#chiny #inflacja

Światowi ekonomiści martwią się o chińską inflacją-a tak właściwie prawie jej brak, okresowe deflacje. W tym czasie Chiny latają na ciemną strone księżyca, przejmują rynek motoryzacyjny na świecie, rozbudowują swą potęgę gospodarczą, przejmują koleje dziedziny nauki. W postępowych krajach inflacja wstaje z kolan, są gignatyczne postępy w dzidzinie gender, praw lgbt i udaje się przejmować migrantów którzy swoich krajach nie chcą pracować i lgną do chojnych zasiłków.

12

DUDU: WYPRAWA DO CHIN

http://www.youtube.com/watch?v=w5c18D1pfFI

Zdjęcie

Przy okazji, ciekawostka: utwór grany z okazji wizyty Dudu w Chinach przez ich orkiestrę 😊:

http://video.twimg.com/ext_tw_video/1805346374356996096/pu/vid/avc1/1280x720/dp8fz9lJWSdtXM5u.mp4?tag=12

Kto poznaje?

Podpowiedź:

Oto dziś dzień krwi i chwały,

Oby dniem wskrzeszenia był!

W tęczę Franków Orzeł Biały

Patrząc, lot swój w niebo wzbił.

Słońcem lipca podniecany,

Woła do nas z górnych stron:

„Powstań, Polsko, skrusz kajdany,

Dziś twój tryumf albo zgon!”


#duda #czlowiekmem #polityka #chiny

10

Ciekawy tekst w temacie #zydzi #zymianie i #komunizm #chiny

Wiecie o jakiej ksiazce wspomina Xi Jinping jako budujacej chinska cywilizacje?

Talmud

Zdjęcie

Zdjęcie

calosc http://ics.um.edu.my/img/files/IJCS-112-1Yitzhak-for-website.pdf

7

Główny analityk w UniCredit uważa, że z dużym prawdopodobieństwem USA nałoży cła 30-50% na chińskie elektryki, a być może i zdecyduje się ich całkowicie zakazać. Amerykanie mają je wprost nazywać "skupami danych na kółkach".

I to wszystko jeszcze za administracji Bidena. Nie sądzę, by Trump był od nich bardziej łagodny.

#usa #chiny

8

Chińczycy w polskim porcie zablokowali rozładunek amerykańskiego sprzętu. 🇺🇸 ⚓ 🇨🇳msn.com

Czyli w sumie po co nam amerykanie skoro to Chińczycy w Polsce decydują.

Zastanawiasz się zapewne jak do tego doszło? Firma Hutchison Port Holdings z Hongkongu (Chiny) dzierżawi w Gdańsku cały terminal portowy. Chiny też nie są w zbyt dobrych stosunkach z Amerykanami... i tak nagle przypadkiem powstaje problem z rozładunkiem amerykańskich zabawek. Tak jakby nagle mniej się chciało, były ważniejsze rzeczy, a może by się coś nagle psuło ect.

Zdjęcie

-------------------------------------------------------------

http://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/chi%C5%84czycy-w-polskim-porcie-zablokowali-roz%C5%82adunek-ameryka%C5%84skiego-sprz%C4%99tu-rosn%C4%85-obawy/ar-BB1l3r6H

-------------------------------------------------------------

Na myśl nasuwa się taka historyczna ciekawostka. Był kiedyś port w takim mieście Danzing. Przed drugą wojną światową też bywały tam takie sytuacje, że niemieckim rozładunkowym, "odechciewało się" rozładowywać polskich statków. Tak bez powodu.

Historia kołem się toczy. Może się nie powtarza ale rymuje.

#ciekawoski #polska #chiny #usa #wojna #logistyka

12

Na Taiwanie doszło do trzęsienia ziemi.

Skutki są opłakane.

Ale nie ma co się martwić - kontynentalne Chiny - czyli CHRL zaproponowały pomoc.

