Niewyjaśniona śmierć - studium w pigułce.


W Biurze Egzaminatorów Medycznych w Baltimore lekarze sądowi i inni wykładowcy uczą funkcjonariuszy policji zasad i metod prowadzenia oględzin na miejscu zbrodni. Korzystają z szeregu pomocy naukowych, ale jedna z nich jest niepowtarzalna.
To kolekcja osiemnastu miniaturowych modeli miejsc zabójstw, samobójstw i wypadków, które zostały zbudowane w latach czterdziestych i pięćdziesiątych przez Frances Glessner Lee.


Lee stworzyła miniatury na podstawie rzeczywistych spraw policyjnych z lat 30. i 40. XX wieku. Studiowała raporty policyjne, akta sądowe aby przedstawić zbrodnię tak, jak się wydarzyła i miejsce, w którym została odkryta.



Wykonane z niesamowitą precyzją dioramy zostały zbudowane, aby służyć jako narzędzia szkoleniowe policji. Ponad 70 lat później nadal są używane przez śledczych. Z dwudziestu sztuk do dnia dzisiejszego przetrwało osiemnaście.



Misją jej pracy było po prostu zreformowanie systemu medycyny sądowejw kraju. Lee otrzymała honorową nominację na kapitana policji stanowej New Hampshire w 1943 roku, co uczyniło ją pierwszą kobietą z takim tytułem.

360° :https://americanart.si.edu/exhibitions/nutshells/inside
#usa #policja #kryminalne #nauka #ciekawostki #modelarstwo

14

List do osób niezaszczepionychordomedicus.org

Jesteście celem mediów głównego nurtu, rządowych kampanii inżynierii społecznej, niesprawiedliwych przepisów i polityki, współpracujących pracodawców i mafii mediów społecznościowych. Wmawia się Wam, że to Wy jesteście problemem i że świat nie wróci do normy, jeśli się nie zaszczepicie. Propaganda zaciekle robi z Was kozła ofiarnego, a inni wywierają na Was presję. Pamiętajcie: z Wami wszystko jest w porządku……..https://ordomedicus.org/list-do-osob-niezaszczepionych/ #nauka #polityka #zdrowie

13

Wielki model dorzecza rzeki Missisipi.


Po wielkich powodziach w dorzeczu Missisipi w 1928 roku uchwalono ustawę o kontroli powodzi.
Na jej podstawie natychmiastowo wdrożono plan kontroli wód tej wielkiej rzeki. Na początku lat trzydziestych Korpus Inżynieryjny Armii zbudował blisko 20 tam i śluz, setki kanałów odpływowych i prawie półtora tysiąca nowych kanałów przeciwpowodziowych.
Nieoswojona rzeka znów dała się we znaki w roku 1936. Reakcją na powódź były działania w dotkniętych przez nią miejscach co skutkowało wylewaniem wód na nowe grunty.
Szef inżynierów Korpusu Inżynierów Armii Stanów Zjednoczonych,Major Eugene Reybold, zdał sobie sprawę z wad obecnego podejścia - wpadł na pomysł budowy modelu całego dorzecza Missisipi gdzie można będzie symulować zachowanie się wód i opracować plany kontroli powodzi w całym dorzeczu.
W 1943 roku w pobliżu Clinton w stanie Missisipi niedaleko Vicksburga rozpoczęto przygotowania terenu pod budowę modelu.
Reybold otrzymał pozwolenie na zatrudnienie niemieckich jeńców wojennych jako robotników do oczyszczenia terenu. Prace trwały do maja 1946 roku.


W ciągu następnych dwóch dekad ukształtował się model dorzecza rzeki Missisipi. Model zbudowano w przerysowanej skali pionowej 1:100 i skali poziomej 1:2000. Uważano, że większa skala pionowa zmniejsza napięcie powierzchniowe, a tym samym lepiej symuluje turbulencje. Cały model składał się z indywidualnie odlewanych betonowych paneli.
Woda z pobliskiego strumienia była rozprowadzana po całym modelu za pomocą złożonego systemu rur i pomp. Reybold zaprojektował również wieżę ze zbiornikiem z którego mógł w krótkim czasie wypuszczać duże ilości wody, tym samym symulując powodzie.




