TO SIĘ KURWA NIE MOGĄ DOCZEKAĆ.... Financial Times: NATO bierze pod uwagę prewencyjny atak na Rosjęnczas.info

Jedną z branych pod uwagę odpowiedzi na rosyjskie działania hybrydowe miałyby być prewencyjne uderzenia wojskowe – donosi Financial Times. Zdaniem Aleksandra Olecha z Defence24 byłyby one możliwe tylko w razie zagrożenia stricte militarnego.

W opublikowanym we wtorek artykule „Hybrydowa wojna Rosji wystawia Europę na próbę” Financial Times podał, że w ocenie niektórych zachodnich agencji wywiadowczych rosyjskie działania hybrydowe to już strategiczna i zaplanowana długoterminowo eskalacja. FT przypomniał zarazem, że na początku grudnia admirał Guiseppe Cavo Dragone, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, przyznał w rozmowie z tym dziennikiem, że komitet zaczął rozważać „prewencyjne uderzenia wojskowe”, aby powstrzymać dalszą eskalację ze strony Rosji. Ta bowiem mogłaby doprowadzić do potencjalnej wojny na pełną skalę z NATO.

– Jak osiągnąć odstraszanie – poprzez odwet, poprzez uderzenie wyprzedzające – to jest coś, co musimy dogłębnie przeanalizować, ponieważ w przyszłości może być na to jeszcze większa presja – mówił cytowany przez FT Dragone.

Nie wiadomo, jakie uderzenia wyprzedzające mogłyby być brane pod uwagę. Zdaniem dra Aleksandra Olecha, redaktora naczelnego Defence24 i wykładowcy w Baltic Defence College, z którym rozmawiała PAP, mogłoby chodzić o uderzenia na obwód królewiecki, rosyjskie porty wychodzące na Morze Bałtyckie oraz Sankt Petersburg.

– Oceniam, że nie ma szans, żebyśmy prewencyjnie uderzali w Federację Rosyjską – zastrzegł jednak ekspert i, jak dodał, na takie działania NATO mogłoby się zdecydować tylko w sytuacji, gdyby pojawiło się zagrożenie określone jako stricte militarne. W przeciwnym razie Sojusz postawiłby się w pozycji agresora.

Rozmówca PAP zwrócił też uwagę, że takie informacje wpuszczane są do mediów w charakterze straszaka, żeby pokazać, że Sojusz po pierwsze posiada zdolność do uderzenia, a po drugie ma rozpoznane cele. – To nie jest tak, że gdyby Federacja Rosyjska weszła na pewien poziom agresji, to NATO zastanawiałoby się, gdzie uderzyć w ramach odpowiedzi. Sojusz ma dokładnie zmapowane wszystkie rosyjskie bazy wojskowe, składy amunicji czy miejsca przechowywania broni nuklearnej. Po prostu NATO nie chce na ten poziom agresji wchodzić, co zresztą widać po negocjacjach Amerykanów – podkreślił Olech.

Ekspert wymienił też cztery, jego zdaniem skuteczne, formy odpowiedzi na ataki hybrydowe Rosji, niebędące jednak wojskowym uderzeniem wyprzedzającym. – Po pierwsze wiele krajów NATO ma świetne cyberwojska. Można wykorzystać ich możliwości ofensywne w cyberprzestrzeni. Po drugie dajmy Ukraińcom to, czego potrzebują, żeby uderzali w rosyjską infrastrukturę. Po trzecie maksymalnie sankcjonujmy państwa, które dostarczają Rosji uzbrojenie lub wspierają ją w inny sposób. Po czwarte militaryzujmy Bałtyk i wschodnią flankę. Jeśli Rosjanie zobaczą, że działamy tam zdecydowanie i że mamy tam dużo wojska, będą się bali – powiedział Olech.

Powołując się na szefa jednej z agencji wywiadowczych, FT poinformował też we wtorek, że rosyjscy agenci przeprowadzają inspekcję mostów drogowych i linii kolejowych w całej Europie, prawdopodobnie z zamiarem ich zaminowania. Dziennik zwraca uwagę, że agresywna postawa Rosji w ostatniej dekadzie doprowadziła do masowych wydaleń rosyjskich agentów wywiadu działających jako dyplomaci, a to szczególnie mocno uderzyło w GRU (rosyjski wywiad wojskowy). W rezultacie nowymi szeregowymi rosyjskiego terroru stali się tzw. pełnomocnicy, czyli łatwo zastępowalni „agenci jednorazowego użycia”, osoby niepowiązane wcześniej z wywiadem, rekrutowane online, działające z pobudek finansowych, nierzadko przestępcy.

Przedstawiciel agencji wywiadu przekazał FT, że działania Moskwy są rozpatrywane przez pryzmat tajnego raportu NATO z 2023 r., w którym stwierdzono, że Rosja przygotowuje się do możliwej wojny z Europą za kilka lat. Dodał, że dla państw granicznych, takich jak Polska, rosyjski sabotaż stał się równie poważnym zagrożeniem dla ludności cywilnej, co terroryzm islamski, który od dwóch dekad stanowi główny problem agencji wywiadowczych w Europie.

Cytowany przez FT Keir Giles, ekspert programu Rosja i Eurazja w brytyjskim think tanku Chatham House, ocenił, że akty dywersji, o których się dowiadujemy, to „zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo jest wiele rzeczy, o których rządy zdecydowały się nie mówić”. Ocenił też, że jeśli takie działania zbywa się jako „wojnę hybrydową” i poprzestaje na ostrych słowach, to Rosja dalej będzie robić to samo.

http://nczas.info/2025/12/10/financial-times-nato-bierze-pod-uwage-prewencyjny-atak-na-rosje/

#wojna #rosja #nato

9

POLSKA JAK ZWYKLE FRAJEREM - Plan Trumpa: myśliwce NATO w Polsce i preferencyjny dostęp Ukrainy do rynku UEkresy.pl

Zdjęcie

Projekt planu pokojowego przedstawiony Kijowowi przez stronę amerykańską zakłada rozmieszczenie myśliwców państw NATO na terytorium Polski oraz objęcie Ukrainy preferencyjnym dostępem do rynku Unii Europejskiej. Dokument przewiduje także ograniczenie liczebności ukraińskich sił zbrojnych oraz rezygnację z aspiracji do NATO, a część terytoriów miałaby zostać uznana za kontrolowane przez Federację Rosyjską.

W czwartek w Kijowie delegacja rządu amerykańskiego przedstawiła stronie ukraińskiej szczegółowy projekt porozumienia mającego doprowadzić do zakończenia działań wojennych. Dokument składa się z 28 punktów i został przekazany prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu przez sekretarza armii USA Dana Driscolla. Zgodnie z projektem, część zapisów dotyczy bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, w tym rozmieszczenia myśliwców państw sojuszu na terytorium Polski.

