Na Kanale Zero z prawicy Zajączkowska i Jaki debatują o imigracji. "Ogólnie to nie są za jakimiś arabami no ale rynek potrzebuje tanich rąk do pracy".

Kapitalistom, czy to bogobojnym, czy to oświeconym, zawsze chodzi o to samo: byle wydymać polskiego pracownika.

#kanalzero #polityka

5

Rewolucja na którą w ogóle nie jesteśmy gotowiyoutu.be

http://youtu.be/Myp2JNjmiBg

Dziś o rewolucji AI i o tym jakie niebezpieczeństwa z nią płyną. W odcinku nie tylko zagadnienia oczywiste, ale również takie, których ludzie zdają się nie zauważać.

#ai #praca #kariera #polityka #gospodarka #społeczeństwo

6

Znów manipulacja umysłami durnych polakow

W okresie gdy bezrobocie drastycznie rośnie z miesiąca na miesiąc, rachunki o kilkaset zlotych miesięcznie, kończą się dopłaty, likwidowany jest przemysł i rolnictwo a rząd planuje cenzurę, wtedy wychodzi temat przewalu na ziemi pod CPK, ganianie Ziobry i jakieś błazenady na konfederacji jak ta z Berkowiczem. I tak, to jest ważne, bo na CPK poszedł przewał na kilkaset mln (ale to nic w porównaniu z likwidacją gospodarki i stratami na setki miliardów złotych, za którymi stoi Tusk) ale media na czerwonych paskach grzeją właśnie tematy opozycji. Antypolskie działanie kurew tuskowych w ogóle przechodzi bez słowa. I ludzie na bezrobociu z rachunkami o kilkadziesiąt procent większymi będą machać łapami na opozycję nie zważając na swoją nędzę która sprowadza im Tusk. Trochę wcześnie wyszły te aferki, ale właśnie być może szykują przedterminowe wybory i dzięki takiej manipulacji Tusk znowu może dojść do władzy. A to wszystko dzięki głupocie i prymitywizmie Polaków.

A oprócz tego w grudniu szykuje się proces karny Brauna.

#media #polityka #propaganda

17

Żona ministra z PSL promowała banderyzm!

Pochodząca z Ukrainy żona ministra Miłosza Motyki, jednego z najbardziej eksponowanych polityków młodego pokolenia w rządzie Donalda Tuska, śpiewała na tle flagi UPA. Aranżacja miała pomóc jej dostać się do ukraińskiego programu X Factor.

Miłość małżeńska jest bardzo silna i wie o tym każdy mężczyzna. Kobiety mają bardzo silny wpływ na zachowanie mężczyzn w sprawach prywatnych, jak i zawodowych. Dlatego tak oburzające jest, że najbliższa rodzina polskiego ministra, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo energetyczne kraju, bez najmniejszego skrępowania występuje na tle banderowskiej symboliki.

Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo około 100 tysięcy polskich obywateli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. To jedna z najtragiczniejszych kart historii naszego narodu. Dla ogromnej części Polaków czarno-czerwona flaga to symbol brutalnego, nieludzkiego mordu dokonanego na naszych rodakach. Sympatia do tych barw w Polsce budzi uzasadnione pytania o lojalność i świadomość historyczną osób pełniących funkcje publiczne lub pozostających w najbliższym ich otoczeniu.

Minister Motyka nie może udawać, że sprawa go nie dotyczy. Rząd Donalda Tuska nie może zamieść tego pod dywan, zakładając że Polacy zapomną. Nie zapomną. Szczególnie teraz, gdy polityka władz wobec Ukrainy coraz bardziej opiera się na jednostronnych ustępstwach i przemilczaniu bolesnej prawdy historycznej. Państwo polskie musi wymagać szacunku dla swoich ofiar i jednoznacznej postawy wobec zbrodniarzy UPA. Każdy przejaw relatywizowania lub estetyzowania banderyzmu jest niebezpieczny. #polityka #politykaspoleczna #politykazagraniczna #bandera #banderowcy #banderyzm #ukraina #polska

8

Na terenie Polski odkryto nowe, gigantyczne złoża miedzi!businessinsider.com.pl

Polska wydobywa średnio 500 000 ton miedzi rocznie. Złoża, które teraz odkryto, umożliwią łącznie wydobywanie co najmniej 1000 000 ton Rocznie. Produkcja miedzi wzrośnie co najmniej DWUKROTNIE!

Szacuje się, że nowo odkryte złoża (nie licząc tych, które już eksploatujemy) umożliwią zaopatrzenie całej Europy w miedź na co najmniej 60 lat.

