W Genewie trochę przerobili sygnalizację świetlną.

#szwajcaria #swissinfo #genewa #izrael #palestyna

Zdjęcie

Zdjęcie

15

#prawaczlowieka #palestyna #izrael

Co za czasy - ze zbrodniarzmi wojennymi i o prawa człowieka upominają się takie kraje jak Chiny czy Turcja a pinują, żeby ludbójcy mogli robić co chcą kraje które dotąd były wzorem praw człowieka.

6

W Polsce przypinają sobie żółte kwiatki a co w państwie położonym w Palestynie?

Co kraj to inna przypinka 🌼

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1270981131838746

#zbrodniewojenne #ludobojstwo #zydzi #palestyna

11

Izraelscy żołnierze, którzy dopuścili się przestępstwa seksualnego na więźniu znów na służbiekresy.pl

Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Izraela Ejal Zamir zatwierdził powrót do służby żołnierzy oskarżonych o przestępstwo seksualne wobec palestyńskiego więźnia.

Informację taką podaje agencja Anadolu za izraelskim dziennikiem “Haaretz”. Dziennik twierdzi, że Zamir zezwolił członkom Jednostki 100, oskarżonym o przemoc seksualną wobec palestyńskiego więźnia ze Strefy Gazy przetrzymywanego bez wyroku w ośrodku Sede Teman, na powrót do służby w rezerwie po wycofaniu zarzutów.

“Haaretz” napisał, że decyzja zapadła „mimo że armia nie przeprowadziła jeszcze dochodzenia dowództwa” w sprawie tego incydentu. „Dochodzenie nie uniemożliwia żołnierzom służby w rezerwie, a dochodzenie dowództwa zostanie zakończone tak szybko, jak to możliwe” – podała gazeta, cytując izraelskich wojskowych.

W lipcu 2024 roku żołnierze w obozie zatrzymań torturowali i dopuścili się napaści seksualnej na palestyńskiego więźnia, powodując u niego poważne obrażenia, w tym uszkodzenia odbytu. Mimo wielu poszlak, w marcu bieżącego roku prokurator wojskowy wycofał zarzuty przeciwko pięciu żołnierzom w tej sprawie, co spotkało się z powszechną krytyką ze strony organizacji praw człowieka.

Szef wojskowego obrońcy, Itai Ofir, powiedział wówczas, że zarzuty zostały oddalone z powodu „zawiłości w strukturze dowodowej” i „trudności” wynikających z uwolnienia zatrzymanego, który powrócił w rodzinne strony, do Strefy Gazy.

Zgodnie z aktem oskarżenia żołnierze bili zatrzymanego, ciągnęli go po ziemi, deptali po jego ciele, razili go prądem, a jeden z żołnierzy dźgnął go nożem w pośladek. Torturowany doznał złamanie żeber i przebicie płuca.

Ponad 9,6 tys. Palestyńczyków, w tym kobiety i dzieci, jest przetrzymywanych w izraelskich więzieniach, gdzie są poddawani torturom, głodzeniu i zaniedbaniom medycznym, co doprowadziło do śmierci kilkudziesięciu osób, według palestyńskich i izraelskich organizacji praw człowieka.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izraelscy-zolnierze-ktorzy-dopuscili-sie-przestepstwa-seksualnego-na-wiezniu-znow-na-sluzbie/

#zydzi #palestyna #zwyrodnialcy #ludobojstwo

10

Kara śmierci tylko dla Palestyńczyków. USA „szanują suwerenne prawo Izraela” do ustanawiania własnych przepisównczas.info

Zdjęcie

Stany Zjednoczone szanują suwerenne prawo Izraela do ustanawiania własnych przepisów i kar dla osób skazanych za terroryzm – oświadczył w poniedziałek rzecznik Departamentu Stanu USA.

W Izraelu uchwalono w poniedziałek wieczorem prawo ustanawiające karę śmierci dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu skazanych za terroryzm. Prawo potępiły organizacje praw człowieka i palestyńscy przywódcy.

Uchwalona ustawa wymaga wykonania kary śmierci przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku przez sąd wojskowy bez prawa do ułaskawienia, ale dopuszcza też możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności zamiast kary śmierci.

