Izrael ewakuuje niektóre nielegalne osiedla żydowskie. „Ogromna presja USA”nczas.info

„Premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał ewakuację niektórych nielegalnych przyczółków osadniczych na okupowanym Zachodnim Brzegu” – poinformował w niedzielę portal „Ynet”. Według serwisu premier działa w tej sprawie „pod ogromną presją” administracji USA.

Według izraelskiej armii na Zachodnim Brzegu znajduje się około 100 nielegalnych przyczółków osadniczych. Około 20 z nich leży na terenach znajdujących się pod wyłączną kontrolą Autonomii Palestyńskiej lub pod jej kontrolą cywilną i izraelską kontrolą wojskową. To właśnie te przyczółki mają zostać wkrótce ewakuowane.

W świetle prawa międzynarodowego całe żydowskie osadnictwo na Zachodnim Brzegu jest nielegalne. Osiedla powstają jednak za zgodą izraelskiego rządu, a przyczółki nie mają formalnego zezwolenia izraelskich władz.

Przyczółki mogą mieć różną skalę – od kilku przyczep kempingowych po społeczności liczące kilkuset mieszkańców. W ostatnich latach wzrosła liczba przypadków zatwierdzania i legalizowania takich miejsc już po ich utworzeniu.

Pod koniec sierpnia Netanjahu zapowiedział dalszą rozbudowę osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu mimo rosnącego sprzeciwu międzynarodowego. Źródła „Ynetu” podały jednak, że ewakuacja przyczółków jest prowadzona pod bezpośrednim nadzorem premiera, który znajduje się pod „ogromną presją” administracji USA.

Ekspansji osadniczej towarzyszy przemoc wobec Palestyńczyków ze strony ekstremistycznych grup związanych z tym ruchem. Fala przemocy nasiliła się w ostatnim czasie i krytykował ją m.in. ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee. Według ministerstwa zdrowia Autonomii Palestyńskiej od początku 2026 r. w atakach izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu zginęło 21 Palestyńczyków.

Od czasu zajęcia Zachodniego Brzegu i Jerozolimy Wschodniej podczas wojny sześciodniowej w 1967 r. Izrael zbudował tam setki osiedli.

Na Zachodnim Brzegu mieszka około trzech milionów Palestyńczyków oraz ponad 500 tys. Izraelczyków. Większość żydowskich osiedli została zbudowana w całości lub częściowo na prywatnych gruntach palestyńskich.

W raporcie ONZ podano, że do końca maja 2025 r. na Zachodnim Brzegu istniało 271 przyczółków, mimo że izraelska armia szacuje ich liczbę na około 100.

ONZ oceniła, że przyczółki osadnicze powstają w pobliżu palestyńskich społeczności jako element przymusu, pod którego wypływem Palestyńczycy są zmuszani do opuszczenia domów i ziemi, a proces ten umacnia aneksję okupowanego terytorium. Według tego raportu osadnicy przejęli za pomocą przyczółków co najmniej 14 proc. powierzchni Zachodniego Brzegu.

Dla części ruchu osadniczego zajmowanie Zachodniego Brzegu ma podłoże religijno-nacjonalistyczne. Środowiska religijnego syjonizmu określają Zachodni Brzeg biblijnymi nazwami Judea i Samaria, i uznają ten teren za część żydowskiej ojczyzny obiecanej przez Boga w Biblii.

http://nczas.info/2026/09/07/izrael-ewakuuje-niektore-nielegalne-osiedla-zydowskie-ogromna-presja-usa/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo #mordercy #usa

13

Izrael gotowy wyrzucić Palestyńczyków ze Strefy Gazy. Transfery drogą morską i powietrznąnczas.info

W 2025 roku Donald Trump zaproponował „oczyszczenie” Gazy poprzez przeniesienie około dwóch milionów mieszkańców do krajów takich jak Egipt i Jordania, ale szybko wycofał się z tego pomysłu. Jednak wg ministra Israela Katza, amerykański prezydent „nie porzucił swojego pomysłu, a jedynie go zawiesił”.

Minister obrony Izraela Israel Katz oświadczył, że jego kraj jest gotowy do relokacji mieszkańców Gazy z tego terytorium, jeśli tylko Stany Zjednoczone wyrażą na to zgodę. Przemawiając na konferencji zorganizowanej przez izraelski portal informacyjny Ynet w środę, 2 września, wspomniał o możliwych transferach „drogą morską i powietrzną”.

„Ostatecznie nie ma realnego rozwiązania dla Gazy bez migracji jej ludności” – stwierdził ten ważny polityk. Według Katza, „plan nie został odłożony na półkę, ale jest przedmiotem ciągłych dyskusji, nawet teraz”.

