JAK CHCĄ SZUKAĆ PEDOFILÓW TO WYSTARCZY RZUCIĆ KAMIENIEM Z ZAWIĄZANYMI OCZAMI W LEWACKIM ŚRODOWISKU I SIĘ TRAFI - „Wyborcza” ma przepraszać za materiał o ks. Jankowskim. Sąd wydał prawomocny wyrokkresy.pl

Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnie zobowiązał „Gazetę Wyborczą” i Agorę do przeproszenia rodziny ks. Henryka Jankowskiego oraz wypłaty zadośćuczynienia jego trzem siostrom. Sprawa dotyczyła reportażu z 2018 roku, w którym duchownemu zarzucono m.in. wykorzystywanie seksualne nieletnich. Pełnomocnik pozwanych zapowiedział skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

W piątek Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał prawomocny wyrok w sporze dotyczącym reportażu Bożeny Aksamit „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”, opublikowanego w 2018 roku w „Dużym Formacie” „Gazety Wyborczej”.

Powództwo wytoczyły trzy siostry zmarłego ks. Henryka Jankowskiego. Uznały, że publikacja naruszyła ich dobra osobiste w postaci prawa do dobrej pamięci o zmarłym bracie.

Sąd nakazał „Gazecie Wyborczej” i jej wydawcy opublikowanie przeprosin oraz zasądził po 1900 zł na rzecz każdej z trzech sióstr duchownego. Przeprosiny mają zostać zamieszczone na koszt pozwanych w pięciu kolejnych wydaniach pisma, bez komentarza.

W uzasadnieniu sąd odniósł się przede wszystkim do sposobu przygotowania materiału oraz wiarygodności jednego z kluczowych wątków reportażu.

„Nie można dopuszczać tekstu opierającego się jedynie na tym, co napisze dziennikarz na podstawie opowiadań jednej osoby, p. Barbary Borowieckiej. Strona pozwanego nie potrafiła poza tą rozmową przedstawić innych wiarygodnych dowodów” – stwierdziła przewodnicząca składu sędziowskiego Teresa Karczyńska-Szumilas.

Sąd badał m.in. opisaną w reportażu historię 16-letniej Ewy, która według relacji Barbary Borowieckiej miała zajść w ciążę z ks. Jankowskim, a następnie popełnić samobójstwo, wyskakując z okna.

„Dziennikarz, który przytacza czyjeś wypowiedzi, działać musi w ramach wskazanej dziennikarskiej staranności, podejmując próbę oceny wiarygodności tej informacji” – wskazała sędzia.

Jak dodała, sąd w toku postępowania próbował zweryfikować tę historię i stwierdził, że „relacje pani Borowieckiej na łamach gazety o rzekomym samobójstwie przez wyskoczenie przez okno gdańskim Dolnym Mieście, 16-letniej Ewy, która miała być z księdzem w ciąży, okazały się nieprawdziwe i zarówno archiwa sądowe, jak i milicyjne w latach 1967-70 nie zanotowały takiego zdarzenia”.

Sprawa toczyła się od kilku lat. Już w 2023 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku częściowo uwzględnił powództwo rodziny, nakazując usunięcie i przeprosiny za fragmenty reportażu dotyczące domniemanego samobójstwa 16-latki. Ówczesny sąd podkreślał zarazem, że Agora przegrała proces jedynie częściowo.

Jesteśmy najbardziej rzetelnymi mediami w Polsce

Obecny wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik strony pozwanej, radca prawny Tomasz Ejtminowicz, zapowiedział jednak wniesienie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Sama skarga nie uchyla prawomocności orzeczenia.

