Wschodzi rodzynek brazylijski, a już myślałem, że nic z tego nie będzie

Zdjęcie

#ogrodnictwo #rosliny #physalis #chwalesie

6

Zamiast robaków, jak już mięsiwa nie będzie.

#jedzenie #rosliny

18

Lignum Nephriticum


Połowa siedemnastego wieku. Niemiecki jezuita Athanasius Kircher przekazuje w darze Cesarzowi Ferdynandowi III drewniany kielich. Z pozoru bezwartościowy, w porównaniu do posiadanych, wprawia władcę w osłupienie. Czysta źródlana woda wlana do kielicha po pewnym czasie zmienia barwę na jasnoniebieską.

Naczynie wykonane było z drewna lignum nephriticum. Ze względu na swoje, niemal cudowne właściwości stało się bardzo popularne w XVI i XVII wieku w całej Europie. Było przedmiotem badań najwybitniejszych fizyków i lekarzy tamtego okresu. Naczynia wykonane z tego drewna uważano za odpowiednie prezenty dla cesarzy i książąt, a woda pita z tych kubków miała działać cudownie.
Po raz pierwszy zostało opisane przez hiszpańskiego lekarza i botanika Nicolása Monardesa.
w dziele Historia medical de las cosas que se traen de nuestras Indias Occidentales.
Medyk pisze:
„Przywieźli też z Nowej Hiszpanii drewno przypominające gruszę, gęste i bezsęczne, które od wielu lat używali w tych okolicach na choroby nerek i wątroby…
…Pół godziny po włożeniu drewna woda zaczyna przybierać bardzo bladoniebieski kolor, a im dłużej pozostaje, tym staje się bardziej niebieski, chociaż drewno ma biały kolor.”


Pierwsze naukowe badanie lignum nephriticom i jego niezwykłych właściwości zostało przeprowadzone przez Roberta Boyle'a w 1663 roku. Przedstawił on dokładny opis zjawiska, które obecnie znamy jako fluorescencja. Wykazał, że efekty kolorystyczne znikały po dodaniu niewielkich ilości kwasów, a pojawiły się ponownie po zobojętnieniu alkaliami. Jednak w czasach Boyle'a lignum nephriticum stało się niezwykle rzadkie i pod koniec XVIII wieku stało się niedostępne.

Dopiero w 1915 roku amerykański botanik William Edwin Safford odkrył na nowo lignum nephriticom. Wydedukował, że faktycznie pochodzi ono z dwóch gatunków drzew, które przed laty zostały oznaczone jako jeden. Zidentyfikował on oryginalne tradycyjne lekarstwo opisane przez Monardesa jako meksykańskie drzewo nerkowe Eysenhardtia polystachya. Kielichy, które zasłynęły w Europie, zostały pierwotnie wyrzeźbione z drewna Pterocarpus indicus.

Eysenhardtia polystachya jest nadal wysoko ceniona w Meksyku ze względu na lecznicze właściwości jej drewna, któremu przypisuje się niemal cudowną zdolność leczenia dolegliwości nerek i pęcherza moczowego. Krzew liściasty może dorastać do kilku metrów wysokości i jest szeroko rozpowszechniony w swoim naturalnym zasięgu.

Pterocarpus indicus (powszechnie znany jako: Amboyna, Malajski padauk, Palisander Papui Nowej Gwinei, Mahoń filipiński, Sekwoja andamańska, Palisander birmański, Narra) jest stosunkowo dużym drzewem o wysokości do 40 metrów. Występuje głównie w południowo- wschodniej Azji i na zachodnich wyspach Oceanu Spokojnego. Drewno Pterocarpus indicus jest używane do produkcji wysokiej jakości mebli, jego kwiat jest źródłem miodu, a napary z liści są używane jako kosmetyki. Liście tej rośliny są również stosowane w medycynie tradycyjnej w leczeniu różnych problemów zdrowotnych, takich jak stany zapalne i problemy z nerkami.
#drewno #drzewa #rosliny

13

Lureczki, może znacie tą stronę ale ja tam trafiłem dziś pierwszy raz i wow, niektóre rzeczy robią wrażenie. Niesamowite. Niestety wiele z nich po za zasięgiem cenowym ale dla samego popatrzenia warto:
Może steampunkowego wielorybka z brązu?

