
Izrael przeprowadził w sobotę naloty na Strefę Gazy mimo oficjalnie utrzymywanego zawieszenie broni. Celem mieli być bojownicy Hamasy, lecz ofiar jest kilkadziesiąt.
Jeden z sobotnich ataków wymierzony był w pojazd. W dzielnicy Rimal w mieście Gaza zginęło 11 osób i a rannych zostało 20 Palestyńczyków , powiedział Rami Mhanna, dyrektor szpitala Szifa, do którego trafiły ofiary. Większość rannych to dzieci, powiedział dyrektor Muhamed Abu Selmija. Informująca o sprawie agencja Associated Press potwierdza, że dysponuje nagraniem zniszczonego pojazdu.
W innym sobotnim ataku Izraelczyków, wymierzonym w dom w Dajr al-Balah w centralnej części Strefy Gazy, zginęły trzy osoby, w tym kobieta, poinformował szpital Al-Aksa.
Biuro premiera Benjamina Netanjahu poinformowało o śmierci pięciu wysoko postawionych członków Hamasu. Następne oświadczenie izraelskich sił zbrojnych mówiło o 11 zabitych w Rafah. Izraelczycy twierdzą, że wcześniej doszło do ostrzelania ich żołnierzy. Służba zdrowia w Strefie Gazy poinformowała o co najmniej 24 ofiarach śmiertelnych i 54 rannych, w tym dzieciach.
Członek biura politycznego Hamasu, Izzat al-Riszk, w oświadczeniu oskarżył Izrael o „sfabrykowanie pretekstów, aby omijać porozumienia [o zawieszeniu broni] i powrócić do wojny na wyniszczenie”. Hamas potępił Stany Zjednoczone i innych mediatorów, którzy mieli zmusić Izrael do wdrożenia porozumienia. Oświadczenie Hamasu nie odnosi się do twierdzeń biura Netanjahu o śmierci pięciu wysoko postawionych członków palestyńskiej organizacji.
Nie były to pierwsze izraelskie ataki w palestyńskiej eksklawie w kończącym się tygodniu. W środę i czwartek w ciągu 12 godzin zginęło co najmniej 33 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci, poinformowali pracownicy miejscowej służby zdrowia.
13 października doszło do podpisania porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.
Plan Trumpa zakładał całkowite przerwanie walk oraz wymianę jeńców i zakładników, co nastąpiło jeszcze 10 października. Hamas wydał wszystkich żywych zakładników i większość zakładników nieżyjących. Trwają poszukiwania szczątków pozostałych.
Izrael zwolnił natomiast 250 palestyńskich skazańców, ale też 1718 osób przetrzymywanych w aresztach bez zarzutów i decyzji sądu innych Palestyńczyków.
Izrael narusza rozejm przeprowadzając ataki na Palestyńczyków. Do najpoważniejszego doszło w nocy z 25 na 26 października. Jego skutkiem było ponad sto ofiar śmiertelnych.
Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła w poniedziałek plan Trumpa upoważniając go do utworzenia “międzynarodowych sił stabilizacyjnych” w Strefie Gazy oraz jej tymczasowej administracji.
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło już ponad 67 tys. Palestyńczyków. 169 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Izraelczycy przyznali, że w okresie od marca do sierpnia bieżącego roku 80 proc. ich ofiar w Strefie Gazy stanowili cywile.
Siły zbrojne Izraela oszacowały swoje straty na dzień 6 października 2025 r. na 1152 żołnierzy, policjantów, agentów służb specjalnych i strażników więziennych.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
W 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu. We wrześniu bieżącego roku specjalna komisja Organizacji Narodów Zjednoczonych uznała działania Izraela w Strefie Gazy za ludobójcze.
http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bliski-wschod/kilkadziesiat-ofiar-izraelskiego-nalotu-na-strefe-gazy-mimo-oficjalnego-rozejmu/
#zydzi #gaza #palestyna #ludobojstwo









