Kto trwa przy Bogu, tego diabeł nie ruszy...papiez.wiara.pl

http://papiez.wiara.pl/doc/8193987.Papiez-gdy-trwamy-przy-Bogu-diabel-nie-moze-nas-pokonac

#religia #wiara #chrzescijanstwo #katolicyzm #ciekawostki

Diabeł zawsze sieje niezgodę i podziały, również w Kościele.

W trafiającej dziś do włoskich księgarń książce p.t. „Esorcisti contro satana - Egzorcyści przeciwko szatanowi” znalazł się wywiad z Papieżem Franciszkiem, w którym zwraca on uwagę, że szatan nie ma żadnej władzy nad człowiekiem, jeśli ten nie odda mu jej dobrowolnie. Diabeł zawsze sieje niezgodę i podziały, również w Kościele, próbując nastawiać ludzi przeciwko sobie. To pozostaje jego znakiem firmowym – mówi Franciszek.

9

#wielkipost #nawrocenie #spowiedz #religia

#cytaty #mysli #katolicyzm #rozmyslania

Jako że Wielki Post zbliża się ku końcowi i tylko dni dzielą nas od Zmartwychwstania Pańskiego, postanowiłem wrzucić fragment z książki św. Ludwika z Granady, który może zmotywować tych, którzy jeszcze nie byli u spowiedzi, pomóc tym, którzy mają z tym problem/odkładają ją na później. A jeśli się komuś nie chce czytać całości, pogrubiłem co ważniejsze fragmenty

.....................

" Można zresztą założyć, że pożyjesz tak długo, jak to sobie obiecujesz. Czy będzie ci łatwiej poskromić wybryki złego później niż teraz? Chcąc gruntownie rozwiązać tę kwestię, wskażmy pobieżnie główne przyczyny trudności, która cię powstrzymuje. Trudność ta nie ma źródła w przeszkodach, jakie byś mógł sam sobie wytworzyć. Składa się na nią coś zupełnie innego.

1. Wynika ona z siły nawyku, którego naprawa bywa, jak powiadają, równie bolesna jak śmierć. Co sprawia – mówi św. Hieronim – że droga cnoty jest tak wąska i skalista, to długie trwanie w grzechu. Zaczepić o nałóg znaczy zaczepić o drugą naturę, nie mniej silną od pierwszej. Zwyciężyć ją to najświetniejsze ze wszystkich zwycięstwo. Kiedy występek – mówi św. Bernard – przeszedł w kilkuletni nałóg, potrzeba cudu łaski Bożej, żeby go zwyciężyć. Nie ma więc dla grzesznika nic groźniejszego niż występek, który stał się nałogiem. Jest to pewien rodzaj zastarzałości, od której, według słów św. Bernarda, nie może się on uwolnić inaczej, jak tylko za szczególną pomocą Bożej wszechmocy.

2. Wypływa też ta trudność z mocy szatana, mającego nad duszą ujarzmioną grzechem władzę zupełną. Jest to ów mocarz zbrojny z Ewangelii, który okazuje tak niezmordowaną gorliwość i pilność w zachowywaniu tego, co pozostaje pod jego panowaniem.

3. Zależy też ona od opuszczenia, w jakim Bóg pozostawia duszę występną. On sam jest tą pilną strażą, która ma zawsze oczy otwarte na mury jerozolimskie, która jednak oddala się od grzesznika coraz bardziej w miarę, jak ten zapuszcza się głębiej w ciemną krainę nieprawości. Stąd ta okropna nędza grzesznej duszy, jaką grozi jej sam Pan Bóg: Biada im, że odstąpili ode Mnie: spustoszeni będą (Oz 7, 13).