Odnosi się to jedynie do Palestyńczyków mieszkających na Zachodnim Brzegu, którzy – w przeciwieństwie do żydowskich osadników – podlegają sądom wojskowym administrowanym przez władze okupacyjne.

http://nczas.info/2026/03/31/kara-smierci-tylko-dla-palestynczykow-usa-szanuja-suwerenne-prawo-izraela-do-ustanawiania-wlasnych-przepisow/

#prawo #zydzi #usa #palestyna #karasmierci

14

#izrael #palestyna #iran

Czy będą jakieś sankcje na obywateli podobne do tych co na ruskich nałożono?

14

Brat szefa izraelskiego kontrwywiadu miał przemycać papierosy do Strefy Gazy. Oskarżony o „wspieranie wroga”nczas.info

Izraelska prokuratura oskarżyła w czwartek trzy osoby, w tym Becalela Ziniego, brata szefa kontrwywiadu (Szin Betu) Dawida Ziniego, o „wspieranie wroga w czasie wojny, oszustwo i korupcję”. Jako szef logistyki w jednostce armii izraelskiej Zini miał przemycać papierosy do Strefy Gazy.

Prokuratura zarzuca Becalelowi Ziniemu – rezerwiście w jednostce zajmującej się rozbiórką budynków w Strefie Gazy – że przemycił łącznie ok. 7 tys. paczek papierosów z Izraela, zarabiając w ten sposób 365 tys. szekli (ok. 420 tys. zł).

Wszyscy trzej oskarżeni mieli w sierpniu i wrześniu 2025 roku wspólnie przemycić do Strefy Gazy papierosy o wartości 3,9 mln szekli (4,5 mln złotych). Według prokuratury były to tylko niektóre z wielu nielegalnych dostaw.

Izrael od 2007 roku kontroluje wszystkie towary wwożone do Strefy Gazy, a w marcu 2025 roku wprowadził całkowitą blokadę, która doprowadziła do powszechnego głodu. W warunkach blokady kwitł przemyt, a papierosy stały się dobrem dostępnym jedynie dla nielicznych – w szczycie konfliktu pojedynczy papieros kosztował według różnych źródeł 15-30 dolarów.

Wśród towarów rzekomo przemycanych przez grupę znajdowały się papierosy, iPhony, baterie, kable telekomunikacyjne i części samochodowe o łącznej wartości milionów szekli. Niektóre z tych towarów są klasyfikowane w Izraelu jako towary „podwójnego zastosowania”, co oznacza, że mogą być potencjalnie wykorzystywane przez Hamas do działań skierowanych przeciwko Izraelowi.

Według ministerstwa sprawiedliwości przemyt zakazanych towarów od początku wojny zasilił kasę Hamasu kwotą rzędu setek milionów szekli.

Zini jako szef logistyki w półoficjalnej jednostce znanej jako Urijja (hebr. Uriasz – żołnierz króla Dawida w Biblii) był upoważniony do sprowadzania do Strefy Gazy konwojów z ciężkim sprzętem do wyburzania budynków. Jednostka, złożona głównie ze skrajnie prawicowych osadników żydowskich, od kilkunastu miesięcy prowadzi rozbiórki na palestyńskim terytorium. Dziennik „Haarec” opisywał, że jej członkowie nie mają wojskowego przeszkolenia i operują sprzętem do wyburzania, zarabiając 6 tys. szekli (6,9 tys. złotych) na dzień.

ONZ szacuje, że od wybuchu konfliktu w październiku 2023 roku zniszczono lub zburzono ponad 80 proc. wszystkich budynków w Strefie Gazy.

Szef Szin Betu, czyli agencji bezpieczeństwa Izraela, która jest m.in. odpowiedzialna za walkę z terroryzmem na terytoriach okupowanych, nie jest podejrzany o żadne przestępstwo w tej sprawie. Sprawę prowadzi policja izraelska, a nie Szin Bet, ze względu na rodzinne powiązania szefa agencji z podejrzanym.