Reportaż z 2018 roku wywołał szeroką debatę publiczną wokół postaci wieloletniego proboszcza bazyliki św. Brygidy i kapelana „Solidarności”. W lutym 2019 roku przewrócono jego pomnik w Gdańsku, a w marcu tego samego roku Rada Miasta odebrała duchownemu tytuł honorowego obywatela Gdańska, zmieniła nazwę skweru jego imienia i zdecydowała o demontażu pomnika.

http://kresy.pl/wydarzenia/wyborcza-ma-przepraszac-za-material-o-ks-jankowskim-sad-wydal-prawomocny-wyrok/

#zydokomuna #lewackiespierdolenie #pdf #pedofile

15

Jeśli nie chcesz by twoje dzieci się nie usmażyły - dosłownie - to posłuchaj niedoszłej prezydenciny

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1392421819492830

#biejat #spierdolenie #lewackiespierdolenie #klimatyzm

11

Moskwa odpowiada po „bezprecedensowym” ataku dronów. Zapowiada mocniejsze uderzenia na Kijówkresy.pl

Zdjęcie

Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło w niedzielę, że siły zbrojne Federacji Rosyjskiej będą kontynuować i zwiększać skalę ataków na cele w Kijowie. Moskwa przekazała, że to odpowiedź na „bezprecedensowy” atak ukraińskich dronów.

„W odpowiedzi na ataki reżimu kijowskiego na obiekty cywilne na terytorium Rosji Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej będą kontynuować i nasilać uderzenia bronią precyzyjną na obiekty wojskowe w Kijowie” – przekazał rosyjski resort obrony.

Komunikat wydano po zmasowanym ataku na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze przekazały, że 19 i 20 września Ukraina przeprowadziła uderzenie z użyciem dronów oraz rakiet manewrujących „Flamingo”. Moskwa przekonuje, że celem operacji miało być m.in. zakłócenie wyborów do Dumy Państwowej.

Według rosyjskiego MON w ciągu doby nad terytorium kraju miało zostać zestrzelonych 1951 dronów uderzeniowych oraz osiem rakiet manewrujących dalekiego zasięgu „Flamingo”. Resort podał też, że kolejna rakieta miała zboczyć z kursu i spaść na niezamieszkanym terenie.

Rosyjskie władze twierdzą również, że wszystkie rakiety „Flamingo” zmierzające w stronę obiektów cywilnych w rejonie Moskwy zostały przechwycone. Ministerstwo uznało, że „próba zmasowanego ataku na Moskwę nie powiodła się”.

Jak informowaliśmy, w nocy z soboty na niedzielę nad Moskwą i obwodem moskiewskim pojawiły się setki dronów. Gubernator regionu Andriej Worobiow przekazał, że zginęły co najmniej dwie osoby, a sześć zostało rannych. W kilku miejscach doszło do pożarów, a uszkodzeniu uległ także obiekt na terenie moskiewskiej rafinerii ropy.

Mer Moskwy Siergiej Sobianin mówił o „bezprecedensowym ataku” i twierdził, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało 450 dronów. W związku z nalotem czasowo ograniczono ruch na moskiewskich lotniskach.

http://kresy.pl/wydarzenia/moskwa-odpowiada-po-bezprecedensowym-ataku-dronow-zapowiada-mocniejsze-uderzenia-na-kijow/

#rosja #ukraina #wojna

9

Bardzo fajny kanał i artykuł: http://www.aporiamagazine.com/p/mortmain-migration

tldr - masowa imigracja to kilkuletnie opóźnienie procesu który i tak przypierdoli was jak mokrą szmatą w ryj



1. firmy - tani pracownicy zamiast maszyn i automatyzacji - i tak wasz biznes padnie względem firm które inwestowały w maszynową automatyzację

2. kościół - nowi "wierni" - i tak się szybko potem laicyzują / popadają w dekadencję

3. wyborcy - głosujący na lewicę - i tak potem wybierają islamskie partie

4. uczelnie - stają się "urzędami ds. rozdawania obywatelstwa" tj "to sell access to their host countries, transforming themselves from (ostensibly) institutions of education to purely rent-seeking visa mills."



Każdy kto jest za masową imigracją i tworzeniem tutaj mniejszości jest pierdolonym bezmózgiem i należy go zapytać czy jest w porządku z tym że jego dzieci/wnuki/prawnuki będą mieszanymi kolorowymi bękartami o obniżonej inteligencji (+zapaść cywilizacyjna w bonusie) - bo do tego prędzej czy później się sprowadza tolerowanie masowej imigracji.

5

Wiem post typu "niebo jest niebieskie". Ale wyobraźcie sobie 82 kobieta z 29 letnim mężczyzną mają 4 dziecko.

Nie ma czegoś takiego jak równość płci.

6

Dzień dobry!

tldr

Zaczynają się szykany dla właścicieli nieruchomości o gorszych świadectwach energetycznych

Jakiś czas temu(prawie 2 lata temu) popełniłem wpis na temat świadectw energetycznych i praktyk wprowadzanych tylnymi drzwiami do systemu, które mają wdrażać "ekologię" do budynków w których mieszkamy. Pisałem wtedy o zachętach przy kredytach, kiedy kredytowana nieruchomość jest "eko", czyli mówiąc najprościej kiedy jest"ciepłym mieszkaniem". Mimo, że te zachęty nie mają absolutnie żadnego uzasadnienia ekonomicznego z punktu widzenia Banku. To była MARCHEWKA 🥕

Zdjęcie



Wpis autorstwa Dps http://lurker.land/post/pfjccy3e1ujn



To teraz pora na KIJEK.

Na razie to inicjatywa jednego banku, który nawet się tym nie chwali. W oficjalnych materiałach szkoleniowych brak informacji o tym, że słabe świadectwo energetyczne będzie skutkowało jakimikolwiek konsekwencjami. Niby mówią, ale tak nie do końca - Nie ma żadnych danych z dużą czcionką. To się chyba marketingowo nie sprzedaje. Być może takie ograniczenia są też w innych bankach, ale jak już pisałem - nikt tego nie ukrywa, ale nikt tego też nie wkłada do cenników i o tym nie krzyczy. Mimo, że to ważna informacja.

Co jest ważne - gdy dany lokal ma zbyt wysoką wartość EP(czyli zapotrzebowania na energię) okazuje się, że możesz już kredytu w tym banku na mieszkanie nie dostać.

Dlaczego? Bo bank będzie wymagał już o 10% wkładu więcej (łącznie 30%)

Czy to dużo? I tak i nie. Jeśli kupujesz nieruchomość warta milion to całkiem dużo.

Powiesz: w porządku, są inne banki. Oczywiście że tak, z tym, że marchewki na początku też się pojawiły tylko w jednym banku, potem dwóch i tak dalej. Dziś eko kredyt w ofercie ma chyba każdy bank. A na pewno prawie każdy.

To raczej kwestia czasu kiedy ten "kijek" pojawi się szeroko na rynku, tak, że słabe EP będzie utrudniało kredytowanie


Przypomnij sobie teraz jak wrzucaliśmy tutaj np artykuły o, bodajże, Francji, gdzie mieszkania z wysokim EP nie mogłbyć wynajmowane. To teraz stopniowo wchodzi to u nas.

A skąd to się bierze? Ano z dyrektywy ESG (tym się już Bank chwali) która nakłada eko obowiązki na banki. Jeśli pojawia się kijek, jako element polityki banku, tak pożądany przez rządzących, to pojawi się on prędzej czy później, jak już napisałem, w pozostałych bankach. Żaden bank nie działa w próżni i musi sobie zdawać sprawę, że klienci mogą zacząć mu uciekać. Skoro pomimo tej wiedzy decyduje się on wprowadzić taki środek, który kompletnie nie wpływa na spłacalność portfela kredytowego(!) może to oznaczać tylko jedno - ten kierunek będzie realizowany również przez inne banki. I to jest kierunek polityczny nie rynkowy.

Chronologia:

1.Najpierw to będzie jakiś wysoki współczynnik, który będzie utrudniał uzyskanie kredytu(tak jest obecnie jest wprowadzane).

