#drony #ukraina #polska

To jest ta technologia dronowa którą mieliśmy dostać w zamian za nasze MiG-29 z zapasem uzbrojenia i części, a potem kupić za parę miliardów SAFE?

8

Piękne mamy dronobranie w tym roku!dziennikwschodni.pl

Operator kombajnu kukurydzy dziś na polu znalazł 22 drona z tych 19 o których informował Tusk 10 września . Dron 21 został znaleziony przez grzybiarza w miejscowości Sulmice.

Zdjęcie

http://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/rosyjski-dron-schowal-sie-w-kukurydzy,n,1000367575.html

#matematyka #bekazpo #tuskurwysyn #tusk #kosiniak #drony #wojsko #rosja #polska

16

Korwin-Mikke do Cenckiewicza. „Czemu służy pan kłamstwu? To może oznaczać wojnę ATOMOWĄ”

Janusz Korwin-Mikke publicznie zapytał Sławomira Cenckiewicza, „dlaczego służy kłamstwu”?

„Gdy od tego 'rządu’ kłamców i oszustów dostał Pan fałszywe informacje o rzekomo rosyjskich dronach – odpowiedział Pan: 'Dla dobra Polski i powagi sytuacji dalszej polemiki nie będzie’. Czyli: nie chce Pan dla mniemanego 'dobra Polski’ ujawnić prawdy, Czyli chce Pan służyć Kłamstwu” – stwierdził Korwin-Mikke.

„Dodał Pan: 'Tak, winna jest Rosja, ale w walce z nią naszym orężem jest prawda’. To właśnie mówili komuniści po 1956 roku. 'Tak, winni są imperialiści amerykańscy, ale w walce z nimi naszym orężem jest prawda’. Po czym kłamali. Bo inaczej musieliby przyznać, że to jednak nie imperialiści amerykańscy zrzucili tę stonkę ziemniaczaną” – kontynuował.

„A ja, widzi Pan, przeczytałem i wydałem broszurkę wielkiego pisarza rosyjskiego, zawziętego opozycjonisty Związku Sowieckiego, śp.Aleksandra Sołżenicyna: 'Żyć bez kłamstwa’. I staram się mówić prawdę – nawet, jeśli mi to politycznie szkodzi. Czytał Pan książkę śp.Teresy Torańskiej 'ONI’ – i dziwił się Pan, jak ONI mogli tak postępować? A ONI, widzi Pan, dowiadywali się od swoich służb, że opozycjoniści dobrowolnie przyznawali się, że brali pieniądze od wywiadu amerykańskiego – więc trzeba ich było rozstrzelać. ONI byli bez winy. Sami z nimi nie rozmawiali przecież” – przypomniał nestor polskiej prawicy wolnościowej.

„A Pan: czy widział takiego drona 'Gerbera’? Czy w ogóle wyraził Pan chęć zobaczenia go na własne oczy? Czyli broni Pan Imperium Kłamstwa z dziecięcej naiwności? Uwierzył Pan funkcjonariuszom III Rzeczypospolitej? Dziwne u historyka” – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Następnie ocenił, że „walczył Pan o Prawdę – ale ledwo został mianowany na stanowisko, przeszedł Pan do ONYCH, i ukrywa Prawdę”. Zdaniem Korwin-Mikkego, „Prawda wydawała się prosta”.

„Otóż są to drony wymyślone w ojczyźnie latawców, czyli w Chinach. Składają się głównie z dykty i pianki poliuretanowej, więc spadając nie robią wielkiej krzywdy. Nie rozwaliły nawet klatki z królikami, nie mówiąc już o poszyciu dachu w Wyrykach. Produkowane są, jak dowiedziałem się z rzeczowego tekstu w 'Business Insider’, przez 'Skywalker Technology’ i przerabiane w Rosji przez firmę 'Gastello Design Bureau’ na drony-wabiki albo rozpoznawcze. Mają zasięg 300 ÷ 600 km, w/g niektórych źródeł 700 km, w/g jednego 900. Ponieważ Białorusini i Ukraińcy zgodnie twierdzą, że wyleciały z Ukrainy, musiałyby z Rosji nad samą Ukrainą przelecieć 900 km – a potem nad Polską… Jeden przeleciał 400 km, aż pod Elbląg. Absolutnie niemożliwe. Po ich trasach widać, że zostały wypuszczone w okolicach Lwowa” – stwierdził lider partii KORWiN.

„Wykoncypowałem więc jedyne rozwiązanie: Rosjanie wypuszczają te wabiki masowo nad Ukrainę. Ukraińcy z takich wraków posklejali dwadzieścia i wypuścili nad Polskę” – zaznaczył.

