„Poziom chińskiej marynarki wojennej przekracza to, co sobie wyobrażaliśmy”defence24.pl

Francuzi bardzo wysoko ocenili poziom zaawansowania technologicznego, jaki jest obecnie w chińskiej marynarce wojennej. Zrobili to jednak nie na podstawie materiałów prasowych i propagandowych, ale wysyłając na „chińskie” morza w ramach operacji „Marianne” swój atomowy okręt podwodny „Émeraude”.
#francja #geopolityka #wojsko #chiny #marynarka #technologia #azja
https://www.defence24.pl/poziom-chinskiej-marynarki-wojennej-przekracza-to-co-sobie-wyobrazalismy

12

Orange zmienia zasady. Rabat za e-faktury tylko dzięki „Mój Orange”.telepolis.pl

https://www.telepolis.pl/wiadomosci/taryfy-promocje-uslugi/orange-zmienia-zasady-rabat-za-e-faktury-tylko-dzieki-moj-orange

Gdzie jest haczyk?

Na czym polega zmiana? Aby otrzymać zniżkę, klient jak dotąd musi wyrazić zgodę na przesyłanie e-faktur i mieć ją cały czas aktywną. Haczykiem jest jednak to, że abonent musi się logować minimum raz w miesiącu na swoje konto „Mój Orange” w aplikacji mobilnej lub poprzez stronę www.orange.pl. Jeżeli nie spełni tego wymogu, rabat nie zostanie przyznany.
#technologia #orange #smartfony #oszukujo

6

Jak malutkie państwo utrzymuje się dzięki domenie ".tv"?youtube.com

Sukces serwisu twitch.tv, esportu, strumieniowania multimediów i nowych technologii sprawił, że bardzo mocno na znaczeniu zyskało rozszerzenie domen ".tv". Tuvalu, malutkie wyspiarskie państwo zyskuje dzięki tej końcówce 5 milionów dolarów rocznie, a potencjalnie może być to znacznie więcej pieniędzy.
https://www.youtube.com/watch?v=RY3GpeSaVMo
#ciekawostki #technologia #twitch #swiat #gry

7

Samolot z napędem jonowym.youtube.com

https://youtu.be/VSYwaesDQBw
Czy jest to możliwe?
Tak jak najbardziej.

Pod warunkiem, że politycy przestaną okradać ludzi pod pretekstem walki o środowisko i środki zostaną skierowane do inżynierów i naukowców.
#ciekawostki #swiat #lotnictwo #nauka #samoloty #technologia

7

Te osoby nie istniejąthispersondoesnotexist.com

https://thispersondoesnotexist.com/
Dotarłem do ciekawej witryny, która za pomocą sztucznej inteligencji, korzystając z potężnej bazy zdjęć losowo generuje twarz kompletnie fikcyjnej osoby. Każde odświeżenie strony generuje kolejną postać. Jeśli się przyjrzymy to przy niektórych zdjęciach zobaczymy większe lub mniejsze błędy np fragment okularów, czy jakieś dziwne formacje gdy na oryginalnym zdjęciu była jeszcze inna osoba. Oczywiście analogicznie do "deepfake" ta technologia wciąż się rozwija, co w przyszłości zaowocuje tym, że odróżnienie prawdy od fikcji będzie jeszcze trudniejsze czy wręcz niemożliwe. Wyobraźcie sobie teraz te wspaniałe narzędzie w rękach władzy i wielkich korporacji.
#nwo #technologia #orwell1984 #hoax #niewiemczybylo

12

Afera z izraelskim malware Pegasus rzuca światło na powiązania jego producenta ze służbami i rządem Izraelatheguardian.com

Obecni i byli urzędnicy amerykańskiego wywiadu uważają że izraelskie służby mają dostęp do informacji wyciąganych przez malware z telefonów ofiar. Są też pytania w jakim stopniu Pegasus jest udostępniany niedemokratycznym reżimom w zamian za korzyści dyplomatyczne dla Izraela.
https://www.theguardian.com/world/2021/jul/20/pegasus-project-turns-spotlight-on-spyware-firm-nso-ties-to-israeli-state?
#polityka #informacje #technologia #izrael #malware #cyberbezpieczenstwo

12

Neft Daşları: Miasto na platformach wiertniczych.




Na Morzu Kaspijskim, sto kilometrów od stolicy Azerbejdżanu leży jedna z najbardziej niesamowitych osad na świecie. W pełni funkcjonalne trzytysięczne miasto żyjące w sieci platform wiertniczych i sztucznych wysp połączonych estakadami o długości około trzystu kilometrów. To Neft Daslari, znane również jako Oil Rocks.
 Historyczne opisy wycieków ropy i gazu ziemnego w regionie można znaleźć w starych arabskich i perskich rękopisach, a także w pismach znanych podróżników, takich jak Marco Polo




Nowoczesne wiercenia rozpoczęły się w 1870 r. po podbiciu terytorium przez Rosję. Na początku I wojny światowej azerbejdżańskie szyby naftowe dostarczały już 175 milionów baryłek ropy naftowej rocznie, czyli 75 procent całego wydobycia ropy w kraju. Po wojnie, podczas poszukiwań ropy na Morzu Kaspijskim, radzieccy inżynierowie wydobyli w tym miejscu ropę najwyższej jakości. Wkrótce potem zbudowano w tym miejscu pierwszą na świecie morską platformę wiertniczą.








