Polskie miliardy na odesskim bazarze. W taki sposób Ukraina robi z nas idiotów

Kilka dni temu ukraińska prokuratura znów musiała przyznać to, co Polacy czują od dawna: pomoc humanitarna dla Ukrainy trafia na bazar zamiast być przekazanej na front lub do potrzebujących. W Odessie na słynnym na targu przemysłowym „7. kilometr” sprzedano ponad 50 ton darów – odzież, obuwie i inne rzeczy przysłane od europejskich partnerów. Wartość nielegalnego procederu – ponad 40 milionów hrywien. W sprawę zamieszani były funkcjonariusz celny, przedstawiciel organizacji charytatywnej i ich zagraniczny wspólnik. Zrobili wszystko, by stworzyć pozory legalności – fałszywe dokumenty o „przekazaniu między organizacjami”. W praktyce towary od razu szły na sprzedaż.

To nie jedyny incydent – to model ukraiński działania. Od 2022 roku polskie generatory, żywność, kamizelki kuloodporne i inne dary regularnie pojawiają się na ukraińskich targowiskach i w sklepach. To, co Polacy oddawali z serca – albo za pieniądze podatnika – stało się towarem na handel.

W sektorze wojskowym sprawa jest jeszcze bardziej dramatyczna, bo tam rozkradana jest pomoc, która ma ratować życie ukraińskich żołnierzy. NABU i SAPO regularnie ujawniają nowe schematy. Wśród najbardziej wykorzystywanych przez Ukraińców są następujące:

Zawyżone ceny i przekręty w procurementie: W 2023 r. skandal z żywnością dla armii – jajka kupowane po kilkakrotnie wyższych cenach niż rynkowe. Minister obrony Oleksij Reznikow stracił stanowisko m.in. z powodu afer z żywnością i umundurowaniem. W 2025 r. schematy z dronami FPV i systemami walki elektronicznej – kontrakty zawierane po zawyżonych cenach, łapówki sięgające 30% wartości. NABU zakończyło śledztwa m.in. w sprawie ponad 90 mln hrywien rozkradzionych na dronach.

Nieudane (uszkodzone lub wadliwe) dostawy uzbrojenia: W 2024 r. ujawniono schemat na ok. 40 mln dolarów (1,5 mld hrywien) przy zakupie 100 tys. moździerzowych pocisków poprzez firmę Lviv Arsenal – pieniądze wypłacono z góry, amunicji nie dostarczono. W 2025 r. aresztowania za dostawy dziesiątek tysięcy wadliwych pocisków artyleryjskich – część wycofano z frontu w czasie największego niedoboru amunicji. Fabryki celowo stosowały gorsze materiały, by maksymalizować zysk przy współudziale urzędników.

W rankingu Transparency International Ukraina dostała żałosne 36 punktów na 100, plasując się na 104. miejscu na świecie. Sektor obronny tradycyjnie zbiera najgorsze oceny. Niezależne szacunki, w tym polskiego byłego wiceministra, mówią wprost: 30–50 proc. pomocy znika lub jest wykorzystywane nieefektywnie.

Polska jest jednym z największych darczyńców Ukrainy. Przekazaliśmy 318 czołgów (PT-91, T-72, Leopardy 2A4), 586 pojazdów opancerzonych, 137 systemów artyleryjskich (w tym Kraby), 10 MiG-29 i 10 helikopterów Mi-24. Wartość samego sprzętu wojskowego wraz z logistyką i szkoleniami przekroczyła do marca 2025 roku 18 miliardów złotych. Efekt? Wojsko Polskie na pewien czas zostało rozbrojone. Żeby uzupełnić braki, musieliśmy gonić zakupy za granicą – Abramsy, K2, F-35 – co kosztuje kolejne dziesiątki miliardów.

Do tego dochodzą wydatki na uchodźców. W 2025 roku Polska przeznaczyła na ich utrzymanie około 2,2 miliarda dolarów – pomoc socjalna, zdrowie, edukacja, zakwaterowanie. Dodatkowe miliardy pochłonął hub w Rzeszowie-Jasionce. A efekt? Część tej pomocy wraca do nas jako szara strefa albo po prostu znika w ukraińskiej korupcyjnej machinie lub w innych państwach NATO.

Ukraina walczy o przetrwanie i ponosi ogromne ofiary – tego nikt rozsądny nie neguje. Polska ma żywotny interes w tym, by nasz sąsiad nie przegrał – granica ukraińska to dziś linia obrony Rzeczypospolitej. Ale solidarność nie może oznaczać samobójstwa i ślepoty. Płacimy podwójnie: raz za wysłany sprzęt i dary, drugi raz – za osłabienie własnej obrony i utrzymywanie systemu, w którym korupcja jest sposobem na życie.

Czas na twardy realizm. Wspólne audyty, dostawy z pełnym śledzeniem, uzależnienie dalszej pomocy od konkretnych, mierzalnych reform antykorupcyjnych. Tylko taka pomoc ma sens – zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski. Bo jeśli nic się nie zmieni, to my – polscy podatnicy – będziemy dalej dokładać do cudzego interesu, tracąc przy tym własne bezpieczeństwo. A to nie jest już solidarność. To naiwność, za którą płacimy bardzo wysoką cenę.

#ukraina #ukraincy #polacy #politka #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukropolin #korupcja

5

video: http://files.catbox.moe/t7cnpz.mp4

Pod tętniącą życiem powierzchnią Nowego Jorku wyłania się ukryta narracja – taka, której niewiele osób odważy się zbadać. W tej poruszającej dyskusji podcastowej rabin ujawnia szokujące twierdzenie: że podziemne tunele rzekomo splatają się z rytuałami wywyołującymi zmarłych niedawno, wszystko w celu przywołania mesjańskiej postaci.
#zydzi #cotusieodpierdala

6

7

#rosja #izrael #niemcy

Regionalna polityka Izraela im nie przeszkadza. Krwawa ropa i gaz jest ok.

