"Zrobiłem test polityczny, żeby sprawdzić jak przyporządkowywane są moje poglądy. Niespodzianki nie było 🤣" #pdk
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#testpolityczny #test #polityka #liberalizm


Na 8 values kiedyś wyszło mi tak samo.

5

Dziś zapraszam was na ostatni odcinek podolskich wojaży ! Po krótkim pobycie w winnicy, o którym możecie przeczytać tutaj : https://www.lurker.pl/post/rYTsyT5fO , postanowiliśmy się udać do miejsca wielu wam znanego z pewnej książki – mianowicie Zbaraża. Jako że po drodze był chmielnicki to nie mogliśmy sobie odmówić wizyty w szpigelnji #pdk , i tak najedzeni ruszyliśmy na Zbaraż !
Sam zameczek nie robi zbyt wielkiego wrażenia, zwłaszcza pod kątem obronnym. Dlatego jeszcze większy szacunek należy się Jeremiemu Wiśniowieckiemu, że był w stanie to utrzymać w ryzach, chociaż ponoć po jednym wale/murze nie pozostał ślad, ale wątpię by to znacząco zmieniało sprawę.
Zresztą popatrzcie sami:






Sam obiekt w środku jest bardzo przyjemny do zwiedzania, chodzi trochę osób poprzebieranych w stroje z epoki, udostępnione sale nie są gołymi ścianami, lecz wypełnione są w przyzwoitym stopniu obrazami i meblami z epoki. Myślę, że część osób wydawałaby wam się znajoma z tych portretów o np. tego pana to chyba z lekcji historii pamiętacie ?





Sale, dla których brakło eksponatów z epoki zostały dość przemyślanie zagospodarowane. W jednej z nich np. była wystawa rzeźby utrzymana w tematyce #rzeczpospolitaobojganarodow i klimacie pasującym do tego miejsca.





Miejsce polecam serdecznie jako przystanek pomiędzy innymi punktami, w samym miasteczku za wiele nie ma do zwiedzenia jedyne co się wyróżnia to ładny, ale bardzo zaniedbany kościół. Generalnie na parę bardzo miło spędzonych godzin wystarczy, zwłaszcza fanom trylogii!


Po wszystkim udaliśmy się z powrotem do Lwowa, jednak o Lwowie już kilka słów nabazgrałem więc powtarzać się nie będę. Jeśli ktoś chciałby rzucić okiem to wystarczy kliknąć o tutaj:
https://www.lurker.pl/post/rfJV3FEKM

Na sam koniec kilka słów o takim wypadzie: Polecam serdecznie jednak tylko z samochodem, dodatkowo można taki wypad przedłużyć o Mołdawię- jednak z przyczyn głupich przepisów musiałem się z tego wycofać (ciężarowe clio – odsyłam do wcześniejszych wpisów). Sporo ciekawych miejsc, piękna przyroda, no i podróż #sladamirzeczpospolitej w końcu #podole było polskie ponad 500 lat !
Podróż z Krakowa do kamieńca idzie bez problemu machnąć na raz, ja tak zrobiłem zajęło to ok 14h. Zresztą macie tutaj trasę jaką całościowo pokonałem (oprócz drobnych wypadów do miejscowości nieopodal).




To tyle ! Mam nadzieje, że się podobało. Jeśli byście chcieli o coś pytać to śmiało! Chętnie odpowiem.
#polska #ukraina #podole #turteliancontent

21

Somalia - przykład totalnego obumarcia państwowościen.wikipedia.org

Czy anarchizm jest utopią? Niemal każdy powie że tak. Ale historia, nawet najnowsza, zna przypadki, gdzie instytucja państwa kompletnie się rozpadła. Jednakże, prawie nigdy nie kończyło się to dobrze. I tak też było w przypadku Somalii.