Nie podając źródła, minister izraelski stwierdził również, że „80% mieszkańców Gazy chce wyjechać” , ale Hamas „uniemożliwia im to” . Dodał, że rząd Izraela jest „zorganizowany i gotowy do ewakuacji drogą morską, powietrzną i wszelkimi możliwymi sposobami”.

Dodał jednak, że potrzeba zgody USA. Jego zdaniem, Stany Zjednoczone wyrażą na to zgodę; kiedy „stanie się jasne, że Hamas nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań” podjętych w ramach negocjacji.

2 września Gazę odwiedził też premier Benjamin Netanjahu. Ten też oznajmił wprost, że jego kraj nie ma zamiaru wycofywać się z kontrolowanych przez siebie obszarów na ogarniętym wojną terytorium palestyńskim. „Kontrolujemy ten obszar” – oświadczył Benjamin Netanjahu po spotkaniu z żołnierzami w pobliżu „żółtej linii” wyznaczającej strefę kontrolowaną przez izraelskie wojsko.

Premier Izraela dodał: „Nie wycofamy się. Pozostajemy na tej linii. Kontrolujemy 60% Strefy Gazy i nie zatrzymamy się, ponieważ dzień po dniu eliminujemy terrorystów, którzy nam zagrażają”.

http://nczas.info/2026/09/02/izrael-gotowy-wyrzucic-palestynczykow-ze-strefy-gazy-transfery-droga-morska-i-powietrzna/

#zydzi #palestyna #gaza #ludobojstwo

11

Nawrocki w Turcji. „Polska uznaje Palestynę i popiera dwupaństwowe rozwiązanie”

Recep Tayyip Erdogan i Karol Nawrocki rozmawiali w Ankarze o współpracy przed szczytem NATO, relacjach gospodarczych oraz rozwoju przemysłów obronnych. W rozmowach poruszono także wojnę rosyjsko-ukraińską, sytuację w Iranie oraz poparcie Warszawy dla rozwiązania dwupaństwowego w Palestynie.

We wtorek w Ankarze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Polski Karol Nawrocki rozmawiali o współpracy dwustronnej, bezpieczeństwie, przemyśle zbrojeniowym oraz przygotowaniach do szczytu NATO, który ma odbyć się w stolicy Turcji w dniach 7–8 lipca.

Turecki przywódca podkreślił, że Ankara uznaje Polskę za ważnego partnera w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Zaznaczył, że Turcja uważa za konieczne zacieśnianie więzi transatlantyckich przy większym podziale obciążeń między europejskimi sojusznikami.

„Jesteśmy sojusznikami NATO, nasze kraje odgrywają niezastąpioną rolę w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. […] Chcemy rozwijać współprace z UE na podstawie wzajemnych korzyści i szacunku. Chciałbym podziękować Polsce, że wspiera proces akcesyjny w Turcji” — powiedział Erdogan.

Polska wskazuje na znaczenie Turcji dla bezpieczeństwa NATO

„Turcja jest dla Polski jednym z najważniejszych partnerów, sojusznikiem w NATO” — powiedział prezydent Polski Karol Nawrocki.

Prezydent przypomniał historyczne znaczenie relacji polsko-tureckich i wskazał na ciągłość kontaktów między oboma państwami.

„W polskiej pamięci historycznej pozostaje fakt, że Imperium Osmańskie nigdy nie uznało rozbiorów Rzeczpospolitej. To jeden z sygnałów trwałości więzi między naszymi narodami” — zaznaczył Nawrocki.

Prezydent przekazał, że ponowił zaproszenie dla Erdogana do Warszawy. Głównym tematem rozmów określił konsultacje przed szczytem NATO w Ankarze.

„Żyjemy w szczególnym momencie, gdy w różnych regionach światach dzieje się coś złego. Jesteśmy w Polsce tuż obok frontu po ataku Rosji na Ukrainę” — podkreślił Nawrocki.

Polski prezydent wskazał również na znaczenie współpracy regionalnej i bezpieczeństwa flank Sojuszu.

„Dziękuję panu prezydentowi i panom ministrom, że zauważacie te formaty regionalne, tak ważne dla Polski, jak inicjatywa Trójmorza […], jak i inicjatywę B9, całej wschodniej flanki NATO. Nie da się zbudować wschodniej flanki NATO, bez dostrzegania ogromnego potencjału, jaki niesie Polska na północy, odpowiedzialna także za Morze Bałtyckie, i Turcja, największa lądowa armia NATO w Europie, w zakresie Morza Czarnego” — powiedział polski prezydent.

Handel, transport i przemysł obronny

W rozmowach poruszono także kwestie gospodarcze. Erdogan przekazał, że po osiągnięciu wcześniejszego celu wymiany handlowej na poziomie 10 mld dolarów Polska i Turcja wyznaczyły nowy cel w wysokości 15 mld dolarów. Turecki prezydent wskazał, że Polska należy do państw, w których tureckie firmy budowlane są szczególnie aktywne, a wartość ich projektów wynosi prawie 9 mld dolarów.