Polska już totalnie zdominuje światowy rynek miedzi, będzie absolutnym liderem i gigantem w produkcji miedzi, a to powinno przełożyć się na znaczne zwiększenie dochodów skarbu Państwa. Oczywiście USA i Kanada już próbują położyć łapę na złożach, więc módlmy się, aby tym razem nie okradziono Polski, czyli nas wszystkich.

http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/polska-moze-stac-sie-miedziowym-gigantem-rekordowe-zloza/fnk6hbr

#geologia #gornictwo #biznes #polityka

11

15

Ukraińska żywność w Polsce – aż 80 proc. kontroli z poważnymi naruszeniami!

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) we wrześniu 2025 roku sprawdziła produkty spożywcze sprowadzane z Ukrainy. Wyniki? Zaskakujące nawet dla doświadczonych urzędników – aż w 41 z 52 skontrolowanych sklepów wykryto poważne uchybienia. Oznacza to, że niemal osiem na dziesięć miejsc oferowało żywność, która nie spełniała polskich wymogów handlowych.

W centrum zastrzeżeń znalazły się kwestie, które dla konsumenta powinny być absolutną podstawą – brak informacji w języku polskim, niepełne wykazy składników, błędne daty przydatności do spożycia, a nawet brak oznaczenia alergenów. To kwestie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo żywnościowe i świadomość tego, co trafia na talerze Polaków. Najgorzej wypadły produkty cukiernicze – ponad 70 procent z nich nie spełniało wymagań. Niewiele lepiej było z przetworami rybnymi, gdzie nieprawidłowości sięgnęły niemal 78 procent. Inspektorzy odnotowali brak informacji o metodzie połowu czy sposobie produkcji, co w praktyce oznacza, że klient nie ma pojęcia, skąd naprawdę pochodzi produkt i jak został wytworzony.

W podobnym tonie wypadają wyniki dla przetworów mięsnych oraz owocowo-warzywnych – w obu kategoriach błędy przekraczały połowę badanych partii. Czasem były to braki formalne, jak brak etykiety po polsku, innym razem poważniejsze naruszenia, w tym brak informacji o obecności mięsa oddzielonego mechanicznie (MON).

W ponad 60 procentach przypadków inspektorzy zakwestionowali napoje bezalkoholowe, a także piwa i alkohole, w których zabrakło podstawowych danych o składzie czy nawet właściwego oznaczenia produktu. To pokazuje, że problem nie ogranicza się do jednego segmentu rynku, lecz ma charakter systemowy.

IJHARS nie poprzestała na analizie. Wszczęto 44 postępowania administracyjne. Dodatkowo w 59 przypadkach zdecydowano o zakazie wprowadzenia towaru do obrotu. Poważne zastrzeżenia budzi jednak wymiar kar dla osób sprowadzających trefny towar. Wystawiono jedynie 9 mandatów na łączną kwotę… 2450 zł. Czyli średni mandat to 272 zł. Absurd!

Sprawa ta odsłania głębszy problem niż tylko niedbałość importerów. Polska, będąca jednym z głównych odbiorców ukraińskiej żywności w Unii Europejskiej, musi zainwestować w dodatkowe środki nadzoru sanitarnego i jakościowego. Coraz większy napływ produktów zza wschodniej granicy wymaga równie intensywnej kontroli. Jednak o wiele lepszym rozwiązaniem byłoby zwyczajne zamknięcie polskiego rynku na nadmiar ukraińskich produktów. Niestety nowa umowa Brukseli i Kijowa kontyngenty bezcłowego wjazdu dla ukraińskich płodów rolnych. Polski rząd przeciwko temu nie zaprotestował.

#polska #polityka #politykazagraniczna #ukraina #ukraincy

19

Brauniarstwo to nowe woke, nie mówcie, że nie.

#woke #konserwatywka #polityka

6

Cała Warszawa strefą „tempo 30”? KOSZMAR kierowców i mieszkańców nadchodzi!

Władzom Warszawy nie zależy na żadnym bezpieczeństwie, tylko na zohydzeniu korzystania z własnego samochodu!

Projekt „Strefa Tempo 30”, zapowiadany trzy lata temu jako sposób na „bezpieczniejszy i płynniejszy ruch”, dziś zamienia ulice w tor przeszkód. Garby, zwężenia, szykany, wysepki i słupki pojawiają się masowo – nawet tam, gdzie nie ma żadnej zabudowy ani pieszych. Dlaczego Trzaskowski walczy z kierowcami?

Warszawa coraz szybciej zmienia się w laboratorium drogowych absurdów. Przykład? Ulica Polnych Kwiatów: wzdłuż torów i lasu, bez domów, a mimo to wprowadzono tam strefę 30. Drogę dwukierunkową zwężono tak, że auta nie mogą się minąć, między słupkami leży garb, a kierowcy muszą się zatrzymywać „w środku niczego”. O płynności ruchu można zapomnieć – zamiast spokoju i bezpieczeństwa pojawiło się ryzyko kolizji, bo nie wszyscy wiedzą, kto ma pierwszeństwo.