Proponują wysłanie 100 000 żołnierzy - którzy usuną skutki trzęsienia ziemi.

http://babylonbee.com/news/china-offers-to-send-100000-soldiers-to-taiwan-to-assist-with-earthquake-cleanup

jak to nie jest troling level hard, to ja nie wiem co to jest.

#chiny #taiwan

ps. to oczywiście jest żart - zrobiony przez babylon bee - ale naprawdę jest taki temat

http://www.anews.com.tr/asia/2024/04/03/taiwan-rejects-chinas-earthquake-aid-offer

8

Rozmowa z koneserem komunizmu. 🤡 ☭ 🤣youtube.com

Pewna pani która przyjechała z Chin do USA była na tyle zachwycona ustrojem swojego państwa, że postanowiła agitować i sławić go pośród amerykanów. Przypadkowy Kubańczyk postanowił porozmawiać z nią na tematy polityczne.

Rozmowa była bardzo krótka . Do obejrzenia na poprawę humoru.

Zdjęcie

------------------------------------------------------

http://www.youtube.com/watch?v=Fx-P4nlzKpI

------------------------------------------------------

#heheszki #ciekawoski #komunizm #usa #chiny #bekazlewactwa

14

#oze #chiny #interia

Może Chińczycy już wpadli na to, że w nocy słońce nie świeci?

17

Chiny w 4 dni wydobywają więcej węgla niż Polska przez cały rok, ale to my musimy ograniczać swoje wydobycie by ratować klmatwnp.pl

Tylko w grudniu 2023 roku wydobycie w Chinach wyniosło 414,31 mln ton. Średnia dzienna produkcja węgla wyniosła tam wtedy 13,36 mln ton. Dla porównania w całym 2023 roku polskie kopalnie zdołały wydobyć zaledwie około 49 mln ton węgla kamiennego.

http://www.wnp.pl/gornictwo/tak-bije-sie-rekordy-w-4-dni-wydobyli-wiecej-wegla-niz-polska-przez-caly-rok,796138.html

#gospodarka #chiny #polska #energetyka #wegiel #klimatyzm

18

Chińskie "ładne panie" nie koniecznie są ładne. 🇨🇳 🤦 🤑youtu.be

Gdy formy zarobku zderzają się z technologią pojawia się miejsce do oszustwa.

Osobiście zawsze mnie dziwiło jak można "nie robić nic" a mieć jedynie ładną buzię i za to dostawać pieniądze. Trochę zazdroszczę, może też powinienem rozkręcić podobny biznes.

Zdjęcie

----------------------------------------------------------------

http://youtu.be/lkMRhCyazqM?si=iB_oQ2Py721QmbIk

---------------------------------------------------------------

#ciekawoski #kultura #praca #chiny #oszukujo #ludzie #mediaspolecznosciowe

15

Chiński dzień oczyszczenia - woda w pociskach balistycznych. 🚀 🇨🇳 💸youtu.be

W Chinach poleciały głowy. Część oficjeli wojska popełniła rytualne samobójstwo strzałem w tył głowy, część "zaginęła", a reszta dostała wyroki. Jest to efekt wieloletniej korupcji w Chińskim wojsku. Niedożywieni wojskowi upuszczali paliwo rakietowe by sobie przygotować coś ciepłego na ogniu, a resztę zbiorników dopompowywali wodą.

Zdjęcie

Pytaniem którego nie zadano pozostaje czemu to wychodzi dopiero teraz? Od dłuższego czasu miś Puchatek odgraża się najechaniem Tajwanu. Aby to zrobić, wojska rakietowe muszą działać bez zgrzytów, więc zaczęto sprawdzać gotowość... i wychodzą kwiatki.

Mimo czystek w łańcuchu dowództwa, należy spodziewać się nagłego ruszenia militarnej machiny Chin. Zapewne Puchatek chce rozpocząć działania wojenne jeszcze w tym lub przyszłym roku. Dla Chin był by dobry okres przed albo w trakcie wyborów prezydenckich w U$A, ze względu na ograniczenie pomocy dla Tajwanu w tym okresie.