Nawrocki podkreślił, że relacje handlowe między Polską a Turcją wzrosły siedmiokrotnie i przetrwały zarówno kryzys covidowy, jak i rosyjski atak na Ukrainę. Wskazał także na znaczenie udziału Polski w szczycie G20 za sprawą strategicznego sojusznika oraz aktywność Turcji jako partnera w Inicjatywie Trójmorza.

„Rozmawialiśmy także o grupie G20. Polska za sprawą strategicznego sojusznika będzie brała po raz pierwszy udział w szczycie G20 jako dwudziesta gospodarka świata. (…) Bardzo cieszy nas aktywność Turcji jako partnera w Inicjatywie Trójmorza” — zaznaczył Nawrocki.

Erdogan wskazał transport jako kolejny obszar potencjalnej współpracy. Podkreślił, że Inicjatywa Trójmorza tworzy dla tego celu ważną platformę przy wsparciu Polski.

Istotnym wątkiem była także współpraca przemysłów obronnych. Erdogan określił ją jako jeden z głównych filarów stosunków dwustronnych i przypomniał o partnerstwach w dziedzinie dronów oraz innych projektów obronnych. Nawrocki wskazał, że polscy żołnierze wykorzystują tureckie drony Bayraktar TB2, a oba państwa rozmawiały o rozszerzeniu współpracy przemysłów obronnych w ramach dwustronnej umowy podpisanej w ubiegłym roku.

Prezydent Polski podkreślił także znaczenie polskiego kontyngentu w tureckiej bazie Incirlik.

„Polska jako pierwsza sięgnęła po tureckie Bayraktary, a tureccy żołnierze w Polsce także świadczą o silnym sojuszu. ardzo ważna, najważniejsza dla mnie jako prezydenta, jest obecność polskiego kontyngentu w bazie w tureckim Incirlik” — powiedział Nawrocki.

Podczas wizyty Nawrocki odwiedził odwiedził siedzibę firmy Aselsan, producenta elektroniki obronnej.

Kancelaria Prezydenta RP przypomniała, że w grudniu ubiegłego roku została zawarta umowa pomiędzy Skarbem Państwa – Agencją Uzbrojenia a ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş na dostawę Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznawczo–Zakłócającego przeznaczonego do prowadzenia walki radioelektronicznej.

Palestyna, Iran i wojna rosyjsko-ukraińska

W części dotyczącej spraw regionalnych Erdogan wskazał na Bliski Wschód i Palestynę. Turecki prezydent zaznaczył, że Ankara oczekuje utrzymania przez Polskę poparcia dla rozwiązania dwupaństwowego, przypominając, że Warszawa należy do państw uznających państwo palestyńskie.

„Jedną z kwestii, która nigdy nie może zostać przyćmiona w tym kontekście, jest droga do trwałego pokoju w Palestynie i na Bliskim Wschodzie” — powiedział Erdogan.

„Rozmawialiśmy też o sytuacji w Iranie i Palestynie. Procesy, które mają doprowadzić do pokoju, nigdy nie powinny być sprowadzone na dalszy plan. Polska uznaje Palestynę i liczymy, że będzie wspierać rozwiązanie dwupaństwowe” — dodał prezydent Turcji.

Nawrocki potwierdził, że stanowisko Polski w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego pozostaje niezmienne.

„Polska od roku 1988 opowiada się za dwupaństwowym rozwiązaniem w sytuacji pomiędzy Izraelem i Palestyną. To jest stała strategiczna wykładnia Polski. To się nie zmienia i to się nie zmieni” — powiedział.

Rozmowy objęły także wojnę rosyjsko-ukraińską oraz Iran. Erdogan przekazał, że podczas spotkania szczegółowo omówiono najnowsze wydarzenia w obu sprawach.

Po konferencji prasowej turecki prezydent wydał oficjalną kolację na cześć Karola Nawrockiego.

#Polska #turcja #nawrocki #erdogan #palestyna #gaza #zydzi

10

BY TRAWA NIE ROSŁA - 30 proc. zabitych w Strefie Gazy to dzieci – twierdzi komisja śledcza ONZkresy.pl

Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.

W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.

„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał – “Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.

W raporcie stwierdzono, że palestyńskie dzieci są aresztowane i poddawane torturom w izraelskich więzieniach oraz innym poważnym formom znęcania się, w tym wykorzystywaniu seksualnemu.

Ponad połowa palestyńskich dzieci przetrzymywanych w izraelskich więzieniach pod koniec ubiegłego roku znajdowała się tam bez postawienia zarzutów i procesu, poinformowała w marcu palestyńska organizacja praw człowieka Defence for Children International-Palestine (DCIP).