Plan przewiduje m.in. zawarcie trójstronnej umowy o nieagresji między Ukrainą, Rosją i państwami europejskimi, a także wstrzymanie rozszerzania NATO. W dokumencie zapisano, że Ukraina miałaby wprowadzić konstytucyjny zakaz przystąpienia do sojuszu oraz ograniczyć liczebność sił zbrojnych do 600 tys. żołnierzy. NATO nie stacjonowałoby wojsk na terytorium Ukrainy, natomiast myśliwce państw sojuszu zostałyby ulokowane w Polsce.

Plan zakłada również określone zmiany terytorialne. Krym, Ługańsk i Donieck miałyby zostać uznane jako część Federacji Rosyjskiej, natomiast linia frontu w obwodach części Chersonia i Zaporoża zostałaby zamrożona jako strefa demilitaryzowana. Ukraina wycofałaby się z obszarów Donbasu, które pozostają pod jej kontrolą, jednak wojska rosyjskie nie mogłyby wejść do powstałej strefy buforowej. W dokumencie przewidziano, że obie strony nie mogłyby zmieniać granic siłą, a w przypadku naruszenia porozumienia miałyby zostać przywrócone sankcje.

Projekt przewiduje także szeroki pakiet gospodarczy dotyczący odbudowy kraju, w tym użycie 100 mld dolarów zamrożonych aktywów rosyjskich na inwestycje w Ukrainie. Pozostałe środki miałyby zostać przeznaczone na wspólne projekty amerykańsko-rosyjskie, w tym dotyczące energetyki, infrastruktury i wydobycia surowców. Dokument zakłada stopniowe znoszenie sankcji wobec Moskwy oraz powrót Rosji do grupy G8.

Zgodnie z projektem, porozumienie miałoby objąć również obszary humanitarne: wymianę jeńców, powrót cywilów i dzieci, a także przeprowadzenie wyborów na Ukrainie w ciągu 100 dni od podpisania umowy. Wszystkie strony konfliktu otrzymałyby amnestię.

Nad realizacją dokumentu miałaby czuwać Rada Pokoju kierowana przez Donalda Trumpa. Zawieszenie broni miałoby wejść w życie po wycofaniu wojsk na ustalone pozycje.

1. Ukraińska suwerenność zostanie potwierdzona.

2. Całościowe porozumienie o nieagresji zostanie zawarte między Rosją, Ukrainą a Europą. Wszystkie sporne kwestie z ostatnich 30 lat zostaną uregulowane.

3. Rosja nie będzie najeżdżać sąsiednich krajów, a NATO nie będzie się rozszerzać.

4. Między Rosją a NATO prowadzony będzie dialog, za pośrednictwem USA, by rozwiązać wszystkie kwestie dotyczące bezpieczeństwa i stworzyć warunki do deeskalacji w celu zapewnienia globalnego bezpieczeństwa i zwiększenia szans na współpracę dla przyszłego rozwoju gospodarczego.

5. Ukraina otrzyma wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa.

6. Rozmiar ukraińskiej armii zostanie ograniczony do 600 tys. żołnierzy.

7. Ukraina zapisze w swojej konstytucji, że nie dołączy do NATO, a NATO zgodzi się zawrzeć w swoich dokumentach gwarancję, że Ukraina nie zostanie przyjęta (do Sojuszu) w przyszłości.

8. NATO zgodzi się nie rozmieszczać wojsk na Ukrainie.

9. Europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce.

10. Gwarancje USA:

USA otrzymają rekompensatę za gwarancje;

Jeśli Ukraina najedzie Rosję, straci gwarancje;

Jeśli Rosja najedzie Ukrainę, oprócz skoordynowanej odpowiedzi militarnej, wszystkie sankcje zostaną przywrócone, a uznanie nowych terytoriów i wszystkie inne korzyści z tej umowy zostaną anulowane;

Jeśli Ukraina przeprowadzi atak rakietowy na Moskwę lub Petersburg bez powodu, gwarancje bezpieczeństwa zostaną uznane za niebyłe

11. Ukraina może starać się o członkostwo w UE i uzyska krótkoterminowy, preferencyjny dostęp do europejskiego rynku, gdy sprawa ta będzie rozważana.

12. Powstanie ogromny pakiet środków mających na celu odbudowę Ukrainy, w tym:

Powstanie Ukraiński Fundusz Rozwoju, by inwestować w szybko rozwijające się branże, w tym technologiczną, centra danych i sztuczną inteligencję;

USA będą współpracować z Ukrainą, by wspólnie odbudować, rozwijać, modernizować i zarządzać ukraińską infrastrukturą gazową, w tym gazociągami i magazynami gazu;

Wspólne wysiłki na rzecz odbudowy dotkniętych przez działania wojenne terenów, mające na celu odtworzenie, odbudowę i modernizację miast i terenów zabudowanych;

Rozwój infrastruktury;

Wydobycie minerałów i surowców naturalnych;

Bank Światowy stworzy specjalny pakiet finansowy, by przyspieszyć te wysiłki

13. Rosja zostanie ponownie włączona do światowej gospodarki;

Zniesienie sankcji będzie omawiane i uzgadniane etapami oraz indywidualnie dla każdego przypadku;

USA zawrą długoterminową umowę o współpracy gospodarczej na rzecz obustronnego rozwoju w obszarach energetyki, surowców naturalnych, infrastruktury, sztucznej inteligencji, centrów danych, wydobycia metali ziem rzadkich w Arktyce i innych obopólnie korzystnych projektów biznesowych;

Rosja zostanie zaproszona do ponownego dołączenia do G8.

14. Zamrożone aktywa zostaną wykorzystane w sposób następujący:

100 mld dolarów zamrożonych aktywów Rosji zostanie zainwestowanych w amerykańskie wysiłki na rzecz odbudowy i rozwoju inwestycji na Ukrainie;

USA otrzymają 50 proc. zysków z tego projektu. Europa przeznaczy kolejne 100 mld dolarów na zwiększenie ilości dostępnych inwestycji na odbudowę Ukrainy. Zamrożone w Europie fundusze zostaną odmrożone. Pozostałe zamrożone rosyjskie fundusze zostaną zainwestowane w oddzielny amerykańsko-rosyjski mechanizm, który pozwoli na wdrożenie wspólnych projektów w różnych obszarach. Ten fundusz będzie miał na celu wzmocnienie relacji i zwiększenie wspólnego interesu w stworzeniu zachęt, by nie wracać do konfliktu.

15. Zostanie ustanowiona wspólna amerykańsko-rosyjska grupa robocza w kwestiach bezpieczeństwa, by zapewnić przestrzeganie wszystkich zapisów tego porozumienia.

16. Rosja zawrze w swoim systemie prawnym politykę nieagresji wobec Europy i Ukrainy.

17. USA i Rosja zgodzą się przedłużyć ważność traktatów o nierozprzestrzenianiu i kontroli broni jądrowej, w tym traktatu START I.

18. Ukraina zgodzi się być krajem nieatomowym, zgodnie z Traktatem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

19. Zaporoska Elektrownia Jądrowa będzie zarządzana pod nadzorem MAEA, a prąd wytwarzany przez nią będzie rozdzielany po równo między Rosję i Ukrainę – w stosunku 50 do 50.