W środę prokuratorzy postawili zarzuty 12 innym osobom w tej sprawie, w tym kilku rezerwistom. W najbliższych dniach oczekuje się postawienia zarzutów kolejnym 13 osobom.

http://nczas.info/2026/02/07/brat-szefa-izraelskiego-kontrwywiadu-mial-przemycac-papierosy-do-strefy-gazy-oskarzony-o-wspieranie-wroga/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo

6

#izrael #palestyna

Coś ostatnio przycichło, a przecież jesteśmy głównym moralizatorem świata i nie szczędzimy kasy aby wspierać napadniętych.

8

Armia Izraela przyznaje, że w „wojnie z Hamasem” zginęło kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Strefy Gazynczas.info

Według izraelskich mediów, Siły Obronne Izraela po raz pierwszy potwierdziły, że w wojnie z Hamasem zginęło około 70 tys. mieszkańców Gazy. Szacunki te potwierdzają najnowsze dane dotyczące liczby ofiar śmiertelnych podane przez Ministerstwo Zdrowia Hamasu.

To ministerstwo pod koniec listopada 2025 r. oszacowało, że przed wejściem w życie historycznego zawieszenia broni z 10 października, na terytorium Palestyny ​​zmarło 70 100 osób. Teraz, po raz pierwszy izraelska armia potwierdziła te liczby.

O tym fakcie poinformowały gazety „Haaretz” i „The Jerusalem Post”. Kilka organizacji międzynarodowych twierdzi, że zdecydowaną większość ofiar stanowili cywile. Jednak armia izraelska, według Jerusalem Post, twierdzi, że około 25 000 z nich to byli „terroryści z Hamasu”.

Dowództwo Sił Obronnych Izraela (IDF) zasygnalizowało, że pracuje nad bardziej kompleksową oceną proporcji ofiar śmiertelnych wśród bojowników Hamasu i cywilów, a także nad szacunkami liczby osób zabitych przez tą organizację.

Armia izraelska poinformowała również, że posiada dowody wskazujące na to, że do początku 2024 roku około 13% ostrzałów rakietowych Hamasu chybiało celu, powodując śmierć wielu Palestyńczyków.

„Jerusalem Post” twierdzi, że Siły Obronne Izraela kwestionują liczby dotyczące ofiar śmiertelnych wśród mieszkańców Gazy, którzy zmarli z głodu. Według Ministerstwa Zdrowia zarządzanego przez Hamas, a cytowanego przez Reutersa, co najmniej 455 osób zmarło podczas wojny z braku pożywienia, w tym 151 dzieci.

Armia izraelska poinformowała „Jerusalem Post” w czwartek, że dane te są niedokładne lub obejmują osoby, które już przed wojną cierpiały na poważne problemy zdrowotne. Izraelski dziennik donosi, że Siły Obronne Izraela przyznały, że kryzys żywnościowy miał miejsce w lipcu-sierpniu 2025 r., ale utrzymują, że działały wystarczająco szybko i zwiększyły liczbę przepuszczanych ciężarówek z pomocą żywnościową do 112 000, aby zapobiec głodowi.

http://nczas.info/2026/01/30/armia-izraela-przyznaje-ze-w-wojnie-z-hamasem-zginelo-kilkadziesiat-tysiecy-mieszkancow-strefy-gazy/

#zydzi #ludobojstwo #palestyna

12

Wojna w Strefie Gazy powróci. Izrael już planuje kolejną operacjęnczas.info

Izrael planuje nową operację w Strefie Gazy w marcu, ale będzie potrzebował na to zgody prezydenta USA Donalda Trumpa – poinformował w niedzielę portal Times of Israel, powołując się na izraelskiego urzędnika i dyplomatę z państwa arabskiego.

Siły Obronne Izraela (IDF) opracowały plany wznowienia intensywnych operacji wojskowych w Strefie Gazy w marcu. Ofensywa wymierzona w miasto Gaza ma na celu przesunięcie linii zawieszenia broni na zachód, w kierunku wybrzeża, co jeszcze bardziej rozszerzy kontrolę Izraela nad tym terytorium – powiedzieli rozmówcy izraelskiego portalu.

Arabski dyplomata przyznał, że operacja nie będzie mogła się odbyć bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, które wciąż starają się przejść do drugiej fazy kruchego zawieszenia broni, osiągniętego w październiku 2025 r. Faza ta obejmowałby m.in. rozbrojenie palestyńskiego Hamasu.