W raporcie zauważono, że Izrael zagraża dzieciom także pośrednio. Izraelskie ataki na ośrodki opieki neonatologicznej i położniczej podczas wojny w Strefie Gazy bezpośrednio zagrażały przyszłości reprodukcyjnej Palestyńczyków i przetrwaniu noworodków – powodując wzrost liczby poronień, wad wrodzonych i trwałych zagrożeń.

Już wcześniej Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) oceniła, że w Strefie Gazy, ponad 50 tys. dzieci zostało zabitych lub rannych przez siły izraelskie od czasu rozpoczęcia przez Izrael wojny w Strefie Gazy.

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich została powołana jeszcze 27 maja 2021 roku podczas specjalnej sesji Rady Praw Człowieka ONZ. Jej celem jest zbadanie domniemanych naruszeń prawa międzynarodowego oraz zbadanie „głównych przyczyn” konfliktu między Izraelem a Palestyną.

W raporcie z września 2025 r. komisja stwierdziła, że ​​istnieją uzasadnione podstawy, by uznać Izrael za winnego ludobójstwa Palestyńczyków w Strefie Gazy.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/30-proc-zabitych-w-strefie-gazy-to-dzieci-twierdzi-komisja-sledcza-onz/

#gaza #palestyna #dzieci #ludobojstwo #mordercy #zydzi

10

To są barbarzyńcy. Izraelski żołnierz zastrzelił 7-miesięczne niemowlęnczas.info

Siedmiomiesięczny palestyński chłopiec zginął, a jego rodzice zostali ranni po tym, jak izraelscy żołnierze otworzyli ogień do ich samochodu na okupowanym Zachodnim Brzegu. Siły Obronne Izraela (IDF) oficjalnie przyznały, że poszkodowani to „niezaangażowani cywile”. Tłumaczą, że zastrzelenie niemowlęcia było wynikiem błędnej oceny sytuacji przez wojskowych.

Jak poinformowało palestyńskie Ministerstwo Zdrowia, do tragedii doszło w pobliżu miasta Hebron. Siedmiomiesięczny Sam Fahd Abu Haykal podróżował samochodem wraz ze swoimi rodzicami. Ich pojazd został nagle ostrzelany przez izraelskiego żołnierza.

W wyniku ostrzału niemowlę poniosło śmierć na miejscu. Rodzice są ranni, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

– To niewiarygodne i całkowicie nie do zaakceptowania. Cierpimy tylko dlatego, że zdecydowaliśmy się pozostać w naszych domach – powiedziała w rozmowie z Reuters babcia zamordowanego chłopca.

Do sprawy odniosły się Siły Obronne Izraela (IDF). W oświadczeniu napisano, że obecni na miejscu żołnierze „odnieśli wrażenie”, że zbliżający się do nich pojazd gwałtownie przyspiesza, co zostało odebrane jako potencjalne zagrożenie.

W reakcji jeden z żołnierzy oddał pojedynczy strzał w kierunku samochodu. Przedstawiciele IDF przyznali jednocześnie, że ofiary to „niezaangażowani cywile”, i zapowiedzieli, że okoliczności tego tragicznego zdarzenia są obecnie przedmiotem szczegółowego dochodzenia. Takich rzekomych „pomyłek” w ostatnich miesiącach jest bardzo wiele.

http://nczas.info/2026/06/08/to-sa-barbarzyncy-izraelski-zolnierz-zastrzelil-7-miesieczne-niemowle/

#zydzi #palestyna #mordercy #ludobojstwo

16

W Genewie trochę przerobili sygnalizację świetlną.

#szwajcaria #swissinfo #genewa #izrael #palestyna

Zdjęcie

Zdjęcie

15

#prawaczlowieka #palestyna #izrael

Co za czasy - ze zbrodniarzmi wojennymi i o prawa człowieka upominają się takie kraje jak Chiny czy Turcja a pinują, żeby ludbójcy mogli robić co chcą kraje które dotąd były wzorem praw człowieka.

6

W Polsce przypinają sobie żółte kwiatki a co w państwie położonym w Palestynie?

Co kraj to inna przypinka 🌼

Zdjęcie

http://www.facebook.com/reel/1270981131838746

#zbrodniewojenne #ludobojstwo #zydzi #palestyna

11

Izraelscy żołnierze, którzy dopuścili się przestępstwa seksualnego na więźniu znów na służbiekresy.pl

Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Izraela Ejal Zamir zatwierdził powrót do służby żołnierzy oskarżonych o przestępstwo seksualne wobec palestyńskiego więźnia.

Informację taką podaje agencja Anadolu za izraelskim dziennikiem “Haaretz”. Dziennik twierdzi, że Zamir zezwolił członkom Jednostki 100, oskarżonym o przemoc seksualną wobec palestyńskiego więźnia ze Strefy Gazy przetrzymywanego bez wyroku w ośrodku Sede Teman, na powrót do służby w rezerwie po wycofaniu zarzutów.

