UWAGA: Ujawniam kulisy zdjęcia z Braunem i Swiridowem w Moskwiepiwar.info

Na ten moment czekałam sześć lat. Tyle bowiem trwały prace nad najnowszym filmem Grzegorza Brauna pt. „Gietrzwałd 1877. Wojna Światów”. To właśnie przy okazji realizacji produkcji powstało słynne zdjęcie z Moskwy, na którym widać rosyjskiego dziennikarza Leonida Swiridowa.

Najwyższy czas opowiedzieć co się za tym faktycznie kryje, wszak funkcjonariusze medialni wymyślali na temat kulisów fotografii rozmaite teorie spiskowe. Polskojęzyczni dziennikarze głównego nurtu chętnie publikowali paszkwile oparte na kłamstwie, ale żaden z nich nie pofatygował się potem na pokaz filmu Brauna zorganizowany dla prasy.

Lawina ruszyła pod koniec 2018 roku, gdy znajomy Rosjanin pochwalił się fotografią na Facebooku. Zresztą, zdjęć z popularnymi Polakami Swiridow ma dziesiątki. Dla przykładu, pozował do wspólnych fotek z piosenkarką Marylą Rodowicz, aktorką Barbarą Brylską, a także z prezydentami Wojciechem Jaruzelskim, Lechem Wałęsą, Aleksandrem Kwaśniewskim i Bronisławem Komorowskim oraz z wieloma politykami m.in. Radosławem Sikorskim, Leszkiem Millerem i Januszem Korwin-Mikkem.

Wcześniej jakoś nikogo ten fakt specjalnie nie wzruszał. Dopiero zdjęcie z Grzegorzem Braunem wywołało istne szaleństwo. Szaleństwo, które pokazało – ni mniej, ni więcej – że komentujący zdjęcie Brauna ze Swiridowem to debile. Przesadziłam? Zajrzyjmy zatem do definicji pojęcia debilizm.

Słownik Języka Polskiego PWN: med. «najlżejsza forma niedorozwoju umysłowego». Wielki Słownik Języka Polskiego: «cecha czegoś, co świadczy o czyjejś bezmyślności lub ograniczoności umysłowej». Wikipedia: «Osoby takie są samodzielne i zaradne społecznie, nie powinny jednak wykonywać zawodów wymagających podejmowania decyzji, ponieważ nie osiągnęły etapu myślenia abstrakcyjnego w rozwoju poznawczym».

DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI

Ktoś tu jednak podjął decyzję, by ruszyć z medialną kampanią kłamliwych insynuacji na temat kulisów powstania zdjęcia pstrykniętego w Moskwie. Jako że to właśnie ja organizowałam plan zdjęciowy w Rosji, to czuję się upoważniona, by zaspokoić wreszcie ciekawość wiodących telewizji, gazet i portali oraz ich ograniczonych umysłowo odbiorców. Celowo poczekałam z tym do premiery filmu, gdyż jest on najlepszym dowodem na to, że nie kryją się za tym rosyjskie specsłużby.

Słynne zdjęcia z Moskwy obiegły niemal wszystkie redakcje w Polsce. Skąd takie zainteresowanie? Widoczny na fotografiach rosyjski dziennikarz przed laty został u nas persona non grata. O Swiridowie kolportowano dziwnej treści wieści, jakoby został wydalony z Polski za szpiegostwo na rzecz Rosji. Tymczasem jest to bzdura, co w trzech punktach wykażę.

Po pierwsze, gdyby nieposiadającego paszportu dyplomatycznego Swiridowa przyłapano na szpiegostwie w Polsce, to zostałby aresztowany, a następnie postawiony przed sądem i/lub wymieniony na jakiegoś zachodniego szpiega złapanego w Rosji. Tymczasem Swiridowa nikt w Polsce nie aresztował.

Po drugie, Leonid Swiridow nie został nawet wydalony za podejrzenie szpiegostwa, ponieważ wyjechał z Polski z innego powodu. Rosyjskiemu dziennikarzowi strona polska zdecydowała się anulować status rezydenta Unii Europejskiej, pod pretekstem zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa polskiego.