4. I wreszcie trudność ta pochodzi z zepsucia władz duszy, która przez nawyk grzechu rozprzęga się w swoich skłonnościach i działaniach. Czym robak dla owoców, ocet dla najwyborniejszego napoju, tym grzech dla władz i przymiotów duszy – jest on jej najbardziej zaciętym wrogiem. Grzech zaćmiewa jej pojęcie, osłabia wolę, rozprzęga żądze, wykrzywia oceny, zmniejsza jej panowanie nad sobą samą. Wszystkie te władze duszy są narzędziami, których ona używa do wykonywania dobrego. Są to jakby sprężyny regulujące, urządzające jej życie i sprawy. Jeśli będą one nadwerężone lub podkręcone przez grzech, czego innego można się spodziewać oprócz nieporządku, zamieszania i niemożliwych niemal do zwalczenia przeszkód?

Takie są główne przyczyny tej trudności. Same one źródłowo pochodzą z powszechnej przyczyny grzechu, pomnażają się zaś i wzmacniają w miarę siły narastającego nałogu.

Komu w takiej sytuacji przyjdzie do głowy, żeby twoje nawrócenie miało być łatwiejsze w przyszłości, gdy pomnażając twoje grzechy, pomnożysz także przyczyny trudności, która już teraz cię odstrasza? Czy nie jest rzeczą widoczną, że im dłużej trwasz w swoim nierządzie, tym twoje występne nałogi bardziej się zakorzeniają, tym bardziej szatan ujarzmia twoją duszę? Im bardziej Bóg się od ciebie oddala, tym bardziej rozprzęgają się twoje władze moralne. A jeśli te przeszkody zatrzymują cię dzisiaj, to czy możesz się spodziewać, że natrafisz na mniejsze trudności, kiedy uczynisz te przeszkody trudniejszymi do zwalczenia?

Każdy dzień przebyty w nieprawości zaciska węzły twoich pęt, dodaje nowe ogniwa do twych kajdan, obciąża przygniatające cię brzemię, zaćmiewa coraz bardziej światło twego rozumu, ujmuje twojej woli dzielności w dążeniu do dobra, dodaje żądzom siły i popędu do zła, wolną wolę czyni mniej zdolną do tego, by się nu opierać. I w ten sposób zamierzasz usunąć trudności i utorować sobie drogę do poprawy obyczajów?! Nie możesz, jak mówisz, przestąpić tego malutkiego strumyczka, a myślisz, że potrafisz go przebrnąć, kiedy urośnie w potężną i gwałtowną rzekę? Dzisiaj wydaje ci się zbyt przykre, wyrwać z twej duszy przywary, które dopiero się w niej zawiązują, a sądzisz, że przyjdzie ci to łatwiej, gdy zapuszczą już one głębokie korzenie? Teraz upadasz pod ciężarem kilku grzechów, a masz nadzieję, że potem łatwiej ci będzie iść z całym stosem nieprawości na plecach! Teraz przychodzi ci walczyć przeciw dopiero powstającym afektom; później przyjdzie ci iść w zapasy z zakorzenionym nałogiem. I ty śmiesz sobie pochlebiać, że wtedy pokonasz go z mniejszym trudem?!

Przyznaj, że są to wymówki nieuczciwego dłużnika, który dlatego odkłada z dnia na dzień spłatę swojego długu, bo nie myśli go oddać. Przyznaj, że są to po prostu matactwa starego węża, który kłamliwym podstępem zwiódł pierwszych naszych rodziców, a teraz podobnymi sposobami kusi ich potomstwo.

Któż inny potrafiłby ci wmówić, że to, co wydaje ci się niemożliwe teraz, stanie się łatwiejsze wtedy, gdy pomnożysz trudności, które cię dziś odstręczają; że mniejszym kosztem otrzymasz przebaczenie, gdy pomnożysz bez końca liczbę swoich zbrodni; że łatwiej ci będzie zagoić rany, gdy pozwolisz im się zestarzeć i rozjątrzyć? Czy nie jest to obłęd taki sam, jak u człowieka, który padając pod przygniatającym go ciężarem, zdejmuje go z siebie, po czym natychmiast powiększa, żeby uczynić go lżejszym?

