#kobiety #zwiazki #poszukiwania #sen
Lurki jest sprawa. Poszukuję dziewczyny z snu.
Dziś a w zasadzie wczoraj 7-8 rano. Miałem sen. Śniły mi się rozległe lochy pełne gremlinów, goblinów, orkow, żydów i innego plugastwa. Jestem praktycznie łącznikiem między rozsianymi tam bezpiecznymi miejscami gdzie żyją ludzie. W końcu jak jakaś zjebana i cholernie niebezpieczna robota to ja się tym zajmuję.
Po przedarciu się przez hordy potworów docieram do jednego z bezpiecznych miejsc. Tam poznaję dziewczynę i wyznaję jej miłość.
To jest pierwsza dziewczyna jaka nie uciekła przede mną w moich snach. Objęła mnie i przytuliła się. Absolutna słodycz ❤️. Tak się tuliliśmy i się sen skończył. Noga mi wpadła na koci pazur (moje lubią sobie drapać moje wyrko) i przez to że mnie kłuło wybudziłem się.
Cechy charakterystyczne dziewczyny. Była ubrana w biały wełniany i seksowny sweter po uda, włosy proste, brąz, do ramion. 18-20 lat, chuda bardzo drobnej postaci. Niestety nie widziałem twarzy w śnie, ale miałem takie uczucie że już ją znam, ze się kiedyś spotkaliśmy. W prawdziwym życiu nie kojarzę, żadnej kobiety pasującej do tej charakterystyki.
Po wybudzeniu się, uznałem, że nie mogę tego tak zostawić, mam poczucie obowiązku by się nią zaopiekować. Sen nie sen muszę ją znaleźć w realu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
Niżej zdjęcie poglądowe:
Lurki jest sprawa. Poszukuję dziewczyny z snu.
Dziś a w zasadzie wczoraj 7-8 rano. Miałem sen. Śniły mi się rozległe lochy pełne gremlinów, goblinów, orkow, żydów i innego plugastwa. Jestem praktycznie łącznikiem między rozsianymi tam bezpiecznymi miejscami gdzie żyją ludzie. W końcu jak jakaś zjebana i cholernie niebezpieczna robota to ja się tym zajmuję.
Po przedarciu się przez hordy potworów docieram do jednego z bezpiecznych miejsc. Tam poznaję dziewczynę i wyznaję jej miłość.
To jest pierwsza dziewczyna jaka nie uciekła przede mną w moich snach. Objęła mnie i przytuliła się. Absolutna słodycz ❤️. Tak się tuliliśmy i się sen skończył. Noga mi wpadła na koci pazur (moje lubią sobie drapać moje wyrko) i przez to że mnie kłuło wybudziłem się.
Cechy charakterystyczne dziewczyny. Była ubrana w biały wełniany i seksowny sweter po uda, włosy proste, brąz, do ramion. 18-20 lat, chuda bardzo drobnej postaci. Niestety nie widziałem twarzy w śnie, ale miałem takie uczucie że już ją znam, ze się kiedyś spotkaliśmy. W prawdziwym życiu nie kojarzę, żadnej kobiety pasującej do tej charakterystyki.
Po wybudzeniu się, uznałem, że nie mogę tego tak zostawić, mam poczucie obowiązku by się nią zaopiekować. Sen nie sen muszę ją znaleźć w realu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
Niżej zdjęcie poglądowe:









