Czy Stare Przymierze nadal obowiązuje? Dlaczego tylko Chrystus definiuje Izrael

Współczesne chrześcijaństwo zapadło na teologiczną schizofrenię. Próbujemy łączyć ogień z wodą, a krew kozłów z Krwią Syna Bożego, byle tylko nikogo nie urazić. Szepczemy po kątach, bojąc się oskarżeń o brak wrażliwości czy antysemityzm, podczas gdy tekst Nowego Testamentu krzyczy. Stawka jest zbyt wysoka na dyplomację. Jeśli Stare Przymierze nadal oferuje alternatywną ścieżkę zbawienia, to Śmierć Chrystusa była zbędną ekstrawagancją, a Krzyż jest tylko opcją, a nie koniecznością. Pismo Święte nie zostawia miejsca na sentymenty ani na „dwie drogi”. Istnieje tylko jedna brama. Kluczem do niej nie jest genealogia, lecz wiara w Mesjasza. Czas skończyć z fikcją, że biologia ma znaczenie soteriologiczne.

I. Bankructwo genealogii

Zacznijmy od fundamentu, który wielu próbuje ominąć: pochodzenie nie daje immunitetu przed Sądem. Przekonanie, że fizyczna przynależność do Narodu Wybranego stanowi polisę ubezpieczeniową, zostało zmiażdżone już na progu Ewangelii. Jan Chrzciciel nie bawił się w subtelności, widząc nadchodzące elity religijne:

„Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: »Abrahama mamy za ojca«, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi” (Mt 3, 8–9).

Logika jest bezlitosna: genetyka w Królestwie Niebieskim jest martwą literą. Jeśli Bóg zechce, stworzy sobie lud z martwej materii. Powoływanie się na „zasługi przodków” to w optyce Nowego Testamentu duchowe samobójstwo. To jednak tylko preludium. W 8. rozdziale Ewangelii Jana Żydzi rzucają na stół kartę „potomstwa Abrahama” jako dowód swojej wolności. Riposta Chrystusa to jeden z najostrzejszych fragmentów Biblii:

„Rzekł do nich Jezus: »Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama«. (...) Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca” (J 8, 39.44).

Jezus dokonuje tu radykalnej redefinicji ojcostwa. Biologia zostaje unieważniona przez duchową orientację. Nie ma dzieci Bożych „z automatu”. Ojcostwo Boga weryfikuje się wyłącznie przez stosunek do Syna. Kto odrzuca Syna, ten traci Ojca, niezależnie od tego, ile pokoleń obrzezanych przodków ma w swoim drzewie. Odrzucenie Mesjasza to nie „inna tradycja religijna” – to stan bycia dzieckiem diabła. To nie antysemityzm, to teologiczny fakt: bez Chrystusa każda religijność, nawet ta wyrosła z Biblii, prowadzi na manowce. Paweł stawia kropkę nad „i”:

„Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem” (Rz 9, 6).

To zdanie burzy wszelki nacjonalizm religijny. „Izrael” w sensie zbawczym przestał być kategorią etniczną. Stał się kategorią Obietnicy, która realizuje się wyłącznie w Chrystusie.

II. Cień musi ustąpić Rzeczywistości

Kolejny mit to rzekoma trwałość rytualnego Prawa Mojżeszowego. List do Hebrajczyków nie jest sugestią – jest wyrokiem śmierci dla Starego Przymierza jako systemu zbawczego.

„Gdy mówi o nowym [Przymierzu], pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia” (Hbr 8, 13).

Autor natchniony nie mówi o „aktualizacji”. Używa słów oznaczających koniec ważności. Stare Przymierze – ze świątynią, ofiarami i kapłaństwem – było cieniem. Gdy przychodzi Rzeczywistość, cień traci rację bytu.

„Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (Hbr 10, 9–10).

Słowo „usuwa” (gr. anairéō) oznacza zniesienie, a nawet zabicie. Ofiara Chrystusa nie jest dodatkiem do ofiar w świątyni – ona je delegalizuje jako środki łaski. Tomasz z Akwinu słusznie punktował: po przyjściu Chrystusa zachowywanie ceremonii Prawa jest nie tylko zbędne, ale wręcz grzeszne, bo oznacza wyznawanie, że Mesjasz jeszcze nie nadszedł. Paweł w Liście do Kolosan używa obrazu długu przybitego do Krzyża:

„I was (...) razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża” (Kol 2, 13–14).

System nakazów, który dzielił i oskarżał, został zniszczony. Nie ma powrotu do cieni: „Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa” (Kol 2, 17). Kurczowe trzymanie się Starego Przymierza dzisiaj to obejmowanie cienia, gdy obok stoi żywa Osoba. To nie wierność tradycji – to duchowa ślepota.

W Liście do Efezjan Paweł pisze o zburzeniu „muru – wrogości”, którym było „Prawo przykazań” (Ef 2, 14–15). Prawo definiujące żydowską odrębność zostało unieważnione, by stworzyć „jednego nowego człowieka”. Nie ma dwóch ludów Bożych. Jest jeden nowy, zrodzony na Krzyżu.

III. Prawdziwy Żyd to chrześcijanin

Tu dochodzimy do punktu, który budzi największy opór: definicja tożsamości. Kto jest prawdziwym dziedzicem? Paweł w Liście do Galacjan nie bierze jeńców:

„Nie ma już Żyda ani poganina (...) wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami” (Ga 3, 28–29).

Rachunek jest prosty: przynależność do Chrystusa to jedyne kryterium bycia potomkiem Abrahama. Jeśli nie jesteś Chrystusowy, twoje genealogiczne powiązanie z patriarchą jest martwe. To Chrystus jest tym „Potomkiem” (w liczbie pojedynczej, Ga 3, 16), a my stajemy się dziedzicami tylko przez inkorporację w Niego.

Święty Augustyn twierdził wprost: chrześcijanie są prawdziwym Izraelem, bo niesiemy wiarę Abrahama, a nie tylko jego krew. Paweł w Liście do Rzymian definiuje żydowskość na nowo, w sposób szokujący dla rodaków:

„Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz (...) ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery” (Rz 2, 28–29).

