Ukraińskie dzieci z Borysławia promowały banderyzm na wycieczce w Wałbrzychuinstagram.com

http://www.instagram.com/p/Cgt_2MUNcMo/?utm_source=ig_embed&img_index=6 Szóste zdjęcia na Instagramie. Borysław nadal jest partnerskim miastem Wałbrzycha. Mimo, iż znajduje się tam pomnik Bandery to prezydent Wałbrzycha nie chce zrywać umowy o współpracy z Borysławiem. #UPA #Wałbrzych #polityka #Ukraina #nazizm #patologia

12

To nie jest moja wojna! #ToNieJestMojaWojnayoutu.be

http://youtu.be/IEFIrl82Dhc

Polskie władze wraz z podżegaczami wojennymi dążą do tego aby włączyć Polskę do konfliktu na Ukrainie.

Twierdzisz, że wona na Ukrainie to nasza wojna?

Aplikuj do ukraińskiego legionu i stań do walki z rosjanami: http://ildu.mil.gov.ua/pl/apply

#polska #ukraina #wojna #polityka

10

na twitterku zmanipulowani troglodyci masowo popierają mordy na ludziach, którzy (już od lat) zwracają uwagę na opłakany stan naszej armii, która w niezwyciężonym marszu na Moskwę ma wgnieść putina w ziemię.

z takim mentalem wystarczy, że zamiast w pole kukurydzy coś (nie ważne co bo i tak #media od razu ogłoszą, że to rosyjski atak) pierdolnie w jakiś blok w Przemyślu i mamy wojnę murowaną, a najbardziej wyrywni są ci co nawet nie mieszkają w Polsce tylko w Holandii czy Szwajcarii.

#internet #polityka #wojna #twitter #spoleczenstwo idiotów

10

Parlament Europejski uczcił minutą ciszy zastrzelonego Charliego Kirka. Wydarzenie zakłócili lewica i liberałowie, także z naszej Lewicy i PO.

http://dorzeczy.pl/opinie/777900/charlie-kirk-zastrzelony-skandal-w-parlamencie-europejskim.html

Przypomnę, ze na początku tego roku Grzegorz Braun został ukarany za to, że podczas minuty ciszy za ofiary Holokaustu zaczął domagać się "upamiętnienia żydowskiego ludobójstwa w Strefie Gazy". Czy teraz zostaną ukarani parlamentarzyści liberalni i lewicowi? Na pewno

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Minuta-ciszy-pol-roku-kary-Braun-wykluczony-z-obrad-europarlamentu-8909172.html

#polityka #europarlament #hipokryzja #lewactwo

21

jedna z naczelnych banderowskich onuc sugeruje, że coś grubszego jeszcze musi się wydarzyć.

te kurwy już otwarcie przygotowują jakąś większą akcję pod fałszywą flagą żeby na siłę wepchnąć Polskę do ich przegranej wojny.

http://video.twimg.com/amplify_video/1966044723740594177/vid/avc1/886x482/XaTbgllkzIGvWLKS.mp4

#ukraina #polityka #wojna

11

widzę, że mnożą się prowokacje, które mają na celu wciągnięcie Polski do wojny.

każdy komu się wydaje, że #rosja ma w tym interes jest niereformowalnym idiotą i powinien już teraz jechać na front walczyć za UPAinę, a wcześniej się zaszczepić na wszystkie warianty covid

#czlowiekskurwiel #propaganda #wojna #tusk #polityka

17

#polityka #spoleczenstwo #media

Czy media nie przesadzają? W Nepalu oprócz parlamentu spłoneły inne budynki rządowe ale też płace polityków obecnych, a nawet byłych. Są lincze, politycy salwują się ucieczką. Może to potraktować jako eksperyment? Skoro władza może eksperymentować na losie społeczeństwa i to społeczeństwo ponosi tego konsekwencje to dlaczego nie pozwolić na eksperyment gdzie społeczeństwo przejmuje incjatywę i eksperymentuje z losem władzy, a władza ponosi konsekwencje?

14

747 mln zł na leczenie Ukraińców – 15 mln zł „oszczędności” Tuska

W 2024 roku Polska wydała 747 mln zł na świadczenia medyczne dla obywateli Ukrainy. Tymczasem rząd Donalda Tuska ogłasza „wielką reformę”, która ma przynieść... 14,6 mln zł miesięcznie oszczędności. To kropla w morzu wydatków, podczas gdy polskie szpitale toną w długach, a Polacy miesiącami czekają w kolejkach.