Ileż można by powiedzieć o samym choćby nawyku: o władzy, jaką wywiera on na duszę; o mocy, z jaką potrafi utrzymać ją w złu? Każde uderzenie o kolce lub ostrze, głębiej tylko je wbija i sprawia, że wydobycie ich staje się coraz trudniejsze. Każdy grzeszny czyn głębiej wraża w duszę występek, tak że na koniec wryje się on tak głęboko, że wydobyć go już niemal nie sposób. Dlatego, jak to zwykle widzimy, starość grzesznika jest skalana wszystkimi przywarami jego młodości. Natura zmęczona, wyniszczona swawolą i wiekiem chciałaby się zatrzymać, ale przemoc nałogu – który całą swoją gwałtowność zachował – jest taka, że serce ciągnie do dawnych wybryków pomimo wstrętu podeszłego wieku i bezsilności natury. Duch Święty mówi o bezbożniku: Kości jego będą napełnione występków młodości jego i z nim w prochu spać będą (Hi 20, 11). Skończą się dopiero razem z życiem, jak zresztą wszystko… Co mówię? Pójdą za nim do grobu, aż do wieczności! Bo nałóg, jak druga natura, wpaja występek aż do wnętrza duszy: jak trawiąca gorączka, która przenika wnętrzności suchotnika, nie pozostawiając mu żadnej nadziei wyzdrowienia.

Uderzający obraz tej prawdy mamy w osobie Łazarza, od czterech dni pogrzebanego. Przywracając mu życie, Zbawiciel zapłakał i zawołał na niego głosem wielkim – gdy tymczasem wszystkie inne Swoje cuda wykonywał jednym słowem! Chciał nam Pan Jezus przez to pokazać, jak trudno jest przywrócić do życia duszę, która od dawna już umarła z powodu grzechu. Te cztery dni oznaczają, według myśli św. Augustyna, cztery stopnie, jakie dusza przebiega na drodze nieprawości: upodobanie zmysłowe, przyzwolenie serca, wykonanie czynu i przywyknięcie. Każda dusza przywiedziona do tego ostatniego stopnia jest nowym Łazarzem, czterodniowym trupem, który może zmartwychwstać tylko na łzy i wołanie Zbawiciela.

Oczywiste jest więc, że odwlekanie swego nawrócenia jest utrudnianiem go sobie coraz bardziej, i że człowiek, odkładając je na przyszłość, sam siebie oszukuje, w mylnej nadziei, że potem będzie mu łatwiej ".

.....................

Dlatego nie śpijmy bracia i siostry, ale wołajmy o pomoc póki możemy i nie wątpmy , że zostaniemy wysłuchani, nie przerażajmy się "beznadziejnością" naszej sytuacji, ogromem grzechów, "dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" (Łk 1: 37), a sam Bóg nas zapewnia: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą". (Mt 7: 7-8) i "O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię". (J 14, 14), a jak powiada św. Augustyn "Któż by się bał zawodu, skoro obiecuje Prawda?" - prośmy zatem w imię Jezusa Chrystusa zgodnie z pouczeniem, tak abyśmy mogli zawołać jak Psalmista:

"Oto biedak zawołał, a Pan go usłyszał

i wybawił ze wszystkich ucisków" (Ps 34: 7)

"Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił

i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu.

Panie, mój Boże,

do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił.

Panie, dobyłeś mnie z Szeolu,

przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu". (Ps 30: 2-4)

Życzę wszystkim czytającym to, Bożego błogosławieństwa i potrzebnych łask! Owocnych, dobrze i miło przeżytych świąt Lurki 🙏✝️

12

W dzisiejszym poście pragnę przedstawić trzy fotografie dotyczące obrzędów religijno-magicznych z trzech kontynentów. Każdą fotografie łączy wspólny mianownik w postaci głębokiej wiary w świat duchów oraz misterne praktyki z pogranicza magi, spirytualizmu i religii. Poniżej przedstawione zostały krótkie opisy każdej z nich. Skany pochodzą z "The Library of Esoterica. Witchcraft" oraz "The Occult, Witchcraft and Magic: An Illustrated History" (zasoby własne).

Fotografia nr 1- "Nieznany balijski mężczyzna w rytualnej masce z kłami" (Azja, Indonezja, data nieznana)

Na Bali mówi się, że duch maski przejmuje siły witalne aktora (jego wewnętrzny życiowy płomień). W transcendentalny sposób aktor przekazuje mądrość i wiedzę swojej kultury poprzez sztukę, która czasami jest używana do wypędzenia złych duchów z rodzinnej wioski.