„A te drony byty rzeczywiście dziwnie posklejane taśmą! Eureka! Natychmiast w Sieci jakiś dyżurny 'demagog’ napisał: 'Jednym z fałszywych przekazów po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej jest ten, że znalezione drony były klejone taśmą i to ma być dowód, że zrobiono je chałupniczo na Ukrainie. Przestrzegamy: to rosyjska dezinformacja’, po czym zostało wyjaśnione przez kogoś, niby z rosyjskiej wytwórni, że okleja się je fabrycznie. To, oczywiście, żaden kontr-dowód – ale… zrobiłem dziś, przed chwilą, coś, co powinienem był zrobić od razu: wpisałem do GOOGLE 'Skywalker Technology’ Gerbera. I usłużna AI wyjaśniła, że 'Skywalker Technology’ robi drony, ale akurat nie 'Gerbery’. Za to: 'istnieje ukraiński dron Gerbera, ale nie jest on powiązany z firmą 'Skywalker’ ani nie jest odmianą tej rośliny, a służy jako tania i skuteczna broń.’!! Czyli niepotrzebne te łamańce. Prawda jest jeszcze prostsza. To po prostu Ukraińcy!” – wyjaśnił Janusz Korwin-Mikke.

„Ukraińcy wypuścili drony z dykty na państwo z kartonu i śmieją się z głupich Lachów” – kontynuował.

„Zdemaskowałem już parę kłamstw sowieckiej propagandy w wydaniu ukraińskim, od 'afery z Wyspą Węży’ poczynając… Aha: i niech Pan pamięta, że Ukraina jest dokładnie tak samo państwem postsowieckim, jak Rosja. RFN uznała się za prawną następczynię III Rzeszy, ale Austria jest tak samo odpowiedzialna za ekscesy narodowego socjalizmu, jak Niemcy; Hitler był Austriakiem. Rosja uznała się za prawną następczynię ZSRS – ale Ukraina jest dokładnie tak samo odpowiedzialna za ekscesy bolszewizmu, jak Rosja. Lenin był Kałmukiem, Stalin Gruzinem, Beria Mingrelem, a Chruszczow… Ukraińcem; Rosjan tam było mało… Jak Pan pamięta, b.Prezydent, p.Andrzej Duda, przyznał, że JE Włodzimierz Zełenśky namawiał Go, by wciągnął Polskę w tę wojnę. Nie wierzę, by obecny 'polski rząd’ kłamców i złodziei nie był do tego też namawiany. Nie wierzę, by nie wiedział, że te 'Gerbery’ i ich nalot to sprawka ukraińska. A celem jest wciągnięcie Polski do wojny, bo ukraińskie mięso armatnie się już kończy – i przy okazji przeforsowanie pro-ukraińskich ustaw” – napisał dalej Janusz Korwin-Mikke.

Następnie przypomniał, że raz już „składałem na JE Radosława Sikorskiego donos za namawianie do wojny napastniczej”.

„Jestem przy tym przekonany, że reprezentuje On interes rządu brytyjskiego, a nie III Rzeczypospolitej. Dziś składam następny – już nie o namawianie, ale o konkretne czyny.

Zdaje Pan sobie sprawę, Panie Profesorze, że w tej sytuacji Pańskie milczenie może oznaczać wojnę, zapewne światową, być może atomową? Podobno 'nasz rząd’ już gromadzi czołgi i inny sprzęt? Czyżby uważał Pan, że 'dobro Polski’ wymaga, by nie ujawnić ukraińskich matactw, bo wtedy trudniej byłoby nałożyć na Rosję sankcje lub najechać ją zbrojnie? Czyżby zaliczał się Pan do tych Polaków, którzy – jak mówił Dmowski, bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę?” – zapytał nestor polskiej prawicy wolnościowej.

„Potrzeba niewiele, by uratować świat. Po prostu powiedzieć Prawdę. Veritas nos liberabit [łac. prawda nas wyzwoli – red. nczas] – podsumował Janusz Korwin-Mikke.