Każdy obywatel Ukrainy korzystać może dziś z darmowej opieki zdrowotnej bez płacenia składek. Ten przywilej został nadany obywatelom Ukrainy za rządów PiS w marcu 2022 roku. Obecnie procedowany rządowy projekt przewiduje niewielkie ograniczenia w tym niesprawiedliwym uprzywilejowaniu obcokrajowców. Chodzi o innowacyjne leczenie onkologiczne, rehabilitacje, leczenie stomatologiczne czy kosztowne procedury ortopedyczne – to wszystko ma być dostępne dla Ukraińców po spełnieniu takich samych warunków, jakie muszą spełnić Polacy, czyli po zapłaceniu składki zdrowotnej.

System stworzony za PiS i podpierany przez PO jest absurdalny. Nawet lekarze potwierdzają zjawisko „turystyki medycznej”. Jak mówi Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej: „Zjawisko „turystyki medycznej” ze strony Ukraińców istnieje, w naszym środowisku każdy z nas się z tym spotkał. Wychodzi to przez przypadek. Np. gdy zmieniamy termin i dzwonimy do pacjenta, słyszymy, że „on już przejechał granicę”, albo pojawiają się u nas pacjenci z wynikami PET szpitala na Ukrainie”.

Fakty są jasne:

– 2022 r. – 514 mln zł na leczenie uchodźców,

– 2023 r. – 850 mln zł,

– 2024 r. – 747 mln zł.

Do tego 1,5 mld zł rocznie kosztuje opieka nad obywatelami Ukrainy bez statusu uchodźcy. To olbrzymie pieniądze, które musieliśmy wydać na leczenie cudzoziemców. W tym czasie rząd Tuska udaje, że „oszczędza”, ale w praktyce utrwala system uprzywilejowania cudzoziemców kosztem Polaków.

#polityka #polska #politykaspoleczna #migracja #migranci #ukraina #ukraincy

14

ta wiedźma się już chyba bardziej nie może skompromitować, a mimo to nadal będzie szła w zaparte.

to jest niesamowite w tych bydlakach z UBeckim rodowodem, że nawet jak ich złapiesz na kłamstwie to przykrywają je następnymi kłamstwami jak gdyby nigdy nic

#tusk #polityka #TVPO

16

Niemcy nie zamkną w tym roku ani jednej elektrowni węglowej!

Oświadczenie Federalnej Agencji Sieci (BNetzA) pokazuje, że w 2025 roku Niemcy nie zamkną ani jednej elektrowni węglowej. Powód? Cel redukcji mocy węglowych został osiągnięty wcześniej – i to w sposób czysto księgowy, bo w praktyce udział węgla w miksie energetycznym nie maleje, lecz rośnie. W pierwszej połowie 2025 roku węgiel odpowiadał za 23,2% produkcji energii – o 2 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. Czyli „odchodzenie od węgla” w niemieckim wydaniu oznacza większe spalanie węgla.

Rzekoma transformacja energetyczna Niemiec okazuje się fikcją. Po zamknięciu elektrowni atomowych system niemiecki opiera się na dwóch filarach: odnawialnych źródłach energii oraz... węglu. OZE dają dziś dwie trzecie produkcji, ale nie gwarantują stabilności. Wystarczy kilkanaście dni bez wiatru i słońca, by kraj musiał ratować się węglem – to zjawisko Niemcy sami określają mianem Dunkelflaute. Dlatego część elektrowni nie zostanie wcale zdemontowana, lecz pozostanie w rezerwie, gotowa do włączenia w krytycznych sytuacjach. Tak wygląda prawdziwa niemiecka „zielona rewolucja”: zamykanie atomu, uzależnienie od niestabilnych OZE i powrót do węgla.

Jednocześnie niemieckie emisje rosną. Według Eurostatu to właśnie Niemcy są największym trucicielem Europy – generują ponad 720 milionów ton CO₂ rocznie. To prawie dwa razy więcej niż Polska, którą Berlin latami stawiał na cenzurowanym. Polacy słyszeli o „brudnym węglu”, o konieczności wyrzeczeń i transformacji – podczas gdy to Niemcy zostają największym hamulcowym europejskiej polityki klimatycznej.