To nie wyjątek, lecz nowy standard. W okolicy pojawiły się kolejne zwężenia i strefy 30 co kilkaset metrów, a kierowcy, by wydostać się na normalną drogę, pokonują po kilka kilometrów garbów. Równolegle mnożą się „strefy zamieszkania”, w których obowiązuje już 20 km/h. Wiele z nich wyznaczono w miejscach, gdzie… nikt nie mieszka. Cel? Jeszcze bardziej ograniczyć kierowców tanim kosztem. Oficjalny argument to „bezpieczeństwo”, ale skutki są odwrotne – chaos, frustracja, niebezpieczne sytuacje i wzrost hałasu.

Nie chodzi już o bezpieczeństwo, tylko o zniechęcenie ludzi do jazdy samochodem. Warszawa pod rządami Trzaskowskiego staje się miastem, w którym kierowca ma być intruzem – nawet wtedy, gdy jedzie pustą ulicą. Wszystko zgodnie z agendą Cities 40. Dość tej wojny z obywatelami! #polska #zielonaenergia #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #polityka

24

Sejm The Game - DZIŚ PREMIERA! :-)))))store.steampowered.com

http://store.steampowered.com/app/2999060/Sejm_The_Game/

#newsy #gra #polityka #satyra #ciekawostki

Sejm The Game to pierwsza gra przygodowa, która pozwoli Ci się wcielić w parlamentarzystę, stworzyć najpotężniejszą partię w Polsce i poprowadzić ją do władzy!

Nie będzie to jednak łatwe – czekają na Ciebie liczne potyczki, w których stawką będzie nie tylko popularność, ale i godność człowieka. Twój bohater wytrzyma wiele, lecz gdy straci do siebie szacunek – będzie musiał ustąpić!

Zrób użytek ze specjalnych mocy postaci:

miażdżące zasypanie przeciwników cuchnącym obornikiem,

niszczycielska potęga laski marszałkowskiej, atakująca falą uderzeniową,

tajemnicze inkantacje pewnego wąsatego jegomościa w muszce,

…i wiele innych, epickich mocy czekających na odkrycie!

7

kolejny dzień w uśmiechniętym państwie i od samego rana kolejne kłamstwa od tuska żeby wciągnąć nas do ich przegranej wojny.

rzeczywiście robią, a nie gadają.

#polityka #tusk #wojna

8

Ukraińcy zarobią na likwidacji polskich hodowli zwierząt futerkowych. Stracą zarówno rolnicy, jak i zwierzęta!

Sejm miażdżącą większością głosów przyjął ustawę, która w praktyce likwiduje polską branżę futrzarską. Za głosowali niemal wszyscy Lewica, Razem, PSL, KO i PiS. Wyjątkiem byli posłowie Konfederacji oraz mniejszość posłów PiS. Ustawa przewiduje znikome rekompensaty i nie przewiduje wyjątków nawet dla gospodarstw, w których nie stwierdzono żadnych naruszeń dobrostanu zwierząt. W efekcie zlikwidowany zostanie sektor wart 2,4 mld zł rocznie, dający pracę tysiącom polskich rodzin.

Podczas gdy polska klasa polityczna pod naciskiem organizacji pseudoekologicznych zamyka kolejne gałęzie krajowego rolnictwa, Ukraińcy już przygotowują się do przejęcia rynku. Media w Kijowie otwarcie pisały już kilka lat temu, że „zamknięcie tak wielkiego przemysłu w Polsce będzie ogromną szansą dla naszych [ukraińskich] przedsiębiorców”. Portal Status Quo zapowiadał, że władze Ukrainy planują ustawowe ułatwienia dla branży futrzarskiej, by jak najszybciej przejąć produkcję i eksport wart setki milionów dolarów. Możliwe, że te zmiany już miały miejsce.

Ukraińskie portale nie ukrywają też, że chcą korzystać z polskich rozwiązań technologicznych i organizacyjnych – zwłaszcza w zakresie wykorzystania odpadów z przetwórstwa mięsnego i rybnego. Wskazują, że jeśli rząd w Kijowie uprości procedury i zapewni wsparcie państwa, „polskie miękkie złoto” trafi do ich regionów.

Obrót futrami w Polsce nie został zakazany, a obecna polska produkcja to i tak przede wszystkim eksport. Oznacza to, że rynek będzie potrzebował zapełnienia. Choć lewackie organizacje grzały temat znęcania się nad zwierzętami w hodowlach to były to sytuacje wyjątkowe i patologiczne. Polską produkcję futer cechuje wysoki standard higieny oraz dobrostanu zwierząt. Te same standardy nie są oczywistością na Ukrainie. Ostatecznie więc zwierzęta stracą.

