Dlaczego w Kanadzie płoną kościoły? | Groby dzieci na terenie katolickich szkółyoutube.com

Czym był kanadyjski system szkół mieszkalnych, dlaczego w Kanadzie trwa seria podpaleń kościołów i jak informacje o tym w mediach społecznościowych nie dają prawdziwego obrazu tej zbrodni kulturowej?
https://www.youtube.com/watch?v=yAqDuysw-oQ
#kosciol #kanada #historia #szymonmowi

13

Wojenne cmentarzyska dzwonów.


Przeciągająca się I wojna światowa powodowała, że braki metali stały się bardzo dotkliwe.
Berlińskie Ministerstwo Wojny zarządziło przekazanie wszystkich metali, w tym miedzi, mosiądzu, cyny, cynku itp., potrzebnych do produkcji amunicji i uzbrojenia. Niezastosowanie się mogło być karane rokiem więzienia.
Po garnkach, patelniach i posągach przyszła kolej dzwony kościelne. Na mocy dekretu wszystkie parafie w Rzeszy Niemieckiej zostały początkowo poproszone o dostarczenie wykazu wszystkich posiadanych przez nie dzwonów z brązu lub innych stopów miedzi.
W zależności od ich wartości historycznej przypisywano je do jednej z trzech kategorii. Dzwony grupy A o małej wartości kulturowej zostały natychmiast przetopione. Grupa B o umiarkowanej wartości kulturowej i historycznej została początkowo wstrzymana, a dzwony z grupy C uznano za chronione.



Kościoły mogły używać dzwonów o średnicy mniejszej niż 25 cm. Oszczędzono także dzwonki używane do celów sygnalizacyjnych na kolei i na statkach.

W czasie II wojny światowej administracja zaklasyfikowała dzwony do typów A, B, C i D. Typy C i D reprezentowały dzwony wartościowe historycznie. Podczas gdy A i B trzeba było oddać natychmiast, dzwony typu C zostały wstrzymane w oczekiwaniu na zbadanie przez historyków sztuki pod kątem ich wartości kulturowej, natomiast typu D były chronione. W każdym kościele dozwolony był tylko jeden dzwon.

Po zdjęciu dzwonów z wież statki i pociągi towarowe przewoziły je do hut w Hamburgu, Oranienburgu, Hettstedt, Ilsenburgu, Kall i Lünen. Huty miały duże powierzchnie magazynowe, w których dzwony czekały na zabranie do pieca i przetopienie Nazywano je cmentarzami dzwonowymi lub Glockenfriedhof.

Szacuje się, że podczas I wojny światowej przetopiono około 65 000 dzwonów o łącznej wadze 21 000 ton, a kolejne 45 000 w czasie trwania II wojny światowej.
Po zakończeniu II wojny światowej pozostało około 13.000 dzwonów, które zostały skonfiskowane, ale nie przetopione.


W 1947 r. władze alianckie powołały komitet pod nazwą Ausschuss für die Rückführung der Glocken (lub ARG), którego celem była ochrona pozostałych dzwonów i koordynacja ich powrotu do swoich parafii. ARG zaangażowała się w zwrot dzwonów tylko do francuskich i sowieckich stref okupacyjnych. Zwrot dzwonów skonfiskowanych w późniejszych latach wojny z terytoriów okupowanych (Belgii, Francji, Włoch, Holandii, Austrii, Polski, Czechosłowacji i Węgier) był nadzorowany przez władze okupacyjne.
W ciągu zaledwie sześciu lat prawie wszystkie dzwony, które udało się zidentyfikować, zwrócono dawnym gminom i parafiom.
#iwojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #historia #kosciol #niemcy

14

Rozwiązłość seksualna jest szeroką drogą do piekła. A Kościół w Niemczech mówi dziś coś dokładnie przeciwnegopch24.pl

#kosciol #niemcy #lgbt
13 maja przeciwko 10 majowi. 13 maja 1917 roku Matka Boża objawiając się mówi, że jest piekło i że wielu ludzi idzie do piekła z powodu grzechów nieczystych, że rozwiązłość seksualna, rozpusta, jest szczególnie szeroką drogą do piekła. A Kościół niemiecki mówi dziś dokładnie coś przeciwnego, bo uznanie homoseksualizmu oznacza uznanie genderyzmu i panseksualizmu. Oni w ogóle nie znają już pojęcia rozpusty, rozwiązłości, a tak to się nazywa, tak to nazywa Matka Boża – zauważa w programie Łukasza Karpiela Prawy Prosty ksiądz profesor Dariusz Oko komentując rozpoczęcie „błogosławieństwa” związków homoseksualnych przez Kościół katolicki w Niemczech.
https://pch24.pl/ks-prof-dariusz-oko-rozwiazlosc-seksualna-jest-szeroka-droga-do-piekla-a-kosciol-niemiecki-mowi-dzis-dokladnie-cos-przeciwnego/

18

Kard. Burke: wprawdzie oficjalnie nieogłoszona, ale niemiecka schizma jest jednak faktempch24.pl

#niemcy #schizma #kosciol #lgbt
„Moim zdaniem schizma jest faktem, nawet jeśli nie została ogłoszona. Jest to schizma w praktyce – jeśli można to tak nazwać”- powiedział hierarcha o. Javierowi Olivera Rabasi’emu w wywiadzie przeprowadzonym 2 maja w języku hiszpańskim. Komentarze Burke’a zostały przetłumaczone przez Martina Barillasa na potrzeby portalu Church Militant.

