Urodzenie żywe z aborcji w Oleśnicy. Świadkowie o reakcji Jagielskiejratujzycie.pl

Za nami premiera filmu dokumentalnego „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”. Osoby współpracujące z byłą dyrektor ds. medycznych w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy opowiedziały w nim o kulisach krwawej działalności aborterki traktowanej przez środowiska lewicowe i feministyczne jak bohaterkę. Jednym z najbardziej wstrząsających wątków poruszonych w reportażu są żywe urodzenia z aborcji. Oficjalnie oleśnicki szpital na zapytanie, czy miał żywe urodzenia z aborcji odpowiadał, że nie było takich zdarzeń. Jednak położna, która widziała zabijane dzieci, opowiedziała o maluchu, który niespodziewanie urodził się żywy na jej dyżurze.

Co na to Gizela Jagielska? Nie tylko nie udzieliła dziecku pomocy, ale poleciła położnym wyłączyć lampę dającą ciepło i światło, by maluszek szybciej umarł.

Dziecko po aborcji urodziło się żywe. Jagielska kazała wyłączyć mu ogrzewanie

W szpitalu w Oleśnicy pod rządami Gizeli Jagielskiej aborcje były na porządku dziennym. Także te późne. Jedna z tzw. terminacji ciąży w około 23 tygodniu, czyli szóstym miesiącu od poczęcia zakończyła się niestandardowo. Dwóm położnym, które pełniły dyżur w trakcie tego zdarzenia, powiedziano, że maluch otrzymał zastrzyk w serce z chlorku potasu i urodzi się martwy, mają odebrać poród dziecka, które już i tak nie żyje. Jednak po aborcji okazało się, że dziecko żyje. Położne owinęły noworodka w pieluchy i zabrały go do specjalnego ogrzewanego kącika. Włączyły też lampę-promiennik ciepła, żeby dziecko nie zmarzło.

Ten naturalny ludzki odruch wobec bezbronnego maleństwa nie spodobał się jednak Gizeli Jagielskiej. Gdy położne zawiadomiły ją, co się stało i zapytały, co robić, aborterka „przyszła do kącika noworodka i z takim uśmiechem mówi ‘no po co zapalacie tę lampę?’ Zgaście ją, będzie zimniej, szybciej odejdzie. (…) I wyszła – co jest zatrważające – z takim śmiechem na ustach”. Odkryte i pozbawione ogrzewania dzieciątko szybko przestało się ruszać. Umarło porzucone, nie zaznawszy ciepła ani światła.

Kim trzeba być, żeby najpierw wbić w serce malucha igłę z trucizną, a gdy okazało się, że mimo zastrzyku dziecko nadal żyje, świadomie nie udzielić mu pomocy? I w dodatku skazać na samotną śmierć w zimnie i ciemności? W Oleśnicy nie tylko nie udzielono żywemu dziecku pomocy medycznej, ale także znęcano się nad nim, odbierając mu nawet komfort cieplny, gdy umierało! Osoba, która tak postępuje, nie zasługuje na miano lekarza. Ciężko nawet nazwać ją człowiekiem!

Nieludzkie okrucieństwo. Ale przede wszystkim przestępstwo!

Postępowanie aborterki z Oleśnicy to olbrzymie okrucieństwo. Wieść o nim wzbudza w każdym normalnym człowieku szok i niedowierzanie. A także ogromny gniew. Bo to oczywiste, że osoba, która dopuszcza się takich zbrodni, powinna spędzić resztę życia w więzieniu. A nie chodzić wolno, dalej wykonywać zawód ginekologa i w dodatku odbierać nagrody za swe rzekome zasługi.

Aborcja nie jest niestety w Polsce całkowicie zakazana. Dodatkowo tzw. przesłanka psychiatryczna powoduje, że wiele pacjentek – i lekarzy – omija prawo. Pod pretekstem rzekomego zagrożenia zdrowia psychicznego matki zabija się dzieci – de facto na żądanie. Zbrodnicza procedura bywa przeprowadzana także pod koniec ciąży. Jednak nawet według tego niedoskonałego prawa, gdy w wyniku późnej aborcji przyjdzie na świat żywe dziecko, nie wolno go pozostawić na śmierć, a tym bardziej nie wolno podejmować działań, aby szybciej zmarło. Bo to jest po prostu dobijanie pacjenta. Nie wolno nie udzielić pomocy.