Chociaż premier Izraela Benjamin Netanjahu podczas spotkania z Trumpem w ubiegłym miesiącu zgodził się na współpracę w działaniach na rzecz przyspieszenia tego procesu, nie wierzy w powodzenie inicjatyw mających na celu rozbrojenie Hamasu. W związku z tym polecił armii przygotowanie planu awaryjnego – przekazał dyplomata w rozmowie z Times of Israel.

Pierwszego dnia zawieszenia broni, 10 października, siły izraelskie wycofały się do tzw. Żółtej Linii, zachowując kontrolę nad około 53 proc. terytorium Strefy Gazy.

Niektóre szczegóły dotyczące planowanej ofensywy zostały po raz pierwszy opublikowane w sobotę przez amerykański dziennik „Wall Street Journal”.

Erez Winner, analityk z ośrodka Israel Centre for Grand Strategy, powiedział amerykańskiej gazecie, że ofensywa przeciwko Hamasowi będzie teraz łatwiejsza dla Izraela, ponieważ nie musi on już martwić się narażaniem na ryzyko zakładników, przetrzymywanych w Strefie Gazy. Wszyscy żyjący zakładnicy i ciała wszystkich więźniów Hamasu, z wyjątkiem jednego, zostały bowiem zwrócone.

Dodał, że Izraelowi będzie również łatwiej ewakuować Palestyńczyków, ponieważ większość z nich mieszka w namiotach, a jedną z możliwości jest przetransportowanie ich do części Strefy Gazy kontrolowanej przez Izrael.

„(Nowy etap walk w Strefie Gazy) będzie znacznie szybszy i łatwiejszy, niż wydaje się (wielu) osobom” – przewiduje ekspert.

Możliwe strategie wymienione przez „WSJ” obejmują m.in. szybkie przejęcie Strefy Gazy przez Izrael, aby skłonić Hamas do niezwłocznej kapitulacji, lub wolniejsze, stopniowe przejmowanie całej półenklawy.

Od czasu zawieszenia broni Izrael regularnie przeprowadza ataki i naloty na osoby, które – jak twierdzi – naruszyły zawieszenie broni.

Obowiązujący od 10 października 2025 r. rozejm pomiędzy Hamasem a Izraelem nadal pozostaje w początkowej fazie, chociaż USA naciskają na jak najszybsze przejście do drugiego etapu. Kolejna cześć zakłada m.in. wycofanie wojsk izraelskich, rozbrojenie Hamasu, wprowadzenie do Strefy Gazy sił pokojowych i utworzenie tam niezależnego samorządu działającego pod międzynarodowym nadzorem.

http://nczas.info/2026/01/11/wojna-w-strefie-gazy-powroci-izrael-juz-planuje-kolejna-operacje/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo #usa

7

Izrael uznał państwo, którego nie uznaje nikt. Protesty w całym kraju. Zbrodniarze przesiedlą tam Palestyńczyków?nczas.info

Zdjęcie

Izrael uznał jako jedyny państwo Somaliland za niepodległe państwo. Chodzi o obszar częściowo należący do Somalii. W Mogadiszu wystąpiły demonstracje.

Prezydent Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że rząd w Tel Awiwie uznał Somaliland jako niepodległe państwo. Żaden inny kraj na świecie nie uznaje istnienia takiego kraju.

Abdirahman Mohamed Abdullahi, tytułujący się prezydentem Somalilandu ocenił, że to „historyczny moment”. Z kolei Rada Bezpieczeństwa ONZ zwołała nadzwyczajne posiedzenie, na którym Rosja i Chiny potępiły decyzję żydowskich władz.

Ze stanowiska RB ONZ wyłamały się tylko USA. Reprezentantka Waszyngtonu ogłosiła, że „Izrael ma takie samo prawo do prowadzenia stosunków dyplomatycznych jak każdy inny suwerenny kraj”.

Ludność uznawanego przez Izrael Somalilandu ma być zadowolona. Natomiast w pozostałej części Somalii nastroje są przeciwne – ludzie wychodzą na ulice i palą flagi Izraela. W stolicy kraju Mogadiszu kilkadziesiąt tysięcy osób zebrało się na stadionie, gdzie protestowali pod przewodnictwem islamskich przywódców religijnych.