6

Musulmanie dyskutują o strategii szerzenia islamu w Europie:streamable.com

Pierwszy mówca stwierdza, że „700 lat naszego wysiłku, by podbić Europę siłą, zakończyło się niepowodzeniem. Zrobili coś źle, bardzo źle. Przez wiele lat próbowali podbić Europę poprzez wojny, tylko poprzez wojny.“ Dr Mudar Zahran: „To jest miękkie islamskie podbicie Zachodu. W zasadzie to, czego nie udało nam się zrobić przez ostatnie powiedzmy 20 lat, teraz Zachód robi za nas za darmo i nawet za to płaci.“

Trzeci mówca mówi, że: „Allach pozwolił im żyć z niewiernych, jednocześnie ich podbijając. Miało to więc pewien pasożytniczy charakter, gdzie mogą żyć z kraju gospodarza, a ich celem jest ostatecznie wytępić kulturę gospodarza i zastąpić ją...“

Sam muzułmanie opisują w ten sposób dwie podstawowe strategie szerzenia islamu w Europie:

„Miękkie“ podbicie: Dr Mudar Zahran w dalszej części wideo mówi o „miękkim islamskim podbijaniu Zachodu“. Twierdzi, że to, czego nie udało się dokonać militarnie, teraz Zachód „robi za nas za darmo i nawet za to płaci“.

Pasożytnicze podejście: Ostatni mówca w klipie porównuje ten proces do pasożytniczego zachowania, gdzie rzekomo celem jest żyć z kraju gospodarza, stopniowo go opanować, usunąć jego kulturę i zastąpić ją kulturą islamską.

Niestety większość ludzi nadal ignoruje i bagatelizuje to zagrożenie. Jeśli nie zmieni się stosunek Europejczyków, wkrótce może być za późno... #islam #polska #religia

http://streamable.com/a24l67

10

#wojna

Taki scenariusz - Turcję atakuje Izrael, po jego stronie staje Ukraina - po której my staniemy? Turcja jest w NATO i art. 5 - wzywają sojuszników do pomocy.

10

Telewizja Publiczna wydała pieniądze, aby Telegazeta trafiła do internetu

Zdjęcie

http://telegazeta.pl

#tvp #bekazkaowca #internet #telewizja

5

Pisiory to są obrzydliwe. Chiny nie mogą robić filmu o ludobójstwie jakie im robili Japończycy.

8

#motoryzacja

Udział sprzedanych chińskich producentów samochodów osobowych w Polsce wzrósł w kwietniu w porównaniu do marca i wyniósł 12,7 proc.

Do tego można jeszcze dodać auta chińskie ale brandowane przez europejskie koncerny - idzie szybko.

7

Naszła mnie jakiś czas temu myśl: A co gdyby przejść wszystkie Asasyny na 100%? Jak pomyślałem tak zrobiłem no i jedynka właśnie pękła. Miało być nudno i powtarzalnie, a weszło całkiem bezboleśnie. Nawet zbieranie flag zbytnio nie nużyło bo miasta i teren poza nimi w przeciwieństwie do późniejszych gier ubi są dośc niewielkie i jeżdżenie/chodzenie po tych terenach nieźle mnie odprężało.

Polski dubbing daje radę zwłaszcza Szyc i Olbrychski. Kopczyński jako Altair jest nieco sztywny ale to chyba zamierzenie postać stoika która ma nieco kija w dupie. Templariusze to świetni badguye żadne tam podkręcające wąsa żałosne fajtłapy rodem z wieczorynki ale goście działający złymi metodami w dobrej wierze, zwłaszcza jeśli porównać ich do beznadziejnych templarów z "włoskich" części gdzie byli właśnie takimi jednowymiarowymi karykaturami.

Graficzka się postarzała ale ma swój styl, czuć syf i piach w każdym z miast, muzyka jest do zapomnienia, nic nie wpadło mi w ucho. Jesper Kyd ewidentnie bez formy.

Dla mnie wracając po raz pierwszy do tej gry od 2010 spokojne 8/10 - udany i wciąż trzymający się początek serii. Dwójka wjedzie jakoś na koniec maja.

#gry #assassinscreed

12

Parę dni temu mogliśmy posłuchać niezwykle głupiego wystąpienie Czarnka. Oczywiście propagandowe trolle to wyłapały i postanowiły zrobić to co zawsze, tylko propagandę.

Zdjęcie

Co powiedział Czarnek? Że domy powinny być przejmowane z mocą ustawy albo za jakąś odpłatnością. A jaki jest komentarz? A taki, że domy mają być kupowane po cenie jaką chce właściciel. Dosłownie odwrotnie niż w cytacie. No ale czy ktoś w ogóle czyta co tak naprawdę zostało powiedziane?

W świat wykopków poszło jedynie to, że Czarnek chce kupować po cenach z dupy, dotować właścicieli ruin, rozdawać pieniądze.

No ale dzisiaj dowiedzieliśmy się czegoś nowego.

Zdjęcie

Teraz okazuje się, że Czarnek to debil, bo nawet nie podał szczegółów tego po jakich cenach maja być skupywane te pustostany! Parę dni temu było oczywiste i oczywiście złe, teraz jest złe bo nie wiadomo.

I właśnie #taksierobipropagande

8