Czyli chodzi o to, że jak tam europejskie mirotworce pojadą, to w razie jakby oberwali czym innym, niż oresznik, to będą mniej martwi. A jeśli nie zginą i odpowiedzą ogniem, to moskale będą bardziej żywi, bo nie oberwą oresznikiem.
Kremlowska logika jak zwykle na pełnym gazie
Pojadą, nie pojadą, oby tylko nie stało się to, co nie tak dawno w Bośni
Chodzi o to, że kurwy podżegaczy wojennych są w stanie wywołać wojnę napastniczą natowskich pachołków przeciw Rosji, ale wtedy zacznie się palenie setek miast w Europie ogniem setek głowic termojądrowych. Głupiec zakrzyknie, że Moskwa i Petersburg też wyparują, ale głupcowi to nie przywróci życia ani nie przywróci życia 90% spalonym obywatelom EU na spalonej ziemi EU. A w Rosji zginie 30% Rosjan a reszta rozproszona na 17 milionach km2 powierzchni nawet nie będzie widziała na własne oczy skutków wybuchów nuklearnych, bo przy tak rozległym obszarze 99% terenów Rosji nawet nie zostanie zahaczone pożogą nuklearną.
Kurwy podżegaczy wojennych wywołały już wiele wojen i dwie wojny światowe. Też się wtedy kurwom wydawało, że to takie sobie wojenki jak w dawnych wiekach, że przebiegną w jedną stronę, w drugą stronę i może parę grobów więcej będzie.
Z pewnością nie jesteśmy tacy sami, bo ja z założenia z pachołkami banderowskimi nie chcę mieć nic do czynienia, choćby oni udawali, że są Polakami, bo baćko się w Polszy urodził.
@DarrDarek, No ja wiem, że w Twoim Świecie funkcjonują tylko banderowcy i jacyś Ukraińcy z akcji Wisła. Poza nimi tylko zwykli porządni Polacy jak Ty Napisałem Ci tylko na odpierdol bo mi się nie chce tych bredni czytać. Bez urazy
z NATO żadnego wojska tam nie będzie, bo ruscy ich wystrzelają. Europejscy tzw liderzy sie napinają przed swoimi elektoratami, że jeszcze cokolwiek mogą. Trump zdjął im listka figowego przy wszystkich i zobaczono fige. Jeszcze jakieś tam liberallewackie mendia próbują ratować sytuacje i reputacje liderów . Ale ogólnie to beka.
@rencista, No ja nie wiem, czy nie pojadą. W tej ich umowie pada takie stwierdzenie, że to dopiero po zawieszeniu broni, więc jeśli ruskie ich wystrzelają, to istnieje ryzyko, że na swoją niekorzyść. Dlatego pisałem na końcu o Bośni. Serbowie myśleli podobnie i wyszła z tego kupa
@Tauha, Serbowie nie mieli bomby atomowej/siły więc wiedziano, że w razie złamania pierwszego ognia to można ich dojechać. No i dojechali. Na wukraine nikogo nie wyślą. Dlatego tylko takie jasełka dla ludu odpierdalają żeby było ładnie.
@rencista, A ta koalicja chętnych ma wysłać żołnierzy do Rosji, czy na Ukrainę? Siły ONZ nie były rozmieszczone w Serbii i nie w Serbii zostały ostrzelane. Oprócz atomu Serbowie nie mieli też rozumu.
I co z tego że jasełka, skoro jedyne co mogą zrobić ruskie, to takie same jasełka. Czyli pochwalić się najnowszą rakietą, którą można rozpiździć milionowe miasto i jednocześnie 4 lata zdobywać kilkutysięczną dziurę na Zaporożu w konwencjonalny sposób.
Zrobili próbę sił, to niech się siłują teraz z każdym z ich punktu widzenia byle petentem
@rencista, Za szybko Ci się włączyło myślenie przez pryzmat sprawiedliwości społecznej.
Nie mówimy o tym, czego chcą Ukraińcy, ani o tym czego chcieli Serbowie, albo moskale tylko jakie konsekwencje mogą mieć ich działania. Przynajmniej ja myślałem, że o tym piszemy.
Ale nie. Komintern musi kurwa być... Oj rencisto rencisto...
No i do tego proste pytanie. Co tak strasznie Serbowie usiłowali odbić i tak potrzebowali, że aż sobie do ONZ postrzelali ryzykując wpierdol? Kawałek Bośni, Chorwacji? To było "swoje"? Jugosławia to bałkańsikie ZSRR, a nie Serbskie "swoje".
@rencista, No to się nie zgodzili i sobie postrzelali. Tak i Rosjanie i Ukraińcy sobie strzelają, aż się wystrzelają. Tylko, że to nie Ukraińcy grożą że będą strzelać do sił rozjemczych. No i tyle no A jak się ruskie nie zgadzają to niech się nie zgadzają dalej. Naftogaz, rosneft, lukoil i inne pod młotkiem wiszą. NATO poszerzone na północnej granicy, Libia padła, Syria, Wenezuela, Iran w drodze. Ukraina się demilitaryzuje, co widać po oświadczeniach koalicji chętnych. Wsjo pa planu, niech walczą. Gojda!