By wykonać pomiary i zebrać dane zainstalowano 76 przyrządów dopływowych i odpływowych, w tym 160 przyrządów, które symulowały normatywną pogodę i zdarzenia powodziowe. Cały dzień można było symulować w 5 minut.

Pierwszy sukces odniesiono w 1952 roku, w którym,udało się przeciwdziałać i ograniczyć skutki powodzi – model zapobiegł stratom szacowanym na ok. 65 milionów dolarów.Działał do 1973 roku
W latach dziewięćdziesiątych został oznaczony jako punkt orientacyjny w stanie Missisipi i na krótki okres wokół miejsca utworzono park miejski. Kiedy koszt utrzymania parku stał się zbyt wysoki, został porzucony. Model dorzecza rzeki Missisipi popadł w ruinę i obecnie jest porośnięty krzakami.
#usa #rzeka #nauka #powodz #modelarstwo #ciekawostki

16

"Nasz mózg jest niezmiernie skomplikowanym i ciekawym urządzeniem, ale czy jest tak rozwinięty, że może pojąć cały Wszechświat i całą matematykę? Chyba nie. Ba, zaryzykowałbym stwierdzenie, że na pewno nie. Dlatego możemy podejrzewać istnienie struktur matematycznych, których nigdy nie poznamy, a one i tak będą rządzić jakimiś zjawiskami, które dla nas pozostaną niezbadane. W tym sensie nie wykluczam, że matematyka rządzi wszystkim, ale ta matematyka, która dla nas jest nieosiągalna".
https://magazynterazpolska.pl/pl/a/bog-jest-autorem-racjonalnosci-swiata
#nauka #matematyka #kosmologia #Bóg

7

Wyższa Szkoła Nauk Stosowanych ze szwajcarskiej Gryzoni wyliczyła liczbę Pi do 62,8 biliona miejsc po przecinku. Zajęło to 108 dni i 9 godzin. Poprzednie wyliczenie (Timothy Mullican z roku 2020) miało 50 bilionów. A jeszcze wcześniejsze, wyliczone przez Google (2018) 31,4.
Komputer użyty przez naukowców szwajcarskich wypluł wynik 2x szybciej niż ten użyty przez Google i 3,5x szybciej niż ten użyty przez Timothy Mullicana.
Jak przyznają sami naukowcy liczba ta nie będzie miała większego zastosowania praktycznego, chodziło jedynie o sprawdzenie i skalibrowanie komputera.
#swissinfo #nauka #ciekawostki #komputery

7

Ptaki wyczuwają zbliżające się tornado

Ptaki słyszą, jak nadciąga tornado - i zawczasu się ewakuują, a kiedy wiatr ucichnie, wracają do gniazd. Potwierdziły to badania amerykańskich lasówek, które przed tornadem ostrzegają infradźwięki. Wyniki ich badań przedstawia "Current Biology". Migracja to dość częste zachowanie zwierząt. Pozwala opanować różne siedliska w tych porach roku, w których sprzyja pogoda, unikając miesięcy zbyt zimnych lub zbyt gorących. Do najlepiej kojarzonych zwierząt migrujących należą ptaki.
https://www.studentnews.pl/img/wo/0/90/Ptak-z-rodziny-lasowek-fot-public-domain-obrazek_sredni_4047090.jpg

Ptaki, które migrują regularnie co sezon, mogą przyspieszyć albo opóźniać moment startu, choćby ze względu na niekorzystną pogodę albo w oczekiwaniu na sprzyjające wiatry. Mogą też na pewien czas zmienić kierunek, gdy na ich drodze pojawi się przeszkoda natury ekologicznej czy meteorologicznej.

Nie wiadomo jednak było dotychczas, czy ptaki migrujące regularnie podejmują niespodziewane, odległe wędrówki w reakcji na dodatkowe, nadprogramowe bodźce.

