„Koparka” stchórzyła! Kolejna odsłona największego procesu politycznego III RPnczas.info

Zdjęcie

W czerwcu mieliśmy kolejne dwa terminy w procesie przeciw polskiemu posłowi do Euro-Kołchozu i przewodniczącemu Konfederacji Korony Polskiej Grzegorzowi Braunowi. Wszyscy oczekiwali, że w sądzie w końcu pojawi się „poszkodowana”, czyli słynna „koparka-agresorka” Magdalena Gudzińska-Adamczyk, która zaatakowała oskarżonego podczas słynnego „incydentu chanukowego” w Sejmie.

Czekaliśmy, czekaliśmy i się nie doczekaliśmy. Sędzia Marcin Brzostko już na początku rozprawy przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Praga Południe w dniu 19 czerwca tego roku ogłosił stronom i zgromadzonym dziennikarzom i publiczności, że pani Magdalena w sądzie warszawskim nie pojawi się. Nie będzie zeznawać ani na tym posiedzeniu, ani na żadnym innym. Taką decyzję sąd podjął już wcześniej, a zakomunikował właśnie na czerwcowym posiedzeniu. Dlaczego tak się stało?

O tym dowiedzieli się tylko oskarżony, pełnomocnicy stron oraz osoby zaufane, wskazane przez oskarżonego. Sędzia utajnił tę część posiedzenia, w którym odczytano uzasadnienie dla wyłączenia przesłuchania przed sądem nadesłane do sądu przez pełnomocnika pani Gudzińskiej-Adamczyk. Wiemy tylko tyle, że uzasadnieniem dla tej bardzo dziwnej i niespotykanej decyzji sądu były względy zdrowotne samej zainteresowanej.

Kwestię niedoszłych zeznań sławetnej lekarski skomentował sam Grzegorz Braun jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. „Pełnomocnik mojej fałszywej oskarżycielki – mówił przed budynkiem sądu – która wezwana była po raz kolejny na dzień dzisiejszy do złożenia zeznań, przysłał do sądu pismo, w którym stwierdza, że ta pani nie może stawić się w sądzie”.

Grzegorz Braun przy okazji nie szczędził uszczypliwych uwag pod adresem prokuratury, której zarzucił, że trzyma się „kanonicznej wersji »Gazety Wyborczej«”. „Prokurator najwyraźniej nie mógł, nie chciał, a może chciał i nawet sprawdził, ale zdecydował się na przyjęcie oficjalnej wykładni redakcji »Gazety Wyborczej«”.

Adwokat „poszkodowanej” miał argumentować w swoim piśmie, że fakt zeznawania w sądzie mógłby doprowadzić do wstrząsu psychicznego pani Magdaleny, która być może nie mogłaby znieść konfrontacji przed sądem i sama perspektywa stanięcia twarzą w twarz z Grzegorzem Braunem mogłaby wywołać u niej ogromny stres i rozstrój nerwowy.

Co tu dużo ukrywać: jest ogromnie dziwne i niespotykane, że sąd w osobie sędziego Brzostko podzielił te obawy i zgodził się na tak wyjątkowe potraktowanie świadka. Tym bardziej że już wcześniej rozważano, że świadek mogłaby zeznawać w trybie wideokonferencji, przebywając w oddzielnym pomieszczeniu, tak by nie musiałaby być narażona na przykre dla niej skutki bezpośredniego – jak można domniemywać – zetknięcia się na sali sądowej z posłem Grzegorzem Braunem.

Tak więc do konfrontacji zeznań nie doszło i już pewnie nie dojdzie. Szkoda. Taka konfrontacja i wzięcie sławetnej „koparki” w krzyżowy ogień pytań przez obrońców, jak i samego oskarżonego, byłaby przecież nie lada gratką. Zapis wideo ze sławetnego wydarzenia w korytarzu sejmowym w grudniu 2023 roku przecież jasno pokazywał, że stroną agresywną była raczej pani Magdalena, więc jej zeznania musiałyby być bardzo ciekawe. No ale zapewne właśnie tego najbardziej obawiała się warszawska lekarka, a przy okazji aktywna i prominentna – jak się okazało – działaczka warszawskiej żydowskiej gminy wyznaniowej.

„Pijak znowu ucieka”

Zamiast więc zeznań pani „koparki-agresorki” mieliśmy w sądzie przesłuchanie innej ciekawej postaci, a mianowicie byłego Ministra Zdrowia z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, czyli kolejnego lekarza – profesora Łukasza Szumowskiego. Znalazł się on w sadzie na okoliczność interwencji poselskiej posła Brauna, która miała miejsce w Narodowym Instytucie Kardiologii w warszawskim Aninie.

Szumowski po tym, jak złożył dymisję z funkcji ministra zdrowia, objął posadę dyrektora tej zasłużonej placówki. Interwencja poselska posła Brauna nastąpiła w wyniku informacji, jakie otrzymał on od pracowników Instytutu, że dyrektor Szumowski po prostu zwalnia pracowników, którzy w określonym czasie nie poddali się szczepieniom przeciw COVID-19.

Szumowski w trakcie przesłuchania potwierdził, że istotnie dochodziło do takich sytuacji. „W momencie, gdy nie byłem pewien, czy pracownicy poddali się szczepieniu, to wyciągałem konsekwencje. W kilkunastu przypadkach doszło do rozwiązania umowy o pracę…”. Obrońcy Grzegorza Brauna usiłowali uzyskać informację od świadka, czy ten był świadom występowania skutków ubocznych po szczepieniu przeciw Covid-19. „Takie skutki zawsze mogą występować – mówił Szumowski – ale korzyści jest więcej niż ryzyka”.

