Polska kupuje moździerze Rak za nielegalną pożyczkę SAFE, ale już w tytule jest o Ukrainiemsn.com

Znów rozpieprzą kolejny majątek polski na obce, banderowskie państwo. Przecież pachołki już na etapie stręczenia SAFE gawiedzi gadały, że "no część to pojedzie na Ukrainę".

Znów Akcja Wisła na stolcach władzy zrobi kolejne defraudacje, większość pojedzie na Upadlinę, a Polaki-szaraki dostaną kolejne domiary podatkowe, bo dług publiczny u pachołków wzrasta w tempie dramatycznym.

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/polska-kupuje-64-mo%C5%BAdzierze-rak-za-pieni%C4%85dze-z-safe-na-ukrainie-s%C4%85-koszmarem-dla-rosjan/ar-AA24sDn7?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=6a1bec6d2e944305835b7afa701be768&ei=19

#zakazdymrazem #zlodziejstwo

14

ciekawa manipulacja pajaców propagandy reżimowej - uderzenie w elektrownię atomowąmsn.com

Czytamy: dron uderzył w elektrownię atomową w Ukrainie. Są uszkodzenia.

Dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi wyraża poważne zaniepokojenie doniesieniami. W komunikacie przywołano jedną z zasad odnoszącą się do zakazu działań zbrojnych wokół obiektu. "Nie powinno być żadnego ataku, z żadnej strony i przeciwko elektrowni" - wskazano. MAEA zacytowała też ostrzeżenie Grossiego. "Atakowanie obiektów jądrowych to jak zabawa z ogniem" - przekazała agencja.

Ani słowa o tym, że ta elektrownia atomowa "na Ukrainie" od 4 lat jest na terenie obwodu zaporoskiego zdobytego przez Rosję na początku wojny. Od początku przejęcia elektrowni przez Rosję Ukraina prowadziła niebezpieczną grę ostrzału elektrowni i równocześnie pchali banderowską propagandę, że Rosja sama do siebie strzela na tym terenie (naprawdę pajace tak pisały na całego). I tam już były sugestie, że 4 lata temu bandery dojdą do ataku na reaktor i do rozwalenia reaktora a potem zrzucą winę na Rosję, że sama do siebie strzelała. Pal licho zatrucie Dniepru i Morza Czarnego. Najwyraźniej wtedy po cichu dostali rozkaz z USA, że mają zaniechać takich planów, bo uspokoiło się na 3 lata. A tu znów mamy atak i pachołki medialne cały czas sugerują, że "na ukrainie zaatakowano elektrownię atomową", znaczy się w domyśle "wiecie, kto to zrobił". Zero wskazania, że to Ukraina na terenie przejętym przez Rosję dokonała ataku.

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/dron-uderzy%C5%82-w-elektrowni%C4%99-atomow%C4%85-w-ukrainie-s%C4%85-uszkodzenia/ar-AA24rKDm?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=6a1bd1cd603e47a8be7450b247daed97&ei=153

#wojnanaukrainie #propaganda #klamcy

15

J 3

Jezus powiedział do Nikodema:

«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

Oto słowo Pańskie.


#slowazMoca #Ewangelia

11

2 Kor 13

Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, bądźcie jednomyślni, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami.

Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem! Pozdrawiają was wszyscy święci.

Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!

Oto słowo Boże.


#slowazMoca

8

11

#zdrowie

Bruh,

To już ten wiek, że zaczyna się wszystko sypać. Nigdy nie miałem zbyt mocnych stawów, wszystkiego co związane z ortopedia, no i w końcu pojawiło się coś poważniejszego - kręgosłup szyjny. Najpierw zaczęło trzaskać w szyi by w końcu zaczęła drętwieć ręka, szczególnie z rana i szczególnie po zajęciach na siłowni.

Poszedłem do lekarza, który opisał na czym polega operacja i że nie zaleca, ale tutaj fizjoterapia pomoże (!), no i zaprasza do fizjoterapeuty, który jest również osteopata.