To nie metafora. To nowa ontologia ludu Bożego. „Prawdziwy Żyd” to ten, którego serce zmienił Duch Święty. Jan Chryzostom dodawał: bez tej przemiany fizyczne znaki są pustym teatrem.

Problem leży w „zasłonie”. Paweł w 2. Liście do Koryntian pisze o Żydach czytających Torę:

„Ale ich umysły uległy zatwardziałości. I tak aż do dnia dzisiejszego ta sama zasłona pozostaje nieodsłonięta przy czytaniu Starego Testamentu, gdyż znika ona dopiero w Chrystusie” (2 Kor 3, 14).

Bez Chrystusa Stary Testament jest księgą zamkniętą, a Stare Przymierze staje się pułapką litery, która zabija (2 Kor 3, 6). Tylko nawrócenie do Pana zdejmuje zasłonę.

IV. Oliwka i miecz obosieczny

11 rozdział Listu do Rzymian bywa używany jako wytrych dla teorii „dwutorowości” zbawienia. Twierdzi się, że Bóg ma osobny plan dla etnicznego Izraela, niezależny od Ewangelii. To fundamentalne wypaczenie tekstu. Paweł używa obrazu drzewa oliwnego, by pokazać coś odwrotnego.

„Jeżeli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, który byłeś dziczką oliwną, zostałeś wszczepiony (...) nie wynoś się ponad gałęzie” (Rz 11, 17–18).

Dlaczego naturalne gałęzie (niewierzący Żydzi) zostały odłamane? Paweł odpowiada precyzyjnie:

„Słusznie. Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze” (Rz 11, 20).

Powodem wykluczenia z drzewa oliwnego (Ludu Przymierza) jest niewiara w Chrystusa. Oni nie są na innej gałęzi tego samego drzewa. Oni leżą pod drzewem, odcięci. Bóg ma moc wszczepić ich ponownie, ale pod jednym, nienegocjowalnym warunkiem:

„A i oni, jeżeli nie będą trwać w niewierze, zostaną wszczepieni, bo Bóg ma moc wszczepić ich ponownie” (Rz 11, 23).

Warunkiem powrotu jest porzucenie niewiary, czyli przyjęcie Jezusa. „Cały Izrael będzie zbawiony” (Rz 11, 26) nie oznacza automatycznego zbawienia każdego Żyda w historii, lecz eschatologiczne nawrócenie Izraela do Mesjasza. „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11, 29) – Bóg wciąż trzyma dla nich miejsce, ale wejść na nie można tylko przez Wiarę. Nie ma tylnych drzwi do Królestwa. Zatwardziałość części Izraela jest faktem. Rozwiązaniem nie jest akceptacja ich odrzucenia jako „innej drogi”, lecz modlitwa o ich wszczepienie w to samo drzewo, z którego soki czerpiemy my.

V. Krew Przymierza jest jedna

Wszystko sprowadza się do Wieczernika i Golgoty. W momencie ustanowienia Eucharystii Jezus wypowiada słowa, które kończą dyskusję:

„Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 20; por. 1 Kor 11, 25).

Skoro istnieje „Nowe” Przymierze we Krwi Boga-Człowieka, to każde przymierze oparte na krwi zwierząt lub na pochodzeniu etnicznym traci moc. Uznanie, że Stare Przymierze nadal obowiązuje zbawczo, jest zlekceważeniem Krwi Chrystusa. To sugestia, że ofiara Jezusa była opcją dla pogan, a nie kosmiczną koniecznością naprawy relacji człowieka z Bogiem.

Nie można dwóm panom służyć i nie można w dwóch przymierzach pokładać nadziei. Chrześcijaństwo nie jest systemem, w którym Jezus jest dodatkiem do Mojżesza. Jest systemem, w którym Mojżesz pisał o Jezusie. Kto odrzuca Tego, o którym pisał Mojżesz, ten nie rozumie samego Mojżesza (J 5, 46). Mur runął. Zasłona się rozdarła. Każda próba jej zszycia w imię poprawności politycznej jest działaniem przeciwko Ewangelii.

Koniec iluzji

Wnioski płynące z Nowego Testamentu są ostre jak brzytwa. Stare Przymierze jako system religijno-zbawczy zostało wypełnione i zastąpione przez Nowe. Nie ma już ofiar, nie ma świątyni, a kapłaństwo lewickie ustąpiło miejsca Arcykapłanowi według porządku Melchizedeka. Izrael etniczny, trwający w odrzuceniu Mesjasza, znajduje się w stanie odłamania. Prawdziwym Izraelem, Izraelem Bożym (Ga 6, 16), są ci – Żydzi i poganie – którzy zostali obrzezani na sercu przez Ducha i wyznają Jezusa jako Pana. Nadzieją dla Żydów „według ciała” nie jest trwanie w Przymierzu, które nie może zbawić, lecz nawrócenie do Tego, który jest końcem Prawa (Rz 10, 4). Każda inna teologia jest mamieniem i dawaniem fałszywej nadziei bez pokrycia.

#fide #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #judaizm

11

Sekret którego boją się Archoni. 🤔 🧘 🤫youtu.be

Starożytna gnostycka metoda do wyzwolenia duszy.

Film ujawnia starożytną gnostyczną metodę, której boją się Archonci - wewnętrzną naukę pamięci, która rozpuszcza iluzję i uwalnia duszę. Dowiesz się, jak świadomość staje się mieczem, który przecina oszustwo, i jak przebudzenie w nas Boskiej Iskry rozbija iluzję kontroli.