„To bardzo poważna sprawa, szczególnie dla wiernych katolików, którzy chcą być wierni Chrystusowi i jego Kościołowi” – kontynuował Burke, który jest uważany za jednego z czołowych prawników kanonicznych na świecie i który w przeszłości pełnił funkcję prefekta Sygnatury Apostolskiej.

„Ci niemieccy biskupi [udzielający zgody na akcję błogosławieństwa par jednopłciowych – przyp. red.] nie zostali ukarani. Ta sytuacja trwa nadal i trudno wyobrazić sobie rozwiązanie jej w niedalekiej przyszłości. Musimy modlić się do Pana za nasz Kościół, dając jednocześnie świadectwo prawdzie w Nim zawartej”- dodał.

Kodeks Prawa Kanonicznego definiuje schizmę jako „odmowę uznania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła, uznającymi to zwierzchnictwo”.
https://pch24.pl/kard-burke-wprawdzie-oficjalnie-nie-stwierdzona-ale-niemiecka-schizma-jest-jednak-faktem/

16

Policja szuka sprawcy, który napisał ''Bóg jest gejem'' na kościeleeska.pl

Na zabytkowym Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie ktoś umieścił ogromny napis "Bóg jest gejem". Sprawą zajęła się miejscowa policja. O pomoc w ustaleniu sprawcy zwróciła się do świadków zdarzenia oraz osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na ten temat.
https://www.eska.pl/olsztyn/ktos-napisal-bog-jest-gejem-na-kosciele-policja-prosi-o-pomoc-w-ustaleniu-sprawcy-aa-C3ps-rrB3-NHux.html #informacje #polska #kościół

7

Cześć!

Tak jak obiecałem, pora na kolejny wpis z cyklu #odklamujemywiare. Dzisiaj zajmę się pytaniem: czy ksiądz ślubował ubóstwo i może mieć majątek?
MIT: ksiądz ślubował ubóstwo i nie może mieć żadnego majątku.
PRAWDA: to zależy.
Na początku naszych rozważań należy wyjść od rozróżnienia księży diecezjalnych od zakonników.
Zakonnicy żyją w swoich zgromadzeniach, w wiele osób w jednym domu, podlegają pod swoich przełożonych - generałów, prowincjałów, itp. Nie każdy zakonnik jest w ogóle księdzem i ma ważne święcenia! Są wśród nich bracia, czyli osoby bez święceń i ojcowie, czyli zakonnicy je posiadający. Zasadniczo, każdy zakon ma jakąś swoją regułę, spisaną w dawnych czasach przez założyciela i ewentualnie podlegającą drobnym usprawnieniom przez lata. Może być to np. charyzmat ubóstwa, jak u franciszkanów "ora et labora" benedyktynów, wychowanie młodzieży (jezuici), kontemplacja (różne zakony karmelitańskie), życie w zamknięciu w oderwaniu od świata (kameduli). Reguły te są oczywiście doprecyzowywane w odpowiednich dokumentach zakonnych. Osobną grupą, wartą wyszczególnienia, są tutaj trzecie zakony - złożone z ludzi świeckich, na co dzień żyjących normalnie, jednak będących zakonnikami, których już zaczynają obowiązywać pewne elementy prawa kanonicznego, np. brewiarz czy codzienny udział w Eucharystii. We wspólnotach zakonnych zasadniczo majątek jest wspólny. Wszyscy bracia mogą z niego korzystać na równi, w miarę potrzeb. Wszyscy są tez zobowiązani do pracy na rzecz zakonu. Na swoje potrzeby dostaje się jakieś drobne kieszonkowe - w jednym ze znanych mi zakonów kilkanaście lat temu to było 200 zł. Aby mieć telefon komórkowy, trzeba było uzasadnić potrzebę jego posiadania (np. do kontaktów z młodzieżą). Co do zasady zakonnik nie powinien posiadać swojego majątku. To właśnie oni składają śluby - czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
Nieco inaczej jest z księżmi diecezjalnymi. Stan księżowski różni się od mniszego w wielu aspektach. Przede wszystkim ksiądz bezpośrednio podlega swojemu biskupowi (w niektórych kwestiach - także proboszczowi). Nie musi przestrzegać żadnej reguły, tylko bezpośrednio zarządzeń biskupa oraz ogólnych przepisów kościelnych. Księża nie żyją też we wspólnotach, każdy może żyć własnym życiem, pracując jedynie wspólnie dla parafii czy też innego dzieła Bożego. Chociaż nie jest to dobrą praktyką, to coraz częściej zdarza się obejmowanie parafii w pojedynkę ze względu na braki kadrowe. W związku z tym nie ma zakazu posiadania prywatnego majątku przez księży. Jest jedynie prośba o umiar. Wynika z tego, że ksiądz może mieć np. dobry samochód, chociaż nowe BMW byłoby przesadą. Może mieć także prywatne oszczędności, przedmioty itp. Bez zgody biskupa nie może prowadzić handlu, przedsiębiorstw i kupować nieruchomości. Jednak może je dziedziczyć, ponadto często biskup zezwala np. na zakup własnego domu/mieszkania w celu spędzenia w nim starości - gdy np. ktoś nie chce trafić do domu księży emerytów. Księża diecezjalni ślubują tylko czystość i posłuszeństwo.

Ponieważ większość zakonów może normalnie prowadzić parafie, stąd zapewne wzięło się mylne przekonanie, że każdy ksiądz ślubował ubóstwo.

Wołam @KwarcPL, bo mnie o to prosił
#odklamujemywiare #kosciol #wiara #katolicyzm

14

Kościół św. Józefa w Krakowie.
To chyba jedna z najpiękniejszych budowli w Polsce.
#architektura #budownictwo #kościół

21