Andrzej Jelinek
bloger, finanse osobiste, fundusze inwestycyjne, ETF'y
Gdzie NIE trzymać swoich oszczędności? Dlaczego?
Odpowiem trochę przekornie, ale na podstawie kilkunastoletniego doświadczenia. Zarówno prywatnego jak i zawodowego. Przede wszystkim nie trzymać oszczędności w różnego rodzaju inwestycjach niepłynnych z rynku nieregulowanego. Przecież afera goni aferę. Ofert na 8%, a nawet na 10% nie brakuje. Czy jest sens pożyczać firmie X na różnego rodzaju pożyczki, weksle, jeszcze sporadycznie obligacje i ryzykować utratę 100% oszczędności dla zysku nawet 10%? Ja wolę sytuację odwrotną - tj. ryzykować np. 10% (poprzez kontrolę wyceny) i mieć szansę na np. 100% zysku. Prosty przykład akcji, ETF czy funduszu inwestycyjnego, które to mogę w dowolnym momencie sprzedać (pomijam oczywiście niepłynne spółki). Czyli po pierwsze stawiam na płynność i możliwość wypłaty w dowolnym momencie.

Po drugie trzeba kierować się logiką - nawet jeśli coś jest płynne, ale oferuje nam 10% czy nawet w niektórych przypadkach kilkanaście procent. Ba! Nawet czasami nie oferuje, a "gwarantuje"! Zastanówmy się chwilę. Jest takie powiedzenie - nie ma darmowych lunchy. Więc czy to jest ok, że dostajesz 10% gdy stopy procentowe i depozyty są niemal zerowe? Masz wątpliwości - podziękuj. Nie masz, a widzisz, że oferta jest bardzo atrakcyjna - skonsultuj to z kimś, być może ostudzi Twój zapał. I uratuje Ci Twoje oszczędności. Ale jak można obejrzeć w pewnym filmie o finansach - chciwość często bierze górę… a potem jest płacz.
Więcej odpowiedzi w linku na dole
https://pl.quora.com/Gdzie-NIE-trzymać-swoich-oszczędności-Dlaczego
#ciekawostki #finanse #quora

5

#ekonomia #finanse #prawo #vat celowo nie taguję polityka bo to nas wszystkich dotyczy

Słyszeliście że vateusz zawsze dziewica nakazał wieszać w sklepach informacje o tym że TO RZONT OBNIRZYŁ VAT?

otóż pogrzbałem trochę i faktycznie, druk sejmowy nr 1905 dostępny pod https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/druk.xsp?nr=1905 faktycznie zawiera taki zapis xDD [rycina 1]

Wg interii https://biznes.interia.pl/finanse/news-sieci-handlowe-beda-zachecac-klientow-do-glosowania-na-prawo,nId,5764533
MF przygotował nawet naklejki informujące o tym fakcie

To ja mam teraz pytanie do szanownego państwa: gdzie jest OBOWIĄZEK umieszczenia takiej informacji? jaka KARA jest przewidziana za niewklejanie partyjnej propagandy?

Dykta intensifies...

7

Paradoks polaka:

Zapracować się na śmierć, umierając w biedzie i nędzy.
Oczywiście winę za to zjawisko ponosimy… My wszyscy!
60% obywateli polski nie pracuje, więc pozostałe 40%, nawet jak będzie pracować „za dwóch”, to i tak osiągnie 80% „pełnego przychodu gospodarczego”.

Ogólnie sytuacja Polski wygląda tak, że na 12 osób:
4 pracują w gospodarce;
1 pracuje w budżetówce;
2 dorosłych siedzi na bezrobociu;
2 jest na emeryturze;
2 to dzieci;
1 studiuje;