-Osteopatia... Proszę mi powiedzieć czy to nie jest jakaś forma szamanizmu medycznego - zapytałem z nutką niepewności

- no tak tak, jak on byłby samym osteopata to tak, ale to fizjoterapeuta I osteopata to zupełnie co innego.

No nic - ten l e k a r z oficjalnie poleca gościa, którego medycyna (i zdrowy rozsądek) oficjalnie nie uznaje, ale cóż, tak to dziś wygląda. Ale to mała dygresja

W recepcji później dowiedziałem się, że ten specjalista od osteopatii kosztuje 2x tyle co zwykły fizjoterapeuta. Zrezygnowałem w zasadzie już przed samym zapytaniem o cenę

Kolega z podobnym problemem polecił mi swojego fizjo - chodzi do niego od 2 lat i pomaga - "najlepszy". W końcu lekarz i którego byłem też polecał fizjoterapię.

Pomyślałem sobie co mi szkodzi spróbować. No i odstawiłem siłownię, po której wydawało mi się czułem się gorzej

Po tygodniu było trochę lepiej, drętwienia zelżały. W trakcie jazdy autem ręka mniej mrowiła. By po około miesiąca później prawie wszystkie negatywne skutki przeszły.

Tak jak napisałem, że spróbować nigdy nie szkodzi, i nic nie zaszkodziło - poprawa jest kolosalna.

Z tym że ja nigdy, pomimo prób, nie byłem u fizjo

Pomyślisz teraz- "co to za gówniana historyjka?". Ano taka, że nie mam drugiego Dpsa obok by porównać co by było jakby on poszedł. Ty też nie masz drugiego siebie. Ludzie szukają skutków w swoim działaniu, nie szukają skutków w braku działania.

Padał deszcz- zatańczyliśmy taniec Peruna - przestał padać. Nie padało, zatańczyliśmy taniec deszczu, zaczął padać. To jest tak stare jak twoja psychika, która każe szukać związku między działaniem, a nie brakiem działania. Z tego samego powodu, typowy Janusz czy Grażyna, uważa że antibiotic zjedzony po tygodniu pomógł zwalczyć infekcję wirusową.

To są cały czas te same zjawiska - ta Grażyna nie ma drugiej swojej kopii obok, która by wyzdrowiała tak samo szybko bez żadnej akcji. W związku z tym wierzy, że to antybiotyk zwalczył wirusa. Tak jak mój znajomy że fizjoterapią wyprostujesz zwichrowane kręgi kręgosłupa. I takich "znajomych" są tysiące jeśli nie miliony, a fizjoterapia to bardzo obiecująca gałąź medycyny.

I teraz każdy z tych Januszy zauważy poprawę jeśli było gorzej. Bo widzisz, jeśli czujesz się "średnio" i któregoś dnia poczujesz się bardzo źle - to brutalna statystyka zadecyduje o tym, że będzie lepiej. Tak statystyka i regresja do średniej. Statystycznie po deszczu zawsze wychodzi słońce. Jeśli teraz wprowadzisz w to miejsce, tj zaraz po tym jak było źle, fizjoterapię, osteopatię, energetyzowanie wody albo homeopatię to będziesz wierzył, że ta akcja spowodowała pozytywny skutek, bo on statystycznie się pojawi - poprawa. I wybacz, nie ma ch we wsi by cię od tej myśli odciągnąć "przecież czuję że jest lepiej po tym zabiegu". Szczególnie nie przekona cię do tego żaden lurek

I nie zrozum mnie źle - tak, fizjo pomoże w napięciu, ale to tylko to. Czas robi wielką robotę głównie, bo czas jest dla organizmu, który sam walczy nad złagodzeniem skutków kłopotu z kręgosłupem, w moim przypadku, czy też ogólnie chorobą.

