Piłsudski działał w służbie Niemców
Najmocniejszym argumentem potwierdzającym niemiecką agenturalność Piłsudskiego jest jego współpraca z hrabią Harrym von Kesslerem. Kessler w swoich pamiętnikach zapisał rzecz następującą:
"Na zapytanie Muhlsteina czy Piłsudski dał mi zobowiązanie na piśmie, że nic nie planuje przeciwko Niemcom potwierdziłem mu, że chodziło tylko o oświadczenie ustne w formie słowa honoru. Ponadto Piłsudski oświadczył mi już w roku 1915, że nie życzy sobie ani cala terytorium pruskiego; ale nie może wykluczyć, że jeśli alianci ofiarują mu na przykład Prusy Zachodnie (Pomorze) to nie będzie mógł odmówić. W sposób oczywisty czuł się on potem związany danym mi słowem honoru, że nie będzie żądać ani cala pruskiego terytorium".
Istnieje też raport ze spotkania w dniu 1 listopada 1918 roku pomiędzy Kesslerem a Wielkim Księciem Maksymilianem Badeńskim dotyczącym rozmowy odbytej w Magdeburgu w dniu 31 października pomiędzy Kesslerem a Piłsudskim. Według niego, gdy Kessler przypomniał Piłsudskiemu rozmowę z roku 1915 w schronie wojennym w Korminie na Wołyniu, ten odpowiedział "Co wtedy powiedziałem, podtrzymuję i teraz"

Tego Niemcy w rozmowach z Piłsudskim trzymali się przez całą wojnę: zgadzali się wyłącznie na odbudowę Polski w granicach zaboru rosyjskiego, a chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jakie wyszłoby z tego kadłubkowate państewko (czekające oczywiście w przyszłości na zgniecenie przez Niemców w imię Mitteleuropy). Mało tego, Józef Piłsudski zachowywał się jak zwykły sabotażysta. Po rozmowie z Kessierem w dniu 9 listopada w berlińskim hotelu Continental zaczął dążyć do obalenia Komitetu Narodowego w Paryżu i zlikwidowania jego miejsca w obozie alianckim jako przedstawicielstwa Polski walczącej z Niemcami. Fragment wspomnień Leona Wasilewskiego:
Kiedym wyjeżdżał do Paryża, Komendant w dłuższej rozmowie ze mną (dnia 6 lutego 1919 roku) udzielił mi instrukcyj, podkreślając przy tem, że mnie, jako zupełnie swojemu człowiekowi, mówi i to, czego nie mówił innym członkom Delegacji. A więc uważał, że musimy w Paryżu dążyć przede wszystkiem do zlikwidowania Komitetu Narodowego, ażeby zniszczyć w ten sposób wszelkie pozory istnienia jakiejś drugiej władzy polskiej – zagranicznej – obok władzy krajowej.
"Krajowej", a więc tej stworzonej przez Niemców, na czele której stał ich agent Piłsudski. Wspomniana przez Wasilewskiego akcja łączy się z wysłaniem przez Piłsudskiego w dniu 21 grudnia 1918 roku listu do Romana Dmowskiego, którego motywem, wbrew propagandzie, nie była chęć porozumienia z Dmowskim, lecz intryga zmierzająca do obalenia roli przywódcy endecji.
https://teologiapolityczna.pl/assets/cms/ContentImage/2021/z23064345VJozef-Pilsudski.jpg
#piłsudski #dmowski #historia #polska #jfe

12

Piłsudski niszczyciel parlamentaryzmu
Piłsudski, jako endemiczny bojówkarz, nie uznawał niczego poza swoją samowolą, dając regularnie wyraz brutalnej ignorancji demokracji sejmowej. Krytycznym przykładem był jego konflikt z Sejmem z lata 1922 roku. 6 sierpnia Piłsudski zdymisjonował rząd Ponikowskiego, ale na jego miejsce nikogo nie mianował, przez co Polska była przez szereg dni bez rządowa. 16 czerwca uchwalono w Sejmie poprawkę, mającą w przyszłości zapobiegać podobnemu bezkrólewiu. Następnie Główna Komisja Sejmu mianowała premierem Wojciecha Korfantego, przywódcę śląskiej endecji. Rząd Korfantego miał zapewnioną większość w Sejmie, gdzie zdecydowaną przewagę posiadali narodowcy.

