CD Project Red umiera: DEI / ESG niszczyciel zasług. 😈 🤡 💩youtu.be

CD Project Red jest w coraz gorszym stanie... i dla czego jest to dobre.

Zastanawiałeś się co się dzieje z firmą w której próg drzwi włożyła swój but DEI (Diversity, Equity, Inclusion). To powolna trucizna niszcząca miejsce pracy, sprawiająca, że staje się toksyczne w imię przepychania przez wszystkie gardła swojej odpychającej lewicowej polityki. Jest to jak kraksa samochodu nagrana w zwolnionym tempie.

Zdjęcie

Na filmie mamy świetnie opisany scenariusz tej powolnej tragedii, gdy jednostki które wypracowały swoje pozycje według zasług odchodzą lub zostają zwolnione, tylko po to by ich miejsca wypełnić jednostkami o "właściwym światopoglądzie" ale nie koniecznie wiedzące co robią. W końcu były zatrudnione tylko i wyłącznie za pomocą klucza. I za pomocą klucza zaczynają tworzyć nowe produkty.

Ludzie jednak nie znikają (mimo, że postepaki chciały by znikać ludzi wzorem swojego stalinowskiego guru). Ofiary DEI szukają pracy gdzie indziej i ją znajdują. Posiadają też już bagaż doświadczenia co się dzieje z firmą zatrutą przez DEI. O ile CD Project może już nie dostarczać produktu oczekiwanego przez swoich fanów i jedynie skierowanego do "modern audience" upadek firmy da miejsce na rozkwit lepszej konkurencji z nowymi pomysłami ktore rezonują z normalnymi graczami.

--------------------------------------------------------------

http://youtu.be/4LZAoRnj4Xc?si=IbISa9kPlTnRBBDE

--------------------------------------------------------------

#ciekawoski #it #gry #rozrywka #bekazlewactwa #cdprojektred #lewackalogika #dei

21

Ostatnio zacząłem kupować CD-Action, chyba jedyne poza PSxtreme czasopismo o grach. CDA wychodzi teraz co kwartał nie licząc dodatków typu CD Action Retro.

Cena trochę powala. 35 zł za ostatni numer.

Czy mógłbym te same informacje uzyskać z internetu, za darmo? Tak, każda recenzja, zapowiedź gry czy publicystyka jest dostępna w wielu miejscach online.

Jednakże, treści są naprawdę spoko. Czuć, że ktoś to pisze, żeby miało jakaś wartość dla czytelnika, a nie żeby miało clickbaitowy nagłówek. Sprawdza się świetnie na plaży w pełnym słońcu (w odróżnieniu od telefonu) czy w podróży. Właściwie to zacząłem to kupować jak byłem na lotnisku żeby się nie nudzić. W każdym razie, polecam.

#gry #cdaction

7

niesamowite, że #cyberpunk2077 wciąż ma tylu widzów na #twitch od czasu premiery

#gry

7

wszystko wszystkim, ale w ostatniej misji dodatku gdzie walczy się z wampirem przegięli po całości. nie dość, że po każdej śmierci od nowa trzeba oglądać jego przeobrażenia to nawet na 53 poziomie i wszystkim na maxa to jest praktycznie nie do przejścia nawet na normalnym poziomie XD

widocznie trzeba zrobić konfigurację tylko pod eliksiry żeby się opić czterema wywarami na raz i mieć błyskawiczną regenerację

#gry #wiedzmin 3

8

naprawdę mi się spodobała ta gra, zwłaszcza misja z oblężeniem twierdzy i finałowa to było coś.

oba dodatki też sobie przejdę

#gry

13

fajna gierka, nie powiem-nawet mnie wciągnęła. trochę nie moje klimaty bo za bardzo melancholijna(?), nie trawię interfejsu do robienia zadań, sterowania postacią czy jazdy koniem, ale momentami naprawdę śmieszy

#gry #wiedzmin

7

ciekawa gierka, denerwuje mnie tylko sterowanie.

#gry

11

wiedźmin 3 za 37zeta w epic games, tyle co za kebaba 😄 jak taka promocja to kupuję bo coś mnie naszło żeby sobie w to jednak zagrać #gry

9

Pierwszy wygrany turniej w #warhammer #theoldworld fajna zabawa w końću mam możliwość pograć w coś co chciałem się bawić w liceum

Zdziwilem się że samo malowanie figurek też jest w miare spoko rozrywką

Ktoś tu jeszcze gra ?