Fotografia nr 2- "Ołtarz voodoo" (Ameryka Północna, Haiti, aut. Heini Schneebeli w Horniman Museum, Londyn)

Haitański ołtarz voodoo łączący szeroki zakres symbolicznych przedmiotów i wyobrażeń religijnych (zachodzi synkretyzm religijny). Wszystkie haitańskie ołtarze voodoo posiadają krzyż, który symbolizuje nie tylko boskość, ale również skrzyżowanie dróg.

Fotografia nr 3- "Nigeryjskie duchy Joruba*" (Afryka, Benin, aut. Dan Kitwood, data wykonania 11.01.2012)

Mężczyźni przebrani za nigeryjskie duchy Joruba występujący podczas ceremonii voodoo w mieście Oudiah, Benin. Każdy z duchów reprezentuje reinkarnację zmarłego członka nigeryjskiego klanu "Nagu".

* tradycyjna religia i praktyki religijno-magiczne ludu Joruba, tereny dzisiejszej południowo-zachodniej Nigerii.

#historia #religia #kultura #fotografia #ciekawostki #occulto

18

#dylemat #religia #zbawienie #chrzest #apostazja

Ostatnio jest ostra nagonka na chrzest dzieci i religię. Niby, że człowiek jak będzie pełnoletni to sobie wybierze, podejmie świadomą decyzję kim chce być, sam o sobie zadecyduje i nie można robić tego za dziecko, że religia ukierunkowywuje światopogląd i utrudnia wolny wybór. Ale z drugiej strony te same środowiska nie mają nic przeciwko temu, żeby dzieciom podawać hormony zmieniające płeć, wpajają im ideologię wegańską (a przecież powinni dziecko do pełnoletności karmić wszystkim by miało szerokie horyzonty i wybrało samo co chce) etc. Wszystko co uczymy dzieci jakoś na nie wpływa w przyszłości. Załóżmy, ze dziecko jako dorosły chce się identyfikować jako wąż i pełzać - uczenie chodzenia w dzieciństwie może go mocno skrzywdzić. Albo chce być niemową czy analfabetą? Pewnych rzeczy które się uczy dziecko nie da się cofnąć w dorosłym życiu. Przecież postęp idzie i nie można przewidzieć co za parę lat będzie modne i "normalne". To, że teraz jest coś choroba psychiczną i taką która kwalifikuje do zamkniętego leczenia psychiatrycznego nie znaczy że za parę lat nie będzie dopisane do praw podstawowych i stanie promowaną postawą, systemem wartości etc.

13

Polska mniejszość katolicka w Wolnym Mieście Gdańskuhistoria.trojmiasto.pl

Spośród 366 tys. mieszkańców przyszłego Wolnego Miasta, w 1919 roku protestanci (luteranie i ewangelicy) stanowili 220 tys., katolików było zaś blisko 120 tys. Dokładne ustalenie liczby katolików pochodzenia polskiego czy kaszubskiego nie jest możliwe, ale szacuje się, że było ich od 12 tys. (źródła niemieckie) do 40 tys. (według "Gazety Gdańskiej"). Można więc założyć, że 1/5 gdańskich katolików była pochodzenia polskiego lub kaszubskiego.

#historia #gdansk #religia #ciekawostkihistoryczne #katolicyzm

http://historia.trojmiasto.pl/Polska-mniejszosc-katolicka-w-Wolnym-Miescie-Gdansku-n175409.html

11

6

Wczoraj pisałem Wam o książce, która zacząłem czytać. Dziś krótki fragment, mnie daje do myślenia…
#czytajzlurkerem #książki #religia #wiara #chrzescijanstwo