#drony #korwin

17

Dzień dobry;)

Jak masz pisać maturę, to wcześniej jest taka przedmatura. Stary jestem nie pamiętam jak to się nazywało. Ale wiadomo, że chodziło o to by się lepiej przygotować na egzamin bo w ten sposób się dowiesz co nie działa. Prawda? Zresztą, to nie tylko tam są takie testowe egzaminy. Jest tego sporo, wszędzie, a chodzi żeby się lepiej do czegoś przygotować. To nie tylko chodzi o wiedzę, ale np piłkarze grają mecze sparingowe. Generalnie każdy chce sprawdzić siebie w symulowanym wydarzeniu do którego się przygotowuje

I ja tylko, kurka wodna, nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt szczerze nie podziękował Rosjanom za to, że pozwolili nam się lepiej przygotować do obrony nieba, zupełnie sami z siebie wysyłając wabie. Za swoje

#drony #Rosja

6

Cwikła: Drony nad Polską zwane rosyjskimi. Służą ukrofilskiej histerii i jawnej federalizacji UEnczas.info

Hasła o dronach nad Polską, nazywanymi rosyjskimi, działają – niestety- skutecznie. Sam usłyszałem od kilku już osób, że mają być „dowodem” na rosyjskie zagrożenie dla Polski. W konsekwencji pozwoli to rządowi na idiotyczne i szkodliwe dla nas działania pod pretekstem obrony przed Rosją. Jest to o tyle zadziwiające, że sprawa jest tak ewidentnie grubymi nićmi szyta, że zdawałoby się, iż każdy głupi dostrzeże, kto faktycznie je wypuścił i czemu miały służyć.

Oficjalnie, zupełnym przypadkiem, Rosjanie postanowili zaatakować Ukrainę dronami ze standardowymi ładunkami wybuchowymi, ale kilka z nich miało nieznaną misję. Z tego powodu wypełniono je nie ładunkami, ale dodatkowym paliwem. I jeszcze bardziej przypadkowym przypadkiem te właśnie drony wleciały do Polski.

Z nie do końca zrozumiałych, ale całkowicie ukro-logicznych przyczyn, o rzekomym rosyjskim ataku poinformowała nas Białoruś. Po upadku w Polsce duże media jako prawdziwe, a nie ilustracyjne fotografie, używały zdjęć z przeszłości w celu zilustrowania zniszczeń. Żeby było śmieszniej – ilustracje przedłożone na forum ONZ jako „dowód” rosyjskiej agresji, w rzeczywistości przedstawiały efekt uderzenia w dom… rakiet powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM wystrzelonych z polskiego myśliwca F-16.

Ogólnie duże media podawały niezweryfikowane informacje lub fejki. Przedstawiano zniszczenia za pomocą zdjęć z przeszłości po przejściu huraganów, etc.. Ale współcześni ludzie są durni i to łyknęli.

Nie pierwszy raz zresztą. W kwestii samej wojny rosyjsko-ukraińskiej od początku wszystko bazuje na tanich kłamstwach. A to podobnież cyganie ukradli rosyjski czołg, a to znowu „ukraińska baba” strąciła rosyjskiego drona słoikiem z ogórkami. No i rzecz jasna „bohaterscy obrońcy” Wyspy Węży, co to mieli rzucić hasło „ruskij wojennyj karabl: Idi na h*j”. A to, że obrońców było znacznie więcej i że nic takiego nie powiedzieli i że się poddali – co wiemy dzięki informacji o wymianie jeńców – to „ojtam, ojtam”.

Niedawno Andrzej Duda przyznał to, co każdy nawet ćwierćinteligentny człowiek powinien wiedzieć od dawna: W Przewodowie uderzyła rakieta, zabijając Polaków, wystrzelona z Ukrainy. Natomiast Wołodymyr Zełeński domagał się, by mówić, że to rosyjska rakieta.

Idąc dalej, do dnia dzisiejszego są idioci, którzy wierzą, że faktycznie była pandemia, a nie Wielka Histeria, ludzie umierali masowo przez infekcję koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym chorobę Covid-19, a szpryce to szczepionki, które są skuteczne i bezpieczne. A, no i oczywiście także wierzyli – niektórzy nadal wierzą – że maski, które nie mogą chronić przed wirusami, chronią przed koronawirusem, który jest jeszcze mniejszy.

Dla rządzących to prosty komunikat: ludzie są niezwykle durni i naiwni. A w takim razie wystarczy zrobić banalną prowokację i na jej podstawie forsować największe możliwe idiotyzmy. Wystarczy, by największe media utrzymywały jednolity ton i atmosferę zagrożenia, a wszystko będzie dobrze.

Skąd wzięły się drony nad Polską? Najpewniej, jak wykazywali już nieraz specjaliści, wystrzeliła je Ukraina. Ciężko na poważnie traktować bajki o „zabłąkanych rosyjskich dronach” bez ładunku wybuchowego. Natomiast Ukrainie jest to na rękę – mobilizuje to ukrofilów do bicia pokłonów przed Kijowem. W końcu ci wierzą całkiem na poważnie, że Ukraina walczy za nas.