Prokuratura została już zawiadomiona o sprawie. Czekamy na uczciwe postępowanie i zarzuty dla Jagielskiej!

http://ratujzycie.pl/urodzenie-zywe-z-aborcji-w-olesnicy-swiadkowie-o-reakcji-jagielskiej/

#jagielska #olesnica #morderstwo #dziecko

17

http://www.facebook.com/photo/?fbid=913263177718889&set=a.204915475220333

Zdjęcie

URODZENIE ŻYWE Z ABORCJI W OLEŚNICY. ŚWIADKOWIE O REAKCJI JAGIELSKIEJ

Położna, która widziała zabijane dzieci, opowiedziała w reportażu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni” o maluchu, który niespodziewanie urodził się żywy na jej dyżurze.

Co na to Gizela Jagielska? Nie tylko nie udzieliła dziecku pomocy, ale poleciła położnym wyłączyć lampę dającą ciepło i światło, by maluszek szybciej umarł... Jej postępek to niewyobrażalne okrucieństwo, ale i przestępstwo. Bo nie wolno nie udzielić pacjentowi pomocy. A tym bardziej go dobijać!

Prokuratura została już zawiadomiona o sprawie. Czekamy na uczciwe postępowanie i zarzuty dla Jagielskiej.

http://ratujzycie.pl/urodzenie-zywe-z-aborcji-w-olesnicy-swiadkowie-o-reakcji-jagielskiej/

#jagielska #morderstwo #olesnica #dzieci

17

Małgorzata Manowska rzuca wyzwanie prokuraturze. Chodzi o Gizelę Jagielskąnczas.info

I prezes SN Małgorzata Manowska w całości zaskarżyła do sądu decyzję prokuratury o odmowie przyjęcia jej zażalenia na umorzenie śledztwa ws. przerwania ciąży przez lekarkę Gizelę Jagielską – poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński.

Stanowisko prokuratura – dodał rzecznik – jest zdaniem I prezes SN „niezasadne”.

Chodzi o wszczęte na początku br. postępowanie w sprawie ginekolog ze szpitala w Oleśnicy, które prowadziła Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy. Zostało ono podjęte po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu tym doszło do sprzecznego z prawem zabicia dziecka nienarodzonego, co medialnie określane jest jako „przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży”.

10 grudnia br. rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prok. Karolina Stocka-Mycek, poinformowała o umorzeniu tego śledztwa. Według prokuratury wykonana aborcja przez lekarkę 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały „znamion czynu zabronionego”.

Zażalenie na tę decyzję skierowała w połowie grudnia br. I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. Miała w nim wskazać m.in., że jako I Prezes SN jest upoważniona do reprezentowania tego organu.

Oleśnicka prokuratura odmówiła jednak przyjęcia zażalenia Manowskiej – podnosiła wówczas, że zażalenie to zostało wniesione przez „osobę nieuprawnioną”. Jak wskazała wtedy rzecznik wrocławskiej prokuratury okręgowej, zawiadomienie skierowane przez instytucję państwową (w tym wypadku Sąd Najwyższy) „winno wiązać się z jej działalnością bądź dotyczyć przestępstwa ujawnionego w związku z wykonywaniem jej zadań”.

W poniedziałek rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński poinformował PAP, że I prezes SN w całości zaskarżyła do sądu zarządzenie o odmowie przyjęcia zażalenia na umorzenie tego śledztwa. „Stanowisko prokuratora, zdaniem organu wnoszącego środek odwoławczy, jest niezasadne” – dodał rzecznik prasowy.

http://nczas.info/2025/12/29/malgorzata-manowska-rzuca-wyzwanie-prokuraturze-chodzi-o-gizele-jagielska/

#prokuratura #aborcja #morderstwo #jagielska #sad #prawo

14

Jagielska chce uciekać z Polski przed Braunem? „Absolutnie przerażająca sprawa” [VIDEO]nczas.info

Gizela Jagielska przyznała na antenie TVN24, że obawia się o swój los po ewentualnym dojściu Grzegorza Brauna do władzy. Aborcjonistka mówiła nawet o wyjeździe z Polski. Tymczasem na styczeń zaplanowano przesłuchanie lidera Konfederacji Korony Polskiej w związku z jego interwencją w szpitalu w Oleśnicy.