Czyli jakby nie patrzeć 4 osoby utrzymują pozostałe 8 – to jest chore! Jak chcemy tworzyć kraj, gdzie na PKP pracuje 1/3 obywateli? Otóż przy pomocy bardzo wysokich podatków – a raczej bardzo wysokiego opodatkowania pracy.
Ogólnie wysokie podatki nie są złe, jeśli idą za nimi wysokie jakości życia, usług publicznych, ogólnego stanu oraz rozbudowy infrastruktury, i tak dalej.
Tymczasem nasze podatki idą głównie na zasiłki i emerytury, oraz ich horrendalnie drogą obsługę. Z tego co zostaje, trzeba opłacić szkoły (a jako że zostaje niewiele, to nauczyciele opłacani są słabo, co koniec końców sprawia, że mamy jeden z gorszych systemów edukacji w Europie) uczelnie (a jako że… jw. to nasze uczelnie są jednymi z gorszych na świecie) i tak dalej i tak dalej, przez co nie starcza na infrastrukturę czy inwestycje (Wyobrażacie sobie, jakby wyglądała dziś polska gdyby chociaż w 2013 zawistowała 1-2mln złotych w bitcoiny? Pomijając już kluczowe inwestycje, jak elektrownie atomowe, rozbudowy dróg rzecznych czy nowoczesne spalarnie odpadów).
Wysokie opodatkowanie wypłat, które jest w większości „przejadane” przez niepracujących sprawia, że za wszelkie przyjemności czy udogodnienia musimy płacić sami.

Tylko w sytuacji, w której nawet średnia krajowa nie wystarcza na samodzielne życie na cywilizowanym poziomie, zwyczajnie niemożliwym jest, aby można było wziąć do życia coś więcej niż „praca-dom, wóda do odciny w sobotę i msza na kaca w niedzielę”.
I to właśnie woda na młyn naszego pracoholizmu: mamy niskie, wysoko opodatkowane płace i bardzo wysokie koszty życia, więc jeśli chcemy „czegoś więcej” to po prostu pracujemy więcej godzin (Polacy pracują najwięcej godzin w całej UE). Ponieważ pracujemy dużo, to czasu prywatnego zostaje nam analogicznie mało – a sił jeszcze mniej, bo mamy zakodowaną we krwi tendencję do zapierdzielania ponad siły - często z bardzo niską efektywnością.
Skoro nie mamy ani czasu, ani siły, to nawet te dodatkowe pieniądze nie pomogą nam na zorganizowanie w życiu czegoś innego niż praca-dom-sen. Zrywamy kontakty ze znajomymi, porzucamy zainteresowania, plany i marzenia „bo nie mamy na to czasu”.
Dodatkowo dochodzi problem zdrowotny – o kontuzję, szczególnie pracując 10-12h dziennie 6 dni w tygodniu (niemal zawsze ponad siły) jest bardzo łatwo, a pełne wyleczenie jakiegokolwiek urazu zawsze sporo kosztuje i jeszcze więcej trwa.
I tak koniec końców jesteśmy dziś narodem w połowie pracującym ponad siły i w każdej możliwej chwili, wiecznie przepracowanym i zawsze biednym – bo jak się więcej zarobi, to się więcej wyda, a w połowie „pierdzącym w kanapę” całymi dniami bezmyślnie oglądając telewizję bez żadnych większych radości i przemyśleń bo „po co to komu…?”. A najgorsze, że gdybyśmy rzeczywiście chcieli zmienić sytuację, to nie powinniśmy zaczynać od siebie, a od tych milionów bezrobotnych czy ludzi w wieku 60-64 lat będących na emeryturze (na tą chwilę wiek emerytalny powinien być min 65 dla obydwu płci, najlepiej 67lat).

Więc mamy wybór taki albo my albo oni …... Albo nasze życia i nasza przyszłość albo dalsze karmienie pasożytów….
#gospodarka #pieniadze #finanse

8

13 kwietnia 2019 r. 49 L ropy Verva na Orlenie.
(49,11 L na foto jest)

Dziś lałem za tyle samo gotówki, też ropę. Tylko dzisiaj wlałem 42 L
#ceny #samochody #paliwo #inflacja #finanse

6

Nowe mandaty... Nawet 30k...auto.dziennik.pl

Są dwie opcje…
Albo chcą ludzi zniechęcić do jeżdżenia samochodami (ceny paliw, teraz mandaty)
Albo chcą zasypać dziurę budżetowa naszymi pieniędzmi…
Bo w to, że chodzi o bezpieczeństwo nigdy nie wierzyłem... Złodziej zawsze będzie opowiadał, że chce naszego dobra…
https://auto.dziennik.pl/prawo-na-drodze/artykuly/8222439,mandat-taryfikator-2021-nowe-przepisy-predkosc-kierowca.html
#informacje #mandaty #polska #finanse

10