#hobby #turteliancontent #grybezpradu #gry

20

Dałem szansę Vice City Definitive Edition i nie jest to zła gra. Chociaż ma vibe produkcji Bethesdy. Co chwilę mniejsze i większe babole. Po trzech latach od premiery chociaż część dałoby się naprawić od ręki, ale twórcy do niczego się nie poczuwają. Niech sobie modami zategują Yup, Todd Howard style. Niby nic wielkiego i nie odbierającego za bardzo funu, ale mogę sporządzić całą listę bugów:

1) Lance nadal ma nieupscalowany model w misji Cop Land. Wziąć policjanta i przekleić mu głowę i ręce z vanillowego modelu. A jak tego nie potrafią to niech wrzucą mod z Nexusa do oficjalnego patcha W ogóle jak to przeszło? Oni to w ogóle testowali?

2) Kamizelka kuloodporna w Amu-Nacji w Washington kręci się jak pickup item.

3) Baboli graficznych jest więcej. Kilkukrotnie widziałem samochód stojący pół metra nad ziemią a raz jadący tak, że tylko dach wystawał znad asfaltu. A jak się patrzy na schody Willi Vercettiego ze środka to jest mała dziura. Nie wiem jak ją przeoczyli?

4) NPC-e spawnują się w miejscach, w których być nie powinni. Na przykład kierowcy jeżdżą sedanami po polu golfowym. Albo henczmeni w gabinecie Vercettiego. Niby nie jest to zaskakujący widok, ale czemu część stoi na jego biurku? No i co robią tabuny spacerowiczów w ogrodach willi? W tym policjanci? Chociaż nic nie przebije przechodniów, którzy zabłądzą w sam środek misji. Używam fortelu, by dostać się na teren haitańskiej fabryki narkotyków a tam jakieś randomy nie wiadomo skąd.

5) Sztuczna inteligencja NPC-ów lubi chrupnąć. Znaczy, Vance'a w misjach już w oryginale trzeba było niańczyć, ale jak zgubisz gwiazdki w Pay'n'Spray to radiowozy nie wiedzą co dalej. Zamiast odjechać czy coś to stoją i czekają aż skrypty się odwieszą. W ogóle obławy są dziwne. Czasem jakiś gliniarz ot tak odpuszcza ściganie Cię. A gangsterzy zapominają, że są gangnsterami i próbują uciekać.

6) Interiory mają inną logikę. Nie są tak szczelną barierą. Jak masz gwiazdki to potrafisz oberwać z helikoptera strzelającego przez ścianę a na dachu Willi pojawią się policjanci, nie wiadomo skąd. Mi się raz nawet trafił radiowóz, który wglitchował się do środka.

7) Coś popsuła im się różnorodność na drogach. Sytuacje gdzie jedzie za sobą trójka identycznych pickupów a zaraz za nimi czwórka taksówek nie jest w tej edycji niczym niezwykłym. Za to pedów jakby więcej, ale przez to czasami są zawalidrogami jak w Skyrimie

Niemniej to wszystko pierdoły. Jedyny poważne mankamenty jakie znalazłem przypomina to co działo się w oryginale po uwolnieniu framerate'u. Gra była stworzona pod 30 FPS-ów i pozwalając, by chodziła w większych klatkażach miało różne skutki uboczne. Co jest częstą bolączką starych tytułów. Obrażenia i wiele innych rzeczy jest wyznaczanych nie na sekundę, ale w zależności od klatek i im ich więcej, tym szybciej Tommy ginie a samochody się niszczą. Wybuchy też mają mniejsze opóźnienie. U mnie nie jest tak źle, ale z tego co czytałem to niektórzy nie mają szans uciec W każdym razie przez to trudnymi stały się rzeczy, które do tej pory nie stanowiły wyzwania. Na przykład pościgi na niższych poziomach. Z początku zastanawiałem się czy zrobili policję agresywniejszą, ale nie. To mój samochód jest bardziej podatny na kolizje. Uderzą go z tyłu i już leci jak wózek sklepowy. No i w ogóle łatwiej wywrócić auta. Ostrzejszy zakręt i już leży. Tak w oryginale nie było a przynajmniej inaczej to zapamiętałem. I co ciekawe na pedów to tak nie działa. A przynajmniej nie tak bardzo. Oni mają pancerne pojazdy. Co się odbija negatywnie w misjach. Jak będziecie bawić się w zbijaka to wasze wozidko zawsze pierwsze wybuchnie. Tak samo jak nie są zmotoryzowani. Rozjeżdżanie ich zajmuje trochę czasu a kilka pedów okazało się betonowych. Zatrzymywałem się na nich jak na murze. Nie wiem jak wyższy framerate może działać na moją niekorzyść a z im daje godmode. Jestem programistą i żywnie mnie ciekawi jak wygląda kod pod spodem i co się dzieje pod maską, że ma tak nieoczywiste skutki. I dziwne, że mogę zmniejszyć FPS, ale to nic nie zmienia.