Najwięcej emocji wywołała jednak kwestia nadużywania alkoholu przez świadka. Ta bowiem kwestia była przyczyną, że relacje z interwencji posła w szpitalu obiegły wówczas cały polski internet. Jak mówił poseł Braun, w trakcie interwencji wyczuł woń alkoholu ze strony dyr. Szumowskiego. Kiedy zażądał przebadania się przez świadka alkomatem na obecność występowania alkoholu w wydychanym powietrzu, ten wyrwał się posłowi i opuścił gabinet dyrektora. „Łapać pijaka, pijak ucieka” – krzyczał za nim wówczas poseł Braun. Doszło wówczas nawet do fizycznego ataku na posła, któremu Szumowski bezceremonialnie przytrzasnął ramię drzwiami gabinetu. Przy okazji ucierpiał również asystent społeczny posła i przyszły poseł na Sejm RP Grzegorz Płaczek. Dyrektor Szumowski wytrącił mu bowiem z ręki telefon, którym pan Płaczek nagrywał przebieg całego zajścia.

Dlatego teraz poseł Braun zapytał w sądzie Łukasza Szumowskiego, czy tego dnia pił alkohol. „Czy świadek regularnie spożywa alkohol”? – pytał przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej. Lukasz Szumowski unikał odpowiedzi na takie pytania: „To są pytania dotyczące mojego stanu zdrowia”. Sędzia je uchylał, twierdząc, że takie informacje nie mają wpływu na rozstrzygnięcie sądowe. Ostatecznie świadek Szumowski stwierdził, że nie nadużywa alkoholu, bo pełniąc tak odpowiedzialną funkcję nie mógłby sobie na to pozwolić. „Mam czerwoną skórę twarzy, ale to jest wynik alergii, a nie nadużywania alkoholu” – powiedział na koniec, co wywołało wesołość wśród publiczności. „Proszę o śmianie się w duchu, a nie na głos” – w swoim stylu komentował sędzia Brzostko.

„Zdążyłem, bo szybko biegam”

Drugim i ostatnim świadkiem, który był przesłuchiwany tego dnia, był mecenas Wojciech Nartowski. Tym razem chodziło „aferę choinkową”, czyli interwencję posła Brauna w budynku Sądu Okręgowego w Krakowie. Przypomnijmy, że Grzegorz Braun powiadomiony został o tym, że w holu budynku sądu członkowie stowarzyszeń sędziowskich „Iustitia” i „Temis” obstalowali specyficzną choinkę, na której wywieszone zostały „ozdoby” w postaci bombek, na których wymalowano takie hasła, jak „LGBT”, „Konstytucja” czy „prawa kobiet”. Poseł po prostu rzeczonego drapaka wpakował do najbliższego kosza na śmieci.

Okazało się w trakcie składania zeznań, że mecenas Nartowski był właśnie tym człowiekiem, który na wieść o czynie posła Brauna natychmiast udał się do gabinetu sędzi Stoces, która kierowała akcją dekorowania i ustawienia choinki. „Natychmiast pobiegłem do pokoju pani sędzi i powiedziałem jej, że poseł Braun zabrał naszą choinkę – mówił świadek Nartowski. – Co??? Sędzia była oburzona i razem pobiegliśmy na dziedziniec sądu, gdzie był już poseł Braun z naszą choinką”.

Ta wersja bardzo zdziwiła jednego z obrońców Grzegorza Brauna. Mecenas Raczkiewicz, powołując się doskonałą znajomość topografii budynku sądu, wyraził zdumienie, że świadek w tak krótkim czasie zdołał pokonać dystans z holu sądowego na parterze na trzecie piętro do gabinetu sędzi Stoces i z powrotem. „Zdążyłem, bo szybko biegam!” – odpowiedział wyraźnie dumny z siebie adwokat.

Ta sprawa obnażyła jak na dłoni szereg patologii związanych z funkcjonowaniem kasty prawniczej. Zadziwiającym zblatowaniem sędziów, prokuratorów i adwokatów skupionych w pół-formalnych stowarzyszeniach. Skrzykujących się wokół wątpliwych moralnie celów, jak zdobienie kontrowersyjnymi symbolami choinki i ustawianie jej w budynku sądu.

Na koniec Grzegorz Braun złożył zaskakujący wniosek o sprawdzenie, czy rzeczone drzewko posiadało… europejski certyfikat jakości. „No bo jak nie miało – mówił poseł Braun – to przecież jej umieszczenie w ogólnie dostępnej strefie w sądzie mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia pracowników i interesantów w sądzie”.

W przerwie między zeznaniami sędzia Marcin Brzostko ogłosił swoje postanowienie co do niedopuszczenia do przewodu opinii biegłej powołanej przez prokuraturę pani Edyty Gawron. Wnioskowała o to obrona, gdyż bezstronność pani Gawron budziła wątpliwości, jako że ta jest członkiem żydowskiej loży B`nai–Birth. Sędzia jednak odrzucił ten wniosek.

http://nczas.info/2026/07/01/koparka-stchorzyla-kolejna-odslona-najwiekszego-procesu-politycznego-iii-rp/

#Polska #Polacy #braun #zydzi #chanuka #gasnicabrauna #gasnica #sad

15

Kolejna odsłona procesu Brauna. „Ona coś krzyczała do niego, broniła tego świecznika” [VIDEO]nczas.info

W poniedziałek 13 kwietnia rozpoczęła się kolejna odsłona procesu przeciwko liderowi Konfederacji Korony Polskiej Grzegorzowi Braunowi. Sprawa dotyczy m.in. zgaszenia świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 r.