Somalia to mega przesrane miejsce do życia. Klimat skrajnie gorący i dość suchy przez cały rok. Pustynie przeplatają się ze skalistymi górami. Ludność tubylczą, Somalijczyków, można spokojnie określić jako lud wojowników, co jest ważną wzmianką. Struktura tej nacji jest oparta na rodach/klanach, wzajemnie skonfliktowanych ze sobą. Islam (praktycznie jedyna religia w Somalii) dotarł na te tereny w VIII wieku n.e., a na wybrzeżu zaczęły powstawać ośrodki cywilizacji na modłę arabską bądź perską. Po ukończeniu budowy Kanału Sueskiego, Somalią zaczęły się interesować europejskie mocarstwa. Koniec końców, owa część świata została podzielona między Francję (dzisiejsze Dżibuti), Włochy i Wielką Brytanię. W czasach rządów Mussoliniego, włoska część Somali była zamieszana w wojnę z Etiopią, a później również z Wielką Brytanią (Włochy zajęły Somali Brytyjskie, które wkrótce i tak utracili). W 1960r. Somalia uzyskała pełną niepodległość. Wtedy też zaczęła się zabawa w spory graniczne - a to z Etiopią (z która notabene, Somalia zawsze miała spinę), a to z Kenią, również z wówczas francuskim Dżibuti. Było to trochę zrozumiałe - 62% mieszkańców Dżibuti to właśnie Somalijczycy… Mimo wszystko, nieciekawie zrobiło się dopiero w roku 1969.

Wtedy to doszło do wojskowego zamachu stanu, a dyktatorską władzę objął Mohammed Siad-Barre. Powtórzę - gościu został dyktatorem.
W kraju zamieszkałym przez dość wojowniczą, pół koczowniczą nację. Nację, która obok szariatu i prawa cywilnego wykształciła własny, policentryczny system prawny zwany "xeer" (polecam poczytać na ten temat, bardzo ciekawa kwestia - https://en.wikipedia.org/wiki/Xeer). Jeśli wziąć jeszcze pod uwagę to, że Barre był marksistowska kanalią, zakochaną z ZSRR, to mamy przepis na katastrofę. Znacjonalizowano prywatne przedsiębiorstwa, ustanowiono monopartię (Somalijska Rewolucyjna Partia Socjalistyczna), przejęto kontrolę nad meczetami a pismo arabskie zastąpiono alfabetem łacińskim. Dzięki temu Somalia otrzymała pokaźną pomoc od ZSRR. Na tyle pokaźna, że w 1977r. Somalia najechała Ogaden, znajdujący się pod kontrolą Etiopii. Był to duży błąd - Etiopia również była krajem socjalistycznym, a Breżniew ewidentnie traktował ją bardziej poważnie niż jakąś pipidówę w Rogu Afryki. Ruska pomoc od razu ustała, a Barre zwrócił się o pomoc do USA. Wojna, koniec końców, została przegrana, a Amerykanie nijak nie byli w stanie pomóc Somalii, która wpadła w olbrzymi kryzys gospodarczy. Wkrótce potem, w wyniku suszy, nastał głód. Wówczas odżyły konflikty między poszczególnymi klanami/rodami/plenieniami, mimo iż dyktatura aktywnie zwalczała przejawy plemienności. W kraju zapanowały nastroje antyrządowe - i co typowe dla Afryki - wojna domowa
Barre bronił się na wszelkie możliwe sposoby, ustanawiając system wielopartyjny, zapowiadając reformy… na próżno. Zbiegł z Mogadiszu w 1991r., po czym zamieszkał w Nigerii, gdzie zmarł.

Dezintegracji państwa nie dało się zatrzymać. Przedstawiciele poszczególnych rodów zaczęli zbrojnie walczyć o stołek prezydenta, a części składowe Somalii odłączały się od macierzy. W kraju zapanowała prawdziwa anarchia. Centralny rząd przestał istnieć (de iure, de facto kontrolował jakieś tam skrawki terytorium). Xeer wróciło do łask, mediatorzy znów mogli rozwiązywać spory (tak to tam działało ( ͡° ͜ʖ ͡°)). W obliczu chaosu, tylko jedno odłączone państwo - Somaliland, zasługuje na miano stabilnego, z działającymi, demokratycznymi strukturami państwa. U wybrzeży Morza Czerwonego zapanowało piractwo, rodem z XVII wieku, a kto nie pamięta reportaży o somalijskich piratach?