– Dla wielu Somalijczyków ruch Izraela stanowi bezpośrednie naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Somalii. Rząd podkreśla, że to zagraża nie tylko stabilności w kraju, ale także w całym Rogu Afryki i regionie Morza Czerwonego – powiedział o2.pl dziennikarz Hassan Istilla, w przeszłości związany z popularnym w Somalii serwisem „Hiiran Online”.

Somaliland ogłosił secesję w 1991 roku, po upadku władzy Siada Barre. Prowadził on brutalne działania przeciwko dominującemu w regionie klanowi Isaaq. Kraj znalazł się w stanie wojny domowej, a wpływowi w regionie ludzie uznali, że należy odłączyć się od kraju.

Somaliland posiada swój rząd, wojsko i walutę. Izrael ma być zainteresowany współpracą w zakresie technologii, gospodarki, rolnictwa i ochrony zdrowia. Ponadto mając rząd z wojskiem po swojej stronie, zwiększy swoje wpływy w regionie Morza Czerwonego.

Somaliland leży nad Zatoką Adeńską, po której drugiej stronie znajduje się Jemen i Huti. Plemię to wielokrotnie atakowało Izrael. Tel Awiw dokonywał formalnych odwetów, jednak mając terytorium Somalilandu do dyspozycji będzie mógł być o wiele skuteczniejszy.

Somaliland może mieć jeszcze jeden istotny dla Izraela cel. Chodzi o to, by tam przymusowo wysłać Palestyńczyków.

– Ten pomysł został stanowczo potępiony i przez rząd Somalii, i Somalilandu. Władze kraju podkreślają teraz również, że nie zgodzą się na izraelską obecność wojskową w separatystycznym regionie – powiedział Istilla.

– Asz-Szabab [komórka al-Kaidy w Rogu Afryki – red. nczas] wydało już oświadczenie, w którym zapowiedziało walkę, jeśli Izrael w jakikolwiek sposób będzie próbował zapuścić korzenie w tym regionie. Gdyby bojownicy dotarli do Somalilandu, groziłoby to dalszą destabilizacją kraju – dodał.

– Dżihadyści mówią, że Izrael nadchodzi do Somalii, że przesiedlą do nas Palestyńczyków, że stworzą bazę wojskową, z której będą atakować Jemen i inne części Bliskiego Wschodu – relacjonował somalijski dziennikarz.

Poza Izraelem nikt nie uznaje Somalilandu. Jednak niewykluczone, że do tego grona dołączą kolejne państwa. „Daily News Egypt” w październiku informowała o tym, że taki krok rozważa mniej lub bardziej poważnie 21 państw. Wśród nich są: Zjednoczone Królestwo, ZEA i USA.

– Jeśli chodzi o uznanie Somalilandu, nie mamy niczego do ogłoszenia. Nic się nie zmieniło w amerykańskiej polityce – mówiła pod koniec grudnia na nadzwyczajnym posiedzeniu RB ONZ Tammy Bruce, zastępca amerykańskiego ambasadora przy ONZ.

To wskazuje, że USA raczej nie zmienią w chwili obecnej swojego nastawienia do Somalilandu. Stała jednak przy Izraelu – jak to USA pod rządami Republikanów – i zarzucała „podwójne standardy” gdy inne państwa członkowskie ONZ uznawały jednostronnie Palestynę.

http://nczas.info/2026/01/05/izrael-uznal-panstwo-ktorego-nie-uznaje-nikt-protesty-w-calym-kraju-zbrodniarze-przesiedla-tam-palestynczykow/

#zydzi #palestyna

10

#wenezuela #ukraina #palestyna

Ale teraz nasze "elity" kręcą fikołki intelektualne - totalne zwarcie styków.

6

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją władz Izraela”. ONZ wzywa do zmiany postanowienianczas.info

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wzywa Izrael do cofnięcia decyzji o zakazie wjazdu do Strefy Gazy wielu międzynarodowych organizacji humanitarnych – poinformował w piątek wieczorem czasu miejscowego jego rzecznik Stephane Dujarric.

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni decyzją władz Izraela o zawieszeniu działalności części międzynarodowych organizacji pozarządowych (…) i apelujemy o jej cofnięcie” – przekazał rzecznik w oświadczeniu.