Przed sądem zeznawała m.in. Ewa Bukowska, która była obecna podczas wydarzenia i miała je prowadzić. Relację z jej zeznań zamieścił na portalu X dziennikarz „Najwyższego CZAS!”-u Marek Skalski.

Kobieta mówiła o przebiegu zdarzeń z 12 grudnia 2023 r. i o tym, jak zobaczyła smugę z gaśnicy „tak po przekątnej, ciągnącą się po posadzce”. – Właściwie tylko wymieniłyśmy, co to jest i nagle wyłonił się człowiek, nawet nie zauważyłam, nawet nie wiedziałam, że to jest p. Braun, wyłonił się człowiek i Magda (Gudzińska-Adamczyk – przyp. red.), dziewczyna, która siedziała koło mnie, ona po prostu zareagowała błyskawicznie, szybciej niż w ogóle zdążyłyśmy wymienić jakiekolwiek zdania między sobą. Ja tak to pamiętam, zawsze ta pamięć jest trochę taka ułomna, w każdym razie mniej więcej tak to wyglądało – powiedziała.

Dalej została poproszona, by „rozkładając maksymalnie na czynniki pierwsze, na ile pani to pamięta”, opisała przebieg zajścia.

– Znaczy to na pewno było przekroczenie w ogóle wszelkich barier… – oceniła.

– Ale bez takich…, nie chodzi mi o ocenę tego, tylko o to, jak to wyglądało, tak czysto technicznie, nazwijmy to tak – słyszymy.

– No więc p. Braun stanął bardzo blisko (…) Magdy, przekraczając taką przestrzeń dozwoloną między dwojgiem ludzi, nie znanych zwłaszcza. No i ona coś krzyczała do niego, broniła tego świecznika – wskazała.

Świadek zaprzeczała też, jakoby Gudzińska-Adamczyk użyła przemocy wobec Brauna. Twierdziła, że go „nie kopnęła, nie podniosła ręki”.

– A złapała za rękę? – padło pytanie.

– Nie pamiętam – odparła.

Padło też pytanie, czy świadek należy do fundacji Chabad Lubawicz.

– Ja jestem buddystką, proszę pana – odparła.

– Ale czy pani należy? – pytano.

– Ja jestem buddystką, to wyklucza – oświadczyła.

– Ale niech pani konkretnie odpowiada, czy pani należy do Chabad Lubawicz – zapytał sąd.

– Nie – powiedziała.

W dalszej części zeznań Bukowska stwierdziła, że „buddyzm to jest miłość do wszystkich, również do chrześcijan”. – Ja się przyjaźnię z Chabad Lubawicz, chcę, żeby to wybrzmiało – zaznaczyła.

Głos zabierał także Grzegorz Braun, który domagał się zakończenia przesłuchania. – Wysoki sąd ma pełen obraz sytuacji, mamy do czynienia z osobą, która żyje w swoim świecie i przedstawiła wysokiemu sądowi swoją fantasmagorię na temat tych zdarzeń – ocenił.

– Dobrze. Niech pan usiądzie, proszę pana to nie jest miejsce na tego typu wnioski. Przesłuchanie pani dokończymy, natomiast ocena tych zeznań zostanie dokonana przez sąd – tak wygląda procedura, nie ma możliwości odstąpienia od przesłuchania świadka – wskazał sędzia.

W dalszej części zeznań Bukowska przyznała, że ona „tylko to prowadziła”.

– Rozumiem. A czy pani widziała jakiekolwiek materiały, dokumenty, zgody na prowadzenie tej imprezy? W jaki sposób ma być prowadzona, plan tego czy to było wszystko spontanicznie? – pytano.

– Spontaniczne – odparła.

– A kto organizował wystrój tej imprezy w tym miejscu, w tej sali? – padło kolejne pytanie.

– Nie mam pojęcia – powiedziała.

Dalej Braun domagał się skonfrontowania zeznań świadka z nagraniami, które sugerują inny przebieg wydarzeń w Sejmie w grudniu 2023 r.

Jak mówił, „ponieważ to zeznanie zostało złożone, no to bardzo prosi o odtworzenie filmu, który punkt po punkcie pomoże świadkowi wrócić do rzeczywistości”.

http://nczas.info/2026/04/13/kolejna-odslona-procesu-brauna-ona-cos-krzyczala-do-niego-bronila-tego-swiecznika-video/

#Braun #zydzi #sejm #sad #klamstwa #chanuka

7

Świat nie kręci się wokół Chanuki. „To był dzwonek alarmowy”nczas.info

Zdjęcie

Michael Lofton, amerykański teolog, w komentarzu pod filmem „Przyjęcie chanukowe Trumpa właśnie mnie obudziło!”, na swoim kanale „Reason & Theology”, napisał: „Właśnie obejrzałem przyjęcie Trumpa z okazji Chanuki – i to był dzwonek alarmowy. Najważniejsza nie była symbolika ani przemówienia, ale to, co wydarzenie ujawniło na temat wpływów i priorytetów. Przyjęcie boleśnie pokazało, jak bardzo Trump wydaje się być zobowiązany wobec głównych darczyńców oraz interesów politycznych, które stawiają cele Izraela ponad potrzeby zwykłych Amerykanów”.

Lofton zadaje także pytanie: „Dlaczego wysyłamy miliardy dolarów za granicę, podczas gdy nasi obywatele ledwo wiążą koniec z końcem? Dlaczego tak mało jest odpowiedzialności, gdy giną niewinni palestyńscy cywile?”.