Zdjęcie

------------------------------------

http://youtu.be/clzGlNhCUx0?si=XFLXy6YE_R1wcV8f

------------------------------------

#ciekawostki #nauka #waira #gnoza #chrzescijanstwo #filozofia

5

Nie rozumiem legalności działania synagog, przecież ci ludzie zbierają się tam, aby złorzeczyć zarówno naszemu Królowi Chrystusowi, jak i każdemu pojedynczemu wyznawcy Chrześcijaństwa, gdzie tu sens? W dodatku te wszystkie sekty typu chabad lubawicz mają ogromną siłę oddziaływania na skorumpowanych lokalnych polityków, których traktują jak swoje pacynki do realizacji planu zniszczenia chrześcijańskiego społeczeństwa

#żydzi #chrzescijanstwo

14

Doktryna Lucyfera – nienawiść do ludzkości 😱 👿 🤮

Opracowanie jest długie – szykujcie się na lekturę. Zaznaczam, że jednak nie będzie dla każdego i zawiera niepokojące informacje, mimo to powinieneś wiedzieć. W bonusie streszczenie „Protokołów Mędrców Syjonu”.

Plan kreatywny Boga zakłada różnice we wszystkim i wszystkich. Nie ma dwóch identycznych ścieżek i nie ma dwóch identycznych ludzkich istot. Tymczasem doktryna lucyferiańska zakłada równość wszędzie, integrację, centralizację. Lucyferianizm zakłada równość wszystkich ludzi i ras oraz dąży do zjednoczenia narodów bez szansy na jakiekolwiek cechy indywidualne, różne kultury czy zwyczaje.

Zdjęcie

Główne zasady Doktryny Lucyferiańskiej.

Bóg wymaga od człowieka, aby udowodnił swoje pragnienia służenia Jemu oraz miłowania Go z własnej ochoty oraz z powodu głębokiego szacunku dla Jego niewymiernej doskonałości. W przeciwieństwie do tego Lucyfer pragnie zniewolić totalnie rodzaj ludzki pod totalitarnym systemem rządów, pozbawić ludzkość fizycznej oraz mentalnej wolności, co tym samym pozbawi nas naszego intelektualnego prawa do wolnej woli wyboru w sposób, w jaki Bóg zaplanował.

Przykazania Boga określają dokładnie, co jest w Jego oczach grzechem. Natomiast Lucyferianie wraz z ich agentami nauczają inwersji, odwrotności Przykazań Bożych. Innymi słowy – cokolwiek sprawia Bogu smutek, cieszy Lucyfera.

Lucyferiańśką doktrynę można łatwo zrozumieć w taki oto sposób. Jest to odwrotność prawa Bożego. Ściślej, jest to odwrotność Bożych Przykazań.

1. Będziesz czcił wielu bogów.

2. Będziesz im stawiać posągi, malować obrazy i będziesz im oddawać cześć.

3. Będziesz nadużywać Imienia Boga twego.

4. Nie będziesz święcił sabatu.

5. Nie będziesz czcił ani ojca ani matki

6. Będziesz mordować i zabijać

7. Będziesz cudzołożyć do woli

8. Będziesz kradł

9. Będziesz fałszywie zeznawać

10. Będziesz pożądać wszystkiego, włącznie z z żoną bliźniego.

Plan kreatywny Boga zakłada różnice we wszystkim i wszystkich. Nie ma dwóch identycznych ścieżek i nie ma dwóch identycznych ludzkich istot. Tymczasem doktryna lucyferiańska zakłada równość wszędzie, integrację, centralizację. Lucyferianizm zakłada równość wszystkich ludzi i ras oraz dąży do zjednoczenia narodów bez szansy na jakiekolwiek cechy indywidualne, różne kultury czy zwyczaje.

Lucyferianizm zakłada jedynie dwie klasy ludzi. Klasa uprzywilejowana, oświecona, super inteligentna (Iluminizm) oraz klasa zniewolona przez klasę uprzywilejowaną. Klasa zniewolona nie będzie miała żadnych szans na wykazanie swoich zdolności czy indywidualnego talentu. Boży plan zakłada „Мiłość „ jako siłę napędową oraz moc wszelkich poczynań człowieka, Lucyferianizm zakłada Pożądanie jako prymitywną siłę poczynań społeczeństwa Lucyferiańskiego Nowego Porządku świata.

Bóg zaplanował małżeństwo w Edenie i nakazał pierwszej parze ludzkiej rozmnażanie się w duchu miłości, czystości oraz wzajemnemu szacunkowi. Bóg był „Autorem pierwszego małżeństwa”. Tymczasem siły lucyferianizmu zakładają na ostatnim etapie zniewolenia, że jedynie Elita Iluministów będzie miała przywileje oraz wolność do zaspokajania swych cielesnych czy emocjonalnych żądzy.

Reszta ludzkości będzie jak stado owiec do strzyżenia – poddane panom Iluministom i wypełniające ich najdziksze zachcianki i pożądania.

Rozmnażanie się według tego będzie ściśle kontrolowane pod pozorami utrzymania kontroli nad populacją i do tych celów będą wybierani nieliczni. Mniej niż 5% mężczyzn oraz 30% kobiet (Bertrand Russell, str.49-51, The Impact of Science on Society) będzie wybranych do roli prokreacji, a samo zapłodnienie będzie sztuczną inseminacją według wyboru rządzących. Trudno jest sobie wyobrazić co nam przygotowuje światowa elita lucyferianistów, jeżeli ma ona do swojej dyspozycji najnowsze zdobycze naukowe, z klonowaniem włącznie. Sama myśl o tym może już powodować przerażenie.

Lucyferiańska doktryna zakłada, że w celu totalnej kontroli człowieka, wybrani przez Lucyfera muszą przede wszystkim pozbyć się wszelkiego rodzaju ludzkich uczuć. Zwłaszcza miłość jest najpoważniejszym 'grzechem’ w szeregach lucyferiańskich sług, ponieważ despotyzm jest główną siłą kontrolującą masy. Wybierani na przewodników są jedynie tego rodzaju despoci pozbawieni wszelkich ludzkich uczuć.

Nie trzeba chyba zbyt długo na tym się rozwodzić ponieważ historia człowieka jest wystarczającym dowodem takiego despotyzmu i okrucieństwa.