Może figurkę z Waszego zdjęcia?

Roślinkę z Harrego Pottera?

A może zestaw noży z gry Skyrim?

#sleevecontent #sklepy #steampunk #sztuka #rosliny #artysci #rzezba

10

Lureczki, mam w kuchni na blacie dużą doniczkę, w której rośnie sobie dracena (a przynajmniej to co tam z niej zostało).


Mam też taką dziwną manię, że jak coś dłubię w kuchni i tafię na coś, co mi smakuje to pestkę z tego czegoś wciskam obok draceny w ziemię i czasem coś tam sobie wyrośnie. W tej donicy wykiełkowały już np. moje 2 z 9 pestek mango…


... ale też pomidory, ogórki i jakieś inne kwiatki (które na wiosnę wyjechały na działkę i już plony były z nich zbierane) a jak dobrze widzę, bo jedna sadzonka się ostała w doniczce, to teraz nadchodzi chyba czas na domową paprykę Ciekawe czy żółta, zielona czy czerwona.


Poczekamy, zobaczymy...
#sleevecontent #gownowpis #rosliny

12

Pamiętacie moją roślinkę https://lurker.land/post/gd5CyYzwO

Dzisiaj wyglądała tak:


a motyli ile sobie suszyło skrzydła w promieniach słońca siedząc na winogronach:

#sleevecontent #natura #rosliny #owady

21

Kwiat tropikalnej rośliny, (występującej w lasach deszczowych krajów Ameryki Środkowej i Południowej) Psychotria Elata zwanej też Hooker's Lips.



#rosliny #natura #amerykapoludniowa

17

Niebo perfekcjonistów - Aloes wielkolistny.
#rosliny #natura

22

Hej Lureczki.
Podjechałem dziś na działeczkę i się okazało, że moja Eukomis dwubarwna wreszcie się ruszyła. Strasznie jestem ciekaw efektu końcowego, pierwszy raz to cudo sadziłem.

#sleevecontent #rosliny #dzialka #natura

15

Hahaha, wykiełkowało drugie mango, znów tylko 1 na 5 pestek. Tu macie link do wcześniejszego wpisu na temat tego większego z tyłu, trochę urosło i zmieniło kolor.

#sleevecontent #rosliny #chwalesie

14

Ogród gamma




Miętowy smak gumy do żucia i pasty do zębów oraz czerwono-rubinowy grejpfrut na talerzu to częściowo zasługa celowego napromieniowania roślin.
Po drugiej wojnie światowej podjęto skoordynowane wysiłki, aby znaleźć pokojowe zastosowania energii atomowej. Jeden z pomysłów polegał na bombardowaniu roślin promieniowaniem i wytworzeniu wielu mutacji, które doprowadzą do powstania roślin odpornych na choroby, zimno lub mających po prostu niezwykłe kolory. Doświadczenia prowadzono głównie w gigantycznych ogrodach gamma na terenie laboratoriów w USA, Europie i krajach byłego ZSRR. W tych atomowych ogrodach powstała odporna na choroby mięta pieprzowa i grejpfrut „Rio Star".
Nowoczesna inżynieria genetyczna zastąpiła potrzebę atomowego ogrodnictwa, ale dziedzictwo jest nadal kontynuowane w Japonii. Największy i prawdopodobnie jedyny ogród gamma na świecie znajduje się w Hitachiōmiya w prefekturze Ibaraki.
Ma promień 100 metrów i otoczony jest 8-metrową ścianą osłonową. Rośliny wewnątrz bombardowane są promieniami gamma ze źródła kobaltu-60 umieszczonego w centrum.



#ogrodnictwo #rosliny #japonia #promieniowanie #ciekawostki

19