Gdzie szukać odpowiedzi? Według Jörga Guido Hülsmanna, niemieckiego ekonomisty i przedstawiciela austriackiej szkoły ekonomii, prawdziwym źródłem zła jest pieniądz dekretowy (ang. fiat money) będący produktem pazerności rządów, które mają monopol na stosowanie przemocy na określonym terytorium. Autor „Etyki produkcji pieniądza” twierdzi, że jednym z najbardziej przerażających skutków funkcjonowania pieniądza dekretowego jest możliwość przedłużania wojen. Dziś rządzący nie muszą uzyskiwać zgody swoich parlamentów ani przekonywać obywateli do swoich racji, ponieważ dysponują narzędziem, jakim jest pieniądz dekretowy. Nadmierna podaż pieniądza pozwala rządowi odbierać ludziom ich własność bez ich zgody i przeznaczać ją na cele sprzeczne z ich wolą.

Prezydenci Ameryki Południowej, którzy wpisują się w ruch tzw. nueva derecha (pol. nowa prawica), nie zapalają świec chanukowych. Wyjątkiem był jedynie Javier Milei, który uczynił to raz, publicznie, w 2023 roku, zaraz po wyborze na prezydenta Argentyny. Inni prawicowi prezydenci, tacy jak José Antonio Kast – prezydent elekt Chile czy Nayib Bukele – prezydent Salwadoru, nie obchodzą żydowskiej Chanuki, ale są proizraelscy. Wynika to z kilku powodów: geopolitycznych powiązań ze Stanami Zjednoczonymi, ewangelickiego postrzegania Izraela jako ziemi biblijnej, co przekłada się na poparcie jego istnienia z powodów teologicznych, oraz postrzegania Izraela jako zachodniego bastionu przeciwko „terroryzmowi islamskiemu” i innych pragmatycznych przesłanek.

Po wyborach w Chile „The Jerusalem Post” napisał, że „syn byłego nazistowskiego funkcjonariusza, Kast, zastąpi chilijski rząd kierowany przez Gabriela Boricia, zagorzałego krytyka Izraela i rządu premiera Benjamina Netanjahu, do tego stopnia że jego rząd zerwał stosunki dyplomatyczne kilka miesięcy po atakach z 7 października”. Warto zauważyć, że Kastowi udało się wygrać wybory w kraju znanym z największej palestyńskiej diaspory poza Bliskim Wschodem, gdzie obecnie mieszka około 500 tys. Palestyńczyków i ich potomków. Anglojęzyczna izraelska gazeta i portal nie wspomniały jednak, że prezydent elekt jest członkiem Apostolskiego Ruchu Szensztackiego, katolickiego ruchu znanego z nacisku na życie rodzinne, pobożność maryjną i publiczne zaangażowanie w wiarę. Kast – mąż Marii Pii Adriasoli, z którą ma dziewięcioro dzieci, publicznie oświadczył: „Najpierw jestem katolikiem, dopiero później politykiem”.

Prezydent Karol Nawrocki nie zapalił świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim w Polsce. Zrobił to natomiast marszałek Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy w Sejmie. Prezydenci o lewicowych poglądach w Ameryce Południowej, jak Luiz Inácio Lula da Silva – Brazylia, Gustavo Petro – Kolumbia, Gabriel Boric – ustępujący prezydent Chile, nie zapalają świec chanukowych, ale krytycznie oceniają działania Izraela w Strefie Gazy i popierają Palestynę. Świat nie dzieli się prosto na prawicę i lewicę. Dzieli go pieniądz, a dzisiaj jest nim pieniądz dekretowy. Dlatego potrzebny jest twardy pieniądz, który nie byłby podatny na ingerencje rządów, które arbitralnie decydują o jego podaży.

Takim pieniądzem według Saifedeana Ammousa, jordańsko-palestyńskiego ekonomisty i autora książki „Standard Bitcoina”, może być Bitcoin, który zapobiega wojnom, przede wszystkim dlatego że uniemożliwia rządom łatwe finansowanie konfliktów zbrojnych poprzez drukowanie pieniędzy. Bitcoin z absolutnie ograniczoną podażą i decentralizacją jest według Ammousa twardszy niż złoto. Rządy nie mogą go skonfiskować ani inflacjonować, co mogłoby w przyszłości pozbawić je łatwego narzędzia finansowania wiecznych wojen.

W marcu, na mediach społecznościowych pojawiła się pogłoska pochodząca z szybko rozprzestrzeniającego się filmu, na którym Donald Trump odsłania i pokazuje w Gabinecie Owalnym w Białym Domu oprawioną kopię Bitcoin Whitepaper (Białej Księgi Bitcoina), oryginalnego dokumentu opisującego koncepcję i działanie Bitcoina, rewolucyjnego pomysłu na zdecentralizowany system płatności elektronicznych. Trump znany jest z tego, że jest prezydentem przychylnym kryptowalutom i w drugim miesiącu swojej kadencji podpisał dekret o utworzeniu strategicznej rezerwy bitcoinów. Film okazał się jednak być wyprodukowany przez sztuczną inteligencję. W oryginalnym nagraniu prezydent Donald Trump pokazał prezenterce Fox News Laurze Ingraham Deklarację Niepodległości, a nie Białą Księgę Bitcoina.