20. Oba państwa wdrożą programy nauczania w szkołach i społeczeństwie, których celem będzie promowanie zrozumienia i tolerowania różnych kultur i eliminowanie rasizmu oraz uprzedzeń;

Ukraina przyjmie zasady UE dotyczące tolerancji religijnej i chronienia języków mniejszości;

Oba kraje zgodzą się na odwołanie dyskryminacyjnych środków i zagwarantowanie praw ukraińskich i rosyjskich mediów i edukacji.

Wszelkie nazistowskie ideologie i działania muszą być odrzucone i zakazane.

21. Terytoria:

Krym, Ługańsk i Donieck zostaną uznane de facto za rosyjskie, w tym przez USA;

W Chersoniu i Zaporożu dojdzie do zamrożenia na linii kontaktu, co oznacza de facto uznanie linii kontaktu (frontu – red.).

Rosja zwróci inne terytoria, które kontroluje poza tymi pięcioma obwodami.

Ukraińskie siły wycofają się z części obwodu donieckiego, którą obecnie kontrolują, a strefa, z której się wycofają, będzie uważana za neutralny, zdemilitaryzowany bufor, uznawany międzynarodowo za terytorium Federacji Rosyjskiej. Rosyjskie siły nie będą wkraczać do tej strefy zdemilitaryzowanej.

22. Po zawarciu przyszłych porozumień terytorialnych, Federacja Rosyjska i Ukraina zobowiążą się nie zmieniać tych porozumień siłą. Wszelkie gwarancje bezpieczeństwa nie będą obowiązywać w przypadku złamania tych zobowiązań.

23. Rosja nie będzie uniemożliwiać Ukrainie wykorzystywania Dniepru do działań komercyjnych, zostaną zawarte porozumienia ws. swobodnego transportu zboża przez Morze Czarne.

24. Powołana zostanie komisja humanitarna, by rozwiązać następujące kwestie:

Wszyscy jeńcy i polegli zostaną wymienieni między stronami, na zasadzie wszyscy za wszystkich;

Wszyscy cywilni więźniowie i zakładnicy zostaną zwróceni, w tym dzieci;

Wdrożony zostanie program łączenia rodzin;

Zostaną podjęte środki, by ulżyć cierpieniu ofiar konfliktu.

25. Ukraina zorganizuje wybory w ciągu 100 dni.

26. Wszyscy uczestnicy konfliktu otrzymają pełną amnestię za swoje działania w czasie wojny i zgodzą się, by nie składać roszczeń lub przedstawiać zażaleń w przyszłości.

27. To porozumienie będzie prawnie wiążące. Jego wdrożenie będzie monitorowane przez Radę Pokoju, na czele której stanie Donald Trump. Sankcje będą wdrażane w przypadku naruszeń.

28. Gdy strony zgodzą się na to memorandum, zawieszenie broni wejdzie w życie natychmiast, po tym, jak obie strony zgodzą się wycofać do wskazanych miejsc i zaczną wdrażać porozumienie.

http://kresy.pl/wydarzenia/plan-trumpa-mysliwce-nato-w-polsce-i-preferencyjny-dostep-ukrainy-do-rynku-ue/

#usa #Polska #ukraina #rosja #nato

5

Stoltenberg o decyzji NATO: „Nie zaryzykujemy III wojny światowej”kresy.pl

W opublikowanych wspomnieniach Jens Stoltenberg opisuje telefon od Wołodymyra Zełenskiego z bunkra w Kijowie, w którym ukraiński przywódca apelował o zamknięcie przestrzeni powietrznej. Były szef NATO ujawnił, dlaczego odmówił.

Były sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przedstawił swoje wspomnienia zatytułowane „On My Watch”. W publikacji opisano kulisy wydarzeń z pierwszych dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz rozmowy prowadzone z przywódcami państw sojuszniczych. Jednym z wątków jest telefon, jaki Wołodymyr Zełenski miał wykonać do Stoltenberga z jednego z bunkrów w Kijowie, gdy rosyjskie oddziały posuwały się w kierunku ukraińskiej stolicy.

Według relacji byłego szefa NATO, Zełenski zwrócił się wówczas z dramatycznym apelem: „Akceptuję waszą decyzję o nieprzesyłaniu wojsk NATO, choć się z nią nie zgadzam. Ale proszę, zamknijcie przestrzeń powietrzną. Nie pozwalajcie rosyjskim samolotom, dronom i śmigłowcom atakować nas”. Stoltenberg podkreśla, że pomimo nacisków ze strony ukraińskiego przywódcy, odmówił podjęcia takiego działania.

Jak wskazał, zamknięcie nieba oznaczałoby bezpośrednie zaangażowanie sił NATO w konflikt, co doprowadziłoby do otwartego starcia z Rosją. W ocenie ówczesnego kierownictwa Sojuszu, państwa członkowskie nie były przygotowane na taką eskalację.

Stoltenberg przytoczył także stanowisko ówczesnego prezydenta USA, Joe Bidena, który miał stwierdzić, że Stany Zjednoczone „nie zaryzykują wybuchu III wojny światowej w sprawie Ukrainy”. Jak zaznaczył, decyzje o zakresie wsparcia były przekazywane władzom Ukrainy wprost.

W swoich wspomnieniach Stoltenberg opisuje politykę NATO wobec Ukrainy jako „paradoksalną”. Z jednej strony zwraca uwagę, że państwa sojusznicze przekazały Kijowowi znaczące ilości uzbrojenia i wsparcia finansowego, bez których Ukraina – jak twierdzi – „prawdopodobnie nie byłaby w stanie bronić się w takim stopniu jak obecnie”. Z drugiej strony dodaje, że pomoc była „opóźniona i niewystarczająca”, co w jego ocenie wpłynęło na przebieg wojny.

Były szef NATO uznał, że konflikt rosyjsko-ukraiński obnażył zarówno potencjał organizacyjny Sojuszu, jak i jego ograniczenia. Podkreślił, że państwa członkowskie powinny wyciągnąć z tego doświadczenia wnioski dotyczące własnych zdolności obronnych i gotowości do działania w sytuacjach kryzysowych.

http://kresy.pl/wydarzenia/stoltenberg-o-decyzji-nato-nie-zaryzykujemy-iii-wojny-swiatowej/

#nato #ukraina #usa #rosja #iiiwojnaswiatowa

8

Już niedługo na front drodzy przyjacielewydarzenia.interia.pl

http://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-o-planach-nato-wobec-rosji-sojusz-rozwaza-zbrojna-odpo,nId,22429158

Coraz grubiej i agresywniej wypowiadają się nasi europejczycy. Ja już wyobrażam sobie uśmiech Sikorskiego i jego tryskający szampan wraz z Macronem i Von der Leyen jak będą na swoim "sadisticu" oglądać roztrzaskane zwłoki polskiego, czy bałtyckiego żołnierza od ruskiej rakiety, albo tańcować przy widoku zburzonych bloków w Warszawie, Wilnie czy innym Talinnie.