Po trzecie, gdyby Swiridow faktycznie stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego, to po wydaniu takiej opinii przez ABW, nie mieszkałby swobodnie w Polsce przez kolejnych piętnaście miesięcy.

Wynika z tego, że powyższa opinia bezpieki była jedynie wykonaniem zlecenia politycznego, by pod publiczkę „dowalić jakiemuś Ruskowi”, a nie faktycznym stanem rzeczy. Jeśli się mylę, to niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pozwalała na to, aby w ich mniemaniu „zagrożenie” swobodnie chodziło po ulicach Warszawy?

Sensacja wokół Swiridowa jest mocno wydumana. Rosjanin od 2003 roku był zagranicznym korespondentem akredytowanym w Polsce. W takim przypadku pozwolenie na pobyt wygasa, ale w związku z tym, że Siwirodw uzyskał oficjalnie kartę rezydenta UE dożywotnio, to już nie było potrzebne żadne przedłużenie. Swiridow musiał jedynie raz na dziesięć lat wymianiać kartę rezydenta na nową (podobnie jak wymienia się paszport).

Swiridow pozostał więc w Polsce do tego momentu jak Urząd ds. Cudzoziemców w Warszawie w listopadzie 2015 roku ostatecznie podjął decyzję o anulowaniu statusu rezydenta UE w Polsce. Wtedy dziennikarz był zmuszony wyjechać do Rosji. Gdyby nie zrobił tego dobrowolnie, zostałby deportowany. Obecnie sprawa Swiridowa jest rozpatrywana w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu (nr sprawy 3148/19), gdyż Rosjanin zaskarżył Polskę za powyższe działania.

Jestem zwolenniczką prawa rzymskiego, które zakłada domniemanie niewinności. Dopóki nikt nie udowodnił Leonidowi Swiridowoi szpiegostwa (ani nawet nie postawił aktu oskarżenia), to nie widzę powodu, abym pod wpływem nierzetelnych mediów głównego ścieku, miała uznać człowieka za winnego.

Co więcej, należę do dziennikarzy dociekliwych. Z tego też powodu w 2017 roku zagadałam do Swiridowa, dając mu możliwość przedstawienia swojego punktu widzenia na temat zamieszania wokół jego osoby. Wtedy też poznałam go osobiście. Zatem, to ja pierwsza zaczepiłam słynnego rosyjskiego dziennikarza. W ten sposób nie tylko zdobyłam interesujący wywiad do publikacji, ale otworzyłam sobie wiele drzwi w Federacji Rosyjskiej.

Tymczasem ćwierćinteligentom pracującym w polskojęzycznych mediach – którzy i mnie wyzywali potem od „ruskiej agentury” – nie przyszło do głowy, że jako wnuczka żołnierzy podziemnej Armii Krajowej (którzy mocno wpłynęli na moje wychowanie), mogę być na tyle zaradna i sprytna, że sama z własnej inicjatywy organizuję sobie siatkę międzynarodowych kontaktów.

W jakim celu? Ano choćby po to, aby zdobywać ciekawe materiały do publikacji o jakich zniewoleni dziennikarze głównego nurtu mogą tylko pomarzyć. Przede wszystkim jednak po to, aby prewencyjne szukać przestrzeni do dialogu, na przekór złowrogim siłom, które dokonują wszelkich starań, aby wepchnąć Polskę do wojny.

Zresztą, mój śp. Przyjaciel rozmawiając ze mną na łożu śmierci pozostawił mi niespisany testament o treści: „Trzeba zrobić wszystko, aby Polacy nie dali się wciągnąć do wojny z Putinem”. Czyż to nie wystarczająca motywacja do działania na odcinku rosyjskim?