W Polsce temat Chanuki ponownie wraca na czołówki gazet. Tym razem ks. Alfred Wierzbicki napisał list otwarty do prezydenta Karola Nawrockiego. „Obchodzenie święta żydowskiego przez Prezydenta katolika nie kłóci się w żaden sposób z chrześcijaństwem” – napisał profesor UMCS. Prezydent argumentował, że ma „swoje poglądy i swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuje poważnie”, więc nie zapala świec chanukowych, lecz obchodzi święta, które są mu bliskie. Jest jeszcze mocniejszy argument. Nie ma podstaw, aby prezydent RP publicznie wyróżniał mniejszość religijną, która według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 roku stanowi zaledwie 0,05 proc. populacji Polski. Narodowość żydowską zadeklarowało 17 156 osób, a Główny Urząd Statystyczny informuje, że Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich liczył jedynie 1 704 członków.

Ks. Wierzbicki stwierdza, że „kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm”. Wszystko się zgadza. Czytanie Pisma Świętego to faktycznie spotkanie ze Słowem Bożym, a jeśli chcemy je zrozumieć w kontekście, zawsze odkrywamy judaizm. Jest to judaizm biblijny, który koncentrował się na kulcie ofiarniczym i wywodzi się ze Starego Testamentu, co stanowi korzeń, z którego wyrasta chrześcijaństwo. Główną tezą książki Branta Pitre’a „Jezus i żydowskie korzenie Eucharystii” jest twierdzenie, że chrześcijańska wiara w realną obecność Jezusa w sakramencie Eucharystii nie była późniejszym wynalazkiem, lecz stanowiła wypełnienie żydowskich oczekiwań mesjańskich z I wieku. Amerykański biblista argumentuje, że Ostatnia Wieczerza nie była tylko zwykłym posiłkiem, lecz ustanowieniem nowej Paschy, w której Jezus – jako Baranek Boży – stał się ofiarą.

Ks. Wierzbicki przywołuje deklarację II Soboru Watykańskiego „Nostra aetate”, dotyczącą stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Wszystko się zgadza. Kościół prowadzi dialog ze współczesnymi wyznawcami judaizmu (judaizm rabiniczny i judaizm biblijny to nie to samo). Nie oznacza to jednak, że Prezydent RP musi to robić.

http://nczas.info/2026/01/04/swiat-nie-kreci-sie-wokol-chanuki-to-byl-dzwonek-alarmowy/

#usa #chanuka #zydzi

13

#google zrobiło nawet dedykowaną animację dla tego hasła xD

#zydzi #zydostwo #chanuka

10

Dzisiaj mijają 2 lata od zgaszenia ogni piekielnych

#braun #chanuka #zydzi

28

#braun #chanuka #palestyna

Powoli zbliża się kolejna rocznica zgaszenia świec chanukowych przez Brauna w Sejmie. Pamiętacie to święte oburzenie za zakłócenie czczenia mordu na przeciwnikach religijnych? Szkoda, że nie ma nawet promila oburzenia na to co się dzieje w Palestynie. Takie mamy "elity", polityków i osoby dziennikarskie.

21

Apel szesnastu - prawicowi publicyści krytykują akcję bilbordową Braunaopoka.org.pl

Oświadczenie w sprawie akcji bilbordowej Grzegorza Browna „Chanuka czy Boże Narodzenie” opublikowała grupa publicystów politycznych i historyków.

Deklaracja szesnastu – Cenckiewicz, Jurek, Milcarek krytykują akcję bilbordową Brauna

PLATFORMA X/ KONFEDERACJA KORONY POLSKIEJ

Deklaracja szesnastu – Cenckiewicz, Jurek, Milcarek krytykują akcję bilbordową Brauna

Oświadczenie w sprawie akcji bilbordowej Grzegorza Browna „Chanuka czy Boże Narodzenie” opublikowała grupa publicystów politycznych i historyków.

„W związku z pojawiającymi się coraz częściej próbami szerzenia wrogości w relacjach chrześcijańsko-żydowskich (czego przykładem może być akcja bilbordowa "Chanuka czy Boże Narodzenie") czujemy się w obowiązku przypomnieć parę podstawowych faktów religijnych i historycznych” – piszą publicyści.

Deklaracja Szesnastu: Oświadczenie, a zarazem apel:

1. Chrystus Pan obchodził święto Chanuki (por. J 10,22-23), co powinien wiedzieć każdy katolik. Kościół przypomina to w lekturze Ewangelii: na środę po Niedzieli Męki Pańskiej (w Mszale Piusa V) i we wtorek IV tygodnia Okresu Wielkanocnego (w Lekcjonarzu mszalnym Pawła VI).

2. My, katolicy, nie obchodzimy tego święta, bo świętem światła jest przede wszystkim uroczystość Matki Boskiej Gromnicznej, kiedy Zbawiciel po raz pierwszy pojawił się w Świątyni. Nie zmienia to faktu, że obchodzenie uroczystości Poświęcenia Świątyni przez Żydów zasługuje na szacunek, tym bardziej, że Kościół zawsze uważał, że Żydzi praktykując swą religię pozostają świadkami Prawdy chrześcijaństwa, prawdziwości obietnic mesjańskich, które Chrystus wypełnił, i aktów historii Zbawienia, które poprzedziły Narodzenie Pańskie.

3. Nazywanie obecności Ksiąg Machabejskich w katolickim i prawosławnym kanonie Pisma Świętego (w kanonie żydowskim i protestanckim ich nie ma) "świętowaniem ludobójstwa", wzywanie, byśmy uznali za naszą tradycję pamięć bałwochwalców, przeciw którym wystąpili powstańcy machabejscy – jest po prostu zniewagą dla katolicyzmu.

4. Gesty życzliwości okazywane dziś niewielkiej polskiej społeczności żydowskiej są również wyrazem czci dla naszej wspólnej wielowiekowej historii, tak brutalnie przerwanej przez Niemcy hitlerowskie. Znaki szacunku dla kultury żydowskiej są więc niejako wypełnieniem tej tragicznej wyrwy, powstałej w wyniku utraty niepodległości przez Polskę i niemieckiej okupacji. Już przed wojną Prymas Hlond ubolewał nad brakiem szacunku dla „nieopisanego tragizmu tego narodu”. Tym bardziej jasne powinno to być dziś.