2. Następnie współczynnik się obniży w ten sposób, że coraz więcej mieszkań nie będzie w stanie jemu sprostać.

3.By na końcu wyłączyć z możliwości kredytowania w ogóle nieruchomości które mają przykładowo EP >200

Skutek? Skoro wszystkie banki będą sankcjonowały wysokie ep to nieruchomości takie będzie trudno sfinansować. Skoro tak, to wartość takiej nieruchomości spadnie, a właściciele w celu jej ochrony, szczególnie ci biedni będą się dalej zadlużać, oczywiście na eko kredyty(!), by docieplić budynek.

A co powiedzą rządzący?

My nic nie zmienialiśmy. To banki wymagają

16

#wykop #pedofile #heheszki

Skoro gotuje się drama z oskarżeniami wykopka H...b o miłość do nieletnich. Miałem okazję odświeżyć sobie stare zrzuty. Zawsze się znajdą gorsze jełopy.

9

#PL #NaWukrainie #polityka

Otwiera się ośrodek "weterański ;-) korpusu azow" poza upadlina w stolicy polin po co na co dlaczego kto na to pozwala skądże NaTo dzingi.. :-/

Zdjęcie

Zdjęcie

film rysunkowy z 1981 roku ukazujący kim są upadlincy jakże bardzo ;-) aktualne..

http://rumble.com/v7fnsy2-ukraina-to-stan-umysu-psychopaty-ukraina-to-nie-pastwo-to-przynaleno-do-ban.html?e9s=src_v1_cbl%2Csrc_v1_upp_a

12

Śmierć Zachodu. Do 2050 roku rdzenni Francuzi staną się mniejszością w swoim krajunczas.info

Zdjęcie

Badanie przeprowadzone przez Obserwatorium Imigracji i Demografii mierzy możliwą ewolucję populacji francuskiej w ramach trzech polityk migracyjnych. W dwóch scenariuszach osoby bez pochodzenia migracyjnego staną się mniejszością między 2050 a 2060 rokiem.

Badanie ujawnia, że niezależnie od wariantu polityki imigracyjnej, ​​do 2050 roku nastąpią poważne zmiany demograficzne. Jak będzie więc wyglądać Francja w 2050 roku? Pytanie nie dotyczy już tylko liczebności populacji, starzenia się społeczeństwa czy finansowania emerytur. Teraz chodzi o sam skład populacji.

Badanie przeprowadzone przez Obserwatorium Imigracji i Demografii dla magazynu „Le Figaro” , zostało oparte na danych publicznych z INSEE i INED i próbuje zmierzyć transformacje, jakie zachodzą w tym kraju na przestrzeni stulecia. Redakcja zaznacza, że jest to bo badanie „politycznie i statystycznie delikatne”.

OID nie rości sobie prawa do przewidywania przyszłości. Wybiera trzy warianty trajektorii migracyjnych, aby ocenić ich konsekwencje demograficzne. Ma to pozwolić zaobserwować trend, z którym francuska debata publiczna wciąż się zmaga. Do 2024 roku ponad 30% dzieci urodzonych we Francji miało już co najmniej jednego rodzica urodzonego poza Unią Europejską. W badaniu uwzględnia się pochodzenie na przestrzeni trzech pokoleń.

Transformacja demograficzna napędzana jest zarówno ciągłymi przepływami migracyjnymi , jak i dysproporcjami w płodności między różnymi populacjami. Pierwszy scenariusz rozszerza obecne trendy migracyjne. Zakłada on 350 000 stałych wjazdów rocznie. OID uważa ten poziom za zgodny z liczbą około 500 000 wjazdów migrantów na terytorium, o których mówiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w 2024 roku, zakładając, że około dwie trzecie tych przyjazdów miało charakter stały.