INTRYGUJĄCE DZIAŁANIA

Czasem z tych międzynarodowych kontaktów wychodzą też inne korzyści. Dla przykładu, na prośbę reżysera Grzegorza Brauna i producenta Włodzimierza Skalika, zorganizowałam w Moskwie i Sankt Petersburgu plan zdjęciowy. Wyprawa do Rosji była niezbędna do powstania filmu „Gietrzwałd 1877. Wojna Światów”, wszak dokument skupia się na okresie, w którym Carska Rosja z czasów Aleksandra II miała swój istotny udział.

Historia opowiedziana w filmie Brauna jest szalenie ciekawa. Oto bowiem, wiele wskazuje na to, że już w 1877 roku miała wybuchnąć pierwsza wojna światowa. Jako podpałkę zewnętrzni podżegacze chcieli użyć Polaków. Nasz naród miał pójść do kolejnego powstania przeciwko Rosjanom. Gdyby wtedy Polacy ulegli, skończyłoby się niewyobrażalną katastrofą.

Swoją wizję tamtych wydarzeń Braun opowiedział w Moskwie Swiridowowi (to ja ich wtedy ze sobą poznałam). Podczas wspólnej kolacji przysłuchiwałam się całej rozmowie. Jeśli ktoś tu kogoś „werbował”, to prędzej polski reżyser rosyjskiego dziennikarza, niż na odwrót. Tymczasem debilom z Polski taki scenariusz nawet nie przemknął przez szare komórki.

Pracownicy polskojęzycznych mediów są tak ograniczeni i zakompleksieni, że ich niedorozwinięte umysły nie są w stanie założyć innego scenariusza, niż taki, że Rosjanie werbują Polaków. Debile nie rozumieją, że Polacy mogą być na tyle sprawni w kontaktach z Rosjanami, by kulturalnie i bez prymitywnego wywyższania się opowiadać im o swojej wizji historii.

Z takiego poczucia niższości pseudodziennikarzy, kilka lat temu wzięła się nagonka medialna przeciwko Międzynarodowemu Motocyklowemu Rajdowi Katyńskiemu. Pracownikom mediów nie przyszło nawet do głowy, że polscy motocykliści edukowali Rosjan w sprawie zbrodni katyńskiej. Manipulatorzy skupiali się na wspólnych zdjęciach polskich i rosyjskich motocyklistów przy ognisku i na tym budowali zakłamane opowieści.

Tymczasem media zatrudniające debilnych dziennikarzy i skierowane do debilnych odbiorców, dorobiły do fotografii Brauna ze Swiridowem narrację, jakoby polski reżyser potajemnie spotykał się w Moskwie z rosyjskim szpiegiem, który go miał rzekomo werbować. Od kiedy to szpiedzy wrzucają na Facebooka fotki z tajnych spotkań? Kurtyna!

Kilka miesięcy po zrobieniu w Moskwie słynnego zdjęcia – gdzie było wiadomym, iż organizowałam tę wyprawę – otrzymałam propozycję pracy w archiwum Telewizyjnej Agencji Informacyjnej TVP. Nagła oferta totalnie mnie zaskoczyła. Jako że z pracą na ogół u mnie ciężko, przystałam na propozycję, która wydawała mi się neutralna.

Teraz moi drodzy Czytelnicy uruchomię Waszą wyobraźnię. Pracę w siedzibie TVP (przy placu Powstańców Warszawskich, gdzie mieści się też redakcja „Wiadomości”) miałam zacząć od czerwca 2019 roku. Kilka dni wcześniej, w głównym wydaniu „Wiadomości” – ostanie godziny przed ciszą wyborczą – wyemitowano materiał uderzający w Konfederację, gdzie pokazano słynne zdjęcie Brauna ze Swiridowem, na którym jestem także ja (choć moje nazwisko zostało przemilczane).

Materiał „Wiadomości” to część zorganizowanej kampanii, mającej przedstawiać Konfederację jako środowisko powiązane z „ruską agenturą”. Cel został osiągnięty. Mimo wcześniejszych sondaży wskazujących na przekroczenie progu wyborczego, Konfederacja ostatecznie poległa w tamtejszych wyborach i nie dostała się do Parlamentu Europejskiego.