5. Chrześcijański charakter państwa zawiera się przede wszystkim w wyrażanej publicznie czci dla Boga i dla wiary Kościoła, i w realizacji dobra wspólnego, obejmującego – we właściwy sposób – każdą społeczność i osobę tworzącą wspólnotę Rzeczypospolitej.

6. Napięcie religijne między chrześcijaństwem i judaizmem, wynikające z naszej wiary w Chrystusa i w uniwersalną prawdę Ewangelii, także napięcia między Polską a Izraelem dotyczące naszej historii, obrona czci dla Rzeczypospolitej i Polski pod okupacją walczącej z Niemcami – wszystko to wymaga umotywowanej prezentacji racji chrześcijańskich i polskich, w czym akty agresji, wrogości i szerzenie uprzedzeń są tylko dramatyczną przeszkodą.

7. Na koniec prosimy, by nie traktować naszego oświadczenia jedynie jako prezentacji stanowiska. Jest ono apelem – do wszystkich, którym zależy na chrześcijańskim charakterze życia publicznego i na dobru wspólnym narodu; apelem o reakcję, o czynny sprzeciw wobec zachowań, postaw i opinii, które dewastują życie publiczne, kulturę katolicką i oszpecają wizerunek Ojczyzny".

1. Marek Budzisz

2. Sławomir Cenckiewicz

3. Piotr Chrzanowski

4. Piotr Ciompa

5. Waldemar Gasper

6. Tomasz Grzegorz Grosse

7. Marek Jurek

8. Robert Kostro

9. Jacek Kowalski

10. Justyna Melonowska

11. Paweł Milcarek

12. Paweł Nowacki

13. Andrzej Nowak

14. Tomasz Rowiński

15. Maciej Urbanowski

16. Łukasz Warzecha

http://opoka.org.pl/News/Polska/2024/deklaracja-szesnastu-cenckiewicz-jurek-milcarek-krytykuja-akcje

#braun #Chanuka

14

#chanuka

W sejmie marszałkowa senatu odpaliła świecę chanukową - sługę (tak się nazywa).

10

Chanuka została wymyślona w ciągu ostatnich 150 lat, aby żydzi mogli zminimalizować Boże Narodzenie w krajach białych. To nie jest prawdziwe święto.

Chanuka dotyczy mniejszości żydowskiej niszczącej rdzenną ludność na ich własnym terytorium. Typowa żydowska dywersja. W rzeczywistości większość żydowskich świąt dotyczy świętowania morderstw i fałszywego poczucia bycia ofiarą.

http://video.twimg.com/ext_tw_video/1873735596687921153/pu/vid/avc1/426x252/pHSbDXDKBEQDAbV0.mp4?tag=12

Zdjęcie

#chanuka #zydostwo

15

Protest przeciwko Chanuce. Roman Fritz: Dziś nawet posłów sprawdzają i w Sejmie nie ma ANI JEDNEJ gaśnicy [VIDEO]nczas.info

Trwa protest przeciwko Chanuce w Sejmie. Głos zabrał poseł KKP Roman Fritz.

Fritz stwierdził, że „idą po całości od kilkunastu lat przez cały świat”.

– Stawiają te świeczniki w Waszyngtonie, w Nowym Jorku, w Krakowie, Berlinie, w Brukseli. W Warszawie. Tym razem nie, przed Pałacem Kultury. bo podobno jakieś wybory idą i gospodarz Warszawy dostał dyspensę na rok, aby w mniej godnym to postawić miejscu – zauważył Roman Fritz.

– No i Kijów, na Hreszciatyku, w samym sercu Kijowa. Teraz wojny tam nie ma – zaznaczył.

– Przechodząc do Sejmu dzisiaj, oczom moim ukazał się bardzo ciekawy widok. Wyjątkowo, nawet posłowie dzisiaj są dokładnie sprawdzani, czy czegoś nie wnoszą na teren Sejmu. To się nigdy nie zdarza – podkreśłił.

– I na całym pierwszym piętrze wielkiego holu Sejmu nie ma ani jednej gaśnicy – powiedział Roman Fritz.

Zdaniem posła KKP, to świadczy o tym, że „oni też się boją, że czują pewnego rodzaju dyskomfort, który zaczął się rok temu dzięki posłowi Grzegorzowi Braunowi”.

– A teraz jesteśmy tu. I będziemy tu co roku. Aż zaprzestaną tego haniebnego obyczaju – zapowiedział Roman Fritz.

– O tyle bardziej haniebnego, że mamy oktawę Bożego Narodzenia. Boże Narodzenie. Symbol pokory, pokoju, radości. Przecież gdy rodziło się dziecię Jezus, w betlejemskim żłóbku już wtedy rosło drzewo na jego krzyż. To jest dla nas znak wielkiej nadziei na nasze wieczne zbawienie. I jak wyglądają ci, którzy reprezentują sobą coś, co stoi na antybiegunie, tego wszystkiego, co symbolizuje Boże Narodzenie, o zgrozo, w trakcie oktawy Bożego Narodzenia? – pytał.

– Zapalają chanukowe świeczki symbolizujące dominację i pychę, a nie pokorę i pokój. Jak na to wszystko spojrzeć, kiedy zapalania tych świec podejmują się „najważniejsi” polskiej sceny politycznej? Kiedy robi to pierwsza osoba w państwie, prezydent Duda, kiedy robi to druga osoba w państwie marszałek Hołownia? Kiedy robi to trzecia osoba w państwie, marszałek Kida Wabłońska? – kontynuował poseł KKP.