I nie neguje medycyny per se, zwracam tylko uwagę że ogromną ilość działań paramedycznych działa albo dlatego bo działa psychika(placebo) albo dlatego, że działa statystyka, która przemawia za tym, że poprawa to efekt podjętego działania, jakiekolwiek by onob nie było

#medycyna #szarlatanizm #wiara

5

#nocna

Wygląda jak moja chałupka :3. Tylko widoki znacznie lepsze + święty spokój.

Ps. Wpis niżej zrobiłem update co do budowy. Czy moje pomysły są szalone, sami oceńcie

13

#budowa #budujezlurkiem #dom #glazurnictwo #diy #pomyslnadom #chwalesie

Ale ten czas leci. Ostatnią aktualizację z budowy robiłem 12mies. temu. Wydaje się jak wczoraj.

Zmieniło się bardzo dużo. Doszły gładzie na ścianach, panele podłogowe w 2 pokojach, kafelki w łazience i WC. Dziś jednak nie o tym.

Ale zacznę od zjebki ERKADO (tych od drzwi). Tak się złożyło, że mniej więcej w tym okresie zeszłego roku, zamówiłem drzwi do pomieszczeń sztuk 6. Te dotarły ładnie zapakowane + oddzielnie ościeża.

Jako, że budowa jeszcze była w toku, wszędzie syf, kiła i unoszący się w powietrzu pył gipsowy, te zapakowane tak jak przyszły z fabryki, stały sobie bezpiecznie oparte o ścianę.

Do montażu przystąpiłem w ostatnich miesiącach (czyli po prawie roku) od zakupu. Drzwi ofoliowane, od spodu przybita zszywkami listwa osłaniająca, na wszystkich rogach zabezpieczenia tekturowe.

Jakie było moje zdziwienie gdy w jednych drzwiach pod tekturą znalazłem 5cm odrapaną rysę, głęboka ,że do tej płyty mdf (czy co to jest) doszło. Chcąc nie chcąc, zawiadomiłem sklep z drzwiami o sytuacji i zrobiłem reklamację. Wina była tu po stronie ERKADO skoro przysłali zafoliowane uszkodzone drzwi (koszt skrzydła to koło 7 stów). Niestety ERKADO się na mnie wypięło, twierdząc, że za dużo czasu upłynęło i udają, że nie ponoszą odpowiedzialności. Odmówili wymiany drzwi na nowe (zwrot pieniędzy nawet mnie nie interesował).

Szczęśliwie z pomocą przyszli fachowcy z "Salon drzwi i podłóg 3D", za drobną opłatą, zabrali uszkodzone skrzydło, wypełnili żywicą o odpowiednim kolorze i wyszlifowali uszkodzenie. Niestety taka naprawa nigdy nie jest idealna i delikatnie widać gdzie coś się zadziało. Ale na pierwszy rzut oka teraz już nic nie szpeci i drzwi są już zamontowane.

------------------------------------------------------

Ale co ja odwalałem w ostatnim czasie? Się zapytacie.

Kończyłem garaż i kotłownię. Między garażem a holem, zamontowałem drwi wejściowe (te były z kolei z Mrówki), ułożyłem wszędzie płytki.

Plany budowy przewidywały ocieplenie na ścianie garażowej i kotłowni od strony pomieszczeń mieszkalnych. Te zrobiłem wełną… ale jak.

Podostawało mi jeszcze kilka płyt GK. Z nich zrobiłem przedściankę na około drzwi, ukrywając wełnę. Potem nie chciało mi się dokupywać płyt, ani szlifować więcej gładzi.

Resztę ściany i sufitu zrobiłem z wełny tapicerowanej. Zanim wyjaśnię co to takiego – pokaz slajdów.

Kotłownia przed:

Zdjęcie

Kotłownia po:

Zdjęcie

Garaż przed:

Zdjęcie

Garaż po:

Zdjęcie

Przy okazji uznałem, że garaż jest u nie dobrym miejscem na pralnię. Zrobiłem więc tak:

Zdjęcie

To na ścianie to nie tapeta. To wykładzina, klejona na butapren. Linoleum samo w sobie jest wodoodporne, ale też jest tańsze niż kafelki. Przyznaję to miało być rozwiązanie budżetowe.