Co na to świat zachodni? Niezwykłe - najbardziej zbędna i bezużyteczna organizacja w historii naszego gatunku - (((ONZ))) wysłała misje wojskową celem ogarnięcia katastrofy humanitarnej. I o ile klęskę głodu udało się na chwilę opanować, o tyle próba poskromienia wojny domowej zakończyła się totalna kompromitacją cwela #pdk. W istocie - przygłodniała banda mudżynów w rozklekotanymi kałachami w ręku i odrzutami z pomocy z czasów zimnej wojny rozniosła wojska ONZ. Podczas bitwy w byłej stolicy upadłego państwa, 3 października 1993 zmarło ponad 2000 wojskowych i cywili… ONZ wycofało się z Somalii w 1995 roku, by wrócić do wyrażania głębokiego zaniepokojenia. Nic z wartości nie zostało stracone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niestety, na terytorium byłej Somalii pojawiło się większe zagrożenie - fundamentalizm islamski i Al-Kaida. Kozoje***m udało się przejąć część terytorium, przez co wojna domowa weszła w nową fazę.
Mimo to, po 15 latach od obalenia Barre, udało się stworzyć Tymczasowy Rząd Federalny, zalążek zcentralizowanej władzy. Przy pomocy wojsk Etiopii, udało się rozjechać dżihadystów, którzy na dzień dzisiejszy nadal okupują skrawki terytorium Somalii. Udało się nawet dogadać z niektórymi zbuntowanymi prowincjami i złączyć się w jedno państwo z okręgami autonomicznymi.

Ale kolorowo i spokojnie nadal nie jest. Wojna domowa nadal trwa - umiarkowani muzułmanie leją się z fundementalami, klany między sobą zresztą też, w kraju ze względu na susze panuje głód. I o ile jest stabilniej niż ~15 lat temu, Somalia nadal jest uznawana za jedno z najtrudniejszych państw do życia. Na szczęście sytuacja gospodarcza poprawia się z roku na rok, wzrost PKB oscyluje w okolicach 3%. A Somalijczycy? 2 miliony światowej sławy lekarzy, inżynierów i artystów żyje poza granicami kraju, szczególnie upodobali sobie taki gównokraik słynący z eksportu mebli, cegieł na kółkach i pederastii.( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Poniżej - mapa przestawiająca sytuację polityczną w Somalii.

Tekst autorski. Możecie go profanować do woli.
#afryka #somalia #wakanda #anarchia #geopolityka #taihoucontent

10

Dobra lureczki ! mimo braku wyszukiwarki udało mi się dokopać ! Ostatnią paczkę kawy którą recenzowałem wam był Davidoff który jest zrecenzowany o tutaj :
https://www.lurker.pl/post/zqm0zQf5O

A dzisiaj na tapet wjeżdża coś bardziej interesującego:

Siedlecka manufaktóra kawy mieszanka 50% brazylijskiej arabiki z 50% indyjskiej robusty. Paczki nieduże bo 200g o ile pmiętam. Jednak przyciągają oko.

Cena 80-100zł/kg

Aromat:Delikatny kawowy, bez kwasowości. Bardzo przyjemny.

To co najważniejsze - smak : Lekka kwasowatość, jednak przyjemna troche inna niż zwykle, a po przełknięciu pozostaje przyjemna goryczka. Z cukrem kawa traci trochę na kwaskowatości ale goryczka pozostaje, z cukrem była bardzo dobra, bardziej pijalna niż "czarna". Natomiast mleko niezależnie czy z cukrem czy bez psuło efekt, smakowo traciła zalety a zyskiwała wady, trochę wręcz jakby kartonem zaczynała smakowac. (mokry karton #pdk Natomiast po ciekawej i przyjemnej goryczce nie było już śladu.

Warto spróbować chociażby dlatego, że rzadko kiedy można spotkać mieszanke z dużą ilością robusty.

Smak:8,5/10

Moc: 8/10
#kawa
#recenzja
#turteliancontent

6

Chciałbym zaznaczyć, że tryb dzienny jako domyślny na #lurker to jest jakieś kurwa… nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy, jeśli tyle dla was znaczy, ludzie, zdrowie oczu odwiedzających waszą stronę, to was się powinno jebać, kurwa. Tak się powinno was jebać, jak tylko was może jebać Mihau Biauek. Elfik was tak nie wyrucha, jak wyrucha was Biauek.
#heheszki #pdk

13