Szczególnym 'grzechem’ adeptów lucyferiańskich jest miłość do kobiety. Nawet jeżeli są one inicjowane w różnych konwentach szatańskich czy magicznych, są one posłuszną własnością wybranych. Są one używane do seksu czy też seksu rytualnego, ale wszelkie ludzkie uczucia miłości są systematycznie tępione. Tak samo wszelkie przykazania Boże są odwracane przez lucyferianizm i dobro z Bożego punktu widzenia, jest złem z lucyferiańskiego punktu oraz na odwrót. Siła charakteru według Boga, jest słabością charakteru według Lucyfera.

Plan Boży zakłada opiekę nad starszymi, nad rodzicami w podeszłym wieku, na opiekę nad chorymi, uwięzionymi. Tymczasem lucyferianizm zakłada, że wszyscy nie nadający się już do służby w interesie lucyferianizmu powinni być zamordowani.

W dzisiejszych czasach znamy tą teorię jako „Miłosierne Zabicie” czyli… eutanazja. Jak wspomniałem wcześniej, podstawową komórką społeczną jest rodzina ludzka, czyli mąż wraz z żoną. Lucyferianizm wyklucza coś takiego stanowczo.

Właśnie dzięki tej doktrynie mamy w mediach wsparcie dla każdej seksualnej dewiacji, dla homoseksualizmu, dla lesbianizmu i należy się spodziewać dalszych elementów, które zostaną wprowadzane w życie. Szczególną rolę odgrywa w lucyferianiźmie pedofilia. To pęd ku niej powoduje stopniowe obniżanie wieku, w jakim można uprawiać legalnie seks, połączywszy pedofilie wraz kazirodztwem staje się niezwykle wyraziste, do czego zmierza lucyferianizm.

-----------------------------------------------------------------

- Przykład ingerencji Boga w odkryciu machinacji lucyferianistów –

W roku 1784 specjalny wysłannik Weishaputa, kurier, przejeżdżając w okolicach miasta Ratisbon, podążał tą drogą do Paryża aby dostarczyć Mirabeau kopię zrewidowanych dokumentów i planów dotyczących utworzenia rządu światowego.

Wysłannik został zabity piorunem i bawarska policja znalazła ciało zabitego oraz wszystkie owe dokumenty. Była to wersja dzisiaj już znanych tzw. Protokołów Mędrców Syjonu. Celem było rozpowszechnienie ich w Sektach Illuminati.

Plany te zawierały ścisłe przepisy, w jaki sposób werbować bogate i wpływowe osobistości, aby wstępowały do wszelkich możliwych organizacji oraz kościołów różnych nominacji aby z czasem rozpocząć całkowitą ich kontrolę. Szczególnie niebezpiecznym dokumentem był Einige Originalschriften.

Oczywiście bawarska policja przejąwszy owe niebezpieczne materiały zrobiła z nich właściwy użytek i dzięki jej akcjom znamy właśnie ową historię. Albert Pike oraz Adam Weishaup posiadali dzięki pomocy Lucyfera niezwykłe wpływy, które rosły na sile z dnia na dzień. Ich plany były realizowane z żelazną konsekwencją, dokładnie i precyzyjnie, i niewielu ludzi na ziemi zdawało sobie sprawę z tego, co działo się za kulisami poszczególnych rządów.

----------------------------------------------------------------

- „Protokoły Mędrców Syjonu” - Protokoły Lucyfera -

Fragmenty protokołu przedstawienie skrótowe w punktach.

1. Słuszny sąd o ludziach

Ludzie o popędach złych są znacznie liczniejsi od zacnych, toteż najlepsze wyniki w rządzeniu ludźmi osiągnąć można przy pomocy gwałtu i strachu, nie zaś w drodze rozpraw akademickich. Każdy człowiek dąży do władzy, każdy pragnąłby zostać dyktatorem, gdyby tylko mógł, lecz jednocześnie rzadko kto nie byłby gotów poświęcić dobra ogólnego dla celów osobistych.

2. Prawo polega na sile

Co poskramiało zwierzęta drapieżne, zwane ludźmi? Co kierowało dotychczas nimi? W okresie kształtowania się ustroju społecznego ludzie ulegali sile ślepej i brutalnej, następnie zaś prawu, które nie jest niczym innym, jak tąż samą siłą, lecz zamaskowaną. Stąd wniosek, że według praw natury istotą prawa jest siła.

3. Wolność jest ideą; wolnomyślność

Wolność polityczna jest ideą, nie zaś faktem. Ideę tę trzeba umieć stosować wówczas, kiedy zachodzi potrzeba zjednania dla swojej partii sił narodu przy pomocy przynęty ideowej, o ile partia ta zamierza zwalczyć inną, stojącą u steru władzy. Zadanie staje się znacznie łatwiejsze, jeżeli przeciwnik zarazi się również ideą wolności, czyli tak zwaną wolnomyślnością, dla której czyni ustępstwa kosztem siły. Wówczas uwydatnia się triumf teorii naszej: natychmiast ręka nowa według praw natury chwyta porzucone wodze władzy, bowiem ślepa siła narodu nie może się ani dnia jednego obyć bez kierownictwa, nowa zaś władza tylko zajmuje miejsce dawnej, zwątlałej wskutek wolnomyślności.

4. Złoto i wiara

W naszych czasach miejsce władców liberalnych zajęła władza złota. Były czasy, kiedy rządziła wiara.

5. Samorząd, a despotyzm kapitału

Idea wolności jest niezniszczalna, bowiem nikt nie umie korzystać z niej w sposób umiarkowany. Wystarczy dać narodowi na czas pewien prawo rządzenia sobą, by naród rozpuścił się zupełnie. Z tą chwilą zaczynają się waśnie wewnętrzne, nabierające wkrótce formę walk socjalnych, w których państwa spalają się, a znaczenie ich obraca się w popiół. Czy dane państwo niszczeje wskutek wstrząśnień własnych, czy też waśnie wewnętrznie oddają to państwo pod władzę wrogów zewnętrznych, należy w każdym razie uważać je za zgubione; jest ono w naszej mocy. Despotyzm kapitału, pozostającego wyłącznie w naszym ręku, podaje słomkę, której państwo to, chcąc nie chcąc, trzymać się musi, bowiem w razie przeciwnym stacza się w przepaść.

