Długo myślałem co zrobić z blacharzem który oszpecił mi auto. Dzisiaj poinformowałem KAS o tym że nie daje paragonów. Będę mu jeszcze renomę na mieście i w sieci robił.

Cały czas myślałem jak wezwać go do zapłaty, czy jeszcze dzwonić, co napisać w piśmie, czy konsultować się z radcą itd. Ale skoro od początku robił mnie w wuja, to teraz na 90% też by mnie zwodził. Może czas odwrócić sytuację i to jego uczynić ofiarą. Może to on mi w końcu zapłaci żebym z niego zszedł. Obstawiam że kasy nie odzyskam. Ale wizja że on straci z 10x więcej niż na mnie zarobił jest do zaakceptowania. Do tego będę dążył. Kto wie, może sam zechce mi oddać forsę, chociaż nie do końca o kasę to chodzi, a o uczciwość której tutaj zabrakło.
#blacharstwo #takasytuacja

12

Akurat dzisiaj musiało śniegu nawalić. Akurat dzisiaj mam letnie na przodzie bo felga poszła do prostowania…

Mam nadzieję że przetrwam ten jeden dzień bez żadnych atrakcji.
#zima #takasytuacja

6

Musi "prezydent" Jan Zbigniew Potocki…
#heheszki #granica #IIrp #ciekawostki #takasytuacja #prezydentpolski #janzbigniewpotocki
Do nietypowej sytuacji doszło na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach w trakcie kontroli granicznej po przylocie samolotu z Londynu-Luton.
Do odprawy stawiła się trzyosobowa rodzina obywatelstwa polskiego. Matka i córka chciały przekroczyć granicę na podstawie dowodu osobistego suwerena II Rzeczypospolitej Polskiej.
Kobiety twierdziły, że dokumentem tym można legitymować się na terenie Unii Europejskiej oraz w krajach należących do strefy Schengen.
Dowód tożsamości, autoryzowany przez Jana Zbigniewa Potockiego, podającego się za legalną głowę państwa w myśl konstytucji kwietniowej z 23 kwietnia 1935 roku, miałby być ważny bezterminowo.
Koszt jego wyrobienia to 220 złotych.
Kobiety ostatecznie okazały obowiązujące polskie paszporty, w związku z czym zezwolono im na przekroczenie granicy.
źródło: https://gwarek.com.pl/pl/19_wiadomosci_z_regionu/33794_katowice-airport-zaskoczenie-funkcjonariuszy-takiego-dowodu-nie-widzieli-.html

6

Mam do wycięcia starą sfatygowaną wiśnię. Problem w tym, że jakieś półtora metra obok i to akurat w najbardziej pożądanym kierunku jej upadku (albo raczej jedynym możliwym), pan jeż najwidoczniej postanowił przespać zimę.
Scenariusze.
1. Eksmisja drania w nadziei, że się nie obudzi. Nie chcę, żeby cały następny rok łaził niewyspany, lub co gorsze już w ogóle nie zaspał i zmarł z przyczyn nienaturalnych.
2. Przykryć czymś tą jego chałupkę i ścinać (raczej ryzykowne). Przy tym i tak by się obudził i zwariował od hałasującej piły. Stałoby się tak pewnikiem, nawet gdyby upadła z metr, albo dwa od niego.
3. Czekać do wiosny i przez cały ten czas modlić się, aby zbyt mocno nie wiało. (jeśli spadnie w czasie opadów śniegu, to mnie i jeża trafi szlag)
Co myślicie?
#takasytuacja #jeżteżczłowiek

11

Kilku osobom na stacji nawaliło auto. Próbowałem pomóc, ale nie byłem w stanie. Albo akumulator, albo rozrusznik, albo coś ze sterowaniem.

Akumulatora nie miałem im jak zastąpić, bo nie miałem przy sobie kabli, a rozrusznik tak głęboko umiejscowiony, że nawet nie było go widać, nie mówiąc już o tym by go jakoś stuknąć na zachętę.

Jedyne co mogłem to podzielić się moimi podejrzeniami co do możliwych przyczyn awarii, podpowiedzieć aby w najbliższej przyszłości wymienić przewody zapłonowe, bo już nitki sterczały i pomóc przepchnąć auto w lepsze miejsce.