Zastanawiające, że z propozycji pracy w archiwum, Telewizja Polska nie wycofała się. Nie przeszkadzała im dziennikarka Agnieszka Piwar pozująca w Moskwie do zdjęcia z Leonidem Swiridowem, ale reżyser Grzegorz Braun na tej samej fotografii już tak. Dziwne, prawda?

Co znamienne, po emisji wspomnianego materiału „Wiadomości”, red. Leonid Swiridow wytoczył proces za zniesławienie (funkcjonariusze TVP twierdzili, że został wydalony z Polski za szpiegostwo). Rosjanin podał do sądu autora paszkwilu oraz Danutę Holecką, która była wtedy wydawcą głównego wydania „Wiadomości”.

Po jakimś czasie proces ostatecznie został oddalony przez sąd w Warszawie, bo pełnomocnik Swiridowa nie dopełnił jakichś tam formalności. Jednak nie to jest w tym wszystkim najciekawsze. Przez kilka następnych lat spotykałam w windzie red. Holecką. Zawsze uprzejmie mówiła mi „dzień dobry”, a kiedyś nawet puściła do mnie oczko. Daje do myślenia, nieprawdaż?

Pracę w archiwum Telewizyjnej Agencji Informacyjnej TVP ostatecznie straciłam w pierwszym kwartalne 2022 roku. Powodu rozwiązania umowy nie podano. Jednak domyśleć się można, wszak zbiegło się to w czasie z pewnymi wydarzeniami.

Jako niezależna dziennikarka (poza godzinami pracy w archiwum nadal pisałam artykuły) nie podporządkowałam się pod narrację głównego ścieku nt. wojny na Ukrainie. A wcześniej nie szczekałam jak większość w sprawie fałszywej pandemii. Po prostu, w przeciwieństwie do wielu innych osób, nie dało się mnie przekupić (uciszyć) pensją, ani niczym innym.

I wreszcie, wytoczyłam w tym czasie proces karny Agnieszce Romaszewskiej, ówczesnej dyrektor Biełsat TV, kanału będącego częścią Telewizji Polskiej. Romaszewska zniesławiła mnie na swoim Facebooku nazywając „opłacaną moskiewską najmitką”. W wyniku procesu musiała publicznie mnie przeprosić.


Agnieszka Piwar

Zdjęcie

http://piwar.info/uwaga-ujawniam-kulisy-zdjecia-z-braunem-i-swiridowem/

#bekazlewactwa #braun #polska #rosja

14

#gru #rosja #polska #usmiechnietapolska

Rupcow, agent GRU witany osobiście na lotnisku przez Putina tuż przed wysłaniem go do Rosji w ramach wymiany szpiegów dostał dostęp do części tajnej akt z którymi przez 2 tygodnie zapoznawał się tajnej kancelarii w siedzibie ABW. Mógł się dowiedzieć kto go rozpracowywał, jacy agencji byli zainstalowani w jego otoczeniu a nawet jakimi technikami przechwytywano jego korespondencję z GRU, a być może były też materiały z innych krajów oraz od agentów poza granicami. Greneralnie mógł się w te 2 tygodnie więcej dowiedzieć więcej niż niejeden agent zainstalowany w służbach. Dostępu mieć nie musiał, a dostał tuż przed wyjazdem - pewnie przypadek i konicydencja. W zwykłym świecie i normalnym kraju byłoby co najmniej trzęsienie ziemi kadrowe i poleciało by kilku ministrów, kilku notabli by zostało zdegradowanych a w bardziej cywylizowanym kraju w podobniej sytuacji jak nasza (wojna przy granicy) poleciał by rząd za zdradę. Oczywiście można snuć teorię spiskową, że Tusk chciał zwiększyć wartość Rupcowa w geście dobrej woli wobec USA ale to raczej szuria - choć ostatnio takie czasy, że ostatnia szuria staje się za chwilę faktem.

9

#polska #rosja #usmiechnietapolska

Przez 2 tygodnie lipca, przed wymianą szpiegów Rupcow siedział w kancelarii tajnej i czytał tajne akta by w końcu lipca wyjechać z pełnią wiedzy.