Tak samo jak ta ściana:

Zdjęcie

"Andrzeju coś ty u siebie odjebał?" Przyszli do mnie kolejno trzej sąsiedzi z tym pytaniem gdy widzieli mnie dłubiącego w garażu.

Składniki: wełna elewacyjna (z zaznaczeniem twarda), flizelina czarna (tania z ogrodniczego – 1,20zł za m/kw), klej w spreju tapicerski (około 20zł za puszkę), piano-klej pod pistolet by przytwierdzić wełnę.

Flizelinę kładziemy na stole, docinamy z marginesem tak by objęła wełnę elewacyjną. Zraszamy klejem tapicerskim, dociskamy wełnę, podklejamy marginesy flizeliny. Tak przygotowaną "poduszkę" doklejamy do ściany piano-klejem.

Proste, wygląda ładnie, jest tańsze niż płyta GK i stelaż, zabezpiecza wełnę przed pyleniem.

Pomysł na tyle mi się spodobał, że przeniosłem go na sufit:

Zdjęcie

Nie przeszkadzało tu, że na suficie były kable, wełna jest na tyle sprężysta, że nie robiły na wełnie wybrzuszeń. Dodatkowo nie chciałem też bardzo obniżać sufitu, a wełna ma tylko te 5cm gr.

Normalnie na tym bym skończył, ale w pewnym momencie musiałem domowić wełny (z innego sklepu). Wełna wełnie nie równa i mimo, że elewacyjna to ta druga była mniej twarda. Aby uniknąć rozwarstwiania się, poszedłem za ciosem i zakołkowałem całą wełnę na suficie (z ścianą tego się nie boję – rozwarstwienia znaczy się).

Aby kołki nie raziły po oczach, pomalowałem je farbą w spreju (czarny mat). Ta sama farba jak się okazało była tez idealna na zabrudzenia flizeliny.

Sufit wygląda jak noc. No prawie – to specyfika tego zdjęcia. Delikatnie przebijający klej przez flizelinę nadaje "marmurkowego" wygładu tym poduszkom. Jednemu się spodoba, drugiemu nie. Mi się podoba zajebiście.

Jestem chyba jedyna osobą w Polsce która tak wykonała garaż u siebie.

Jeżeli planujecie zrobić coś podobnego, drobna podpowiedź. Flizelinę do sufitu najlepiej dociskać podnośnikiem (z ułożona na nim płytą GK aby docisk był równomierny), albo przynajmniej stosować kije teleskopowe jako podpórki. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie stać na drabinie 5-10 min zanim piano-klej zwiąże.

Ap ropo kotłowni. Na zdjęciu widać to samo na ścianie. Ten sam myk, ale z styropianem (2 cm gr.).

Zapewne zastanawiacie się, po cholerę mi tam komin?

Otóż gdy budowałem chałupę, pierdolona UE jeszcze nie wymyśliła tych kurewskich przepisów "antysmogowych", zakazów piecy i innych debilizmów. Planowałem tam piec na węgiel, gdy komin powstał, okazał się zbędnym wydatkiem i UE ponosi odpowiedzialność za stratę moich pieniędzy.

Teraz obłożony poduszkami przynajmniej wygląda estetycznie i nie spełnia żadnej funkcji. No może jako wentylacja grawitacyjna.

Ps. Przechodzę do kuchni. W planach blat... z betonu. Trzymajcie kciuki bym nie spieprzył.

20

#ukraina #polska #ukry #policja #przestepczosc

A tak moi drodzy wyglądało zatrzymanie nielegalnego ukra przez drogówkę.

Biedny upadliniak. On niwiadu, że w Polsza tak nie wolno.

Zdjęcie

-------------------------

http://youtube.com/shorts/Q3qttgh_zf8?si=6WT9vaIiORz0WTO6

-------------------------

5

Wszyscy tutaj dobrze wiedzieliśmy, że to się tak skończy.

#banderowcy #upadlina

15