Janusz Korwin-Mikke twierdził, że drony mogły być prowokacją rządu warszawskiego. O ile wykluczyć tego nie można, o tyle nie posądzam rządu jaśnie nam panującego, by wykazał się aż tak wielką bystrością i coś takiego przygotował. A po co miałby przygotowywać? Ano z kilku przyczyn.

Primo, niewykluczone iż w aferze podkarpackiej „bohaterami” są także szychy z KO. W związku z czym jest to pretekst do ukrofilskiej histerii. Ostatnio nawet szef MSZ „śmiał” podważyć skuteczność NATO w imię obrony wizerunku Ukrainy.

Secundo, jest to pretekst do odchodzenia od NATO czy też jankesofilii, na rzecz uniofilii. Widzimy mocne natężenie jawnych nawoływań unijnych ważniaków do utworzenia jednego państwa z dotychczasowej UE.

Tertio, od kilku lat niestety skutecznie niekompetencję rządu zasłania się hasłami o ruskiej agenturze. Przypominam, że jeszcze około 10 lat temu była to domena sakiewiczówki. Co złe – to Putin, Rosja, narzekanie na PiS to realizacja rosyjskich interesów. Po przejęciu przez PiS władzy stosowano dalej tę taktykę, z zastrzeżeniem, że kto krytykuje rząd, ten ruski agent.

W pewnym momencie przestało to już na ludziach robić wrażenie. Po zakończeniu ośmioletniego terroru, mieliśmy chwilę przerwy od tego szaleństwa.

I teraz znowu wróciło – wszystko co złe, to Rosja. Niektórzy dosłownie przypisują Rosji wszelkie zło. Np. Patryk Słowik z WP komentując wpadkę Bosackiego na forum ONZ w związku ze wspomnianą manipulacją zdjęciem, napisał „nie mam wątpliwości, że za użycie polskiej rakiety odpowiadają Rosjanie”. Tak więc nie ma możliwości pomyłki czy zawodności sprzętu. To wina Putina.

http://nczas.info/2025/09/17/cwikla-drony-nad-polska-zwane-rosyjskimi-sluza-ukrofilskiej-histerii-i-jawnej-federalizacji-ue/

#drony

10

Gigantyczna międzynarodowa kompromitacja Polski w ONZ przez rząd Tuska!wpolityce.pl

Gigantyczna międzynarodowa kompromitacja Polski w ONZ na skutek dezinformacji wykonanej przez rząd Tuska! Kilka dni temu Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych Polski przekonywał cały Świat, że na dom we Wyrykach (woj. lubelskie) uderzył rosyjski dron. Wiceminister z PO pokazywał zdjęcie które prezentowało skalę zniszczeń.

Zdjęcie

Teraz wiemy, że dom zniszczyła polska rakieta. Informację podał dziennik „Rzeczpospolita”. Rakieta wystrzelona z samolotu F-16 prawdopodobnie miała uszkodzony układ naprowadzania i dlatego trafiła w dom.

Prezydent Karol Nawrocki również okłamany przez ludzi Tuska oczekuje od premiera Donalda i rządu pełnej informacji na temat uszkodzonego domu w Wyrykach. Dodał, że ani on, ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie dostało informacji na ten temat!

jestem tym też zaniepokojony, bowiem ani ja, ani BBN, wierząc w tekst „Rzeczpospolitej”, odnoszę się wyłącznie do tekstu „Rzeczpospolitej”, ja nie wiem na dzień dzisiejszy, jaka jest prawda, ale jeśli pan redaktor mnie pyta, czy prezydent Polski dostał informację na ten temat, albo czy BBN dostało informację na ten temat, to tak się nie stało. Więc niezwłocznie po wylądowaniu (w Warszawie) oczekuję od pana premiera i od polskiego rządu pełnej informacji na ten temat - powiedział prezydent Karol Nawrocki


Po tej dezinformacji rządu Tuska Rosja będzie miała znakomite paliwo do swojej propagandy. Ciężko będzie przekonać następnym razem, że ruskie drony rzeczywiście coś zniszczyły. Koalicja 13 grudnia ośmiesza Polskę, dezinformuje własne społeczeństwo z Prezydentem i RBN włącznie, a do tego daje paliwo propagandowe Rosji. Pytanie czy to są tylko pożyteczni idioci czy dobrze zakamuflowana agentura Putina?

http://wpolityce.pl/polityka/740720-prezydent-reaguje-na-sprawe-zniszczenia-domu-w-wyrykach

#tusk #tuskurwysyn #kosiniak #koalicja13grudnia #koalicjaobywatelska #dron #drony #f16 #rakieta #rakiety #wojsko #lotnictwo #rosja #polska

19

Kolejny wpis z tym samym obrazkiem, bo najlepsze pominąłem:)

1. Polska zwołała posiedzenie nadzwyczajne RB ONZ.

2. Próbowała przekonywać, że to Rosja wystrzeliła te drony, a nie Ukraina. Chcieli tylko, żeby państwa ONZ podpisały oświadczenie o winie Rosji.