“Haaretz” napisał, że decyzja zapadła „mimo że armia nie przeprowadziła jeszcze dochodzenia dowództwa” w sprawie tego incydentu. „Dochodzenie nie uniemożliwia żołnierzom służby w rezerwie, a dochodzenie dowództwa zostanie zakończone tak szybko, jak to możliwe” – podała gazeta, cytując izraelskich wojskowych.

W lipcu 2024 roku żołnierze w obozie zatrzymań torturowali i dopuścili się napaści seksualnej na palestyńskiego więźnia, powodując u niego poważne obrażenia, w tym uszkodzenia odbytu. Mimo wielu poszlak, w marcu bieżącego roku prokurator wojskowy wycofał zarzuty przeciwko pięciu żołnierzom w tej sprawie, co spotkało się z powszechną krytyką ze strony organizacji praw człowieka.

Szef wojskowego obrońcy, Itai Ofir, powiedział wówczas, że zarzuty zostały oddalone z powodu „zawiłości w strukturze dowodowej” i „trudności” wynikających z uwolnienia zatrzymanego, który powrócił w rodzinne strony, do Strefy Gazy.

Zgodnie z aktem oskarżenia żołnierze bili zatrzymanego, ciągnęli go po ziemi, deptali po jego ciele, razili go prądem, a jeden z żołnierzy dźgnął go nożem w pośladek. Torturowany doznał złamanie żeber i przebicie płuca.

Ponad 9,6 tys. Palestyńczyków, w tym kobiety i dzieci, jest przetrzymywanych w izraelskich więzieniach, gdzie są poddawani torturom, głodzeniu i zaniedbaniom medycznym, co doprowadziło do śmierci kilkudziesięciu osób, według palestyńskich i izraelskich organizacji praw człowieka.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/izraelscy-zolnierze-ktorzy-dopuscili-sie-przestepstwa-seksualnego-na-wiezniu-znow-na-sluzbie/

#zydzi #palestyna #zwyrodnialcy #ludobojstwo

10

Kara śmierci tylko dla Palestyńczyków. USA „szanują suwerenne prawo Izraela” do ustanawiania własnych przepisównczas.info

Zdjęcie

Stany Zjednoczone szanują suwerenne prawo Izraela do ustanawiania własnych przepisów i kar dla osób skazanych za terroryzm – oświadczył w poniedziałek rzecznik Departamentu Stanu USA.

W Izraelu uchwalono w poniedziałek wieczorem prawo ustanawiające karę śmierci dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu skazanych za terroryzm. Prawo potępiły organizacje praw człowieka i palestyńscy przywódcy.

Uchwalona ustawa wymaga wykonania kary śmierci przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku przez sąd wojskowy bez prawa do ułaskawienia, ale dopuszcza też możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności zamiast kary śmierci.

Odnosi się to jedynie do Palestyńczyków mieszkających na Zachodnim Brzegu, którzy – w przeciwieństwie do żydowskich osadników – podlegają sądom wojskowym administrowanym przez władze okupacyjne.

http://nczas.info/2026/03/31/kara-smierci-tylko-dla-palestynczykow-usa-szanuja-suwerenne-prawo-izraela-do-ustanawiania-wlasnych-przepisow/

#prawo #zydzi #usa #palestyna #karasmierci

14

#izrael #palestyna #iran

Czy będą jakieś sankcje na obywateli podobne do tych co na ruskich nałożono?

14

Brat szefa izraelskiego kontrwywiadu miał przemycać papierosy do Strefy Gazy. Oskarżony o „wspieranie wroga”nczas.info

Izraelska prokuratura oskarżyła w czwartek trzy osoby, w tym Becalela Ziniego, brata szefa kontrwywiadu (Szin Betu) Dawida Ziniego, o „wspieranie wroga w czasie wojny, oszustwo i korupcję”. Jako szef logistyki w jednostce armii izraelskiej Zini miał przemycać papierosy do Strefy Gazy.

Prokuratura zarzuca Becalelowi Ziniemu – rezerwiście w jednostce zajmującej się rozbiórką budynków w Strefie Gazy – że przemycił łącznie ok. 7 tys. paczek papierosów z Izraela, zarabiając w ten sposób 365 tys. szekli (ok. 420 tys. zł).

Wszyscy trzej oskarżeni mieli w sierpniu i wrześniu 2025 roku wspólnie przemycić do Strefy Gazy papierosy o wartości 3,9 mln szekli (4,5 mln złotych). Według prokuratury były to tylko niektóre z wielu nielegalnych dostaw.