Sekretarz generalny ONZ uważa, że organizacje te „są potrzebne do prowadzenia niezbędnej działalności humanitarnej, a zawieszenie ich działalności grozi podważeniem kruchego postępu osiągniętego podczas zawieszenia broni” w Strefie Gazy.

Antonio Guterres ostrzega – jak przekazał Stephane Dujarric – że decyzja Izraela „jeszcze bardziej zaostrzy kryzys humanitarny, z którym borykają się Palestyńczycy”.

Izraelskie ministerstwo ds. diaspory i zwalczania antysemityzmu ogłosiło we wtorek, że nie przedłuży zezwoleń na działalność 37 grupom pomocowym. Ich licencje zostały zawieszone 1 stycznia, a 1 marca organizacje będą musiały wstrzymać działalność.

Wśród nich są m.in. różne oddziały organizacji Lekarze bez Granic i Oxfam, Norweska Rada Uchodźców, katolicka Caritas Internationalis czy założona przez kwakrów American Friends Service Committee.

Ministerstwo zaznaczyło, że powodem cofnięcia licencji było niespełnienie nowych, wprowadzonych w marcu 2025 r. wymagań. Według nowych zasad grupy pomocowe muszą m.in. przekazywać izraelskim służbom bardziej szczegółowe dane o pracownikach, co ma służyć walce z terroryzmem.

– Nasze stanowisko jest jasne: pomoc humanitarna jest mile widziana, ale jej wykorzystywanie przez terrorystów – niedopuszczalne – powiedział minister ds. diaspory Amichaj Szikli.

Organizacje pomocowe już wcześniej ostrzegały, że nowe zasady są niejasne i upolitycznione, a ich stosowanie może poważnie ograniczyć działania humanitarne.

Władze izraelskie zapewniają, że wycofanie licencji nie wpłynie w znaczący sposób na dostarczanie pomocy do Strefy Gazy.

We wtorek szefowie dyplomacji 10 państw Zachodu zaapelowali do Izraela o umożliwienie dalszego działania organizacji pomocowych w Strefie Gazy. Unia Europejska ostrzegła w środę, że cofnięcie licencji uniemożliwi dostarczenie niezbędnego wsparcia mieszkańcom tego terytorium.

W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny wywołany trwającą blisko dwa lata wojną Izraela z rządzącym tym terytorium Hamasem. Większość terytorium jest zniszczona, a większość mieszkańców została wewnętrznymi uchodźcami. Działające placówki opieki zdrowotnej i system dystrybucji żywności opierają się w dużej mierze na pomocy międzynarodowej.

Od 10 października obowiązuje zawieszenie broni zakładające m.in. zwiększenie napływu pomocy. Według organizacji humanitarnych transporty są wciąż za małe.

Międzynarodowe grupy humanitarne teoretycznie mogą nadal prowadzić działalność w Strefie Gazy nawet bez izraelskich zezwoleń, ale musiałyby korzystać z przejścia granicznego z Egiptem. Jak na razie Izrael kontroluje jednak wszystkie granice Strefy Gazy.

http://nczas.info/2026/01/03/jestesmy-gleboko-zaniepokojeni-decyzja-wladz-izraela-onz-wzywa-do-zmiany-postanowienia/

#zydzi #gaza #onz #palestyna #ludobojstwo

6

Izrael zapowiada kolejną operację wojskową po atakach w Bet Szean i Ein Harodkresy.pl

Minister obrony Izraela zapowiedział natychmiastową operację wojskową w rodzinnej miejscowości napastnika na okupowanym Zachodnim Brzegu, po serii ataków w północnym Izraelu z użyciem auta i noża, w których zginęły dwie osoby.

W godzinach wieczornych w północnym Izraelu doszło do serii ataków w Bet Szean, w pobliżu kibucu Ein Harod oraz w rejonie Afuli. Najpierw kierowca potrącił pieszego, a następnie zaatakował nożem kolejne osoby. W wyniku zdarzeń zginęły dwie osoby, a dwie zostały ranne. Napastnika obezwładnił cywil; mężczyzna został postrzelony i w stanie średnim trafił do szpitala.