3. Ponad 3/4 państw ONZ chyba nie uwierzyło w te propagandowe kłamstwa. Podpisało tylko niecałe 50 państw (46? 49?) ze 193 🤣 (Zgaduję, że głównie z NATO i UE)

#drony #wojnanaukrainie #geopolityka

Poprzedni wpis o tym samym => http://lurker.land/post/n1woo238hhco

Zdjęcie

Zdjęcie

8

Polska wieża, która poluje na drony. ZSMU 30/40 mm od HSW ma je wykrywać, śledzić i niszczyćkresy.pl

Zdjęcie

Huta Stalowa Wola zaprezentowała wieżę ZSMU 30/40 mm, która ma nie tylko razić cele naziemne, ale też zwalczać drony – skutecznie, z ukrycia i na dużym dystansie. Jak podkreśla przedstawiciel HSW, to także nowa broń w arsenale antydronowym.

Na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego MSPO 2025 w Kielcach Huta Stalowa Wola zaprezentowała nowy, zdalnie sterowany moduł uzbrojenia ZSMU 30/40 mm, zintegrowany z pojazdem Waran 4×4. O ile sama armata 30 mm i wyrzutnia Spike budzą respekt, prawdziwą nowością są zaawansowane możliwości walki z dronami.

Wieża ZSMU została zaprojektowana nie tylko z myślą o zwalczaniu celów naziemnych, ale również jako aktywny i pasywny system antydronowy, który może wykrywać, śledzić i neutralizować bezzałogowce, zanim te dotrą do celu.

„ZSMU może śledzić ruchy dronów, nie będąc wykrytym. Kiedy dron pojawi się w zasięgu, możemy go zakłócić, sprowadzić na ziemię czy rozpędzić do takiej prędkości, że się rozbije” – tłumaczy Marcin Bieńkowski, konstruktor HSW w rozmowie z „Polską Zbrojną”.

HSW przewiduje, że wieża może być również nośnikiem lekkich dronów obronnych, które w razie wykrycia zagrożenia, np. nadlatującego pocisku lub drona, natychmiast wystartują, by go zneutralizować lub zmylić przeciwnika.

ZSMU 30/40 mm to wieża lekka i modułowa – może być montowana nie tylko na Waranie 4×4, ale także na lżejszych pojazdach jak Oncilla. Jej konstrukcja wymaga minimalnej ingerencji w pojazd, a wszystkie systemy sterowania są zintegrowane z wieżą. Obsługa odbywa się przez przewodowy (docelowo) lub bezprzewodowy kontroler z monitorem.

Pod względem skuteczności wykrywania, wieża ma następujące parametry:

Zasięg wykrycia – do 10 km,

Zasięg śledzenia i rozpoznania – do 4 km,

Zdolność do zwalczania dronów w czasie rzeczywistym – dzięki integracji z systemami zakłócania i śledzenia.

Bieńkowski zapewnia, że możliwości są bardzo duże, chociażby w zakresie systemów antydronowych. Jak wskazuje, obecnie stawiamy na system aktywny i pasywny. ZSMU może działać niewidocznie, wykrywać i eliminować zagrożenie.

HSW przygotowuje się już do testów poligonowych, które mają potwierdzić skuteczność sprzętu.

http://kresy.pl/wydarzenia/polska-wieza-ktora-poluje-na-drony-zsmu-30-40-mm-od-hsw-ma-je-wykrywac-sledzic-i-niszczyc/

#Polaka #militaria #wojsko #drony

13

TL,DR: "Ruskie drony to już na 200% false flag, a OSW to propagandowi kłamcy i podżegacze wojenni!

http://youtu.be/hLYFbKzSqfY?si=KpHJmuUrr0EwXJ3O

OSW w roli antypolskiego narzędzia propagandowego, które chce wepchnąć Polskę i Europę w wojnę. Wypuścili kompromitujący materiał, który niby prostuje rosyjską dezinformację. Pan Jacek Tarosiński nie tylko podważa źródła, a na ich miejsce podaje swoje, wyssane z palca dane, bez żadnych źródeł. Ten propagandzista ma braki nawet z fizyki na poziomie szkoły podstawowej.