#wojna #UE #NATO #rosja

11

Tusk straszy Rosją. „Ma złe zamiary wobec całego wolnego świata”nczas.info

Zdjęcie

Premier Donald Tusk ocenił, że Rosja ma złe zamiary wobec całego wolnego świata, a w pierwszej kolejności są ci, którzy z nią graniczą. Podkreślił przy tym, że europejscy sojusznicy jeszcze nigdy nie byli tak zjednoczeni wokół kwestii bezpieczeństwa, a on niebawem będzie rozmawiał z premier Danii Mette Frederiksen.

W ciągu ostatnich kilku dni pojawienie się dronów sparaliżowało najpierw działanie lotniska w duńskiej Kopenhadze, a potem w Aalborgu, co wiązane jest z działaniem Rosji. Tusk, pytany w piątek o te i inne „rosyjskie prowokacje”, odparł, że jest w kontakcie z przywódcami państw, które – podobnie jak Polska – „mają powody do niepokoju”.

– Dla mnie jest bardzo ważne, że mamy do czynienia z wyraźną konsolidacją opinii. Europejscy sojusznicy nigdy nie byli tak zjednoczeni, jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, że trzeba wspierać Ukrainę przeciwko napaści rosyjskiej i że trzeba naprawdę być czujnym – powiedział.

– Rosja ma złe zamiary wobec całego wolnego świata i pierwsi w kolejce są oczywiście ci, którzy z nią graniczą – to są państwa bałtyckie, to jest Polska, oczywiście Ukraina, państwa skandynawskie – dodał.

Poinformował również, że „za chwilę” będzie rozmawiał z premier Danii Mette Frederiksen, zaś w czwartek rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte na temat wsparcia finansowego dla Ukrainy ze strony państw NATO. – Chodzi o zakup broni amerykańskiej. Amerykanie – zapowiadali to już wcześniej – są gotowi sprzedać broń Europie, żeby ta mogła dawać tę broń Ukrainie. Tak ten świat się poukładał – stwierdził premier.

Szef rządu warszawskiego odniósł się również do wystąpienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Sikorski przestrzegł Rosję, by nie składała skarg, jeżeli jakiś jej pocisk lub samolot naruszy przestrzeń powietrzną NATO i zostanie zestrzelony.

– Niektórzy u nas w Polsce kręcili nosem, że minister Sikorski być może przesadził, że to było zbyt radykalne. Nie. Wszyscy dobrze rozumiemy, że nie może być więcej ustępstw ani żadnej tolerancji dla naruszeń polskiego terytorium, polskiego nieba, polskiej granicy. Dosyć – powiedział Tusk, wskazując, że słowa Sikorskiego znalazły pełne zrozumienie i akceptację u wszystkich naszych partnerów w NATO.

http://nczas.info/2025/09/26/tusk-straszy-rosja-ma-zle-zamiary-wobec-calego-wolnego-swiata/

#tusk #propaganda #rosja #nato

5

Tusk: będziemy zestrzeliwać rosyjskie samoloty. Rubio: nie sądzę, by ktoś mówił o zestrzeliwaniukresy.pl

Sekretarz stanu USA Marco Rubio odrzucił twierdzenie Donalda Tuska, że ​​jego kraj jest gotowy zestrzeliwać zagraniczne samoloty, które wlatują na jego terytorium po serii rosyjskich wtargnięć do przestrzeni powietrznej NATO. „Nie sądzę, żeby ktokolwiek mówił o zestrzeliwaniu rosyjskich samolotów, chyba że atakują” – powiedział.

W poniedziałek premier Donald Tusk oświadczył, że Polska jest przygotowana „do każdej decyzji, która ma na celu unicestwienie obiektów, które mogą zagrażać nam, na przykład rosyjskich myśliwców”, wypowiedź tę wygłosił podczas konferencji prasowej. Szef rządu podkreślił jednocześnie, że przed podjęciem decyzji o ewentualnym zestrzeleniu myśliwców konieczne jest upewnienie się, iż „Polska nie jest w tym sama” oraz że działania zostaną poparte przez sojuszników. Jak zaznaczył, „Trzeba się dwa razy zastanowić zanim podejmie się decyzję o działaniach, które mogą wywołać już bardzo ostrą fazę konfliktu” oraz „Muszę mieć stuprocentową pewność […], że wszyscy sojusznicy będą traktowali to dokładnie w taki sam sposób jak my. Muszę mieć stuprocentową pewność, że w sytuacji, kiedy konflikt wejdzie w fazę taką bardzo ostrą, to nie będziemy sami”.

We wtorek Tusk powtórzył swoje stanowisko na platformie X, pisząc: „Polska jest gotowa do zdecydowanej reakcji na wszelkie naruszenia przestrzeni powietrznej. W takiej sytuacji liczę na jednoznaczne i pełne poparcie ze strony naszych sojuszników” – oświadczył szef rządu.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do możliwości zestrzeliwania rosyjskich maszyn naruszających przestrzeń powietrzną krajów NATO, oceniając, że do takiego działania doszłoby tylko w sytuacji agresji ze strony tych samolotów. Na pytanie, czy Stany Zjednoczone byłyby gotowe zestrzeliwać rosyjskie samoloty, Rubio odpowiedział: „Nie sądzę, żeby ktokolwiek mówił o zestrzeliwaniu rosyjskich samolotów, jeśli nie zaatakują”.

Rubio podkreślił, że rutynową praktyką Sojuszu jest przechwytywanie samolotów naruszających przestrzeń powietrzną, a nie natychmiastowe użycie ognia. „Myślę, że widzieliście, jak NATO reaguje na te naruszenia w sposób, w jaki zawsze na nie reagujemy, czyli gdy samolot wkracza w waszą przestrzeń powietrzną lub strefę obrony, wy ruszacie i go przechwytujecie” — stwierdził sekretarz stanu. Dodał też, że Stany Zjednoczone będą współpracować z sojusznikami „aby chronić każdy centymetr terytorium NATO” i że „to zobowiązanie pozostaje niezmienne”.

Warto przypomnieć stanowisko Donalda Trumpa, który podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w siedzibie ONZ, zapytany, czy kraje sojuszu powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty, odpowiedział: „Tak, tak myślę”.

Liderzy europejskich państw zapowiedzieli zdecydowane reakcje wobec rosyjskich przypadków naruszeń przestrzeni powietrznej. Minister obrony Szwecji, Pål Jonson, wprost zapowiedział gotowość do użycia siły wobec rosyjskich myśliwców, które naruszą przestrzeń powietrzną jego kraju. Podkreślił, że Szwecja będzie bronić swojego terytorium – także z użyciem broni.

20 września informowaliśmy, że litewska minister obrony i prezydent Czech wyraźnie dali do zrozumienia, że NATO powinno być gotowe do zestrzeliwania rosyjskich samolotów w przypadku naruszeń przestrzeni powietrznej państw członkowskich.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/tusk-bedziemy-zestrzeliwac-rosyjskie-samoloty-rubio-nie-sadze-by-ktos-mowil-o-zestrzeliwaniu/

#tusk #nato #rosja #pojeby

6

NATO i USA wesprą wschodnia flankę NATOwiadomosci.wp.pl

Jeżeli będą mieli w tym interes. Tymczasem najwiekszy gracz NATO nie ma interesu w bronieniu jakichś dalekowschodnich terenów, gdzie, w ich oczach, nie wiadomo czy to jeszcze Europa czy już Rosja.