Co to oznacza? Amerykanie na pewno będą walczyć o Tajwan do ostatniego Tajwańczyka. Zapewne też wygra Amerykański pragmatyzm i będą oszczędni w swoim udziale militarnym.

Jednocześnie atak Chin na Tajwan oznacza wojnę z U$A i będzie to zaognienie cichej 3 wojny światowej która trwa od dawna. Razem z amerykańskim zaangażowaniem w Chińskiej Azji można spodziewać się ruchów Rosji. W tym wypadku na Ukrainie, ale i też na kraje bałtyckie (w tym Polskę).

-----------------------------------------------------------------------------

http://youtu.be/qYyBqnV2h9s?si=wJotS2h1PYD2WOh3

-----------------------------------------------------------------------------

#ciekawoski #chiny #wojsko #militaria #korupcja #wartowiedziec

11

Chińskich eksperymentów ciąg dalszy. 100% zgonów na myszach wyposażonych w białko hACE2lindaikejisblog.com

http://www.lindaikejisblog.com/2024/1/china-admits-to-experimenting-with-very-dangerous-covid-virus-that-is-100-fatal-to-mice-but-they-are-now-worried-it-could-infect-humans-2.html

100% śmiertelność wśród myszy, dziwnym zbiegiem okoliczności wyposażonych w hACE2. Tak k.... ludzkie białko. Żółtki są "zaniepokojone" że virus (który sami stworzyli i występuje tylko w ich labie) może się magicznie "rozprzestrzenić?!" I przejść na ludzi....

Gain of functions runda druga.

#chiny #covidoweszalenstwo #wirus #szansanazarobek

9

Chiny: wojna z wróblami. Gdy zabrakło ptaków, zaczęli ginąć ludzietech.wp.pl

- Ćwir! – niewielki ptaszek usiadł na gałęzi, zabawnie przekrzywiając łebek. – Ćwir! Ćwir! – powtórzył. Skrajnie wyczerpany nie miał już sił, by uciekać prześladowcom. Jego los był przesądzony. Wokół trwała największa masakra ptaków w historii. To wielki naród wypowiedział wojnę wróblom.

Co by było, gdyby pewnego dnia z naszego otoczenia zniknęły wszystkie ptaki? Trudno wyobrazić sobie taką sytuację, ale Chińczycy postanowili spróbować. Kraj prowadzony przez Mao Zedonga, nazywanego m.in. Wielkim Sternikiem, postanowił w 1958 roku rozprawić się z wróblami w radykalny sposób: zabić je wszystkie.

Przyczyna była – na pozór – racjonalna. Zgodnie ze wskazówkami chińskiego Ministerstwa Zdrowia, jednym z głównych problemów młodego (komuniści przejęli w Chinach władzę w 1949 roku, po wygraniu wojny domowej) państwa były plagi szkodników: szczurów, komarów, much i wróbli. Walkę z nimi nazwano zwalczaniem czterech plag i uznano za cel, który mieszkańcy kraju muszą zrealizować w ramach "Wielkiego skoku naprzód". Była to centralnie sterowana kampania, której celem był specyficznie pojmowany rozwój kraju i szybkie uczynienie z Chin państwa komunistycznego.

Cztery plagi

O ile walkę z gryzoniami można było zrozumieć, podobnie jak tępienie uciążliwych owadów, może zastanawiać niechęć do wróbli. W ich przypadku wytłumaczenie było proste: stada wróbli wydziobują zasiane ziarna, ograniczając plony i hamując rozwój rolnictwa.

- Ćwir! – niewielki ptaszek usiadł na gałęzi, zabawnie przekrzywiając łebek. – Ćwir! Ćwir! – powtórzył. Skrajnie wyczerpany nie miał już sił, by uciekać prześladowcom. Jego los był przesądzony. Wokół trwała największa masakra ptaków w historii. To wielki naród wypowiedział wojnę wróblom.

Co by było, gdyby pewnego dnia z naszego otoczenia zniknęły wszystkie ptaki? Trudno wyobrazić sobie taką sytuację, ale Chińczycy postanowili spróbować. Kraj prowadzony przez Mao Zedonga, nazywanego m.in. Wielkim Sternikiem, postanowił w 1958 roku rozprawić się z wróblami w radykalny sposób: zabić je wszystkie.