Ponizej link do mojego poprzedniego wpisu. Pan Jacek odnosi się swoimi upośledzonymi fikołkami do wszystkich przytoczonych tam argumentów 😉

http://lurker.land/post/mo0l3eaww3dz

Twierdzi, że drony zostały wystrzelone z terytorium Rosji o godzinie 22:00 i przekroczyły granicę Polski o 23:45 (10. minuta podcastu). W takim czasie nie dałyby rady przelecieć nawet połowy dystansu. ...i to przy założeniu, że zostały wystrzelone z samej granicy ukraińskiej, co jest mało prawdopodobne (patrz mapka na dole). Dron Gerbera ma prędkość maksymalną 160 km/h. Nic więcej nie trzeba dodawać.

Jest tam jeszcze sporo wpadek i głupot, ale szkoda czasu. Ta opisana powyżej wystarczy. Warto co najwyżej wspomnieć płynne przejście od "nie jesteśmy w stanie ich wykryć bo lecą na niskiej wysokości" do "wiemy dokładnie z skąd wyleciały i na bieżąco śledziliśmy ich lot", żeby pokazać, że pana Jacka nie można brać poważnie. Zresztą zachowanie polityków, odrzucanie konsultacji z Rosją, która poprosiła żeby porównać dowody, również wystarczająco pokazuje co jest grane.

#wojnanaukrainie #drony #propaganda

PS: Nie planuję popełnić samobójstwa, nie jestem śmiertelnie chory ani ja, ani nikt z mojej rodziny! 🙋

12

#drony #polska

Ile dronów ze styropianu trzeba, aby zniszczyć państwo z kartonu?

7

#drony #wojnanaukrainie

To już jest bomba! Wygląda że całe false flag z dronami było przygotowane wspólnie przez Ukraińców oraz polskich i holenderskich polityków (i pewnie nie tylko)

Jak podaje Sky News, powołując się na dane z Flightradar24, samolot Królewskich Sił Powietrznych wleciał do Polski, zanim rosyjskie drony wleciały w przestrzeń powietrzną naszego kraju. Pierwszy bezzałogowiec miał przekroczyć polsko-ukraińską granicę około godz. 1:50. Airbus A330 wystartował z Eindhoven o godz. 23:45. Około godzinę później znalazł się nad Lublinem, gdzie zaczął krążyć wraz z polskim samolotem. (przyp. Chodzi o Airbusa A330 w wersji tankowca (MRTT), nie pasażerski)

Wcześniej - około godz. 21:00 - polskie Siły Powietrzne wysłały samolot z Dęblina, który krążył nad Lublinem do godziny 6:25.


Około 21:00??? Podobno Białoruś informowała o dronach Polskę i Litwę ok. 23:30:) Mało tego - wygląda jakby wiedzieli, że te drony przylecą, zanim zostały wystrzelone (między startem polskiego myśliwca, a przekroczeniem polskiej granicy przez drony, jest różnica prawie 5h i krążył on w okolicach Lublina, jakby wiedział gdzie będzie ten fejkowy atak:)

Uuu, to teraz jest okazja to łatwego i szybkiego śledztwa, potem Trybunał Stanu i pozdrowienia do więzienia;) Przypominam, że drony z kartonu niczego nie zniszczyły. Jedyne zniszczenia (dom we wsi Wyryki) zostały dokonane przez nasz samolot w ramach friendly fire => http://lurker.land/post/gxh86dacalqc

Ale jaja Gdyby to CIA lub Mossad organizowali false flag to byśmy dowiedzieli się prawdy za 50 lat albo nigdy. Klaunom z UE i Ukrainy jak zwykle wyszedł cyrk 🤡

http://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32242710,holenderski-samolot-wlecial-do-polski-jeszcze-przed-pierwszym.html

PS To też dobre => http://lurker.land/post/adlimw2qxmp7

11

Były premier Ukrainy o operacji pod fałszywą flagą. „Nie były to rosyjskie drony atakujące Polskę”nczas.info

Były szef ukraińskiego rządu Mykoła Azarow ocenił, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez drony w nocy z 9 na 10 września 2025 r. nie było działaniem rosyjskim. Zdaniem polityka była to operacja pod fałszywą flagą, zorganizowana przez Kijów. Słowa te padły podczas rozmowy z rosyjskim radiem.