Do podżegaczy wojennych: Interes USA konczy się w tym miejscu, gdzie jest potega. A przez wasza nienawiść i poddanczosc, oraz slabosc polskiej klasy politycznej, ta siła konczy się na zachodnim brzegu Odry.

I zanim nazwiecie ta tezę ruskoonucowaniem, to źródłem znów jest poważany w waszym środowisku Reuters.

http://wiadomosci.wp.pl/waszyngton-sie-wycofuje-krok-w-tyl-us-army-ws-wschodniej-flanki-nato-7202309322140256a

#wojna #nato #USA #europa

6

Ta sytuacja pokazuje, że trzeba wreszcie podjąć decyzję pozwalającą krajom sąsiadującym z Ukrainą na wykorzystywanie swojej obrony powietrznej do przechwytywania dronów i pocisków nad Ukrainą, w tym tych zbliżających się do granic NATO – oświadczył szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.

Szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez drony w nocy z wtorku na środę podczas zmasowanego ataku wojsk Rosji na Ukrainę.

„Ta sytuacja pokazuje, że trzeba wreszcie podjąć decyzję o umożliwieniu wykorzystania zdolności obrony powietrznej partnerów w krajach sąsiednich do przechwytywania dronów i pocisków w przestrzeni powietrznej Ukrainy, w tym tych, które zbliżają się do granic NATO” – napisał Sybiha na platformie X.

Zaznaczył, że przywódca Rosji Władimir Putin wciąż eskaluje, rozszerza swoją wojnę i testuje Zachód. „Im dłużej nie spotyka się z odpowiedzią opartą na sile, tym bardziej staje się agresywny. Słaba reakcja teraz sprowokuje Rosję jeszcze bardziej, a wtedy rosyjskie pociski i drony polecą jeszcze dalej w głąb Europy” – kreśli narrację Sybiha.

„Ukraina od dawna sugerowała taki krok. Musi on zostać podjęty ze względu na bezpieczeństwo zbiorowe. Jest to także apel do partnerów o pilne wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej i lepszą ochronę przed rosnącą liczbą rosyjskich dronów i pocisków, które regularnie nas atakują” – przekazał.

Szef MSZ stwierdził, że sankcje muszą zostać natychmiast zaostrzone. W jego ocenie Putin podejdzie poważnie do rozmów pokojowych dopiero wtedy, gdy stanie wobec poważnej presji transatlantyckiej. „Rosyjska machina wojenna musi zostać zatrzymana i może to się stać tylko dzięki sile, nie słabości” – dodał.

Według Sybihy, rosyjskie drony wlatujące w polską przestrzeń powietrzną podczas zmasowanego ataku na Ukrainę pokazują, że poczucie bezkarności Putina wciąż rośnie, ponieważ nie został on właściwie ukarany za swoje wcześniejsze zbrodnie.

http://nczas.info/2025/09/10/ukraina-chce-wciagnac-polske-do-wojny-trzeba-wreszcie-podjac-decyzje/

#upadlina #nato #wojna

9

Media w Norwegii:

"Trump zmienił zdanie - wyśle broń Ukrainie"

#propaganda lvl Goebbels. Oto jak wygląda prawda => USA sprzeda broń państwom Europy, a my damy ją za darmo banderowskiemu reżimowi. Oczywiście płacą za to wszystko zwykli ludzie w podatkach.

Większość mieszkańców świata popiera Rosję w tej wojnie. Prawda kiedyś wypłynie. Warto pamiętać, które państwa najmocniej dziś wspierają i finansują banderowski reżim. Po przegranej wojnie będzie im można konfiskować aktywa tak samo jak oni Rosji. 😎

Nie ma dziś na świecie większych frajerów i głupców niż Europejczycy. Jak zawsze warto przypomnieć, że to NATO wywołało tę wojnę, a przed 2022 ukraińscy nacjonaliści robili rosyjskojęzycznym Ukraińcom to samo co Polakom na Wołyniu. Po wojnie będziemy się tłumaczyć jak to zawsze Niemcy mają w zwyczaju - wyjaśnienie na memie

Yebać #nato #wojnanaukrainie

PS: Kto szybciej opuści UE ten nie dość, że uratuje swoją gospodarkę, to jeszcze oszczędzi sobie wstydu w przyszłości #takaprawda

8

Myślicie, że Polaczki w ramach misji międzynarodowej pojadą do Iranu tłuc się w imię zymianskich interesów? Bo to, że Trump zaatakuje Iran bo jego Pan i władca Natanjahu kaze to pewne.

#trump #nato #usa #iran #izrael #wojna

5

Brawo Khawaja Asif! (pakistański MON). Coraz więcej ludzi zaczyna mówić prawdę. Jednak może jeszcze jest nadzieja dla świata.

„Przyznaje pan, że Pakistan ma długą historię wspierania, wspierania, szkolenia i finansowania tych organizacji terrorystycznych” – zapytała pani Hakim.

„Cóż, wykonujemy tę brudną robotę dla Stanów Zjednoczonych od około trzech dekad, wiesz, i dla Zachodu, w tym dla Wielkiej Brytanii” – odpowiedział pan Asif.

„To był błąd, a my cierpieliśmy z tego powodu, i dlatego mi to mówisz. Gdybyśmy nie przyłączyli się do wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu, a później do wojny po 11 września, historia Pakistanu… byłaby nieskazitelna” – powiedział.


CIA zrobiło z Pakistanu swoją kolonię terroryzmu i działalności wywrotowej. Ostatnimi laty Pakistan zaczął z tym walczyć i pojawiają się dzielni ludzie jak Pan Asif. Mają z tego powodu wiele nieprzyjemności. Pan Asif był już nieraz aresztowany, fałszywie oskarżany itp. Jak kogoś interesują głębiej takie patologie, to polecam historię ich premiera - Imrana Khana. To przez co przyszedł ten człowiek i jakie świństwa robiła agentura CIA jemu i jego rodzinie to temat na książkę i dobry film #pdk

Poniżej najważniejsze!

„Bardzo wygodnie jest… wielkim mocarstwom obwiniać Pakistan za wszystko, co dzieje się w tym regionie. Kiedy w latach 80. walczyliśmy po ich stronie w wojnie przeciwko Związkowi Radzieckiemu, wszyscy ci dzisiejsi terroryści, biesiadowali i pili w Waszyngtonie.


Dodam, że identycznie terroryści i bojownicy (np. z Libii, Afganistanu, Syrii czy Palestyny), zwani często "umiarkowana opozycja" żyli dostatnio w Paryżu i Londynie. Dodatkowo są chronieni przed wymiarem sprawiedliwości kiedy popełniają przestępstwa. Wielu handlarzy narkotyków w Oslo tak samo. Znalazłem już nawet "opiekunów" takich patusów i potrafię jasno i bez wątpliwości wskazać ich powiązania. ...nawet z polityką.