Pierwotny fundament Neft Daslari składał się z siedmiu zatopionych statków, w tym pierwszego na świecie tankowca. Na przestrzeni dziesięcioleci liczba ta wzrosła do około 2000 platform wiertniczych rozmieszczonych w kole o średnicy trzydziestu kilometrów, połączonych siecią mostów. Na tych platformach robotnicy zbudowali ośmiopiętrowe bloki mieszkalne, fabrykę napojów, boisko do piłki nożnej, bibliotekę, piekarnię, pralnię, kino, gród warzywny, a nawet zadrzewiony park, do którego przywieziono ziemię z lądu. . W czasach świetności mieszkało tu około 5000 pracowników




Upadek Neft Daslari rozpoczął się wraz z upadkiem Związku Radzieckiego i odkryciem nowych pól naftowych. Siła robocza została zredukowana, a wiele platform wiertniczych zostało porzuconych. Zaniedbania i brak konserwacji spowodowały, że wiele z nich wpadło do morza. Inne są w trakcie rozpadu. Z 300 kilometrów dróg tylko 45 kilometrów pozostaje do użytku, a nawet one popadły w ruinę. Jednak dla władz miejsce to nadal jest dumną, pilnie strzeżoną tajemnicą, jaką było w czasach sowieckich. Cudzoziemcom nadal bardzo trudno jest dostać się do miasta. 
#ciekawostki #miasto #ropanaftowa #technologia

7

Wieże śrutowe.




Od czasu wynalezienia broni palnej człowiek dążył aby ołowiane pociski były idealnie kuliste. Kształt pocisku miał niebagatelny wpływ na celność strzału. Oczywistą metodą było wlewanie stopionego ołowiu do form, ale był to pracochłonny proces, który pozwalał na wyprodukowanie ograniczonej liczby kul. Dodatkową niedoskonałością był szew pozostający na styku połówek formy.
Producenci zaczęli przelewać roztopiony ołów przez sita umieszczone nad zbiornikiem z wodą. Niestety kule przybierały kształt łzy. Na początku XIX wieku zaczęli mieszać w zbiornikach ołowiane sześciany aż do uzyskania kulistego kształtu. Żadna z tych metod nie okazała się zadowalająca.
Przełom nastąpił w 1782 roku, kiedy brytyjski hydraulik William Watts z Bristolu odkrył, że kluczem do uzyskania idealnie okrągłych śrutów jest zrzucanie stopionego ołowiu nie z kilku centymetrów, ale z dużej wysokości. Do uzyskania kulistego kształtu zaprzęgł do pracy takie zjawiska fizyczne jak napięcie powierzchniowe i kohezja.
Gdy wlewa się cienki strumień jakiejkolwiek cieczy (np. wody z kranu) pod wpływem grawitacji rozciąga się, a następnie rozpada na kropelki, które pod wpływem napięcia powierzchniowego błyskawicznie stają się idealnie kuliste. Ważną rzeczą w przypadku śrutu ołowianego jest to, że powinien zastygnąć, zanim uderzy o ziemię. Zajmuje to od dwóch do trzech sekund, w zależności od wielkości kropel.
Razem z żoną przeprowadził pierwszy test przelewając ołów przez przygotowaną do tego celu starą patelnię. Test wykonali na wieży lokalnego kościoła.
Pod koniec lat 70. XVIII w. Watts nadbudował swój dom i jednocześnie pogłębił piwnice tworząc pierwszą wieżę do produkcji śrutu o wysokości 27 m. 
Watts uzyskał patent 10 grudnia 1782 roku.
Metoda produkcji śrutu w wieżach śrutowych szybko się rozpowszechniła, już w końcu XVIII wieku zaczęły powstawać pierwsze wieże śrutowe.


Clifton Hill Shot Tower, najwyższa wieża strzałowa, jaką kiedykolwiek zbudowano




Chester Shot Tower znajduje się w dzielnicy Boughton w Chester w Anglii. Zbudowana w 1799 roku wieża jest najstarszą tego typu budowlą na świecie.




Phoenix Shot Tower we wschodnim Baltimore, w stanie Maryland.




Polski akcent: Stojąca niedaleko stawu wieża w Borkach jest pozostałością po hucie cynku i widoczna jest z trasy szybkiego ruchu Sosnowiec - Katowice. Należała do kompleksu Zakładów Metali Kolorowych Szopienice.
https://www.youtube.com/watch?v=2qybStWdYcs&t=34s
Zastosowanie wentylatorów czy metoda Bliemeistera spowodowały, że wieże stały się zbędne.
#technologia #ciekawostki #strzelectwo #bron

24

Żyrobus




W latach czterdziestych przed szwajcarskim inżynierami stało trudne wyzwanie. Mieli skonstruować bezemisyjny pojazd komunikacji publicznej. Trasa jego przejazdu nie miała mieć ograniczeń w postaci przewodów trakcyjnych i torów. 
W roku 1944 Bjarne Storsand, główny inżynier w fabryce Oerlikon stwierdził, że akumulatory elektryczne mają zbyt małą pojemnosć i długo się ładują. Zapadła decyzja, że pojazd będzie posiadał „akumulator” gromadzący energię mechaniczną.