– Grzegorz Braun rośnie w siłę. PiS chce z nim współrządzić po kolejnych wyborach. Jak Pani to przyjmuje? Pani, która fanatyzm Brauna odczuła przecież na własnej skórze przez szarpanie, zatrzymanie, przez znieważenie – mówiła dziennikarka TVN24.

– Powiem szczerze, że jestem trochę przerażona tą sytuacją i tak naprawdę zaczynam myśleć, czy to nie będzie tak, że w pewnym momencie takie osoby jak ja, te które pomagają kobietom, nie będą musiały po prostu z tego kraju wyjechać. Dla mnie to jest absolutnie przerażająca sprawa – dla mnie jako lekarki, dla mnie jako kobiety – że miałby naszym krajem rządzić Braun plus PiS, bo wyobrażam sobie, że konsekwencje tego na pewno by nie przyniosły nic dobrego ani dla mnie, ani dla innych kobiet – stwierdziła Jagielska.

Przypomnijmy, że w kwietniu 2025 r. miała miejsce interwencja poselska Brauna w szpitalu w Oleśnicy. Stało się to po ujawnieniu głośnej sprawy Felka, chłopca zabitego zastrzykiem z chlorku potasu podanym prosto w serduszko w 9. miesiącu ciąży. Zrobiła to właśnie Gizela Jagielska.

Grzegorz Braun, podejrzewany m.in. o naruszenie nietykalności cielesnej lekarz w szpitalu w Oleśnicy, ma zostać przesłuchany w styczniu. Wówczas też zostaną ogłoszone mu zarzuty – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek.

Parlament Europejski 13 listopada opowiedział się za uchyleniem immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstw, w tym naruszenia nietykalności cielesnej lekarz w szpitalu w Oleśnicy. Wniosek o uchylenie immunitetu Braunowi skierował do izby w czerwcu tego roku ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Podstawą wniosku były m.in. zarzuty pozbawienia wolności, naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia i pomówienia lekarz Gizeli Jagielskiej w kwietniu 2025 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy.

Prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała w poniedziałek PAP, że prokuratura otrzymała już z Parlamentu Europejskiego dokumenty dotyczące uchylenia immunitetu Braunowi.

– Zostanie teraz wyznaczony termin przesłuchania. Ono odbędzie się w styczniu, ale nie ma jeszcze wyznaczonej konkretnej daty – powiedziała prok. Stocka-Mycek, wskazując, że podczas przesłuchania zostaną ogłoszone Braunowi zarzuty.

Śledztwo w sprawie „pozbawienia wolności” lekarz Gizeli Jagielskiej w oleśnickim szpitalu – czy też próby „obywatelskiego zatrzymania” – w kwietniu tego roku prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Zarzuty dla Brauna mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarz w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.

Grzegorz Braun 16 kwietnia wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolog Gizeli Jagielskiej, która przeprowadziła „indukcję asystolii płodu” (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu). Jak mówił, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarz, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.

W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę do tej pory postawiono zarzuty działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie Cz. Odpowie ona za pozbawienie wolności lekarz Gizeli Jagielskiej poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas „obywatelskiego zatrzymania” dokonywanego przez Brauna. Śledczy zarzucają jej również, że naruszyła nietykalność cielesną lekarz poprzez jej przytrzymywanie rękami podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.

Prok. Stocka-Mycek 10 grudnia poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarz Gizelę Jagielską. Postępowanie zostało wszczęte na początku 2025 r. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarz 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały „znamion czynu zabronionego”.

http://nczas.info/2025/12/29/jagielska-chce-uciekac-z-polski-przed-braunem-absolutnie-przerazajaca-sprawa-video/

#braun #jagielska #aborcja #mordercy #olesnica

12