Podam jeden przykład z Norwegii jak się chroni "swoich" i "zasłużonych". Arfan Bhatti - radykalny islamista. Kiedyś mimowolnie współpracował z młodzieżówką Partii Pracy (AUF) i służył do eskalacji napięć w Norwegii. Radykalne lewactwo z Blitz w ogóle stało z takimi islamskimi radykałami ramię w ramię i organizowali zamieszki w Oslo. Dodatkowo siedział w biznesie narkotykowym. Potem jego kumpla (Zaniar Matapour) tak długo prowokowano, że w końcu przeprowadził bardzo krzywą akcję w Oslo na konto Państwa Islamskiego (a tak naprawdę jeden z tajnych agentów w necie przyjął od niego przed atakiem bay'a - przysięga IS #pdk ...ale do dziś nie jestem pewien czy celowo, czy z głupoty).

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zamach_w_Oslo_(2022)

Matapour miał na początku dobrego adwokata, który kopał tam gdzie trzeba. Nawet służby musiały robić niezłe fikołki podczas procesu z tajnymi komisjami, żeby ukryć prawdę:) Dlatego teraz Matapour ma nowe papugi, nie zeznaje i nawet odwołał apelację 😉 ..ale tę historię może kiedy indziej, bo to kluczowe postacie patologii na skalę światową, a ich powiązania z globalistami w polityce są zbyt widoczne:) Bhatti też dla pewności już "pod opieką" tych samych prawników-klaunów

Afran Bhatii wyjechał do Pakistanu i tam go aresztowali za powiązania z terroryzmem na miejscu. Prawdopodobnie zgniłby w Pakistańskim więzieniu ale... opowiedziałby pakistańskim służbom wiele ciekawych historii, więc ściągnęli to szybko do Norwegii. Teraz najlepsze - wygląda, że w Norwegii media kłamią obywatelom nazywając to "ekstradycja". Jego adwokat w Pakistanie twierdzi, zabrano go nocą z więzienia, bez wiedzy pakistańskiego wymiaru sprawiedliwości.

Adwokat Sądu Najwyższego Fayyaz Ahmed Janjua, jeden z czołowych prawników w Pakistanie, zwróci się w petycji do najwyższego sądu w kraju – Sądu Najwyższego Pakistanu – o natychmiastowy powrót oskarżonego o terroryzm Arfana Qadeera Bhattiego z Norwegii do Pakistanu.

Fayyaz Ahmed Janjua opisuje ekstradycję 46-letniego obywatela Norwegii jako zwykłe porwanie.

- Ekstradycja mojego klienta do Norwegii budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne. Bhattiego zabrano z więzienia nocą, bez wiedzy sądu. „Jesteśmy zobowiązani do wymierzenia sprawiedliwości i do dokładnego zbadania legalności tych działań” – powiedział Dagbladet znany pakistański prawnik.


http://www.dagbladet.no/nyheter/krever-bhatti-utlevert-til-pakistan/81519640

W Norwegii wkręcili Bhattiego w inne gówno w Norwegii (nie wiem czy słusznie - znów wszystko śmierdzi na kilometr:) i zamienili mu w ten sposób pakistańskie więzienie na norweski hotel 3-gwiazdkowy z ochroną (w Norwegii również zwany więzieniem:) Tak się chroni "swoich". Rafał Gaweł podobna historia 🤷

PS

Czy naprawdę nikt nie widzi nic podejrzanego w ostatnich "incydentach" w Kaszmirze? ...albo w tym wybuchu w Iranie? Akurat w czasie, kiedy wszystko szło w pozytywnym kierunku i deeskalacja postępowała 😉

Nie bądźcie zdziwieni jak spełnią się też proroctwa Nataliji Pizdy Panczenko i pojawiają się bezsensowne i bezdennie debilne "ruskie sabotaże", w których nie będzie można znaleźć żadnego sensu patrząc z punktu widzenia Rosji.

Tak właśnie te qrvy działają 🤷 Zawsze tak samo. Jugosławia, Rwanda, Ukraina, Syria... Tak właśnie eskaluje się konflikty na tle narodowościowym czy religijnym oraz wznieca wojny.

(Znów mnie łeb napierdala. Jak nie przestanie to będę pisał coraz ciekawsze historie)

#inzynieriaspoleczna #norwegiabezcenzury #nato

5

Hipokryzja zachodniego lewactwa w związku z Ukrainąwydarzenia.interia.pl

Nie lubię zakładać tematów związanych z zachodnią operacją na Ukrainie, polegającą na doprowadzeniu swoich państw do nędzy, ale zrobię wyjątek, żeby pokazać jaka hipokryzja kryje się w tych parchatych mordach:

http://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-brytyjscy-zolnierze-moga-znalezc-sie-w-ukrainie-jest-warunek,nId,21322490

To, że kraj NATO chce zrezygnować obrony swojego sojusznika i wynieść żołnierzy z tego kraju na obcy teren to jedno. Ale mniejsza, bardziej chodzi mi o słowa:

Jak podkreślił Pollard w wypowiedzi dla Times Radio, jego kraj nie wysłałby jednak oddziałów na Ukrainę bez gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych.


Czyli z jednej strony lewactwo twierdzi, ze Trump brata się z Putinem, w związku z czym Europa przejmie pełnię finansowania i podżegania wojny na Ukrainie, ale jak przychodzi co do czego i chodzi o aktywne zaangażowanie się w walkę to "panie tlump, pomuz!!!11"? Jebana hipokryzja lewackich podżegaczy wojennych.

#wojna #ukraina #nato #wielkabrytania #usa

9

#rumunia #nato

To jest Razvan Ionescu - wiceszef SRI (rumuński wywiad). Typ od którego (podobno) wyszła decyzja, żeby zablokować start Georgescu w wyborach. Oczywiście nie była to jego suwerenna decyzja. Karierę robił w NATO. Absolwent tej rakowej uczelni (jej absolwenci to prawie 250 ministrów, ambasadorów, posłów czy szefów obrony narodowej. Lustracja będzie potrzebna żeby to posprzątać:)

http://en.m.wikipedia.org/wiki/George_C._Marshall_European_Center_for_Security_Studies

15

Myślenie Brukseli: "Georgescu może wygrać w I turze, więc zbanujeny go i problem rozwiązany"

Coś nie bardzo. Tam są chyba kolejni antyNATOwscy kandydaci. Jeden viral i powtórka z rozrywki.

Rumunia dla NATO miała być kluczowym państwem do długoletniej wojny na Ukrainie (ofc największe koszty ponosi Rumunia. NATO nie ma własnej armii).

Polska ma podobny problem. Jeżeli NATO chce walczyć z Rosją, to ofc wojskiem polskim i rumuńskim ...bo ukraińskie już za mocno wyeksploatowali, a USA się zorientowało, że jest największym sponsorem.

Kto musiałby wejść do II tury w PL, żeby odwołali wybory? Braun? Jakubiak?