Polska, zamiast chronić własny przemysł i miejsca pracy, oddaje kolejną branżę konkurencji zza wschodniej granicy. Konfederacja jako jedyna w Sejmie sprzeciwia się tej polityce samolikwidacji, która uderza w rolników, gospodarkę i narodowe interesy. #polska #ukraincy #ukraina #politykaspoleczna #polityka

19

Warto oglądnąć i posłuchać, prof. Tomasz Szlendak o hipergami P0lek i żydowskie korbie w głowie.

Jedyny wywiad o relacjach, którego musisz wysłuchać | socjolog prof. Tomasz Szlendak

http://youtu.be/yU73oTTGhkw?si=5LyIRmkLmyaAjbHW

#spoleczenstwo #socjologia #polityka #relacje #terazniejszosc

9

Niemcy zarabiają na Unii 5 RAZY WIĘCEJ niż sami płacą!

To Niemcy również zarobili na wspólnej walucie!

Najnowsze wyliczenia niemieckiej agencji dpa porażają skalą niesprawiedliwości, a wręcz wyzysku, jaki panuje w UE. Jak się ukazuje, w 2021 roku Niemcy zyskali dzięki unijnemu systemowi 132 mld euro. To pięciokrotnie więcej niż wpłacają w składkach.

Liczby są skandaliczne, ale niemiecki rząd nawet chwalił się, że Niemcy czerpią najwięcej korzyści z jednolitego rynku. Komisja Europejska od pewnego czasu ukrywa dane o wpłatach państw członkowskich do budżetu Unii Europejskiej, tłumacząc to „obawą przed instrumentalizacją polityczną”. Innymi słowy, Bruksela nie chce, by opinia publiczna zobaczyła, kto naprawdę utrzymuje wspólnotę. Niemcy – największy płatnik netto – w 2021 roku wpłaciły do budżetu Unii 25,1 miliarda euro więcej, niż z niego otrzymały. Mimo to zyskują również najwięcej. Dlaczego? Powód jest prosty: zysk z rynku i kolonizacji gospodarczej jest dla Niemiec wielokrotnie wyższy.

Według oficjalnych danych rządu federalnego Niemcy zyskują rocznie aż 132 miliardy euro dzięki jednolitemu rynkowi Unii Europejskiej. To ponad pięć razy więcej, niż wynosi ich składka netto. Na stronie niemieckiego rządu czytamy wprost: „Żadna europejska gospodarka nie czerpie takich korzyści z jednolitego rynku UE jak gospodarka niemiecka”. W praktyce oznacza to, że system europejski został zaprojektowany tak, by największym beneficjentem była Republika Federalna Niemiec.

Dzięki swobodnemu przepływowi towarów niemiecki przemysł zyskał olbrzymi, zintegrowany rynek zbytu. Już w 2020 roku aż 67,1 procent niemieckiego eksportu trafiało na rynek unijny, a około 28 procent miejsc pracy w Niemczech zależało bezpośrednio od eksportu. W efekcie Unia Europejska stała się dla Niemiec mechanizmem gospodarczej dominacji, a dla wielu innych krajów – w tym Polski – rynkiem zbytu dla niemieckich towarów i kapitału.

Trzeba tu podkreślić, że Niemcy wykorzystują szereg mechanizmów prawnych, które szyje się w Brukseli na miarę niemieckiej gospodarki. Tak było choćby z pakietem mobilności, który de facto miał być uderzeniem w firmy transportowe z krajów tzw. nowej unii, przede wszystkim z Polski. Kruczki prawne sprawiają, że dzięki geograficznej pozycji Niemiec transport towarów jest tańszy. Innych mechanizmów tego typu jest o wiele więcej.

Raport niemieckiego Centrum Polityki Europejskiej (CEP) we Freiburgu wykazał, że Niemcy to de facto jedyny obok Holandii kraj, który zarobił na wprowadzeniu strefy euro. Z raportu CEP wynika, że jedną z głównych przyczyn spadku dobrobytu po przyjęciu euro było obniżenie międzynarodowej konkurencyjności. Przed wprowadzeniem euro kraje mogły, przy wykorzystaniu narzędzi suwerennej polityki monetarnej, dewaluować swoje waluty, co sprawiało, że eksportowane produkty były tańsze na światowym rynku. Przyjmując wspólną, straciły taką możliwość – czytamy w raporcie.

Te nagłówki i frazesy polityków prounijnych, zarówno z PiS, jak i PO, że jesteśmy największym beneficjentem unijnych funduszy to zwykła propaganda. W rzeczywistości największym beneficjentem Unii Europejskiej są Niemcy, choć próbuje się nam wmówić, że Berlin przekazuje nam niemal jałmużnę. #polityka #uniaeuropejska #niemcy #polska #politykamiedzynarodowa

19