że armia polska tradycyjnie ruszy dupsko dopiero jak zginie kilku polskich żołnierzy - chociaż teoretycznie rzut kamieniem mogą garściami brać z doświadczeń wschodniego sąsiada

http://t.me/Palestine_Updates/11339

8

Ciekawostka: da się zmusić bota żeby google zwracało wyniki wyszukiwania jak 20 lat temu

11

Korea Południowa ma 2x większą populację

Najwyraźniej dieta złożona z trawy ma wyjątkowo pozytywny wpływ na macice kobiet.

A tak serio: kapitalizm jest agresywnie anty-natalistyczny/demograficzny - czas zacząć mówić o tym otwarcie że paradygmat "PKB musi rosnąć" zabija narody.

http://t.me/c/1287610470/1829226

7

#ciekawostki #teoriespiskowe #reptalianie

Zdjęcie

Kto wie ten wie. Czyżby próba normalizacji reptalian? Kojarzy mi się to z "Lacerta files" (do znalezienia na jewtube - polecam kanał Aeria52) ten przypadek był z Szwecji, jednak to cały czas ten sam kraniec świata. Dodatkowo ostatnio ujawnione dokumenty z U$A (w ramach programu ujawnienia UFO) wspominają o kilku rasach obcych w tym właśnie reptalianach.

Moje zdanie jest jedno. Oni od dawna kryją się między ludźmi.

6

#ciekawostki #natura

Nie wiem czy prawda czy nie, ale się dzielę.

10