W tym scenariuszu dzieci pochodzenia pozaeuropejskiego w ciągu trzech pokoleń będą stanowiły większość narodzin po 2040 roku. Ich udział osiągnie około 65% około 2070 roku. Transformacja całej populacji przebiegałaby naturalnie wolniej. Osoby bez pochodzenia migracyjnego staną się mniejszością około 2050 roku. Francuzi z pozaeuropejskim pochodzeniem w ciągu trzech pokoleń przekroczyliby jednak 50% całkowitej populacji i to do połowy lat 70. XXI wieku.

Scenariusz pośredni zakłada 250 000 stałych przyjazdów rocznie, co stanowi umiarkowaną redukcję. Ten sam trend utrzymałby się, ale z opóźnieniem o jedno pokolenie. Odsetek narodzin osób pochodzenia pozaeuropejskiego stanowiłby większość zaraz po 2050 roku, a następnie ustabilizowałby się na poziomie około 55% do 2080 roku. Odsetek osób bez pochodzenia migracyjnego spadłby poniżej 50% około 2060 roku. Większość osób pochodzenia pozaeuropejskiego w populacji ogólnej wystąpiłaby dopiero w latach 90. XXI wieku.

W obu przypadkach Francja w drugiej połowie stulecia stałaby się krajem, w którym większość mieszkańców miałaby w różnym stopniu, historię rodzinną związaną z niedawną imigracją .

Trzeci scenariusz pokazuje, że trend ten może być odwracalny, ale ze znacznym wpływem migracji. OID przewiduje tu czterokrotny spadek imigracji spoza Europy w porównaniu ze scenariuszem pośrednim. Wymagałoby to radykalnych decyzji politycznych, w szczególności dotyczących azylu, łączenia rodzin oraz przepisów unijnych, a nawet zmian konstytucyjnych.

W tym scenariuszu odsetek osób pochodzenia pozaeuropejskiego także będzie rósł przez kolejne dekady, napędzany obecnymi przepływami migracyjnymi i kontynuacją demograficzną. Około 2050 roku osiągnie prawie 35% wszystkich urodzeń, po czym zacznie jednak spadać. W całej populacji ustabilizuje się na poziomie około 30% od lat 70. XXI wieku, nigdy nie osiągając poziomu większości.

Pod koniec XXI stulecia różnica między scenariuszem wysokim a restrykcyjnym wyniosłaby zatem około trzydziestu punktów procentowych. Ta różnica stanowi główny wniosek polityczny badania i zakłada, że wzrost populacji nie zależałby od całkowicie niekontrolowanego mechanizmu, ale również od decyzji podejmowanych obecnie.

Prognozy tego typu są mocno hipotetyczne. Nie da się precyzyjnie określić, jak będą się kształtować wskaźniki dzietności, ani przyszłe przepływy migracyjne. Wybrana granica trzech pokoleń też nie jest dokładna i oznacza, że od czwartego pokolenia potomek imigrantów zalicza się do kategorii osób „bez przeszłości migracyjnej”.

Kandydat lewicy na prezydenta, Jean-Luc Mélenchon przewiduje, że do 2050 roku Francja i tak będzie w 50% „rasowo mieszana”. Prawica twierdzi, że kontrola nad imigracją może te trenDy odwrócić. Demografia stopniowo wychodzi poza sferę abstrakcji i staje się przedmiotem debaty wyborczej. Na razie w tym temacie nic się nie zmienia. Inne badanie przeprowadzone przez Hexagone Institute wykazało, że NGO-sy zajmujące się wspieraniem imigracji, procesów otrzymania azylu i integracji stanowią największą pozycję (23 miliardy euro rocznie) w wydatkach państwa na wsparcie stowarzyszeń… Podział środków państwowych pozwala na lepsze zrozumienie realizowanych we Francji priorytetów. I jak tu nie być fatalistą..?

http://nczas.info/2026/09/20/smierc-zachodu-do-2050-roku-rdzenni-francuzi-stana-sie-mniejszoscia-w-swoim-kraju/

#francja #nachodzcy #imigracja #spierdolenie #lewactwo #demografia

11