6. Wróg wewnętrzny

Gdyby ktoś z głębi swej duszy liberalnej powiedział, że rozumowanie podobne jest nienormalne, zapytam wówczas: jeżeli państwo posiada dwu wrogów i jeżeli w stosunku do wroga zewnętrznego wolno mu i nie jest uważane za nienormalne używanie wszelkich środków walki, jako to: nie wtajemniczać przeciwnika w plany ataków, czy obrony, napadać nań w nocy, lub przy użyciu sił przeważających, to na jakiej zasadzie można uważać za niedopuszczalne lub niemoralne używanie tych samych środków walki w stosunku do gorszego wroga, gwałcącego ustrój społeczny i pomyślność?

7. Tłum i anarchia

Czy logika i rozum pozwalają mieć nadzieję pomyślnego rządzenia tłumami przy pomocy perswazji rozsądnych i porozumienia, jeżeli istnieje możność opozycji nawet bezmyślnej, lecz dogadzającej narodowi, rozumującemu powierzchownie? Rządząc się wyłącznie poziomymi namiętnościami, zwyczajami, tradycjami oraz teoriami sentymentalnymi, ludzie z tłumu i tłum ludzki ulegają herezji partyjnej, stojącej na przeszkodzie wszelkiemu porozumieniu, nawet opartemu na gruncie perswazji najrozsądniejszych. Wszelka decyzja tłumu zależna jest od przypadkowej lub sztucznie stworzonej większości, nieświadomej tajników polityki i zdolnej powziąć decyzję, będącą zarodkiem anarchii w rządzeniu.

8. Polityka, a moralność

Polityka nie ma nic wspólnego z moralnością. Władca, powodujący się moralnością, nie jest politykiem i jako taki nie może być pewny swego tronu.

9. Syjońskie zasady rządzenia

Kto pragnie rządzić, musi tym samym uciekać się do podstępów i obłudy. Wielkie cnoty narodu – szczerość i uczciwość – są wadami w polityce, bowiem łatwiej i pewniej, niż wróg najpotężniejszy, strącają władców z tronu. Cnoty te powinny być właściwością państw gojów, my zaś w żadnym razie nie powinniśmy powodować się nimi.

10. Prawo silniejszego

Prawo nasze polega na sile. Wyraz ,,prawo” zawiera w sobie myśl abstrakcyjną i niczym nie dowiedzioną. Wyraz ten nie oznacza nic innego jak tylko: dajcie mi, czego chcę, bym w ten sposób posiadł dowód żem silniejszy od was. Gdzie się zaczyna prawo? Gdzie się ono kończy? W państwie o źle zorganizowanej władzy, o prawach bez wyrazu, rządzonym przez władcę pozbawionego indywidualności wskutek nadmiaru praw, powstałego z powodu liberalizmu, znajduje się źródło nowego prawa, a mianowicie: rzucenia się na zasadzie prawa silniejszego, rozbicia całego istniejącego układu, pogwałcenia praw przebudowy gmachu społecznego, by wreszcie stać się władcą wszystkich, którzy oddali na użytek mój swe prawa siły, zrzekłszy się ich dobrowolnie w myśl zasad liberalnych.

11. Niezwalczona władza syjońska

Władza nasza przy obecnym chwianiu się wszystkich władz, stanie się więcej od nich niezwalczona, bowiem pozostanie niewidoczna aż do chwili, kiedy umocni się o tyle, że żaden postęp nią nie zachwieje.

12. Cel uświęca środki

Chwilowe zło, które obecnie zmuszeni jesteśmy popełniać, stanie się źródłem dobra, a mianowicie – władzy niezachwianej. Ona przywróci prawidłowy bieg mechanizmowi życia narodów, zepsutemu przez liberalizm. Wynik uświęca środki. W planach naszych winniśmy zwrócić uwagę nie tyle na to, co dobre i moralne, ile na to, co potrzebne i użyteczne. Mamy do wykonania plan, określający zgodnie z zasadami strategii linię, od której odstąpić nam nie wolno bez ryzyka narażenia na ruinę pracy wielowiekowej.

13. Ślepy tłum

Aby opracować plan działań celowych, należy z jednej strony wziąć pod uwagę podłość, niestałość i chwiejność tłumu, jego niezdolność pojmowania, z drugiej zaś – szanować warunki życia własnego i pomyślności własnej. Należy zrozumieć, że potęga tłumu jest ślepa, nierozumna, niezdolna do rozważania, nasłuchująca na wszelkie strony. Ślepy nie może prowadzić ślepych i nie zawieść ich na brzeg przepaści, a więc jednostki spośród tłumu, parweniusze z ludu, nawet genialnie mądrzy, lecz nie znający się na polityce, nie mogą występować w charakterze kierowników tłumu bez prowadzenia do zguby całego narodu.

14. Abecadło polityczne

Jedynie osobnik, przygotowany od dzieciństwa do samowładztwa, zdolny jest pojąć wyrazy, zbudowane z liter politycznych.

15. Waśnie partyjne

Naród pozostawiony samemu sobie, czyli parweniuszom z własnego społeczeństwa, sam siebie doprowadza do ruiny wskutek waśni partyjnych, wywołanych przez ubieganie się o władzę i godności oraz wskutek wypływających z tego zaburzeń. Czyż możliwe jest, by masy ludowe spokojnie, bez zawiści, rozważyły i załatwiły sprawy kraju, których nie wolno łączyć z widokami osobistymi? Jest to nie do pomyślenia, bowiem plan rozbity na tyle części, ile głów liczy tłum, przestaje być całością i wskutek tego staje się niezrozumiały i niewykonalny.

