Miał wyjąć nóż i rzucić się na innego chłopca z okrzykiem "zabiję cię". Ostrze wyrwała mu jedna z nauczycielek, doznając przy tym obrażeń ręki. Dyrekcja szkoły nie poinformowała o tym zdarzeniu ani rodziców pokrzywdzonego dziecka, ani policji. Mundurowi dowiedzieli się o tym od matki zaatakowanego chłopca. – Było o włos od tragedii. Mój synek mógł zginąć – podkreśla kobieta w rozmowie z Onetem.
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/7-latek-zaatakowal-nozem-rowiesnika-w-szkole-mogl-zabic-mego-synka/wzfnry7
#imigracja #patologia #szkola
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/7-latek-zaatakowal-nozem-rowiesnika-w-szkole-mogl-zabic-mego-synka/wzfnry7
#imigracja #patologia #szkola