– To jest symbol doczesnej dominacji. Ale my, Polacy, katolicy, co mamy znacznie bardziej cenniejszego niż oni? Mamy potęgę Ducha. I on zwycięży – podsumował poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz.

http://nczas.info/2024/12/30/protest-przeciwko-chanuce-roman-fritz-dzis-nawet-poslow-sprawdzaja-i-w-sejmie-nie-ma-ani-jednej-gasnicy-video/

#Polska #zydzi #sejm #gasnica #chanuka

17

Abp Lenga OSTRO o „świętowaniu” chanuki przez katolików. „To jest nienormalne” [VIDEO]youtube.com

Abp Jan Paweł Lenga dobitnie wyjaśnił, dlaczego katolicy nie powinni zapalać żydowskiej chanukii – a już zwłaszcza w kościołach, co niestety ma w ostatnim czasie miejsce. Odniósł się także do zapalania żydowskich świeczek w Parlamencie Rzeczypospolitej Polskiej.

http://www.youtube.com/watch?v=0jq-cX4CrrY

Przypomnijmy, że już dziś, tj. 30 grudnia 2024 r., w Sejmie RP po raz kolejny zapłoną świece chanukowe. Na tę uroczystość do gmachu parlamentu w Warszawie zaprosiła żydowska sekta Chabad Lubawicz.

Zdjęcie

Abp Lenga wskazał, że „nigdy nie było ani menory ani chanukii, w żadnym”. – Widziałem różne kościoły w różnych częściach świata, tego nie było. To dzisiaj stało się modne, tym bardziej że chanukije proponują nie prawdziwi żydzi, którzy uznają Torę, uznają, powiedzmy, pięcioksiąg Mojżesza – a jak by uznawali pięcioksiąg Mojżesza, to powinni byliby uznać dziesięć przykazań Bożych (…), tak samo jak katolicy i wykonywać je – powiedział.

– Ale dziesięć przykazań Bożych nie zobowiązuje talmudystów i nie zobowiązuje ich Tora. Dlatego te wszystkie świeczki, które były niegdyś ważne dla narodu izraelskiego, który był prowadzony przez Boga – w Jerozolimie mieszkał Bóg, w tej świątyni ichniej. I kiedy oni doprowadzili do takiego stanu, że już nie podporządkowali się Jego (Boga – przyp. red.) rządom, a próbowali rządzić po swojemu, kiedy mieli już w raju – nie oni, ale człowieczeństwo – obiecanego Jezusa Chrystusa, który przyjdzie i zmiażdży głowę diabłu, to oni tego Chrystusa, który przyszedł, nie przyjęli – wyjaśniał.

Według abp. Lengi Chabad Lubawicz to „mała sekta, ale prężna, która ma władzę nad całym światem”. – Jeżeli nawet prezydenta Trumpa zięć jest (…) z Chabad Lubawicz i Trump przed swoim wyborem poszedł na grób tego Reby (rabina Chabad Lubawicz Menachema M. Schneersona – przyp. red.), żeby jakieś łaski zyskać, córka stała też chabad-lubaczowka, (…) to nie to, co nas prowadzi do Boga – skwitował.

– Jeżeli oni chcą tym się zajmować, niech sobie się zajmują, ich sprawa. Ale my, katolicy nie powinniśmy. Jeżeli to posłowie w Sejmie są katolicy, a państwo katolickie, to co to ma chanuka i chanukija czy menora w kościołach, co ma wspólnego do tego, co mieli żydzi niegdyś, w tamtym Starym Testamencie? – dodał.

Duchowny wskazał, że „dzisiaj my zmieszali się z żydami, z protestantami i wydajemy nasze pragnienia za rzeczywistość, a to nie jest prawda”. – A na tle milczących i śpiących biskupów, kardynałów Bergoglio (papieża Franciszka – przyp. red.), posoborowych kardynałów, biskupów, papieży to właśnie do tego doszło, że dzisiaj chanukiję i menorę stawia się w kościołach i w polskim Sejmie i Senacie, w parlamencie staje się ważniejsza – powiedział.

– Jeżeli tam są żydzi, którzy należą do Chabad Lubawicz, to niech zaproszą jakiegoś senatora do siebie do domu, ugoszczą jego czymkolwiek a nie zapalają w Senacie dla katolickiego kraju swoje starotestamentowe jakieś święta, które nic wspólnego dzisiaj nie mają z katolicką wiarą i z nauką Chrystusa Jezusa – wskazał. W jego ocenie „dzisiaj chanuka i chanukija jest upolityczniona i nic wspólnego z tą religią nie ma”.

Abp Lenga odniósł się także do pojawiającego się w kościele „trendu” wspólnego „świętowania” chanuki z żydami w katolickich obiektach. Jest to zwłaszcza widoczne w bieżącym roku, bowiem chanuka zbiegła się ze Świętami Bożego Narodzenia.

– Dzisiaj to wszystko wraca do Kościoła katolickiego pod pretekstem „no tak, my menorę, tak jak w Biblii” – wskazał.

– Oni mają władzę i mają pieniądze. Dlatego ci wszyscy inni biskupi, kardynałowie, senatorzy, oni się boją tego, bo oni chcą żyć przy korytku blisko i chcą służyć wszystkim panom – ocenił.