Żyrobus napędzany był silnikiem elektrycznym, który zasilany był prądem z generatora. Generatorem tym było wirujące koło zamachowe połączone z silnikiem elektrycznym. Miało 160 cm średnicy i ważyło 1,5 tony. Wykonano je z kutej stali chromowo-niklowo-molibdenowej. Umieszczone zostało w szczelnej komorze wypełnionej wodorem pod bardzo niskim ciśnieniem. Pozwalało to na znaczne obniżenie oporów, dzięki czemu koło mogło się kręcić dłużej. Podłączony silnik rozpędzał je do 3000 obrotów na minutę (niektóre źródła mówią o 2850 obr./min.)a potem służył jako generator.


By osiągnać wymaganą prędkość obrotową od startu zatrzymanego, potrzebne było 40 minut. Czas "doładowywania" na przystankach był znacznie krótszy - od dwóch do pięciu minut, zależnie od tego ile energii zostało zużyte (czyli o ile zmniejszyła sie prędkość obrotowa koła). Energia elektryczna potrzebna do rozpędzania koła dostarczana była przez potrójny pantograf umieszczony na dachu pojazdu. Zasilanie odbywało się napięciem 500 V. Cały pojazd ważył 11,7 tony. Długość wynosiła 10,7 metra, szerokość 2,4 metra, a wysokość 3,2 metra. Gyrobus mógł pomieścić 70-ciu pasażerów, z czego 35-ciu  na miejscach siedzących.
Obecność tak dużej wirującej masy w pojeździe miała dwa znaczne efekty uboczne. Działała ona jak żyroskop (stąd z resztą nazwa), dzięki czemu mocno stabilizowała autobus sprawiając że jazda nim była bardzo komfortowa. Niestety efekt żyroskopowy powodował trudności przy skręcaniu. Drugim problemem były awarie łożysk koła zamachowego.
Żyrobusy były używane w ograniczonych ilościach w różnych miastach w Szwajcarii, Belgii i Kongo Belgijskim.




Obecnie istnieje tylko jeden pojazd tego typu,- starannie odrestaurowany wystawiony został we Flamandzkim Muzeum Tramwajów i Autobusów w Antwerpii.




#technologia #motoryzacja #szwajcaria

12

Słoneczne lustra Rjukan




Rjukan to małe miasteczko w gminie Telemark w Norwegii. Położone na dnie głębokiej doliny u podnóża góry Gaustatoppen. Strome zbocza okolicznych gór całkowicie zasłaniały promienie słoneczne pozostawiając od września do marca miejscowość w ciągłym cieniu.




Wszystko zmienio się w 2013 roku gdy na zboczu góry zainstalowano trzy duże lustra zwane „Solspeil”.
Znajdujące się na wysokości 450 m, kontrolowane przez komputery, śledzą ruch słońca i zmieniając swoje położenie co 10 sekund, oświetlają około 600 m² rynku.




Plan oświetlenia Rjukan został po raz pierwszy opracowany 100 lat temu przez założyciela miasta Sama Eyde, który założył tam fabrykę nawozów. Rjukan został wybrany ponieważ znajdował się w pobliżu 104-metrowego wodospadu, który zapewniał łatwy sposób wytwarzania dużych ilości energii elektrycznej.
Ze względu na ówczesny brak odpowiedniej technologii Eyde nie zrealizował swojego pomysłu. Zamiast tego w1928 roku jego firma zapłaciła za budowę gondoli w której mieszkańcy mogli za niewielką opłatą wjechać na wysokość około pięciuset metrów i cieszyć się słońcem. Ta gondola nazywa się Krossobanen i działa do dziś, przewożąc co roku tysiące ludzi w górę.

Pomysł rozświetlenia Rjukan został wskrzeszony w 2005 roku przez Martina Andersena, artystę i mieszkańca miasta. Andersen dowiedział się o częściowo zadaszonym stadionie sportowym w Arizonie, na którym z powodzeniem używano małych luster aby rosła tam trawa. Dowiedział się również, w jaki sposób heliostat był wykorzystywany do odbijania skoncentrowanych wiązek światła słonecznego do ogrzewania turbin parowych w celu produkcji energii elektrycznej.
Andersen namówił ratusz na częściowe pokrycie inwestycji. Dzięki temu, sponsorom prywatnym i pieniądzom przekazanym przez Norsk Hydro (firmę założoną przez Sama Eyde'a),Andersen zebrał 5 milionów koron norweskich, co pozwoliło miastu na zrealizowanie projektu.
#norwegia #ciekawostki #technologia

14