Izrael od 2007 roku kontroluje wszystkie towary wwożone do Strefy Gazy, a w marcu 2025 roku wprowadził całkowitą blokadę, która doprowadziła do powszechnego głodu. W warunkach blokady kwitł przemyt, a papierosy stały się dobrem dostępnym jedynie dla nielicznych – w szczycie konfliktu pojedynczy papieros kosztował według różnych źródeł 15-30 dolarów.

Wśród towarów rzekomo przemycanych przez grupę znajdowały się papierosy, iPhony, baterie, kable telekomunikacyjne i części samochodowe o łącznej wartości milionów szekli. Niektóre z tych towarów są klasyfikowane w Izraelu jako towary „podwójnego zastosowania”, co oznacza, że mogą być potencjalnie wykorzystywane przez Hamas do działań skierowanych przeciwko Izraelowi.

Według ministerstwa sprawiedliwości przemyt zakazanych towarów od początku wojny zasilił kasę Hamasu kwotą rzędu setek milionów szekli.

Zini jako szef logistyki w półoficjalnej jednostce znanej jako Urijja (hebr. Uriasz – żołnierz króla Dawida w Biblii) był upoważniony do sprowadzania do Strefy Gazy konwojów z ciężkim sprzętem do wyburzania budynków. Jednostka, złożona głównie ze skrajnie prawicowych osadników żydowskich, od kilkunastu miesięcy prowadzi rozbiórki na palestyńskim terytorium. Dziennik „Haarec” opisywał, że jej członkowie nie mają wojskowego przeszkolenia i operują sprzętem do wyburzania, zarabiając 6 tys. szekli (6,9 tys. złotych) na dzień.

ONZ szacuje, że od wybuchu konfliktu w październiku 2023 roku zniszczono lub zburzono ponad 80 proc. wszystkich budynków w Strefie Gazy.

Szef Szin Betu, czyli agencji bezpieczeństwa Izraela, która jest m.in. odpowiedzialna za walkę z terroryzmem na terytoriach okupowanych, nie jest podejrzany o żadne przestępstwo w tej sprawie. Sprawę prowadzi policja izraelska, a nie Szin Bet, ze względu na rodzinne powiązania szefa agencji z podejrzanym.

W środę prokuratorzy postawili zarzuty 12 innym osobom w tej sprawie, w tym kilku rezerwistom. W najbliższych dniach oczekuje się postawienia zarzutów kolejnym 13 osobom.

http://nczas.info/2026/02/07/brat-szefa-izraelskiego-kontrwywiadu-mial-przemycac-papierosy-do-strefy-gazy-oskarzony-o-wspieranie-wroga/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo

6

#izrael #palestyna

Coś ostatnio przycichło, a przecież jesteśmy głównym moralizatorem świata i nie szczędzimy kasy aby wspierać napadniętych.

8

Armia Izraela przyznaje, że w „wojnie z Hamasem” zginęło kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Strefy Gazynczas.info

Według izraelskich mediów, Siły Obronne Izraela po raz pierwszy potwierdziły, że w wojnie z Hamasem zginęło około 70 tys. mieszkańców Gazy. Szacunki te potwierdzają najnowsze dane dotyczące liczby ofiar śmiertelnych podane przez Ministerstwo Zdrowia Hamasu.

To ministerstwo pod koniec listopada 2025 r. oszacowało, że przed wejściem w życie historycznego zawieszenia broni z 10 października, na terytorium Palestyny ​​zmarło 70 100 osób. Teraz, po raz pierwszy izraelska armia potwierdziła te liczby.

O tym fakcie poinformowały gazety „Haaretz” i „The Jerusalem Post”. Kilka organizacji międzynarodowych twierdzi, że zdecydowaną większość ofiar stanowili cywile. Jednak armia izraelska, według Jerusalem Post, twierdzi, że około 25 000 z nich to byli „terroryści z Hamasu”.

Dowództwo Sił Obronnych Izraela (IDF) zasygnalizowało, że pracuje nad bardziej kompleksową oceną proporcji ofiar śmiertelnych wśród bojowników Hamasu i cywilów, a także nad szacunkami liczby osób zabitych przez tą organizację.

Armia izraelska poinformowała również, że posiada dowody wskazujące na to, że do początku 2024 roku około 13% ostrzałów rakietowych Hamasu chybiało celu, powodując śmierć wielu Palestyńczyków.

„Jerusalem Post” twierdzi, że Siły Obronne Izraela kwestionują liczby dotyczące ofiar śmiertelnych wśród mieszkańców Gazy, którzy zmarli z głodu. Według Ministerstwa Zdrowia zarządzanego przez Hamas, a cytowanego przez Reutersa, co najmniej 455 osób zmarło podczas wojny z braku pożywienia, w tym 151 dzieci.