14

Pewna kulturalna Hiszpanka powiedziała Matthewsowi: „Hiszpan jest katolikiem albo niczym”. Hiszpanie opowiadają historyjkę o córce która uciekła z domu, nie mogąc dłużej znieść nędzy. Po kilku tygodniach córka wraca. Matka pyta, co robiła. „Byłam w Barcelonie – odpowiada córka – i zostałam prostytutką”. Matka dostaje ataku histerii, gorzko płacze, krzyczy, po chwili przychodzi refleksja: „Powiedz mi jeszcze raz, czym zostałaś”. „Prostytutką” – odpowiada córka. „Och, – mówi matka z uczuciem ulgi, – a ja zrozumiałam że protestantką”.
http://retropress.pl/wiadomosci/hiszpania-generala-franco/
#religia #franco #hiszpania

12

Mt 5
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».
#cytaty #wiara #religia #biblia #pismoswiete #niedziela #Słowo #Ewangelia

9

Piątek, piąteczek…
Lurcy, dziś pierwszy piątek miesiąca i wspomnienie św. Błażeja, idąc dziś do kościoła, otrzymacie błogosławieństwo dzisiejszego Patrona. Zachecam
#wydarzenia #informacje #religia #wiara #chrzescijanstwo

9

Ml 3
Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie.

Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem, jak za dawnych dni i lat starożytnych
#cytaty #wiara #religia #biblia #pismoswiete

Lurcy, dziś obchodzimy święto Ofiarowania Panskiego, zatem miejcie się...

9

Św. Brygida z Kildare i Wiridianakosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

1 lutego wspominamy dwie święte - Brygidę z Kildare i Wiridianę. Mimo iż daty ich życia dzieli prawie 700 lat historie dojścia do chwały ołtarzy są zaskakująco podobne.

O Brygidzie, choć zasłużonej dla Kościoła i czczonej jako patronce Irlandii nie zachowało się wiele informacji. Urodziła się ok. 453 r. i miała zostać ochrzczona przez świętego Patryka. Od wczesnej młodości pragnęła przyszła święta oddać się służbie Bogu. Kraj, w którym przyszła na świat był jeszcze wówczas na pół pogański, jednak jakiś nieznany z imienia biskup na prośbę Brygidy zgodził się nałożyć na nią welon- symbol dozgonnego dziewictwa.
https://kosciol.wiara.pl/doc/491005.Przyjazn-ponad-wiekami-swiete-Brygida-z-Kildare-i-Wiridiana

8

7 emocji które popycha cywilizacje.youtube.com

Każdy jest inny, każdy ma inne emocje. Jednocześnie emocje zbiorowe popychają całe cywilizacje do rozwoju.
Czemu ten rozwój opiera się zawsze na negatywnych emocjach? Bo życie zrobione jest tak, że łatwiej trafić na coś złego niż dobrego. Właśnie to jest katalizatorem działań i kierunku rozwoju.

Dane emocje na jednym etapie mogą być korzystne. Za czasem jednak mogą blokować dalszy rozwój gdy świat na około się zmienia.

6.00 Strach
11:03 Wstyd
18:30 Duma
23:58 Wstręt
29:52 Poczucie winy
35:10 Zazdrość
41:28 Niepokój
https://youtu.be/Ul2iW3mWl90
#ciekawostki #swiat #spoleczenstwo #ludzie #ideologie #nauka #religia

5

1 Mt 5
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».
#cytaty #wiara #religia #biblia #pismoswiete #niedziela #Słowo #Ewangelia

10

Ps 146
Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
albo: Alleluja.

Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Refren.

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

Refren.

Ochrania sierotę i wdowę, *
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki, *
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.
#cytaty #wiara #religia #biblia #pismoswiete #niedziela

6

#cytaty #spoleczenstwo #religia #kosciolkatolicki #polityka
Cywilizacji nie trzeba już odkrywać, ani budować nowego społeczeństwa w obłokach. Ona była i jest – to cywilizacja chrześcijańska i katolickie społeczeństwo. Chodzi jedynie o ich ustanowienie i nieustanne odnawianie na naturalnych i nadprzyrodzonych podwalinach, przeciwko ciągle odradzającym się atakom szkodliwych utopii, buntów i bezbożności: „Omnia instaurare in Christo”.
~ Św. Pap. Pius X, Notre Charge Apostolique


8