A propos tego wpisu (pewnie fejkowego)
https://lurker.land/post/ATvGUByy1

Przypomniał mi się stary #dowcip, żeby nie powiedzieć #suchar

Porucznik wzywa kaprala i mowi:
-panie kapralu, Kowalskiemu z Pana oddziału umarł dziś ojciec... Trzeba mu to jakoś oznajmić, ale zróbcie to delikatnie…
-ta jest panie poruczniku…
Kapral robi zbiórkę…
-żołnierze w szeregu zbiórka... Żołnierze, kto ma ojca dwa kroki w przód wystąp!
Kurwaa! Kowalski debilu, gdzie leziesz, wracaj do szeregu!!

7

#suchar #stirlitz
Stirlitz z troską patrzył w ślad za swoim łącznikiem przedzierającym się na nartach przez granicę.
- Czeka go piekielnie trudne zadanie - pomyślał.
Lipiec 1944 roku dobiegał końca.

15

Już wiadomo co było przyczyną wczorajszych wybuchów w bazie lotniczej na okupowanym Krymie.
Pokaż spoilerPapierosy Lucky Strike
#ukraina #heheszki #suchar

15

- Czym się różni trans od Windowsa?

- Trans się częściej wiesza.
#suchar #heheszki #dowcipy #czarnyhumor

27

#suchar #kapitalizm #socjalizm
- Jak zdefiniowac socjalistę?
- To czlowiek, ktory stracil wszelka nadzieje na zostanie kapitalistą.

7

Wpis kolegi @Sleeve (https://lurker.land/post/r67w99O0C) przypomniał mi pewien stary dowcip…
Do ratownika na basenie podchodzi chłopiec z zespołem Downa i krzyczy:
-panie ratowniku, panie ratowniku, czy ja mogę popływać na głębokim basenie?
Ratownik patrzy na niego i mówi:
-absolutnie nie! Nie ma mowy, bo się utopisz.
Chłopak nie daje za wygrana:
-panie ratowniku, panie ratowniku... Ale ja umiem pływać. Mogę wejść do głębokiego basenu?
-nie ma mowy, idz do brodzika i głowy nie zawracaj!
-panie ratowniku, panie ratowniku, ale proszę... Ja naprawdę dobrze pływam. Niech mi Pan pozwoli.
Ratownik popatrzył na basen, stwierdził, że zbyt wielu osób w wodzi nie ma. Wziął bojkę ratownicza, rozebrał się do kąpielówek i mówi:
-dobra młody, wskakuj do wody, ale jak się zaczniesz topić, to Ci nogi z tyłka powyrywam!
-dziękuję.
Szczęśliwy chłopak wskoczy do wody i płynie na plecach, za chwilkę kraulem, delfinem. Pływa jak wyczynowiec. Po przepłynięciu kilkunastu długości szczęśliwy Down wychodzi z wody, a ratownik do niego:
-młody, gdzie się tak nauczyłeś pływać?
-jak byłem mały, to tata często zabierał mnie na spływy kajakowe.
-no, ale przecież Ty świetnie pływasz wpław. Jak to możliwe.
-no bo na każdym spływie wywracał nam się kajak…
-a rozumiem, musiałeś sam do brzegu dopływać.
-dopłynięcie do brzegu to pikuś. Najpierw musiałem się z worka wydostać.
#suchar #milosnicyubogiegozartu #niepoprawnepolityczniezarty #gownowpis #heheszki

13