Armia izraelska poinformowała „Jerusalem Post” w czwartek, że dane te są niedokładne lub obejmują osoby, które już przed wojną cierpiały na poważne problemy zdrowotne. Izraelski dziennik donosi, że Siły Obronne Izraela przyznały, że kryzys żywnościowy miał miejsce w lipcu-sierpniu 2025 r., ale utrzymują, że działały wystarczająco szybko i zwiększyły liczbę przepuszczanych ciężarówek z pomocą żywnościową do 112 000, aby zapobiec głodowi.

http://nczas.info/2026/01/30/armia-izraela-przyznaje-ze-w-wojnie-z-hamasem-zginelo-kilkadziesiat-tysiecy-mieszkancow-strefy-gazy/

#zydzi #ludobojstwo #palestyna

12

Wojna w Strefie Gazy powróci. Izrael już planuje kolejną operacjęnczas.info

Izrael planuje nową operację w Strefie Gazy w marcu, ale będzie potrzebował na to zgody prezydenta USA Donalda Trumpa – poinformował w niedzielę portal Times of Israel, powołując się na izraelskiego urzędnika i dyplomatę z państwa arabskiego.

Siły Obronne Izraela (IDF) opracowały plany wznowienia intensywnych operacji wojskowych w Strefie Gazy w marcu. Ofensywa wymierzona w miasto Gaza ma na celu przesunięcie linii zawieszenia broni na zachód, w kierunku wybrzeża, co jeszcze bardziej rozszerzy kontrolę Izraela nad tym terytorium – powiedzieli rozmówcy izraelskiego portalu.

Arabski dyplomata przyznał, że operacja nie będzie mogła się odbyć bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, które wciąż starają się przejść do drugiej fazy kruchego zawieszenia broni, osiągniętego w październiku 2025 r. Faza ta obejmowałby m.in. rozbrojenie palestyńskiego Hamasu.

Chociaż premier Izraela Benjamin Netanjahu podczas spotkania z Trumpem w ubiegłym miesiącu zgodził się na współpracę w działaniach na rzecz przyspieszenia tego procesu, nie wierzy w powodzenie inicjatyw mających na celu rozbrojenie Hamasu. W związku z tym polecił armii przygotowanie planu awaryjnego – przekazał dyplomata w rozmowie z Times of Israel.

Pierwszego dnia zawieszenia broni, 10 października, siły izraelskie wycofały się do tzw. Żółtej Linii, zachowując kontrolę nad około 53 proc. terytorium Strefy Gazy.

Niektóre szczegóły dotyczące planowanej ofensywy zostały po raz pierwszy opublikowane w sobotę przez amerykański dziennik „Wall Street Journal”.

Erez Winner, analityk z ośrodka Israel Centre for Grand Strategy, powiedział amerykańskiej gazecie, że ofensywa przeciwko Hamasowi będzie teraz łatwiejsza dla Izraela, ponieważ nie musi on już martwić się narażaniem na ryzyko zakładników, przetrzymywanych w Strefie Gazy. Wszyscy żyjący zakładnicy i ciała wszystkich więźniów Hamasu, z wyjątkiem jednego, zostały bowiem zwrócone.

Dodał, że Izraelowi będzie również łatwiej ewakuować Palestyńczyków, ponieważ większość z nich mieszka w namiotach, a jedną z możliwości jest przetransportowanie ich do części Strefy Gazy kontrolowanej przez Izrael.

„(Nowy etap walk w Strefie Gazy) będzie znacznie szybszy i łatwiejszy, niż wydaje się (wielu) osobom” – przewiduje ekspert.

Możliwe strategie wymienione przez „WSJ” obejmują m.in. szybkie przejęcie Strefy Gazy przez Izrael, aby skłonić Hamas do niezwłocznej kapitulacji, lub wolniejsze, stopniowe przejmowanie całej półenklawy.

Od czasu zawieszenia broni Izrael regularnie przeprowadza ataki i naloty na osoby, które – jak twierdzi – naruszyły zawieszenie broni.

Obowiązujący od 10 października 2025 r. rozejm pomiędzy Hamasem a Izraelem nadal pozostaje w początkowej fazie, chociaż USA naciskają na jak najszybsze przejście do drugiego etapu. Kolejna cześć zakłada m.in. wycofanie wojsk izraelskich, rozbrojenie Hamasu, wprowadzenie do Strefy Gazy sił pokojowych i utworzenie tam niezależnego samorządu działającego pod międzynarodowym nadzorem.

http://nczas.info/2026/01/11/wojna-w-strefie-gazy-powroci-izrael-juz-planuje-kolejna-operacje/

#zydzi #palestyna #ludobojstwo #usa

7

Izrael uznał państwo, którego nie uznaje nikt. Protesty w całym kraju. Zbrodniarze przesiedlą tam Palestyńczyków?nczas.info

Zdjęcie

Izrael uznał jako jedyny państwo Somaliland za niepodległe państwo. Chodzi o obszar częściowo należący do Somalii. W Mogadiszu wystąpiły demonstracje.