Przykład takiego zachowania opisali naukowcy amerykańscy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (UCB), a także uniwersytetów Tennessee i Minnesoty. Zaobserwowali oni nadprogramową migrację niewielkich ptaków - lasówek (Vermivora chrysoptera), w reakcji na zbliżające się tornado w kwietniu 2014 r.

Zimę lasówki V. chrysoptera spędzają w Kolumbii, natomiast gniazdują i rozmnażają się m.in. w górach Cumberland, w północno-wschodniej części stanu Tennessee. Chcąc sprawdzić, czy śledzenie lasówek jest w ogóle możliwe, doktor z UCB i jego zespół założył w maju 2013 specjalne czujniki światła dwudziestu lasówkom. Odczyty z tych czujników pozwalają badaczom obliczać i śledzić przybliżone miejsce pobytu ptaków w czasie migracji.

Po roku, wiosną 2014 r., spośród ptaków z nadajnikami do Tennessee wróciło aż dziesięć. Naukowcy obserwowali je w terenie, kiedy dostali ostrzeżenie o zbliżającym się tornado. W dużej części Stanów wiatry przyniosły wówczas ogromne straty - doprowadziły do śmierci 35 osób i spowodowały uszkodzenia domów wycenione na ponad 1 miliard dolarów.

Po burzy naukowcy zdołali schwytać pięć lasówek z czujnikami. Ich odczyty wskazywały na to, że wszystkie ptaki na dzień albo dwa przed nadejściem tornada niespodziewanie się ewakuowały.

Czujniki pokazały, że ptaki wyleciały z Appalachów i przemieściły się 700 km na południe, w stronę Zatoki Meksykańskiej. Uciekły na południe, schodząc ze szlaku tornada. W rozmowie z BBC naukowiec stwierdził, że "W sumie przeleciały co najmniej 1500 km". Na początku maja wszystkie pięć wróciło na teren, wybrany początkowo jako miejsce gniazdowania.

Ewakuacja odbyła się prawdopodobnie w momencie, kiedy tornado było oddalone o setki kilometrów, a w miejscu gniazdowania na pewno nic nie wskazywało na rychłą zmianę pogody. Co w takim razie zaalarmowało ptaki? Zdaniem badaczy mogło to być odległe echo wichury, przenoszone przez infradźwięki - odgłosy tak niskie, że niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Taki niski dźwięk może się jednak nieść na tysiące kilometrów i służyć jako sygnał wczesnego ostrzegania, bardzo czytelny dla zwierząt.

"Mało prawdopodobne jest to, że jedynie ta grupa ptaków słyszała te odgłosy" - sugeruje naukowiec cytowany przez BBC. Jego zdaniem nawet podczas zwykłego podglądania ptaków przed nadejściem wichury "wydawało się, jakby było ich nieco mniej".

Naukowcy zaznaczają, że u niektórych ptaków zdolność do słyszenia infradźwięków pomaga znajdować kierunek.

Badanie opisane w "Conservation Biology" świadczy o tym, że ptaki, które rutynowo migrują, są w stanie w wyjątkowych sytuacjach zmieniać swoje zwyczaje, np. wyruszać w podróż w momencie, kiedy teoretycznie właśnie ją ukończyły.

Klimatolodzy ostrzegają, że w związku z antropogenicznymi zmianami klimatu w przyszłości zwiększy się częstotliwość sztormów i tornad dla pewnych terenów. Wobec tego próbę zrozumienia reakcji zwierząt na zmiany w otoczeniu, obok ciekawości badawczej, tłumaczy również czysty pragmatyzm.
#szortydeadlyo #ciekawostki #nauka #zwierzeta #natura

13

Powstał robot-kameleon, który potrafi dopasować kolory do otoczenia w czasie rzeczywistym

Zespół naukowców pracujących na Uniwersytecie Narodowym w Seulu opracował robota-kameleona, który potrafi zmieniać kolory w czasie rzeczywistym tak, by dopasować się do barw otoczenia.
https://dzienniknaukowy.pl/assets/media/kameleonrobot.jpg