W Rumunii powinien wystartować Rumun z IBM. Jego nie da się zbanować:)

#nato #rumunia

13

NATO już praktycznie nie istnieje! Jeżeli europejskie muppety nadal będą udawać, że tak nie jest, to tylko będą się coraz bardziej ośmieszać.

Tak w ogóle to jaka jest dziś dyżurna narracja? Rosja jest słaba i Ukraina ich bije, czy jest tak silna, że jest zagrożeniem dla Europy? ...ciężko być na bieżąco, bo to się zmienia czasem 2x dziennie.

#clownworld #nato

21

Wojna na Ukrainie. Michalkiewicz przypomniał najważniejsze fakty. „Ruscy szachiści natychmiast zmienili cele wojenne”nczas.info

Stanisław Michalkiewicz, w związku z trzecią rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, przypomniał, od czego się zaczęło. Wskazał, że sprawa sięga już 2014 roku, ale od tamtej pory wiele się zmieniło.

– Tymczasem minęła również trzecia rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Z tą rocznicą to niezupełnie tak jest, dlatego że wszyscy pamiętamy, iż wszystko zaczęło się w roku 2014, kiedy to laureat pokojowej Nagrody Nobla, prezydent Barack Obama, wysadził w powietrze porządek lizboński – powiedział Stanisław Michalkiewicz.

Zdjęcie

– W ogóle warto tu przypomnieć, że prezydent Barack Obama został laureatem pokojowej Nagrody Nobla, mimo że w tym czasie Stany Zjednoczone prowadziły dwie – chciałem powiedzieć wojny, ale w ostatniej chwili ugryzłem się w język, ponieważ Stany Zjednoczone nie prowadziły żadnych wojen w czasach prezydentury Baracka Obamy. Jedną to prowadziły operację pokojową, a drugą – misję stabilizacyjną, więc to nie są żadne wojny i dlatego nic nie stało na przeszkodzie, żeby prezydent Barack Obama dostał pokojową Nagrodę Nobla – dodał.

Michalkiewicz przypomniał, że w 2014 roku Obama „wyłożył 5 mld dolarów na zorganizowanie na Ukrainie Majdanu, którego celem było wyłuskanie Ukrainy z rosyjskiej strefy w Europie”. Podkreślił, że „tym samym (…) Obama wysadził w powietrze porządek lizboński, proklamowany na szczycie NATO w Lizbonie 20 listopada 2010 roku”.

– Od tego się wszystko zaczęło, bo już w 2014 roku Rosjanie, przy pomocy zielonych ludzików, zajęli Krym. Tyle tylko, że wtedy w 2014 roku armia ukraińska w ogóle nie stawiała oporu i Krym został zajęty, o ile pamiętam, bez nawet jednego wystrzału – dodał.

Michalkiewicz zwrócił uwagę, że w 2022 roku było „całkiem inaczej, bo Stany Zjednoczone, a zwłaszcza Wielka Brytania, dozbroiły Ukrainę (…), uzbroiły ją po zęby i przeszkoliły znaczną część ukraińskiego wojska”. – I okazało się, że pierwotny plan rosyjski, który zakładał taki blitzkrieg – błyskawiczne zajęcie Ukrainy, zajęcie Kijowa, ustanowienie tam jakiegoś rządu prorosyjskiego – że to się nie udało. Blitzkrieg się nie udał – zaznaczył.

– W związku z tym ruscy szachiści natychmiast zmienili cele wojenne i prowadzili już operację z ograniczonym celem, tzn. uzyskać lądowy korytarz z Rosji do Krymu i ten cel właściwe został osiągnięty – ocenił.

– Teraz sytuacja Ukrainy jest dosyć skomplikowana, dlatego że prezydent Trump nie zaprosił Ukrainy, podobnie zresztą jak Europy, do rozmów na temat zakończenia wojny, jakie rozpoczęły się Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. No i w związku z tym prezydent Zełeński tam się kotłował – skwitował.

– W ogóle prezydent Trump uznał go (Zełeńskiego – przyp. red.) za dyktatora, bo rzeczywiście jego kadencja prezydencka zakończyła się w maju ubiegłego roku. No ale skoro już prezydent Trump nazwał go dyktatorem, a to w ustach demokratycznych przywódców musi być obelga najwyższego stopnia, no to prezydent Zełeński podkręcił Radę Najwyższą Ukrainy, żeby stwierdziła, że w czasie wojny to nie wolno urządzać wyborów. W związku z tym, ale dopiero teraz Rada Najwyższa stwierdziła ponad wszelką wątpliwość, że Wołodymyr Zełeński jest prezydentem Ukrainy – dodał.

http://nczas.info/2025/02/27/wojna-na-ukrainie-michalkiewicz-przypomnial-najwazniejsze-fakty-ruscy-szachisci-natychmiast-zmienili-cele-wojenne/

#michalkiewicz #rosja #usa #nato #ukraina #obama

8

Gaweł pierwszy azylant polityczny III RP, a tutaj macie pierwszego więźnia politycznego III RP

Dla odmiany bagno jakie macie w Polsce gdy rządzi NATO. Nawet gorzej jak w Norwegii:)

Relacja z referendum na Krymie i pierwszego wkroczenia Wagnerowców na Ukrainę (Rosja mówiła prawdę, że to nie ich wojsko. PMC:)

To jest relacja gościa który tam był. Mateusz Piskorski. Potem założyli stronkę w necie i kanapową partię polityczną, postulującą normalne stosunki z Rosją (czytaj: bez sankcji, które trzeba narzucać na rozkazy NATO)

Niecałe 2 lata tak podziałali i oskarżyli go o szpiegostwo na rzecz Rosji, Chin i niektóre media powtarzały, że nawet Iranu:) Trzymali kilka lat w areszcie, dokumentów żadnych nie pokazywali ze wstydu, prokuratorzy się zmieniali, wszystko ściśle tajne. Zieew.

Myślałem, że szpiegów to się wymienia, a tego po 3 latach aresztu wydobywczego wypuścili na wolność. 🤡

Też pierwsza poważna ofiara cenzury w Polsce. Polska była przed UK. Pionierzy z ABW:)

http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-piskorski-ukraina-to-panstwo-upadle-krym-bal-sie-banderowcow,nId,1359694#crp_state=1

#wojnanaukrainie #cenzura #nato

PS

Był na początku jeszcze jeden typ w tej małej partii. Kornel Sawiński. Napisał najlepszą relację z Libii po polsku. Oparta głównie na relacjach mediów wschodnich i rosyjskich. Ze swoich wizyt chyba też. Do ściągnięcia w necie za free. To długie jak książka. Część linków pewnie jeszcze działa.

Potem sam zaczął się chować. Też był chyba przesłuchiwany, za to że składkę opłacił w tej partii:) Wszędzie ten sam cyrk.