16. Samowładztwo – najwłaściwszą formą rządu

Tylko w umyśle samowładcy mogą wytworzyć się plany rozległe i jasne w kolejności regulującej cały mechanizm maszyny państwowej. Z powyższego wywnioskować należy, że celowe w sensie dobra kraju rządy, winny być skoncentrowane w ręku jednej osoby odpowiedzialnej. Bez despotyzmu bezwzględnego nie może istnieć cywilizacja, wprowadzona nie przez masy lecz przez ich kierownika, ktokolwiek byłby nim. Tłum, to barbarzyńca, ujawniający przy każdej sposobności swe barbarzyństwo. Skoro tylko tłum zdobędzie wolność, przemienia się ona wkrótce w anarchię, która w istocie swej jest stopniem najwyższym barbarzyństwa.

17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata

Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i ,,nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane ,,damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty.

18. Zasady i podstawy rządu syjońskiego

Hasłem naszym jest siła i podstęp. W sprawach polityki zwycięża tylko siła, zwłaszcza jeśli ukryta jest poza zaletami, niezbędnymi dla mężów stanu. Gwałt powinien być zasadą, złożyć korony u stóp przedstawicieli jakiejś nowej potęgi jest to zło, stanowiące jedyny środek osiągnięcia celu, którym jest dobro. Toteż nie powinniśmy się cofać przed korupcją pieniężną, oszustwem i zdrada, o ile ma to dopomóc do osiągnięcia celu naszego. W polityce należy umieć brać bez wahania własność cudzą, jeżeli przy jej pomocy zdobędziemy uległość i władzę.

19. Terror

Państwo nasze, krocząc drogą podboju pokojowego, ma prawo zastąpienia okropności wojny przez mniej dostrzegalne, ale więcej celowe egzekucje, przy których pomocy należy podtrzymywać terror, uosabiający do ślepego posłuszeństwa. Sprawiedliwa, lecz nieubłagana surowość, stanowi najważniejszy czynnik siły dla państwa; nie tylko dla zysku, lecz również w imię obowiązku, dla zwycięstwa przyszłego, musimy być wierni programowi gwałtu i obłudy. Zasada wyrachowania jest o tyle silna, o ile i środki, których używa. Dlatego też nie tyle przy pomocy samych środków, ile dzięki doktrynie bezwzględności osiągniemy triumf i oddamy wszystkie rządy we władanie pańszczyźnie naszego ,,nadrządu”. Wystarczy, by wiedziano, że jesteśmy nieubłagani, a ustaną zaraz wypadki nieposłuszeństwa.

20. Wolność, równość, braterstwo

Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy to po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo”, wyrazy od tej chwili tyle razy powtórzone przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę. Wraz z nią uniosły dobrobyt świata, istotną wolność jednostki, tak chronioną dawniej od ucisku tłumu. Rozumni rzekomo, inteligentni goje, nie wyczuli abstrakcyjności wyrazów wypowiedzianych, nie spostrzegli, że w naturze nie ma również i nie może istnieć wolność, że natura sama ustaliła nierówności rozumów, charakterów i zdolności, jak równości i podległości prawom swoim. Nie rozumieli, że tłum to potęga ślepa, że parweniusze, wybrani spośród tłumu do objęcia rządów, w dziedzinie polityki są również ślepi jak i tłum, że człowiek nawet ograniczony, lecz świadomy jej tajników, może rządzić; nie wtajemniczony zaś, nawet geniusz, nie jest w stanie zrozumieć nic z polityki.

21. Zasada rządu dynastycznego

Wszystkiego powyższego goje nie wzięli pod uwagę, a tymczasem na tym zasadzały się rządy dynastyczne: ojciec wtajemniczał syna w bieg spraw politycznych lecz w ten sposób, by nikt prócz członków dynastii nie znał tego biegu i nie mógł zdradzić jego tajników narodowi rządzonemu. Z czasem zapomniano o istotnej treści dynastycznego przekazywania rzeczywistej sytuacji spraw politycznych, co dopomagało do powodzenia sprawy naszej.

22. Zniesienie przywilejów arystokracji gojów

Wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo” głoszone przez agentów ślepych, ściągały do szeregów naszych z całego świata legiony, które z zapałem niosły sztandary nasze. A tymczasem wyrazy te były to czerwie, toczące pomyślność gojów, niszczące wszędzie pokój, spokojność, solidarność, burzące wszelkie podstawy ich państw. Zobaczycie następnie, że to sprowadziło triumf nasz: dało nam to między innymi możność zdobycia najważniejszego atutu – zniesienia przywilejów, innymi słowy, samej istoty arystokracji gojów, która była jedyną osłoną narodów i krajów przeciwko nam.

23. Nowa arystokracja

Na gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego arystokrację pieniężną spośród inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej ustanowiliśmy bogactwo, zależne od nas oraz naukę, szerzoną przez mędrców naszych.

24. Wychowanie psychologiczne

Triumf nasz stał się tym łatwiejszy, że w stosunkach z ludźmi, niezbędnymi dla nas, oddziaływaliśmy zawsze na najczulsze struny ludzkiego jestestwa, na chciwość, na wieczyście niezaspokojone potrzeby materialne. Każda z wymienionych słabości ludzkich, wzięta oddzielnie, zdolna jest zabić wszelką inicjatywę, oddając wolę ludzi do dyspozycji nabywcy ich działalności.

25. Abstrakcja wolności

Abstrakcja wolności dała możność przekonania tłumu, że rząd jest niczym innym, jak tylko administratorem z ramienia właścicieli kraju, czyli – narodu, oraz że można to zmieniać, jak rękawiczki zniszczone.

26. Możność zmiany przedstawicieli narodu

Możność zmiany przedstawicieli narodu oddała ich do dyspozycji naszej i niejako naszemu przeznaczeniu.

-----------------------------------------------------------

Przemówienie rozpowszechniane w latach 1871-1900 na zebraniach Iluminatów, zwanych „Synagogą Szatana”.

1. Będziemy zabijać bez miłosierdzia każdego, kto ośmieli się występować przeciwko nadchodzącemu królestwu.

2. Przynależność do jakiegokolwiek tajnego stowarzyszenia opozycyjnego będzie karana śmiercią.

3. Wszyscy ci, którzy obecnie są członkami tajnych stowarzyszeń i pracują dla nas, będą stowarzyszenia te rozwiązywać a ich członkowie pójdą na zesłanie.