Prezydent Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że rząd w Tel Awiwie uznał Somaliland jako niepodległe państwo. Żaden inny kraj na świecie nie uznaje istnienia takiego kraju.

Abdirahman Mohamed Abdullahi, tytułujący się prezydentem Somalilandu ocenił, że to „historyczny moment”. Z kolei Rada Bezpieczeństwa ONZ zwołała nadzwyczajne posiedzenie, na którym Rosja i Chiny potępiły decyzję żydowskich władz.

Ze stanowiska RB ONZ wyłamały się tylko USA. Reprezentantka Waszyngtonu ogłosiła, że „Izrael ma takie samo prawo do prowadzenia stosunków dyplomatycznych jak każdy inny suwerenny kraj”.

Ludność uznawanego przez Izrael Somalilandu ma być zadowolona. Natomiast w pozostałej części Somalii nastroje są przeciwne – ludzie wychodzą na ulice i palą flagi Izraela. W stolicy kraju Mogadiszu kilkadziesiąt tysięcy osób zebrało się na stadionie, gdzie protestowali pod przewodnictwem islamskich przywódców religijnych.

– Dla wielu Somalijczyków ruch Izraela stanowi bezpośrednie naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Somalii. Rząd podkreśla, że to zagraża nie tylko stabilności w kraju, ale także w całym Rogu Afryki i regionie Morza Czerwonego – powiedział o2.pl dziennikarz Hassan Istilla, w przeszłości związany z popularnym w Somalii serwisem „Hiiran Online”.

Somaliland ogłosił secesję w 1991 roku, po upadku władzy Siada Barre. Prowadził on brutalne działania przeciwko dominującemu w regionie klanowi Isaaq. Kraj znalazł się w stanie wojny domowej, a wpływowi w regionie ludzie uznali, że należy odłączyć się od kraju.

Somaliland posiada swój rząd, wojsko i walutę. Izrael ma być zainteresowany współpracą w zakresie technologii, gospodarki, rolnictwa i ochrony zdrowia. Ponadto mając rząd z wojskiem po swojej stronie, zwiększy swoje wpływy w regionie Morza Czerwonego.

Somaliland leży nad Zatoką Adeńską, po której drugiej stronie znajduje się Jemen i Huti. Plemię to wielokrotnie atakowało Izrael. Tel Awiw dokonywał formalnych odwetów, jednak mając terytorium Somalilandu do dyspozycji będzie mógł być o wiele skuteczniejszy.

Somaliland może mieć jeszcze jeden istotny dla Izraela cel. Chodzi o to, by tam przymusowo wysłać Palestyńczyków.

– Ten pomysł został stanowczo potępiony i przez rząd Somalii, i Somalilandu. Władze kraju podkreślają teraz również, że nie zgodzą się na izraelską obecność wojskową w separatystycznym regionie – powiedział Istilla.

– Asz-Szabab [komórka al-Kaidy w Rogu Afryki – red. nczas] wydało już oświadczenie, w którym zapowiedziało walkę, jeśli Izrael w jakikolwiek sposób będzie próbował zapuścić korzenie w tym regionie. Gdyby bojownicy dotarli do Somalilandu, groziłoby to dalszą destabilizacją kraju – dodał.

– Dżihadyści mówią, że Izrael nadchodzi do Somalii, że przesiedlą do nas Palestyńczyków, że stworzą bazę wojskową, z której będą atakować Jemen i inne części Bliskiego Wschodu – relacjonował somalijski dziennikarz.

Poza Izraelem nikt nie uznaje Somalilandu. Jednak niewykluczone, że do tego grona dołączą kolejne państwa. „Daily News Egypt” w październiku informowała o tym, że taki krok rozważa mniej lub bardziej poważnie 21 państw. Wśród nich są: Zjednoczone Królestwo, ZEA i USA.

– Jeśli chodzi o uznanie Somalilandu, nie mamy niczego do ogłoszenia. Nic się nie zmieniło w amerykańskiej polityce – mówiła pod koniec grudnia na nadzwyczajnym posiedzeniu RB ONZ Tammy Bruce, zastępca amerykańskiego ambasadora przy ONZ.

To wskazuje, że USA raczej nie zmienią w chwili obecnej swojego nastawienia do Somalilandu. Stała jednak przy Izraelu – jak to USA pod rządami Republikanów – i zarzucała „podwójne standardy” gdy inne państwa członkowskie ONZ uznawały jednostronnie Palestynę.

http://nczas.info/2026/01/05/izrael-uznal-panstwo-ktorego-nie-uznaje-nikt-protesty-w-calym-kraju-zbrodniarze-przesiedla-tam-palestynczykow/

#zydzi #palestyna

10