– Wszystkie te chanuki i wszystkie te zaproszenia to mogą wyjść z tego prywatnego charakteru – proszę bardzo, chodźcie w gości jeden do drugiego, nie ma problemu. Ale robić z kościołów święta żydowskie Starego Testamentu, wracać do tego, że Żydzi czekają na swojego mesjasza – niech czekają, my już Jego mamy. Proponujcie Jego – apelował.

– W monstrancji stoi Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie i menora Jego oświeca – to jest nienormalne – podsumował abp Lenga.

http://nczas.info/2024/12/30/abp-lenga-ostro-o-swietowaniu-chanuki-przez-katolikow-to-jest-nienormalne-video/

#kk #chabadlubawicz #sekta #zydzi #chanuka

8

Z gaśnicami pod Sejm. Grzegorz Braun zapraszax.com

30 grudnia o godz. 15:15 odbędzie się protest przeciwko świętowaniu w Sejmie chanuki, żydowskiego święta organizowanego przez sektę Chabad-Lubawicz. Protest organizuje Konfederacja Korony Polskiej (KKP).

Odpalanie świec chanukowych w Sejmie to zwyczaj powiązany z sektą Chabad Lubawicz. Od lat niestety odbywa się on w obecności najważniejszych oficjeli naszego państwa, co prowokuje oczywiste pytania o to, kto rządzi w Polsce i jakich ludzi się promuje.

Zdjęcie

30 grudnia o godz. 15.45 w holu głównym gmachu Sejmu na I piętrze zostanie ponownie odpalony chanukowy świecznik. Oficjalnie na uroczystość zaproszono Konfederację.

Sprawę komentował m.in. Szymon Hołownia. Marszałek Sejmu uważa, że skoro postawił szopkę, to „żadnych gaśnic” ma nie być podczas uroczystości chanukowych w użyciu.

KKP zamierza protestować przeciwko obchodom święta żydowskiej sekty. Na czas uroczystości organizowany jest protest pod Sejmem.

„30 grudnia o 15:15 zbierzmy się w Warszawie pod Sejmem RP aby powiedzieć jasno i głośno: Tu jest Polska i tylko Polska” – napisano na profilu KKP na X.

„Nie ma naszej zgody na odprawianie rasistowskich, plemiennych rytuałów Chanuki w polskim Parlamencie! Polak w Polsce gospodarzem!” – podkreślono.

Do postu załączono grafikę. Widać na niej gaśnicę z podpisem „Tylko Ducha nie gaście”. Z jej wylotu zaś lecą biało-czerwone promienie w kierunku chanukowej świecy.

„Tu jest Polska, a nie Polin” – czytamy na grafice.

Na protest zaprasza osobiście polski poseł do parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun, który jako jedyny sprzeciwił się w ubiegłym roku chnukowej hucpie w Sejmie

http://x.com/GrzegorzBraun_/status/1873442000373948818

http://nczas.info/2024/12/29/z-gasnicami-pod-sejm-grzegorz-braun-zaprasza/

#braun #gasnica #sekta #chabadlubawicz #zydzi #chanuka

16

No proszę - niemożliwe dla "naszych" szabesgojów???x.com

Amerykańscy Żydzi jak Braun. Zakłócili zapalenie świec chanukowych [VIDEO]

Żydowski dziennik Jerusalem Post informuje, że amerykańscy lewicowi antysyjonistyczni Żydzi wraz z aktywistami antyizraelskimi (Taste of Olam Haba i Little Rock Peace for Palestine), niczym poseł Konfederacji Grzegorz Braun, zakłócili ceremonię zapalenia świec chanukowych w Little Rock w stanie Arkansas organizowaną przez Chabad Lubawicz.

Powodem akcji był udział w ceremonii przyszłego, z nominacji Trumpa, ambasadora USA w Izraelu Mike’a Huckabee’a (były gubernator Arkansas). Huckabee jest wyświęconym baptystycznym pastorem, który wierzy w to, że należy wspierać Izrael, by przyśpieszyć paruzje, czyli ponowne przyjście Jezusa (do którego ma dość dzięki powstaniu państwa Izrael).

Jego bezwarunkowe poparcie dla Izraela i wszelkich działań władz żydowskich wynika z jego poglądów religijnych. Polityk sprzeciwia się powstaniu państwa palestyńskiego i neguje istnienie narodu palestyńskiego i to, że Palestyna jest okupowana. Nie widzi nic złego w nielegalnym osadnictwie żydowskim na terenach okupowanych.

Lewicowi Żydzi zakłócający organizowane przez Chabad Lubawicz zapalenie świec chanukowych nie akceptują tak zwanego chrześcijańskiego syjonizmu i domagają się równych praw dla wszystkich Palestyńczyków i Żydów.

http://x.com/StopAntisemites/status/1872389141700215205

http://nczas.info/2024/12/28/amerykanscy-zydzi-jak-braun-zaklocili-zapalenie-swiec-chanukowych-video/

#zydzi #sekta #chabadlubawicz #szabesgoje #chanuka

10

#braun #chanuka

Minął już rok od zgaszenia świczek chanukowych w Sejmie, Braunowi odebrano immunitet i co? Ano do sądu dalej nie wpłynął akt oskarżenia, a do tego ponoć prokuratura wycofała się z twierdzenia, że chanuka do uroczystość religijna. Takie cuda się dzieją.

22

#chanuka

Ciekawe czy w tym roku świeckie państwo będzie palić generujące ślad węglowy świeczki? Idą wybory więc mogą pójśc do podziemia, żeby celebrować święto rzezi przeciwników religujnych albo oleją to bo w sumie to i tak bez znaczenia dla pelikanatu. Może chanuka 2.0 zostanie wprowadzona jako święto rzezi Palestyńczków?

13