Według agencji informacyjnej TASS, Azarow na antenie rosyjskiego radia stwierdził, że drony, które wleciały do Polski, nie były rosyjskie. Cała operacja miała być zaś – jego zdaniem – operacją pod fałszywą flagą, spreparowaną przez władze Ukrainy.

– Jestem całkowicie przekonany, że nie były to rosyjskie drony atakujące Polskę. Rosja nie ma żadnego interesu w takich prowokacjach. Jasne jest, że mogło to zostać zorganizowane przez ukraińskich urzędników, którzy są ekspertami w operacjach pod fałszywą flagą. Są w stanie produkować własne drony, udając, że są rosyjskie i umieszczać na nich dowolne oznaczenia. Reżim ma charakter terrorystyczny, specjalizuje się w kłamstwach, oszustwach i prowokacjach – grzmiał były premier Ukrainy.

Według Azarowa takie podejrzenia wyjaśniają również fakt, że NATO zachowuje ostrożność w przypisywaniu sprawstwa konkretnemu państwu. – Nie mają całkowitej pewności, że były to rosyjskie bezzałogowce celowo wysłane na terytorium Polski – wskazał.

Mykoła Azarow to były premier Ukrainy z lat 2010-2014. Był także bliskim współpracownikiem byłego prezydenta tego kraju Wiktora Janukowycza. W styczniu 2014 r., w obliczu tzw. Euromajdanu, Azarow zrezygnował ze stanowiska. Po obaleniu Janukowycza wyjechał do Rosji, gdzie działa w przestrzeni medialnej. W Moskwie współtworzył Komitet Ocalenia Ukrainy.

Za Azarowem wystawiono czerwoną notę Interpolu. Ukraińska prokuratura zarzuca mu korupcję, sprzeniewierzenie środków publicznych i zdradę stanu. Sankcjami objęły go także Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Kanada i Szwajcaria.

http://nczas.info/2025/09/14/byly-premier-ukrainy-o-operacji-pod-falszywa-flaga-nie-byly-to-rosyjskie-drony-atakujace-polske/

#dron #drony #Polska #rosja #ukraina #propaganda

12

#drony #wojna #ukraina #rosja #polska #oszukujo #ruskapropaganda a raczej odp. na #plskapropaganda

Uwaga! Kluczowe pozycje. Korosteń, Kijów, Czernichow - przybliżone lokalizacje.

Skąd przyleciały drony rozbite w Polsce przy założeniu zasięgu 700km.

12

#drony

Wychodzi na to, że nie ma szczątków drona który zburzył dom. To oczywiście nie znaczy, że tak nie było. Pamięta ktoś atak na pentagon 11 września? Tam też nie było szczątków samolotu.

11

Czy tylko mi się wydaje, że zestawienie nie jest przedstawione właściwie?

Zdjęcie

#tvpdezinfo #propagnada #opinie #drony

13

Rada Bezpieczeństwa ONZ. Rosja zaprzecza, a polscy politycy nie potrafią rzeczowo odpowiedziećnczas.info

Ambasador Rosji w ONZ Wasilij Niebienzia powtórzył tłumaczenia Moskwy, że Rosja nie brała Polski na cel podczas ostatniego ataku na Ukrainę, a zasięg jej dronów uniemożliwiał ich dotarcie do Polski. Polscy politycy nie potrafili się odnieść do tych argumentów, tylko zarzucili Rosjan epitetami.

W piątek późnym wieczorem zakończyło się zwołane na wniosek Polski nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.

Jeszcze zanim na nadzwyczajnej sesji zebrała się Rada Bezpieczeństwa ONZ, grupa 48 państw oraz Delegatura UE przystąpiły do wspólnego oświadczenia prasowego ws. największego od początku wojny na Ukrainie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

„Jesteśmy tutaj, aby wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie i zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej na kolejne rażące naruszenie prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych, którego dopuściła się Federacja Rosyjska” – napisano w oświadczeniu.

Oświadczenie wydano w imieniu rządów: Albanii, Andory, Australii, Austrii, Belgii, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Czarnogóry, Czech, Danii, Delegatury UE, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Gruzji, Hiszpanii, Holandii (Niderlandów), Irlandii, Islandii, Japonii, Kanady, Liechtensteinu, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Mołdawii, Monako, Niemiec, Norwegii, Północnej Macedonii, Portugalii, Republiki Korei, Rumunii, San Marino, Słowacji, Słowenii, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Szwecji, Szwajcarii, Ukrainy, Węgier, Wielkiej Brytanii (Zjednoczonego Królestwa), Włoch oraz Polski.

