#sen
Takie coś sniło mi się z rana.
Idę pasażem handlowym. Był pierwszy w mieście, stosunkowo blisko mojego zadupia.Stara brutalistyczna konstrukcja z lat 70tych, obecnie upiekszina ociepleniem z styro. Trzy poziomy: garaże z zjazdem pod ziemię. Parter na który wchodzi się po schodach z ciągami sklepów po lewo i prawo podzielonymi na pięć segmentów z pięcioma przejściami i zamykającymi je piętro gdzie dostaje się po betonowej kładce wychodzącej daleko poza obrys budynku.
Przyjemny słoneczny dzień. Dużo ludzi, sprzedawcy rozstawili stragany w przejściach, to normalny widok, warzywa, owoce, produkty mleczne.
Nad jednym z przejść powiewa baner "Stop izraelskim wojnom" coś w tym stylu. Pojawili się rzołnierze nie wyglądają na polskich. Coś powrzeszczeli, pomarudzili zmyli się. Chwilę później słychac samolot. Żydowski F35 Raptor zawisł nad schodami na przeciw przejścia, ludzie zaskoczeni co się dzieje. W przypływie żydowskiej bezczelności i brawury pilot zaczął pruć z działek do baneru. Ludzie zaczęli uciekać w panice. Kule zatrzymywały się na budynkach za pasażem. A ja byłem za winklem wkurzony że nie mam pod ręką cegły. Bylem na tyle blisko by wrzucić w wirnik samolotu.
To tylko sen, ale czy beznaplecia były by do tego zdolne? Robić pokaz siły w Polsce, swoją bronią, strzelając do ludzi i banerów?
Takie coś sniło mi się z rana.
Idę pasażem handlowym. Był pierwszy w mieście, stosunkowo blisko mojego zadupia.Stara brutalistyczna konstrukcja z lat 70tych, obecnie upiekszina ociepleniem z styro. Trzy poziomy: garaże z zjazdem pod ziemię. Parter na który wchodzi się po schodach z ciągami sklepów po lewo i prawo podzielonymi na pięć segmentów z pięcioma przejściami i zamykającymi je piętro gdzie dostaje się po betonowej kładce wychodzącej daleko poza obrys budynku.
Przyjemny słoneczny dzień. Dużo ludzi, sprzedawcy rozstawili stragany w przejściach, to normalny widok, warzywa, owoce, produkty mleczne.
Nad jednym z przejść powiewa baner "Stop izraelskim wojnom" coś w tym stylu. Pojawili się rzołnierze nie wyglądają na polskich. Coś powrzeszczeli, pomarudzili zmyli się. Chwilę później słychac samolot. Żydowski F35 Raptor zawisł nad schodami na przeciw przejścia, ludzie zaskoczeni co się dzieje. W przypływie żydowskiej bezczelności i brawury pilot zaczął pruć z działek do baneru. Ludzie zaczęli uciekać w panice. Kule zatrzymywały się na budynkach za pasażem. A ja byłem za winklem wkurzony że nie mam pod ręką cegły. Bylem na tyle blisko by wrzucić w wirnik samolotu.
To tylko sen, ale czy beznaplecia były by do tego zdolne? Robić pokaz siły w Polsce, swoją bronią, strzelając do ludzi i banerów?