Tylko, że to nie Ukraińcy grożą że będą strzelać do sił rozjemczych
Ukraińcy nie grożą strzelaniem do sił rozjemczych, tak jak Polsce nie grozili, że poślą rakietę pod Bydgoszcz, potem na wieś Przewodowo, a na koniec klejone taśmą drony do postraszenia na Lubelszczyźnie i Podlasiu. Posyłają, bo metodą oszusta chcą wtrącić frajerów w swoją wojenkę. Gdy będą siły rozjemcze to też nadleci nagle tysiąc dronów z wielkimi napisami "sdiełano w Rassji", zabiją kilkaset żołnierzy z sił rozjemczych i krzykną "Ruscy atakują - NATO musi ich wdeptać w ziemię jak towarzysz Szymon obiecał".
dodge_durango
2
Konto usunięte0
Czyli chodzi o to, że jak tam europejskie mirotworce pojadą, to w razie jakby oberwali czym innym, niż oresznik, to będą mniej martwi. A jeśli nie zginą i odpowiedzą ogniem, to moskale będą bardziej żywi, bo nie oberwą oresznikiem.
Kremlowska logika jak zwykle na pełnym gazie
Pojadą, nie pojadą, oby tylko nie stało się to, co nie tak dawno w Bośni
DarrDarek
0
Chodzi o to, że kurwy podżegaczy wojennych są w stanie wywołać wojnę napastniczą natowskich pachołków przeciw Rosji, ale wtedy zacznie się palenie setek miast w Europie ogniem setek głowic termojądrowych. Głupiec zakrzyknie, że Moskwa i Petersburg też wyparują, ale głupcowi to nie przywróci życia ani nie przywróci życia 90% spalonym obywatelom EU na spalonej ziemi EU. A w Rosji zginie 30% Rosjan a reszta rozproszona na 17 milionach km2 powierzchni nawet nie będzie widziała na własne oczy skutków wybuchów nuklearnych, bo przy tak rozległym obszarze 99% terenów Rosji nawet nie zostanie zahaczone pożogą nuklearną.
Kurwy podżegaczy wojennych wywołały już wiele wojen i dwie wojny światowe. Też się wtedy kurwom wydawało, że to takie sobie wojenki jak w dawnych wiekach, że przebiegną w jedną stronę, w drugą stronę i może parę grobów więcej będzie.
Konto usunięte0
DarrDarek
0
Vice versa, mnie na pewno nie interesują banderowskie pachołki z Akcji Wisła - oni nie są tu rdzenną ludnością Polski.
Konto usunięte0
Nie jesteśmy tacy sami.
DarrDarek
0
Z pewnością nie jesteśmy tacy sami, bo ja z założenia z pachołkami banderowskimi nie chcę mieć nic do czynienia, choćby oni udawali, że są Polakami, bo baćko się w Polszy urodził.
Konto usunięte0
rencista
1
Pojadą, nie pojadą
z NATO żadnego wojska tam nie będzie, bo ruscy ich wystrzelają. Europejscy tzw liderzy sie napinają przed swoimi elektoratami, że jeszcze cokolwiek mogą. Trump zdjął im listka figowego przy wszystkich i zobaczono fige. Jeszcze jakieś tam liberallewackie mendia próbują ratować sytuacje i reputacje liderów . Ale ogólnie to beka.
Konto usunięte0
rencista
1
Konto usunięte0
I co z tego że jasełka, skoro jedyne co mogą zrobić ruskie, to takie same jasełka. Czyli pochwalić się najnowszą rakietą, którą można rozpiździć milionowe miasto i jednocześnie 4 lata zdobywać kilkutysięczną dziurę na Zaporożu w konwencjonalny sposób.
Zrobili próbę sił, to niech się siłują teraz z każdym z ich punktu widzenia byle petentem
rencista
0
Siły ONZ nie były rozmieszczone w Serbii
UN byli w Bośni ale Serbowie chcieli chyba koniecznie to odbić i potem dostali naloty z bombami ze zubożonym uranem itd.
Serbowie nie mieli też rozumu.
To wukraińcy też nie mają skoro próbują odzyskać swoje .
Konto usunięte0
Nie mówimy o tym, czego chcą Ukraińcy, ani o tym czego chcieli Serbowie, albo moskale tylko jakie konsekwencje mogą mieć ich działania. Przynajmniej ja myślałem, że o tym piszemy.
Ale nie. Komintern musi kurwa być... Oj rencisto rencisto...
No i do tego proste pytanie. Co tak strasznie Serbowie usiłowali odbić i tak potrzebowali, że aż sobie do ONZ postrzelali ryzykując wpierdol? Kawałek Bośni, Chorwacji? To było "swoje"? Jugosławia to bałkańsikie ZSRR, a nie Serbskie "swoje".
rencista
0
#Jugosławia to bałkańsikie ZSRR, a nie Serbskie "swoje"*
Stolica w Belgradzie ich widocznie zobowiązywała do walki.
Ruscy sie zgodzili dobrowolnie na rozpad ZSRR. Serbowie na rozpad Jugosławii nie.
Konto usunięte0
DarrDarek
1
Ukraińcy nie grożą strzelaniem do sił rozjemczych, tak jak Polsce nie grozili, że poślą rakietę pod Bydgoszcz, potem na wieś Przewodowo, a na koniec klejone taśmą drony do postraszenia na Lubelszczyźnie i Podlasiu. Posyłają, bo metodą oszusta chcą wtrącić frajerów w swoją wojenkę. Gdy będą siły rozjemcze to też nadleci nagle tysiąc dronów z wielkimi napisami "sdiełano w Rassji", zabiją kilkaset żołnierzy z sił rozjemczych i krzykną "Ruscy atakują - NATO musi ich wdeptać w ziemię jak towarzysz Szymon obiecał".
Konto usunięte0