Co miało taki wpływ na misje, że misje, które nie sprawiały problemu stały się znikąd trudniejsze. Na pewno wszystkie, w których dostajemy gwiazdki. Bo radiowozy Cię taranują a Twoje auto jest delikatne niczym ego Taylor Swift Aby tylko piosenki z tego nie ma... Jak przeciwników jest dużo to niezależnie w co są uzbrojeni, też będzie dużo ciężej. Na przykład "Two Bit Hit', chyba nigdy nie słyszałem, by te zadanie było wymieniane jako szczególnie wymagające a mimo to miałem kilka podejść do niego, bo Definite Edition jest jak granie z modem, który na trwale obniża HP. Może nie do 1 PŻ, ale do 20?

Coś jeszcze? Na pewno spolszczenie jest bez polotu. Dialogi są ugrzecznione jak w słynnym skeczu "Ty też tere-fere". No i brakuje tego pazura. Nie raz i nie dwa coś wręcz prosiło się, by wykorzystać jakiś związek frazeologiczny, nawiązanie czy pójść w grę słów a nasi tego nie robili. Albo szli w twórczość własną. Na przykład "Demolition Man". Oczywiste nawiązanie do filmu, który po polsku nazywał się "Człowiek demolka". Co ekipa tłumaczy zrobiła z tym fantem? Ano zaproponowała... "Dewastatora" Albo "Cop Land" czyli... "Gliniarnia? Takie słowo w ogóle istnieje? Dlaczego nie "Gliny", "Gliniarze", "Pieskie" czy "Psiarnia"? No a zamiast "Nieczystych metod" lepsze byłyby "Brudne zagrywki". Z "Psycho Killer" (przebój The Talking Heads) poszli po linii najmniejszego oporu i dali "Psychopatę", ja bym pewnie oddał fabułę i zaproponowałbym "Psychofana". Co jeszcze? Baker na słów motor mówi "my girl" a po polsku po prostu "mój motor" O i Tommy powiedział "vamos indeed" czyli "vamos w rzeczy samej" Kto tak mówi? Nie wiem, "tak, tak... vamos" czy coś? Ogólnie wymieniać mogę do rana, bo samych nazw misji, które są z czapy jest chyba więcej niż tych normalnych.

No dobra, czy w takim razie jest to gra zła? Nie, wbręcz przeciwnie. Na moim kompie działa lepiej niż oryginał, no i doceniam możliwość powtarzania misji ot tak. No i zmianę na sterowanie jak w GTA czyli swobodna kamery i przechodzenie w tryb strzelniczy po kliknięciu PPM. Szkoda tylko, że przy helikopterach/samolotach tego nie dali. Ogólnie patent na misje z nimi jest taki, by zignorować podpowiedzi i używać strzałek A skoro przy tym jesteśmy to osławiony "Demolition man" z perspektywy dorosłego faceta wcale nie jest tak trudny. Przeszedłem za drugim razem i to tylko dlatego, że za pierwszym śmigłowiec się uszkodził szybciej niż powinien. Chociaż może poszło mi tak dobrze dlatego, że pozbyłem się wszystkich zanim zabrałem się za ładunki? Niemniej już dużo gorsze było "Bombs away", bo niby nie ma limitu czasu, ale cele są ruchome. I kamera jest taka, że w sumie nie wiesz czy trafiłeś czy nie. Anyhow, nowa estetyka najmniej przeszkadza w Vice City. Oryginał już był jaskrawy, więc niemal pasowało

#gta #grandtheftauto #vicecity #gry #grykomputerowe

8