Plany Berlina mówią o odejściu od węgla do 2038 roku, ale rzeczywistość jest brutalna: bez węgla niemiecka gospodarka nie przetrwa. To właśnie dlatego zamykane są jedynie stare, najmniej rentowne jednostki, a reszta wciąż produkuje i produkuje coraz więcej. Oficjalna narracja mówi o „sukcesach transformacji”, a praktyka – o rekordowych emisjach i powrocie do paliwa, które rzekomo miało zniknąć z mapy energetycznej Europy.

Berlin przez lata stawiał się w roli moralnego mentora Europy – pouczał innych o konieczności redukcji emisji, likwidacji elektrowni węglowych, ograniczania śladu węglowego. Polska była celem szczególnym, bo to właśnie nasz miks energetyczny opiera się w dużej mierze na węglu. Niemieccy politycy i media przez lata wskazywali na Warszawę jako przykład kraju zacofanego, trującego i hamującego transformację energetyczną. Ale prawda wygląda zupełnie inaczej.

#uniaeuropejska #polityka #polska #zielonaenergia #politykaspoleczna

13

Kolejny dzień, kolejny podatek – „opłata opakowaniowa” ma wydrenować 5 mld rocznie z naszych kieszeni!

Rząd forsuje ustawę o „opłacie opakowaniowej”, która ma przynieść budżetowi miliardy złotych. Zmiany w systemie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) likwidują dotychczasowy wybór: firmy nie będą mogły już udowodnić recyklingu na odpowiednim poziomie, by uniknąć opłaty – każdy przedsiębiorca zapłaci obowiązkową daninę, i to znacznie wyższą niż dotychczas. Nie chodzi więc ekologię, a o fiskalizm.

Według oceny skutków regulacji wpływy z nowego podatku mają wynieść ponad 513 mln zł w 2026 r., 1,27 mld zł w 2027 r., a już w 2028 r. – ponad 5 mld zł. To gigantyczne obciążenie, które bezpośrednio przełoży się na ceny podstawowych produktów: żywności, napojów, środków higienicznych czy chemii gospodarczej. Te 5 mld zł będzie pochodzić w końcu z naszych portfeli.

Eksperci ostrzegają, że ustawa nie tylko napędzi inflację, ale także zniszczy konkurencję. Obecne organizacje odzysku opakowań mają zostać zlikwidowane, a rynek przejmie państwowy monopolista – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zniknie motywacja do realnego recyklingu, a setki miejsc pracy w prywatnych firmach zostaną skasowane.

W obecnym systemie firmy osiągające wymagane poziomy recyklingu były premiowane zwolnieniem z opłat. Teraz państwo chce karać wszystkich – bez względu na faktyczne zaangażowanie w ochronę środowiska. Oczywistym następstwem tego typu działań będzie spadek poziomu recyklingu plastiku.

To nie jest reforma ekologiczna, ale fiskalna. Za rzekomą troską o planetę kryje się kolejny podatek, który podbije ceny i zniszczy polski biznes. #uniaeuropejska #polityka #polska #zielonaenergia #politykaspoleczna

28

Grzegorz Braun ma poważne problemy z okiem. No ale z tego co wiem, uwielbia memy z tym związane.

#polityka

10

Gdy Tusk startował z kampanią wyborczą, to twierdził że Polska wróci z międzynarodwego izolacjonizmu i znów zacznie być szanowana. Tymczasem podczas jego rządów, Polska nie tylko jest izolowana ale została także zdegradowana do wasala drugiej kategorii.

Obecny rząd z wiadomych powodów nie ma prawa nawet pocałować klamki Białego Domu.

Premier UK gardzi Tuskiem za to ,że na polecanie Szwabów blokował im traktat handlowy z UE.

Kanclerz Niemiec gardzi nim za to, że był podwykonawcą najbardziej przez niego znienawidzonej osoby, Angeli Merkel.

Prezydent Francji gardzi nim za to, że złamał mu obietnice w sprawie energetyki atomowej i zakupów militarnych.

O Rosji nie wspomnę, bo od czasu zmiany władzy wręcz publicznie szcza nam na ryj.

Mam wrażenie, że gdy rządził beznadziejny PiS,byliśmy nienawidzeni, ale szanowani.

Gdy rządi ten kalun jesteśmy tylko pogardzani.

#polityka

10

Radek żeby sprawić wrażenie, ze ma dojście do Białego Domu, kupił sobie wycieczki zwiedzające tamtejsze ogrody.

#polityka

19