Przyczyna była – na pozór – racjonalna. Zgodnie ze wskazówkami chińskiego Ministerstwa Zdrowia, jednym z głównych problemów młodego (komuniści przejęli w Chinach władzę w 1949 roku, po wygraniu wojny domowej) państwa były plagi szkodników: szczurów, komarów, much i wróbli. Walkę z nimi nazwano zwalczaniem czterech plag i uznano za cel, który mieszkańcy kraju muszą zrealizować w ramach "Wielkiego skoku naprzód". Była to centralnie sterowana kampania, której celem był specyficznie pojmowany rozwój kraju i szybkie uczynienie z Chin państwa komunistycznego.

Cztery plagi

O ile walkę z gryzoniami można było zrozumieć, podobnie jak tępienie uciążliwych owadów, może zastanawiać niechęć do wróbli. W ich przypadku wytłumaczenie było proste: stada wróbli wydziobują zasiane ziarna, ograniczając plony i hamując rozwój rolnictwa.

Zobacz także:

00:23 / 08:13

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jak wybić stada ruchliwych, a jednocześnie małych ptaków? Strzelanie do nich, podsuwanie zatrutego zboża czy stosowanie jakichś wyrafinowanych pułapek nie wchodziło w grę ze względu na koszt takiego rozwiązania. W kraju, gdzie amunicja była droga, a ludzka praca i czas niezwykle tanie, miało sprawdzić się inne rozwiązanie.

Zamęczyć wróble!

Sposobem na to miało być zmęczenie wróbli do tego stopnia, by nie były w stanie dalej uciekać, a następnie dobijanie niezdolnych do ucieczki ptaków. Strategia ta miała sens – wróbel nie jest długodystansowcem. Przelatuje bez odpoczynku niewielkie dystanse, zużywając przy tym sporo energii. Musi więc dużo jeść i często odpoczywać.

Taki plan wymagał mobilizacji całego narodu. I naród podjął wyzwanie. Taktyka była prosta – nie pozwolić znaleźć im spokojnego miejsca. Grupy "łowców" z kijami, wiadrami i patelniami robiły zatem niesamowity hałas, płosząc ptaki i zmuszając je do ciągłego podrywania się do lotu. Gdy wyczerpane wróble nie miały już sił, by uciekać – były masowo zabijane.

Bezpiecznym azylem stały się dla nich takie miejsca, jak choćby polska ambasada w Pekinie. Żądny ptasiej śmierci tłum nie miał do niej wstępu, więc dach i drzewa w ogrodzie ambasady szybko stały się azylem dla umęczonych ptaków.

Azyl dawał chwilę wytchnienia, ale nie zapewnił przeżycia. Choć Chińczycy nie mogli wejść na teren ambasady, robili wokół niej taki hałas, że ptaki i tak umierały z wyczerpania. Było ich tyle, że usuwano je jak śnieg – szuflami.

Sukces rodzi nowe problemy

Nie sposób oszacować, ile dokładnie ptaków zginęło podczas walki z czterema plagami. Z całą pewnością populacja chińskich wróbli została bardzo mocno przetrzebiona. Co więcej, początkowo akcja wydawała się przynosić pozytywne efekty. W roku wielkiej masakry wyniki chińskiego rolnictwa były nieco lepsze, niż w latach poprzednich.

Czyżby towarzysz Mao faktycznie wpadł na mądry pomysł? Koncepcję Wielkiego Sternika zweryfikował upływający czas. Już rok później chińscy rolnicy musieli zmierzyć się z problemem, którego władze ewidentnie nie przewidziały.

Wielki Sternik – wielki ludobójca

Brak wróbli stworzył bowiem sprzyjające warunki do wzrostu populacji szkodliwych owadów, m.in. szarańczy. I to właśnie one, a nie ptaki, okazały się prawdziwą plagą. Szacunkowe dane mówią o zniszczeniu przez owady około 15 proc. upraw, choć były rejony – jak np. okolice Nankinu – gdzie zbiory były niższe aż o 60 proc.