Postanowili dać mi taki oto czteropak i powiem wam że bardzo milutko mi się zrobiło. Chciałem pomóc tak po prostu. Nie nastawiałem się na nic. Dodatkowo nic nie wskórałem. A tu taki miły gest
#takasytuacja #piwo #ludzie #awaria #czujedobrzeczlowiek

11

Czoło, Lurkesi i Lurkesiarki,
młody ma gorączkę, sprawdzamy syrop przeciwgorączkowy 03.2021...
Lecieć? Leć, jest z pięć 20. Zdążysz? Zdążę!
Podbiegam pod drzwi apteki a tu paniusia przekręca kluczyk…
Składam ręce w błagalnym geście a ona kręci głową i odchodzi od drzwi.
Stoję chwilę, pukam, druga zerka w stronę drzwi i łeb w szufladę kasy fiskalnej.
Puk, puk, puk... puk, puk. Udają że nic nie słyszą, nie widzą... Ni hooya nie otworzyły.
Żeby chociaż w ludzkim odruchu otworzyła to małe okienko w drzwiach zapytała o co chodzi... nie.
Kiedy odszedłem od drzwi kilkanaście metrów spojrzałem na sikor, była godzina 19:59.
Pokaż spoilerKURWY JEBANE. Należało by im nasrać pod tą budą!
Pobiegłem do drugiej, na szczęście była otwarta. Zombiaki z za lady patrzyły się na mnie jakby ducha zobaczyły... Pokaż spoiler oczywiście że bez maseczki. Chociaż same po drugiej stronie plexy szurają koło siebie bez namordników...

EDIT: Żona teraz do mnie: "A wyobraź sobie że ludzie mają poważnie chore dzieci... ja bym płakała cały czas"
Takie sytuacje dają mocno po wyobraźni
Szacunek dla ludzi, którzy mimo wiedzy że dziecko będzie chore decydują się je urodzić, zaopiekować się nim i wychować!
#apteka
#mordercywbiałychkitlach
#takasytuacja
#odczłowieczenie
#zalesie

12

Słyszę w jadłodajni dyskusję dwóch starych komuchów. Inny świat pod względem mentalnym

Kapitalizm jest zły, bo kiedyś płacili za kino 3zł, a teraz trzeba więcej…

I inne tego typu pierdolamento. Masakra. Jakby podstawówkę zaocznie kończyli…
#takasytuacja

16

Wczoraj widziałem w Lidlu ciekawą sytuację.

Ojciec razem z córką podeszli do kas samoobsługowych. Ojciec zawołał obsługę i wyjął córce z kieszeni cukierka Kasztanka. Powiedział że był już z latoroślą w domu gdy zauważył że mała ma coś w kieszeni. Stał tam z nią dopóki nie przeprosiła. Mała popłakała się, chwilę polamentowała, ale tata był nieugięty i w końcu przeprosiła. Myślę że lekcja którą zapamięta do końca życia była warta chwili stresu. Pani z obsługi całkiem spoko. Pocieszała dziewczynkę zamiast straszyć.

Ogólnie super zachowanie ojca. Szanuję.
#takasytuacja #wychowanie

20

Ehhh, biednemu zawsze wiatr w oczy i chuj w dupę.

Lambda mi zdechła. Okazało się że jej w tym niechcący pomogłem, ale mniejsza o to. Później obszerniej opiszę co i jak.

Pojeździłem dwa dni na odpiętej sondzie i dzisiaj chciałem zamontować sprawną nówkę.

Wykręciłem zniszczoną i zobaczyłem że coś gwint na sondzie objechało. Wkręciłem na próbę starą zużytą sondę z Punciaka. Też objechało gwint.

Nie ma rady, jak nie chcę mieć kłopotów to trzeba to poprawić. Pożyczyłem od sąsiada gwintownik 18x1,5. Chęci miałem dobre, ale gwintownik zamiast poprawić gwint, to zerwał go do reszty. Mogłem luzem włożyć i wyjąć sondę. Sam nie wiem czy gwint był tak zużyty czy ja coś krzywo działałem. Już się tego nie dowiem.

Także jest słabo.

Zdrutowałem to w taki sposób że owinąłem gwint na sondzie taśmą aluminiową i zalepiłem wszystko pastą montażową do wydechów. Wygląda jak g. ale wydaje się działać. Przynajmniej na postoju.

Boję się jazdy próbnej ale trzeba sprawdzić czy wytrzyma dalej niż do bramy…

Myślę co dalej. Może tulejowanie, może helicoil... Wszystko "może" bo żadnego z tych rozwiązań nie mam pod ręką.

No to tyle. Koniec raportu póki co. Trzymajcie kciuki bo mi już ręce opadają.
#mechanika #mechanikasamochodowa #takasytuacja #lambda #sondalambda

8

To uczucie kiedy poznajesz sympatyczną rodzinę z Holandii, strzelasz im fotkę, oglądasz ich zdjęcia z plaży, a kiedy dowiadują się, że jesteś z Polski opowiadają o pracy w szklarni swoich teściów, zamiast gratulować nobla dla Olgi Tokarczuk.
#takaprawda #takasytuacja #polacy #polacynaemigracji

6

Jak myślicie? Odpalą dla niezaszczepionych piecyki w Oświęcimiu? Propaganda chodzi już na maksa, więc chyba czas na ostateczne rozwiązanie kwestii "szurskiej"…
#takasytuacja #propaganda #covid1984 #pytaniedolurkow

8