20

#ukraina #rosja #sankcje #polska

A Polskim odcinkiem rurociągu ropa juz 2 lata nie płynie a my ruskiej nie kupujemy by popierać Ukrainę za cenę inflacji.

5

Rosja - 8 lat więzienia dla wydawcy za krytykowanie wojnynczas.info

Rosyjski wydawca gazet został skazany na 8 lat więzienia przez sąd na Syberii za publikowanie „fake newsów” o rosyjskiej armii – poinformował w piątek portal Meduza.

Gazeta „Listok” wydawana w Gornoałtajsku przez Siergieja Michajłowa informowała m.in. o rosyjskich atakach na cywilów na Ukrainie.

Michajłowowi zakazano także na 4 lat zajmowania się dziennikarstwem i działalnością wydawniczą.

Wydawca został zatrzymany w kwietniu 2022 r., gdy jego gazeta poinformowała o mordowaniu przez żołnierzy rosyjskich cywilów w Buczy, a na kanale gazety w Telegramie powiadomiono o rosyjskich atakach na szpital i teatr w Mariupolu.

Teatr dramatyczny w Mariupolu, strategicznie ważnym mieście portowym na południowym wschodzie Ukrainy, został zaatakowany 16 marca 2022 r. Według agencji AP w wyniku ataku mogło zginąć ok. 600 osób; wcześniejsze szacunki podawane przez stronę ukraińską mówiły o ok. 300 ofiarach. 9 marca na skutek rosyjskiego ataku zniszczony został natomiast oddział położniczy szpitala w tym mieście.

W ostatnim słowie Michajłow powiedział w środę, że celem tych publikacji było ujawnianie Rosjanom prawdy o wojnie i chronienie ich przed wyszukanymi kłamstwami rosyjskiej propagandy państwowej. „Przez wszystkie te lata pisałem to, co uważam za prawdę, choć jest ona gorzka” – oznajmił.

Według portalu OWD-Info, monitorującego wyroki polityczne w Rosji, już przeciw ponad 1000 osób wszczęto w Rosji sprawy karne za antywojenne wypowiedzi.

http://nczas.info/2024/08/30/8-lat-wiezienia-dla-wydawcy-za-krytykowanie-wojny/

#rosja #prawo #dziennikarstwo #cenzura

8

Zełeński zakazał Cerkwi rosyjskiej, no nie wytrzymam. Upadł Rzym, potem upadło Bizancjum i cała duchowa moc chrześcijaństwa, czy się to komuś podoba czy nie, zawędrowała do Moskwy, która najpierw uważała się za dziedziczkę Grecji a później, wobec roztapiania się cesarstwa wschodniego, sama uznała, że jest Trzecim Rzymem (polecam doskonałą książkę o tym właśnie tytule). No i powiedzcie mi, kim jest wobec tego procesu dziejowego ten wypierdek kijowski? no chyba, że to jakiś jego skecz

http://dorzeczy.pl/opinie/624867/zelenski-likwiduje-cerkiew-podlegla-moskwie-co-z-wolnoscia-wyznania.html

#religia

#ukraina #rosja #historia

7

Rosyjski dron kamikadze Shahed rozbił się w Polsce!!! 💥🔥dorzeczy.pl

Rosyjski dron kamikadze Shahed leciał nie niepokojony przez ponad pół godziny nad polskim terytorium aż sam spadł i rozbił w lesie - obecnie trwają jego poszukiwania w gminie Tuszowce. Minister wiedział i nic nie zrobił. To jest rażąca nieodpowiedzialność i igranie z bezpieczeństwem Polski! To jest dyskwalifikujące! Do dymisji!

Zdjęcie

http://dorzeczy.pl/kraj/626652/nieoficjalnie-do-polski-wlecial-rosyjski-dron-kamikadze-shahed.html

#wojna #wojnahybrydowa #rosja #ukraina #polska #tusk #kosiniak #drony #shahed #wojsko #wojskopolskie

14

Prokuratura oskarżyła Pawła Rubcowa vel Pablo Gonzaleza o szpiegostwo

Rychło w czas! Na szczęście podejrzany został już przekazany w ręce swojego ojczystego wywiadu. To na pewno ułatwi rozwój sprawy.