4. Śmierć będzie karą za wszelkie objawy braku posłuszeństwa wobec naszych akcji. Będziemy zabijać za pomocą różnych chorób, tak że nie będą nawet podejrzewać nas o to.

#ciekawostki #satanizm #wartowiedziec #nwo #teoriespiskowe #chrzescijanstwo #nauka #historia

17

#wydarzylosie 2.05.1999

Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił błogosławionym Sługę Bożego Pio z Pietrelciny

#wydarzenia #informacje #ciekawostki #historia #kalendarium #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo

5

>>niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».

Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.<<

Mt 28

Myślę, że nie ukrzyżowanie Chrystusa stanowiło przeszkodę dla Żydów i spowodowało niejako utratę (wybraństwa). Podobno, od Chrystusa w narodzie izraelskim nie pojawił się żaden prorok, co kiedyś było nie do pomyślenia (w każdym okresie historii, zwłaszcza tym trudnym, Pan Bóg dawał Żydom proroka), a tu nastąpiło całkowite zamknięcie się na prawdę i dokonało się to przez działanie duchowych przywódców narodu, więc to nie pojedynczy ludzie, ale osoby decyzyjne sprawiły, że cały naród skręcił ze wskazanej Drogi.

Oczywiście, myślę że Miłosierdzie Pana Boga jest większe niż zatwardziałość serca Żydów i jeśli tylko zechcą stanąć w Prawdzie, zostaną przyjęci do grona Bożego Ludu. Niemniej zamknięcie się na Zmartwychwstanie, jest niemal taką samą reakcją, jak reakcja Judasza, który zamiast prosić o wybaczenie (jak to zrobił św. Piotr) woli sam sobie narzucić i wymierzyć karę za ten czyn...

Arcykapłani zrobili podobnie... Wybierając drogę zakłamywania rzeczywistości, trwa to do dnia dzisiejszego...

To oczywiście tylko połowa (większa ) problemu... Drugą połową, jest zwalczanie tych którzy wybrali drogę Prawdy i Zbawienia... Myślę, że są oni wyrzutem sumienia dla Żydów, że oto ktoś nie poszedł drogą wskazaną przez nich, a jednocześnie wydaje się, że jego wybór jest słuszny...

Tu chyba dochodzimy do pychy Żydów, którzy nie mogą pogodzić się, że ich perspektywa nie jest punktem widzenia wszystkich...

Więc myślę, że moment opisany w dzisiejszej Ewangelii, stał się momentem, w którym Religia Żydów, stała się Sektą, gdyż wtedy odrzucili (mimo zapowiedzi starotestamentalnych Proroków) prawdę o Zbawicielu i z całą zaciekłością zaczęli tę Prawdę zwalczać.

Jak pokazuje postawa Szawła, który zrozumiał, że błądzi i zaczął współpracować z Łaską Bożą, otwierając się na kerygmat Zbawienia, Zmartwychwstania i przyjmując fakt, że Jezus jest Panem, Zbawcą i Bogiem, można porzucić ciemność, tylko autentycznie trzeba pozwolić umrzeć staremu człowiekowi, gdyż nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków...

Żydzi stali się jak Marnotrawny syn... Który porzucił swojego Ojca, uważając, że bez jego zakazów i nakazów będzie mu lepiej...

Ale Ojciec nie porzucił swojego syna... On czeka na jego otrzeźwienie i powrót...

Ważne jest by w tym momencie, my jako Synowie, którzy zostali przy Ojcu, nie popełnili błędu "wiernego syna" który nie może Ojcu darować Jego Miłosierdzia...

Myślę, że warto i należy modlić się o nawrócenie Żydów... Do tego Was Zachęcam... Nienawiścią nic nie osiągniemy, a Łaska Pana Boga jest ogromna i nieskończona i może skruszyć zatwardziałe serca Żydów...

Warto o to się modlić. Modlitwa ma wielką moc.

#religia #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #przemyslenia #Borok #rozkminyboroka

Wołam. @HerbaMate

5

6

Ptasia grypa, choroba wsiekłych krów, A/H 1N1 teraz pryszczyca, wszystko to jest wymyślane przez kurwy z Towarzystwa Fabiańskiego, w celu odcięcia nas od tłuszczów zwierzęcych. Mamy wpierdalać sojowe kotlety i mączkę robaczaną. Biorą się za wygaszanie rolnictwa od każdej możliwej strony

aha, i jeszcze ten ostatni dodatek do paszy krowiej, który rozwala im jelita, no po prostu jebani sataniści na wojnie z Rodziną Ludzką. Gówno im to da, bo na koniec i tak Jezus ich wszystkich zniszczy w czasie Paruzji.

#4konserwy #chrzescijanstwo #jedzenie

9

Ojciec Pio: W Niebie równość nie istnieje

Żadna tragedia ludzkości, na przykład rewolucja francuska, nie wywarła w najmniejszym stopniu niszczycielskiego piętna na Królestwie Niebieskim, można być pewnym, że nie istnieje w nim przymusowa równość. Królestwo Niebieskie jest – wręcz przeciwnie – hierarchiczne. Jedni cieszą się w nim większą chwałą od drugich i na tym polega sprawiedliwość, oznacza ona bowiem dawanie tego, co każdemu się należy, a nie obdarowywanie wszystkich tym samym.

#ojciecpio #chrzescijanstwo

16

#wydarzylosie 1.04. 1656

król Jan II Kazimierz Waza złożył we lwowskiej katedrze śluby, obierając Matkę Bożą za patronkę i Królową Polski

#historia #kalendarium #ciekawostki #religia #wiara #chrzescijanstwo #ciekawostki #katolicyzm #wydarzenia #polska

15

Ciekawa sprawa, że niecały rok temu Russell Brand nawrócił na chrześcijaństwo.