Większość państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ – państwa europejskie, Panama oraz Korea Południowa – wyraziła solidarność z Polską i potępiła rosyjskie działania. Wielka Brytania i USA zadeklarowały, że będą bronić każdego cala terytorium NATO, Francja podkreśliła zwiększenie wsparcia dla obrony powietrznej Polski. Przedstawicielka USA Dorothy Shea potępiła to oraz inne działania Moskwy i określiła je mianem „zniewagi wobec Stanów Zjednoczonych”.

Chiny i większość afrykańskich członków, a także zastępczyni sekretarza generalnego ONZ Rosemary DiCarlo, wezwali do deeskalacji oraz powstrzymania się od działań zwiększających napięcie.

Rosja zaprzecza

Ambasador Rosji Wasilij Niebienzia powtórzył tłumaczenia Moskwy, że Rosja nie brała Polski na cel podczas ostatniego ataku na Ukrainę, a zasięg jej dronów uniemożliwiał ich dotarcie do Polski.

– Rosyjskie MSZ jest również gotowe do zaangażowania się w te prace. Jeśli strona polska rzeczywiście jest zainteresowana zmniejszeniem napięć, a nie ich podsycaniem, apelujemy do polskich kolegów o skorzystanie z tych propozycji, zamiast angażować się w dyplomację megafonową (…) wielokrotnie już oświadczaliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani eskalacją napięć z Warszawą – powiedział rosyjski ambasador.

Niebienzia sugerował, że drony mogła wystrzelić Ukraina, wspomniał incydent z Przewodowa z 2022 roku i odwołał się przy tym do słów byłego prezydenta Andrzeja Dudy. Duda, odpowiadając w wywiadzie na początku sierpnia na pytanie, czy po zdarzeniu w Przewodowie władze w Kijowie próbowały wywierać presję, by Polska od razu oświadczyła, że była to rosyjska rakieta, stwierdził: „można tak powiedzieć”.

Rosyjski dyplomata wspomniał też słowa byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który przyznał, że rakieta, która wówczas spadła na terytorium Polski, była ukraińska.

Niebienzia zapewnił też, że manewry „Zapad-2025” nikomu nie zagrażają i skrytykował decyzję Polski o zamknięciu granicy z Białorusią. Stwierdził przy tym, że na obecnej sytuacji „korzystają tylko Ukraina i europejska partia wojny”. Przekonywał, że Kijów nie jest zainteresowany dialogiem z Moskwą, bo prezydent Wołodymyr Zełenski nie zgodził się na udział w rozmowach w stolicy Rosji.

Polskie komentarze niemerytoryczne

Słowa ambasadora Rosji o tym, że „to fizycznie niemożliwe, by nasze drony dotarły do terytorium Polski”, skomentował we wpisie na platformie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który napisał: „Niemożliwe. Cud”.

Z kolei były szef BBN, generał w stanie spoczynku prof. Stanisław Koziej, ocenił, że „Rosja w RB ONZ »rżnie głupa« w sprawie swojej operacji dronowej w Polsce w stylu podobnym do manipulacji w sprawie zestrzelenia przed laty przez wojska rosyjskie malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad Ukrainą”.

Zdaniem kierującego polską ambasadą w Waszyngtonie Bogdana Klicha ambasador Rosji „kłamie jak z nut”, mówiąc, że „władze polskie próbują angażować się w eskalację napięcia w Europie m.in. poprzez oskarżanie bez dowodów Rosji o ten incydent i zamykanie granicy z Białorusią”.

Niestety żaden z polskich polityków nie odniósł się merytorycznie do słów rosyjskiego ambasadora.

W podobnym duchu, co ambasador Rosji, wypowiadał się reprezentant Białorusi, który odrzucił polskie oskarżenia i przypomniał, że Mińsk ostrzegł Polskę przed nadlatującymi dronami, dając jej więcej czasu na reakcję.

Było to pierwsze w historii spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ zorganizowane w tej formule dotyczące Polski, choć Polska była wielokrotnie współwnioskodawcą debat RB w przeszłości, m.in. w sprawie rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie.

http://nczas.info/2025/09/13/rada-bezpieczenstwa-onz-rosja-zaprzecza-a-polscy-politycy-nie-potrafia-rzeczowo-odpowiedziec/

#Polska #rosja #ukraina #dron #drony

5

is fecit, cui prodest

sentancja łacińska, rzymska zasada prawna w tłumaczeniu: ten jest sprawcą przestępstwa (ten zrobił), komu przyniosło korzyść

#dron #drony

12