#polska #rosja #szpiegostwo

13

O co chodzi w operacji Ukraińców pod Kurskiem? Wciąganie Polski w wojnę.youtu.be

#ukraina #polska #rosja #wojna

Ciekawy materiał którego w TVN czy TVP nie piszczą. Wygląda na to, że Ukraina nie odpuscza tematu wciągnięcia nas w wojnę.

http://youtu.be/9afITJ4O_-g?si=_kfIwdesJnp1gfkn

13

Partnerka rosyjskiego szpiega GRU Pawła Rubcowa, była w grupie "WEJŚCIE" w trakcie nielegalnego przejmowania TVP przez ekipę Tuska.wpolityce.pl

Dziennikarka i freelancerka Magdalena Chodownik która też usłyszała zarzuty pomocnictwa w szpiegostwie, przez ostatnie 2,5 roku nadal współpracowała z polskimi i zagranicznymi mediami, zajmując się m.in. sytuacją na granicy polsko-białoruskiej czy tak zwanym łamaniem praworządności w Polsce... W mieszkaniu Rubcowa i Chodownik na lodówce nawet mieli trójwymiarowy magnes-zabawkę z sylwetką Władimira Putina. Dziś wokół sprawy Chodownik zrobiło się jeszcze ciekawiej, ponieważ były dziennikarz TVN, który zatrudnił się później w neo-TVP, napisał na portalu X, że była partnerka Rubcowa była zaangażowana w tzw. „Grupę Wejście”, która przygotowywała siłowe przejęcie mediów publicznych.

Właśnie dlatego walczę o wyjaśnienie kto stał za „grupa wejście”. Magda z nami była Tyle. Ja wyszedłem — napisał na X Tomasz Marzec.


Również, że istnieje nagranie z głównej siedziby TVP krótko po siłowym wtargnięciu do publicznego nadawcy, kiedy to telewizja przygotowywała się do wznowienia nadawania. Widać jak robiła obszerne materiały z wewnątrz o tym procederze (dziennikarka już masowo pokasowała konta).

Zdjęcie

Widać ją nawet na materiale z nawet samej neo-TVP, która to "chwaliła" się swoimi początkami. Jest tam w siedzibie telewizji, gdzie wiadomo, że dopuszczani byli tylko najbardziej zaufani ludzie ekipy Tuska, ludzie sprawdzeni przez agencję ochroniarską i policję. Właściciel tej agencji ochroniarskiej Art Security którego pracownicy wtargnęli do siedzib Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i Polskiej Agencji Prasowej, służył w latach 80. w osobistej ochronie gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Więc sytuacja wtedy wyglądała tak, że nawet pracownicy telewizji nie mogli się swobodnie poruszać po budynku.

http://x.com/Ogladam1930/status/1823360253058076884

Oficer GRU Paweł Rubcow podczas kilkuletniego pobytu w Polsce rozpracowywał środowiska dziennikarzy i korespondentów w tym prawdopodobnie pobierał dane z ich urządzeń elektronicznych podczas ładowania telefonów. Juice Jacking to technika cyberataku która wykorzystuje spreparowane ładowarki i power-banki USB i umożliwia instalacje malware czy kopiowanie plików z telefonu. W ten sposób we władanie rosyjskiej służby GRU dotarło prawdopodobnie wiele danych i informacji z kolektywu powiązanych z nimi dziennikarzy w tym danych potencjalnie wrażliwych bądź kompromitujących, które następnie mogą zostać użyte jako narzędzie wpływu na te osoby (np. poprzez groźbę ich ujawnienia bądź publikacji). Czysta woda od Tuska i Putina.

http://frontstory.pl/szpieg-gru-pablo-gonzalez-pawel-rubcow-partnerka-zarzuty-rosja/

http://wpolityce.pl/media/702383-chodownik-byla-w-siedzibie-tvp-w-grudniu-2023jest-nagranie