Wśród poszkodowanych są 68-letni pieszy, 17-latka zaatakowana nożem oraz 16-latek, który odniósł obrażenia. Policja ustaliła, że sprawcą jest mężczyzna z Kabatiji na północy Zachodniego Brzegu, w wieku 37 lat. Publiczny nadawca Kan poinformował, że wcześniej pracował on w Izraelu bez zezwoleń i użył do ataku samochodu pracodawcy.

Siły Obronne Izraela przekazały, że wstępne dochodzenie potwierdziło nielegalne przekroczenie granicy przez napastnika kilka dni przed atakiem. „terrorysta jest nielegalnym rezydentem, który przedostał się na terytorium Izraela kilka dni temu” — przekazał rzecznik. Wojsko wysłało dodatkowe oddziały do zabezpieczenia linii podziału na granicy z Zachodnim Brzegiem i przygotowało działania w rodzinnej miejscowości napastnika.

Minister obrony Israel Kac zapowiedział natychmiastową operację wojskową. „Podjąć zdecydowane i natychmiastowe działania w celu zlokalizowania i udaremnienia działań terrorystów oraz ich infrastruktury” — napisano w oświadczeniu ministra obrony Israela Kaca. „każdy, kto wspiera terroryzm… zapłaci pełną cenę” — dodał minister. IDF przekazały, że „obecnie prowadzą szczegółowe poszukiwania operacyjne w miejscu zamieszkania terrorysty”.

Dowódca 417. Brygady Regionalnej wraz z oficerami przeprowadził ocenę sytuacji w miejscu zdarzenia w Bet Szean, a wojsko rozpoczęło działania w Kabatiji.

Izraelskie siły okupacyjne także w zeszłym tygodniu przeprowadziły szeroko zakrojone naloty i aresztowania na Zachodnim Brzegu. W wyniku strzelaniny zginęło kilka osób, w tym nastolatek. Rajdy izraelskiej armii odnotowano również w Turmusaji oraz wioskach Al-Mugajir, Abu Falah i Kafr Malik, na północny wschód od Ramallah, a między miastami na Zachodnim Brzegu utworzono tymczasowe punkty kontrolne w celu zatrzymania przepływu osób.

Według Palestyńskiego Centrum Mediów od 7 października 2023 r., to jest początku wojny w Strefie Gazy, Palestyńczycy ginęli także na Zachodnim Brzegu Jordanu. Według szacunków tej organizacji, od tej daty na głównym palestyńskim terytorium okupowanym zabitych zostało co najmniej 1102 Palestyńczyków, a około 11 tys. zostało rannych. Ponad 21 tys. osób zostało zatrzymanych przez wojsko lub służby specjalne. W tym czasie władze Izraela rozszerzają akcję żydowskiej kolonizacji Zachodniego Brzegu.

Izraelczycy zajęli Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę w 1967 roku i rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach. Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się budowie nowych osiedli, a zdecydowana większość państw i ONZ uznaje je za nielegalne. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, 10 proc. populacji żydowskiej w Izraelu, żyje na tych dwóch obszarach obok 2,7 milionów rdzennych palestyńskich mieszkańców.

W 1993 roku Izrael zawarł z Organizacją Wyzwolenia Palestyny porozumienie z Oslo, które zakładały utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego obok państwa izraelskiego. Izrael do dziś nie zrealizował jego postanowień. Zachodni Brzeg Jordanu nadal jest okupowany przez armię izraelską. W ramach tego porozumienia Jasir Arafat i jego OWP uznały istnienie Izraela.

W 1995 r. Izrael i Palestyńczycy zatwierdzili w ramach drugiego porozuemienia z Oslo funkcjonowanie na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazu Autonomii Palestyńskiej. Jednak główne palestyńskie terytorium podzielono na strafy A, B i C. Ta ostatnia, stanowiąca większość terytorium Zachodniego Brzegu znajduje się pod wyłączną kontrolą władz Izraela, w stefie B Izraelczycy mają formalnie kompetencje w dziedzinie bezpieczeństwie. Jedynie strefa A jest teoretycznie pod pełną administracją władz Autonomii Palestyńskiej, w praktyce jednak i tam Izraelczycy prowadzą swoje operacje jednostronnie.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izrael-zapowiada-kolejna-operacje-wojskowa-po-atakach-w-bet-szean-i-ein-harod/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo

8

UUUU ANTYSEMITYZM! - Stanowisko przywódcy Chin w kwestii Strefy Gazy – “Palestyńczycy rządzą Palestyną”kresy.pl

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej wysłał do ONZ list z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności z Narodem Palestyńskim przypadającego na 29 listopada.