Skutki tych strat okazały się tragiczne. U progu lat 60. Chiny nawiedziła fala niewyobrażalnego głodu. Spowodowało go spiętrzenie kilku czynników – od plagi szkodników, po idiotyczne decyzje centralnych władz, odrywających rolników od pracy po to, by ci w prymitywnych dymarkach wytapiali bezwartościową, niskiej jakości stal.

Efekt był tragiczny. Chińskie władze przyznają się do około 15-20 mln ofiar. Niezależne badania wskazują na liczbę znacznie większą – 45, a nawet ponad 60 mln. Chińczycy ginęli z głodu, ale także zabijali się w walce o żywność. Udokumentowano również przypadki kanibalizmu.

Złamane pokolenie

Warty wspomnienia jest również wpływ masowego mordowania na uczestniczących w nim najmłodszych Chińczyków. Dla uzbrojonych w proce i kamienie grup dzieci zabijanie zwierząt było nie tylko obowiązkiem, ale i zabawą. Można tylko przypuszczać, jak wpłynęło to na psychikę pokolenia, które dekadę później realizowało kolejny, upiorny pomysł Wielkiego Sternika – rewolucję kulturalną.

Pozbawione hamulców, rozzuchwalone brakiem kontroli grupy hunwejbinów (członków komunistycznej młodzieżówki) dopuszczały się wówczas morderstw i tortur na domniemanych przeciwnikach politycznych. Plądrowanie i niszczenie domów należących do osób, podejrzewanych o kontrrewolucyjne poglądy było wówczas normą, podobnie jak prześladowanie intelektualistów, mnichów, ludzi kultury czy nauczycieli.

Zapomniana lekcja

Mogłoby się wydawać, że skutki zorganizowanej przez chińskie władze rzezi ptaków będą stanowiły przestrogę dla kolejnych pokoleń. Niestety, wygląda na to, że doświadczenia zebrane przez mieszkańców Państwa Środka zostały zapomniane.

Dowodem na to jest choćby opisywana przez nas niedawno akcja eliminacji ptaków z okolic Teksańskiego Centrum Medycznego. Przyczyną takiego działania była próba utrzymania porządku – chodziło o uniknięcie brudzenia okolicy ptasimi odchodami. Amerykanie nie zdecydowali się na masowe zabijanie ptaków. Zamiast tego pokryli drzewa w okolicy specjalnymi siatkami. I faktycznie, osiągnęli sukces – ptaki zaczęły omijać okolice szpitala.

Radość z sukcesu przyćmił jednak fakt, że brak ptaków stworzył doskonałe warunki do rozwoju populacji niezwykle groźnych gąsienic. Populacja owadów wzrosła o ponad 7000 proc., a wśród nich znalazły się gąsienice Megalopyge opercularis, wyposażone w liczne gruczoły jadowe. Zetknięcie z nimi oznacza dla człowieka ogromny ból, porównywalny ze złamaniem kończyny, i liczne powikłania zdrowotne.

Wygląda na to, że Karol Marks, do którego tak chętnie odwoływali się komuniści nie tylko w Chinach, miał rację. Historia lubi się powtarzać. I faktycznie – jak pokazuje przykład walki ludzi z ptakami - pierwszy raz jako tragedia, a drugi jako farsa.

W artykule wykorzystałem informacje z książki Franka Diköttera, "Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958–1962"

http://tech.wp.pl/chiny-wojna-z-wroblami-gdy-zabraklo-ptakow-zaczeli-ginac-ludzie,6430063768119425a

#chiny #ptaki #komunizm #lewackalogika

9

#motoryzacja #chiny #elektryki

1000 km na jednym ładowaniu, a potem w 5 min automatyczna wymiana akumulatora i można jechac z powrotem - co ciekawe te 1000 km to z klimą VW z Audi się zapłaczą ;-)

10