#tusk #holownia #kosiniak #tvp #tvpinfo #tvpo #agentura #gru #rosja #szpiegostwo #szpiedzy

7

Kursant KGB ma trafić do rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Elektronicznychtvrepublika.pl

Negatywnie zweryfikowany funkcjonariusz SB rozpracowujący Kościół, po kursie KGB w Moskwie został członkiem Rady Nadzorczej kluczowej spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej - Wojskowych Zakładów Elektronicznych. Podmiot ten współpracuje z amerykańskimi koncernami: Raytheon i Lockheed Martin przy programie budowy obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu Wisła. 15 lipca br. do rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A., które wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, powołano Henryka Grobelnego. To strategiczna spółka pod względem współpracy z Amerykanami przy tarczy antyrakietowej. Tymczasem Grobelny ukończył kurs sowieckiej KGB w Moskwie.

http://tvrepublika.pl/NASZ-NEWS-Kursant-KGB-ma-dostep-do-amerykanskich-tajemnic,166401.html

#tusk #kgb #agentura #szpiegostwo #rosja #ruskieonuce #wojskopolskie #wojsko

18

Byly pracownik Rosneft Deutschland prezesem Orlen paliwakresy.pl

Rafineria PCK Schwedt w ponad połowie (54%) należy do rosyjskiego koncernu Rosnieft. Udziały są objęte zarządem powierniczym niemieckiego rządu, lecz nadal nie zostały wykupione i należą do Rosjan! Decyzje, czy obecna struktura właścicielska zostanie utrzymana, czy też rafineria zostanie zderusyfikowana, mają zapaść we wrześniu. Obecnie spółka Rosneft Deutschland jest jednym z największych przedsiębiorstw zajmujących się przetwórstwem ropy naftowej za Odrą. Zgodnie z ustaleniami Tuska z Scholzem ws. transportu ropy to polski Naftoport ma pomóc niemieckiej rafinerii PCK Schwedt, w której większość udziałów ma Rosnieft, w transporcie rosyjskiej ropy. Rosyjska ropa jest tańsza, niemiecka rafineria będzie wykańczała ekonomicznie te polskie, które nie omijają sankcji. Właśnie w firmie Rosneft Deutschland przez ostatnie 5 lat pracował Marcin Zawisza, od 1 lipca 2024 to już nowy Prezes ORLEN Paliwa. Konfliktu interesów Tusk z pacynkami jakoś nikt nie widzi

Zdjęcie

http://kresy.pl/wydarzenia/byly-pracownik-rosneft-deutschland-prezesem-orlen-paliwa/

#orlen #paliwa #benzyna #ropanaftowa #ropa #tusk #zdrajcypolski #zdrajcy #rosja #ruskaonuca #agentura #niemcy #polska #bekazdebili #bekazfajnopolakow #bekazkaowca

19

W Rosji płonie magazyn ropy naftowej. Za atakiem stoją Ukraińcy [VIDEO]nczas.info

Ukraiński dron-kamikadze uderzył w magazyn ropy naftowej na terenie Federacji Rosyjskiej. Strażacy od dłuższego czasu walczą z pożarem.

Do ataku doszło około godz. 4 nad ranem na przedmieściach miasta Cymlańsk w obwodzie rostowskim.

„Według wstępnych danych nie było ofiar śmiertelnych ani poszkodowanych. (…). Na miejscu pracuje straż pożarna. Zaangażowanych jest 49 osób i 14 jednostek sprzętu. Informacje na temat ataku są weryfikowane” – informuje na Telegramie Wasilij Gołubiew, gubernator obwodu rostowskiego.

Zdjęcie

To już kolejny ukraiński atak w ostatnim czasie. Kijów regularnie wysyła drony, które niszczą rosyjskie magazyny z ropą naftową lub amunicją.

http://nczas.info/2024/07/13/w-rosji-plonie-magazyn-ropy-naftowej-za-atakiem-stoja-ukraincy-video/

#ukraina #rosja #wojna #drony #klimat

6