Opowiadał, że po latach życia pełnego chaosu, uzależnień, skandali kontrowersji czuł tylko coraz większą pustkę i cierpienie. Nic nie było w stanie wyrwać go z desperackich prób wypełnienia tej pustki, która ciągnęła go w przepaść. Zaczął szukać głębszego sensu. Kluczową rolę odegrało dla niego zrozumienie ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu, co opisał jako moment przełomowy, gdy "przełącznik się włączył". W jednym z wywiadów stwierdził, że kiedy zrozumiał kim Jest Chrystus i czego dokonał dla ludzkości, to w pewnej chwili słowa Chrystusa "Wykonało się" (ang. "It is done") głęboko go poruszyły i pomogły mu dostrzec możliwość odkupienia również dla niego.

Zdjęcie

Brand wspominał także, że czyta Biblię i dzieła chrześcijańskich autorów, takich jak C.S. Lewis, co pogłębia jego wiarę.

Chrzest, który przyjął w kwietniu 2024 roku, był symbolicznym aktem "zostawienia przeszłości za sobą". Odbył się w rzece, co nawiązywało do tradycyjnych praktyk chrześcijańskich, a Brand opisał to doświadczenie jako oczyszczające i wyzwalające. W późniejszych wypowiedziach, np. we wrześniu 2024 roku, podkreślał, że czuje się "wolny" dzięki wierze i że Bóg "bardzo szybko go przemienia".

Wczoraj oglądałem ten film na jego kanale YT, http://youtu.be/yUzmuHZETyE?si=kMyBKWGTFLQeKe-J

Mocno i naprawdę inteligentne ciśnie po nowej królewnie Śnieżce i w ogóle po lewackim woke, co jakiś czas podkreślając swoją wiarę w Chrystusa.

#chrzescijanstwo #hollywood #wiara

18

Przykazanie „nie zabijaj” nie istnieje! Chodzi wyłącznie o zakaz mordowania (to spora różnica)forumzydowpolskichonline.org

Tłumaczenie tego przykazania jako „nie zabijaj” pojawiło się w momencie translacji Tory na łacinę (Wulgata, przełom IV i V wieku). Przykazanie to brzmi w tej wersji: „non occides„. Czasownik „occido” odnosi się zdecydowanie do „zabijania”.

Tłumaczenie łacińskie Pięcioksięgu (zwanego „Starym Testamentem”) spowodowało, że przekłady na inne języki (dokonywane z wersji łacińskiej, a nie z tekstu hebrajskiego) konsekwentnie stosowały „nie zabijaj”. Błąd został powielony.

http://forumzydowpolskichonline.org/2020/02/26/przykazanie-nie-zabijaj-nie-istnieje/

#biblia #chrzescijanstwo

11

Lurcy,

Przypominam, że już można zapisywać się na Ekstremalna Drogę Krzyżową...

Jest to ciekawe doświadczenie duchowe i fizyczne...

Ja w tym roku stawiam sobie poprzeczkę nieco wyżej i próbuję trasy o znacznie większej niż ostatnio sumie przewyższeń...

Zachęcam Was do podjęcia wyzwania... To wygląda na fizyczne wyzwanie, ale wierzcie mi, duchowo jest Moc!

http://www.edk.org.pl/

#wydarzenia #informacje #religia #wiara #chrzescijanstwo

12

Ramadan w krajach zachodniej Europy. Licealistka pobita, bo jadła… kanapkęnczas.info

W Italii uczennica szkoły średniej została zaatakowana w autobusie za jedzenie kanapki w czasie Ramadanu. Zaatakowały ją dwie inne 17-letnie dziewczyny, którym nie spodobało się, że jadła publicznie w czasie muzułmańskiego postu, trwającego cały dzień.

Informację podały „Secolo d’Italia” i „Corriere Milano”. Ofiara jadła kanapkę na swoim siedzeniu, kiedy podeszły do niej dwie młode muzułmanki. Nazwały licealistkę „suką” i zażądały, żeby przestała jeść ze względu na Ramadan. Gdy ta odmówiła, doszło ro rękoczynów i kolejnych wyzwisk.

Zdjęcie

Do wydarzenia doszło na trasie autobusowej Cremona-Spinadesco. Zaalarmowany awanturą kierowca zatrzymał pojazd i próbował uspokoić sytuację. W tym momencie dwie nastolatki rzuciły się i na niego, powalił na ziemię i podrapały mu twarz 52-letni mężczyzna został przewieziony na oddział ratunkowy, gdzie otrzymał 5-dniowe zwolnienie.

Uczennicy liceum udało się opuścić autobus i uciec napastniczkom. Kiedy policja przybyła na miejsce zdarzenia, na miejscu pozostał tylko ranny kierowca. Wydarzenie wywołało we Włoszech żywe reakcje i medialną debatę. Kilku przywódców politycznych wyraziło zaniepokojenie islamizacją i eskalacją przemocy w kraju.

Sam kierowca w wywiadzie dla „Secola d’Italia” mówił, że takie incydenty się powtarzają i że są to „zawsze nieletni, i przykro mi to mówić, ale to prawda, obywatele spoza UE”. Nawet Aftab Ahmed, prezes stowarzyszenia Immigrati Cittadini, przypomniał, że „współistnienie obywatelskie opiera się na wzajemnym szacunku, a ci, którzy mieszkają we Włoszech, muszą przestrzegać włoskiego prawa”.

Silvia Sardone, eurodeputowana prawicowej Ligi i radna miejska z Mediolanu, mówiła o „naprawdę niepokojącym wydarzeniu” i dodała: „Jesteśmy w całkowitym delirium. Mimo to nadal po lewej stronie są politycy, którzy w dalszym ciągu ulegają postępującej islamizacji, zamykają szkoły na czas ramadanu, a nawet pozwalając na noszenie nikabu w klasach. Jaki będzie następny przystanek?”

http://nczas.info/2025/03/10/ramadan-w-krajach-zachodniej-europy-licealistka-pobita-bo-jadla-kanapke/

#muzulmanie #islam #europa #kultura #chrzescijanstwo #nachodzcy

21