Uznając “kwestię palestyńską” za kluczowy element dla stabilności Bliskiego Wschodu, przewodniczący Xi Jinping wezwał państwa ONZ do “bardziej proaktywnych działań” w celu “zapewnienia kompleksowego i trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz zapobieżenia odrodzeniu się konfliktu”. Odnosząc się do “zarządzania po konflikcie” wspomnianą eksklawą, przywódca Chin podkreślił, że musi ono realizować zasadę “Palestyńczycy rządzą Palestyną”, jak przytoczono na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych ChRL.

Xi uznał, że zorganizowanie życia polityczno-gospodarczego Strefy Gazy musi przebiegać “z poszanowaniem woli narodu palestyńskiego i uwzględnieniem uzasadnionych obaw krajów regionu”. Przy czym chiński przywódca wyraził przywiązanie do “rozwiązania dwupaństwowego”, a więc ustanowienia obok Izraela terytorium suwerennego państwa palestyńskiego.

“Chiny wzywają społeczność międzynarodową do zmierzenia się z pierwotnymi przyczynami kwestii palestyńskiej, wykazania się odpowiedzialnością, podjęcia skutecznych działań, naprawienia historycznych niesprawiedliwości oraz poszanowania uczciwości i sprawiedliwości” – napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie chińskiego MSZ.

Jak dodano – “Jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, Chiny zdecydowanie popierają słuszną sprawę narodu palestyńskiego, jakim jest przywrócenie jego należnych praw narodowych”.

Stanowisko Pekinu stanowi kontrapunkt do polityki Waszyngtonu. 13 października doszło do podpisania pod jego naciskiem porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.

Plan zakłada objęcie Strefy Gazy tymczasową administracją nadzorowaną przez prezydenta USA i wspieraną przez “międzynarodowe siły stabilizacyjne”.

Z sondażu przeprowadzonego przez Palestyńskie Centrum Badań Politycznych i Ankietowych (PCPSR) w dniach 22-25 października wynika, 53 proc. respondentów sprzeciwiło się powołaniu komitetu zarządzającego według koncepcji Trumpa, ale 45 proc. respondentów poparło takie rozwiązanie. 70 proc. Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, stanowczo sprzeciwia się rozbrojeniu Hamasu, nawet jeśli miałoby to oznaczać kolejne izraelskie ataki.

Wprowadzeniu międzynarodowych sił do Strefy Gazy sprzeciwia się 52 proc. mieszkańców eksklawy oraz 78 proc. Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu (co ukazuje rozziew ze stanowiskiem kontrolujących ten region władz Autonomii Palestyńskiej). Poparcie dla rozmieszczenia sił międzynarodowych wzrosło, gdy respondentów zapytano o formułę, w której siły pokojowe zabezpieczą granice Strefy, ale nie rozbroją Hamasu. 53 proc. respondentów w Strefie Gazy i 43 proc. na okupowanym Zachodnim Brzegu stwierdziło, że popiera taką formułę.

Choć Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła w poniedziałek plan Donalda Trumpa upoważniając go do utworzenia “międzynarodowych sił stabilizacyjnych” premier Izraela Binjamin Netanjahu zasugerował, że formuła to może nie zostać zrealizowana. Podczas czwartkowego posiedzenia rządu premier Netanjahu ujawnił ministrom, że zostało zawarte porozumienie między nim a Waszyngtonem, że jeśli nie pojawią się chętni do zorganizowania sił, która mogłyby wyeliminować zbrojną obecność Hamasu w Strefie Gazy, a organizacja odmówi dobrowolnego rozbrojenia, Izrael będzie mógł wznowić działania zbrojne w regionie.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/azja-pacyfik/stanowisko-przywodcy-chin-w-kwestii-strefy-gazy-palestynczycy-rzadza-palestyna/

#chiny #palestyna #zydzi

10