W królestwie zwierząt wiele gatunków zmienia swój wygląd, aby uniemożliwić drapieżnikom ich dostrzeżenie. Prawdopodobnie najbardziej znanym przykładem jest kameleon. Słynna jaszczurka posiada zdolność zmiany ubarwienia, aby dopasować się do tła. Umiejętności te częściowo odwzorowali naukowcy z Uniwersytetu Narodowego w Seulu. Stworzyli oni robota, który może automatycznie wtapiać się w otoczenie w czasie rzeczywistym.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie „Nature Communications” (DOI: 10.1038/s41467-021-24916-w) grupa badaczy opisała konstrukcję „skóry” zastosowanej w robocie i jej możliwe zastosowania.
Jak wtopić się w otoczenie?
Kopiowanie skomplikowanych mechanizmów biologicznych, które pozwalają kameleonom na natychmiastową zmianę koloru, nie jest łatwym zadaniem. Zespół naukowców z Seulu nie jest też pierwszym, który podjął się opracowania technologii przypominającej aktywne kamuflowanie się kameleonów. Jednak poprzednie wysiłki nie funkcjonowały szczególnie dobrze.

Do stworzenia swojego robota zespół koreańskich uczonych zastosował termochromowe ciekłe kryształy. Materiały termochromowe należą do grupy materiałów zdolnych do odwracalnej zmiany koloru pod wpływem temperatury. Przybierają one różne barwy w różnych temperaturach. Koreańscy badacze stworzyli z nich spiralne struktury, które odbijały światło o określonych długościach fal. Różne temperatury tworzyły struktury o różnej wielkości, pozwalając na wyświetlenie praktycznie dowolnego koloru. W ten sposób powstała pierwsza warstwa „skóry” robota-kameleona. Druga warstwa została zbudowana ze srebrnych nanoprzewodów, spełniających funkcje grzałki, by naukowcy mieli kontrolę nad temperaturą w ciele robota.

Następnie naukowcy nałożyli dwie warstwy „skóry” na model kameleona. Dodali detektory barw na brzuch robota, a do jego wnętrza wrzucili całe okablowanie oraz mechanizmy, które umożliwiają mu poruszanie się, wykorzystanie czujników podbrzusznych do rozpoznawania kolorów, przetwarzanie otrzymanych informacji, a następnie wysyłanie sygnałów do sieci grzejników. Uczeni dodali również kilka wstępnie zaprojektowanych wzorów kolorów, aby umożliwić robotowi zmianę nie tylko koloru skóry, ale także przybranie określone barwy na swoim robotycznym ciele.
Robot-kameleon
Naukowcy zademonstrowali zdolność robota do zmiany koloru w czasie rzeczywistym publikując nagrania, na których robot porusza się po panelu z sekcjami w różnych kolorach. Jak widać na poniższym materiale wideo, robot dostosowuje się do otoczenia w bardzo szybkim tempie. Wygląda to dość przekonująco.
https://youtu.be/yh4P68BHodo

Osiągnięcia zespołu to znaczący krok naprzód w badaniach nad aktywnym kamuflażem, mimo że prace są nadal na wstępnym etapie.

Technologia opracowana przez koreańskich badaczy z pewnością będzie rozważana do zastosowań wojskowych. Armia będzie z pewnością zadowolona z aktywnie kamuflujących się dronów wywiadowczych czy mundurów z tak zaawansowanym maskowaniem. Ale stojący za odkryciem uczeni wskazują też, że ich wynalazek można stosować do celów kosmetycznych, by ukryć jakąś wadę, w ubraniach czy elewacjach budynków. Z czasem pojawi się pewnie jeszcze kilka ciekawych pomysłów dotyczących zastosowania opracowanej technologii kamuflażu.

Choć niezwykle obiecujący i wyjątkowo fajny dla oka, aktywny kamuflaż ma pewne wady. Zmiana koloru w oparciu o różnice temperatur oznacza, że ​​temperatura otoczenia może mieć duży wpływ na sposób, w jaki działa kamuflaż. Co więcej, musi zostać poprawiona gęstość pikseli, aby dostosować się do scenerii spotykanej w naturze, ponieważ środowisko często zawiera drobne szczegóły, których robot-kameleon nie zdoła odwzorować.
#szortydeadlyo #robotyka #nauka #technologia

14