Zdjęcie

Zdjęcie

9

Co za pracuś!!!nczas.info

„Jesteśmy gotowi do radykalnych, twardych decyzji”. Tusk zorganizował konferencję o szóstej rano

Premier Donald Tusk podkreślił we wtorek, że bezpieczeństwo na Bałtyku musi być wzmocnione i wskazał, że Polska zaproponowała formę patrolowania przy użyciu jednostek NATO-wskich i narodowych. Dodał, że do aktów dywersji na Bałtyku zniechęcić może gotowość do podejmowania „radykalnych” decyzji.

Zdjęcie

Premier Tusk we wtorek rano udał się do Helsinek na szczyt krajów bałtyckich NATO. Tematem spotkania będzie bezpieczeństwo regionu i strategicznej infrastruktury podmorskiej. Będzie też mowa o wzmocnieniu obecności NATO na Bałtyku i zagrożeniach wynikających z rosyjskiej „floty cieni”.

Podczas briefingu przed wylotem szef rządu przypomniał, że 27 listopada Polska zaproponowała w Sztokholmie wzmocnienie kontroli na Bałtyku, z udziałem państw bałtyckich, w ramach aktywności NATO. Jak mówił, było to spowodowane powtarzającymi się incydentami na Bałtyku.

– Te incydenty wiązane były z tzw. flotą cieni. To są statki rejestrowane w dziwny sposób, dwuznaczny, które głównie zajmują się transportem ropy. Wszystkie ślady na to wskazują, że jest to ropa rosyjska, omijają w ten sposób sankcje – mówił Tusk.

Dodał, że te statki bardzo często nie spełniają norm ekologicznych, więc obiektywnie stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ekologicznego Bałtyku.

Premier przypomniał, że światową opinię publiczną najbardziej poruszył udział tych statków w akcjach dywersyjnych, m.in. atakowaniu infrastruktury podwodnej. Przypomniał, że ostatnio ofiarami takich akcji stały się Finlandia i Estonia.

– Polska była bardzo zainteresowana, by ten proceder powstrzymać i żeby wzmocnić kontrolę na Bałtyku. Zaproponowaliśmy formę patrolowania przy użyciu jednostek NATO-wskich i także narodowych – mówił. – To wszystko wymaga absolutnie wzmocnienia bezpieczeństwa na Bałtyku – podkreślił.

Wzorem dla inicjatywy było NATO Air Policing – kontrolowanie przez samoloty NATO przestrzeni powietrznej nad krajami sojuszniczymi – z tym że proponowany patrol odbywałby się na Morzu Bałtyckim.

Tusk wskazał, że w rozwiązaniach tych chodzi o odstraszanie, ale też skuteczne monitorowanie, kto wpływa na Bałtyk i z czym. – Dzisiaj wreszcie dojdzie do spotkania z udziałem sekretarza generalnego NATO na zaproszenie prezydenta Finlandii, gdzie będziemy rozmawiali o praktycznych działaniach zabezpieczających Bałtyk – oświadczył polski premier.

Wyraził też zadowolenie, że wtorkowe spotkanie jest w Helsinkach, bo – jak mówił – w sprawie ataków na Morzu Bałtyckim ważna jest „stanowcza reakcja”. – Nie chcę twierdzić, że nasza inicjatywa była rozstrzygająca (…), ale cieszę się że odpowiedzią na nasze wezwanie jest uruchomienie na nowo NATO-wskiej akcji „Baltic sentry”, która pozwoli na używanie NATO-wskiej infrastruktury, w tym okrętów, które umożliwią nam skuteczniejsze patrolowanie Bałtyku – powiedział premier.

– Dobrze wiemy, że to też częściowo biznes, nie tylko polityka, i trzeba zniechęcić tych, którzy na tym zarabiają – powiedział.

– Skutecznie zniechęcimy, kiedy widać będzie, że jesteśmy gotowi do radykalnych, twardych decyzji. Że kiedy dochodzi do jakiegoś naruszenia bezpieczeństwa Bałtyku, państwa będą gotowe – jak też to zrobiła Finlandia – do reagowania twardego, zatrzymania statku, zatrzymania załogi i wyjaśnienia do samego końca, kto odpowiada za próbę tej dywersji – mówił premier.

Jak wskazał, odstraszanie jest o tyle istotne, że nikt nie będzie w stanie kontrolować „każdego metra kwadratowego Bałtyku”.

Szczyt szefów państw i rządów Morza Bałtyckiego w Helsinkach został zwołany przez prezydenta Finlandii Aleksandra Stubba, premiera Estonii Kristena Michala oraz sekretarza generalnego NATO Marka Rutte. W wydarzeniu – oprócz nich i premiera Tuska, będą uczestniczyć: premier Danii Mette Frederiksen, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Łotwy Edgars Rinkevics, prezydent Litwy Gitanas Nauseda, premier Szwecji Ulf Kristersson oraz wiceszefowa Komisji Europejskiej Henna Virkkunen.

W ostatnim czasie doszło do szeregu incydentów, w tym uszkodzenia przebiegających po dnie Bałtyku kabli energetycznych i telekomunikacyjnych. W szwedzkiej strefie ekonomicznej w połowie listopada przerwane zostały dwa kable telekomunikacyjne, jeden łączący Finlandię z Niemcami, a drugi łączący Szwecję z Finlandią. O uszkodzenie podejrzany jest chiński statek towarowy Yi Peng 3.

Z kolei 25 grudnia zerwany został EstLink2, czyli przebiegający pod Zatoką Fińską kabel energetyczny. Fińskie władze podejrzewają, że uszkodzenie podmorskiego kabla może być związane z tankowcem Eagle S, który prawdopodobnie należy do rosyjskiej „floty cieni”. Sprawa jest formalnie badana jako poważny akt wandalizmu i zniszczenia mienia. Według dotychczasowych informacji, EstLink2 mógł zostać uszkodzony w podobny sposób, jak gazociąg Balticconnector jesienią 2023 roku, o co podejrzewany jest chiński kontenerowiec NewNew Polar Bear, pływający pod banderą Hongkongu.

Pod koniec grudnia doszło też do zniszczenia czterech podmorskich kabli do transmisji danych. Trzech między Finlandią a Estonią oraz jednego prowadzącego do Niemiec.

W piątek minister spraw zagranicznych Finlandii Elina Valtonen poinformowała, że NATO wysyła na Morze Bałtyckie dwa okręty, by wzmocnić nadzór w związku z przypadkami uszkodzenia podmorskich kabli. W niedzielę premier Szwecji Ulf Kristersson zadeklarował, że jego kraj wyśle trzy okręty i samolot rozpoznawczy do ochrony podmorskich kabli na Bałtyku w ramach operacji NATO.

Także kraje grupy JEF (ang. Joint Expeditionary Force), czyli Wielonarodowych Połączonych Sił Ekspedycyjnych państw Europy Północnej pod przywództwem Wielkiej Brytanii, poinformowały o wzmocnieniu ochrony podmorskich kabli na Bałtyku oraz monitoringu rosyjskiej „floty cieni”, m.in. za pomocą sztucznej inteligencji.

http://nczas.info/2025/01/14/jestesmy-gotowi-do-radykalnych-twardych-decyzji-tusk-zorganizowal-konferencje-o-szostej-rano/

#tusk #nato #usmiechnietapolska

9