Gdy delegacja Komisji zakomunikowała to Piłsudskiemu, ten wpadł we wściekłość. Obrzucił posłów wyzwiskami, oznajmił że wyjdzie na ulicę i że "kości będą trzeszczały". Kilka dni później Korfanty udał się do Piłsudskiego i przedstawił mu proponowany skład rządu. Piłsudski nie zatwierdził go, a 28 czerwca mianował rząd nowy, wybrany przez siebie. Na premiera wyznaczył Artura Śliwińskiego, który nawet nie był posłem, za to gorliwym stronnikiem PPS i piłsudystów. Sejm 7 lipca uchwalił votum nieufności dla ekipy rządowej. Piłsudski odpowiedział na to wyznaczeniem 31 lipca swojego nowego rządu na czele z Juliuszem Nowakiem, który nie był posłem ani nawet nie był związany z większością sejmową.

Piłsudski w latach 1919-1922 ani razu nie mianował rządu będącego emanacją woli większości sejmowej. Był to konsekwentnie realizowany przez niego program pogrążania odradzającego się po zaborach parlamentaryzmu polskiego, sprowadzania go do chaosu i kłótni co chwile zmieniających się ekip rządowych. W tym krótkim czasie upadło osiem rządów.
https://muzeumlusowo.pl/wp-content/uploads/2018/07/Dowb%C3%B3r_Pi%C5%82sudski_Wielkopolska_1919.jpg
#piłsudski #jfe #historia

17

Mignął mi ostatnio w internecie urywek z Szycem w roli Piłsudskiego i aż mi się smutno zrobiło. Od razu przypomniałem sobie film "Śmierć prezydenta" z 1977 roku (polecam, doskonałe kino opisujące historię zabicia Narutowicza) i przepaść dzieląca kreację Szyca, na czele z tym sztucznym zawodzeniem i pomrukiwaniem, od tej autorstwa Jerzego Duszyńskiego…..aż szkoda pisać, to po prostu trzeba obejrzeć
#film #piłsudski #historia

9

Józef Piłsudski wyrzekł się wiary katolickiej.
Piłsudski był odstępcą od Kościoła katolickiego. W dniu 12 maja 1899 roku przystąpił do kościoła ewangelickiego, podpisując przy świadkach akt, w którym oświadczył, że po dostatecznym przygotowaniu i pełnym wewnętrznego przekonania przeszedł z wyznania rzymsko-katolickiego na wyznanie ewangelicko-augsburskie. Uczynił to, aby móc się ożenić z rozwódką Marią Kazimierą z Kopiewskich Juszklewiczową. Wbrew odmiennym twierdzeniom nie jest prawdą, że w roku 1916 powrócił na łono kościoła katolickiego, brak dokumentów które by to potwierdziły. Jego ślub w dniu 25 października 1921 roku w katolickim kościele z Aleksandrą Szczerbińską, matką jego córek (Wandy urodzonej w roku 1918 8 Jadwigi urodzonej w roku 1920) nie był aktem przejścia na katolicyzm; ślub w kościele katolickim z katoliczką może zawrzeć również ewangelik.

Nie jest prawdą mniemanie, że Piłsudski pojednał się z Kościołem katolickim na łożu śmierci. Nie wzywał on do swego łoża księdza ani nie wyraził zgody na sprowadzenie go. Ksiądz Komiłowicz przybył do niego, gdy był on już nieprzytomny; udzielił mu, nieprzytomnemu, ostatniego namaszczenia w sposób warunkowy. Przez całe życie Piłsudski żył jako odstępca od Kościoła katolickiego. To nie znaczy jednak, że był naprawdę ewangelikiem. W rozmowie z generałem Józefem Hallerem powiedział: "Jestem bezwyznaniowy", co Haller zapisał w swoich pamiętnikach. Piłsudski był człowiekiem w istocie niewierzącym.

Nie przeczy temu fakt, że żywił on rodzaj kultu do wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej. Nie był to akt wiary katolickiej, lecz rodzaj irracjonalnego traktowania tego wizerunku jako szczęśliwego amuleta.

Fragment książki Jędrzeja Giertycha "O Piłsudskim"
https://img.wprost.pl/_thumb/6b/f5/a15f3f0538c6658f28e9cf39c27f.jpeg
#jgiertych #piłsudski #katolicyzm

9

Józef Piłsudski otwarcie interesował się parapsychologią i pasjonowały go wszelkie niewytłumaczalne zjawiska. Nie pozwalał z nich dworować i zawsze bardzo poważnie podchodził do wszelkich niezwykłości. Prócz telepatii i spirytyzmu polski bohater praktykował też inne dziedziny parapsychologii, między innymi kryptoskopię polegającą na czytaniu pism w zaklejonych kopertach.
https://www.antyradio.pl/News/Jozef-Pilsudski-i-zjawiska-paranormalne-Nieznana-historia-Pierwszego-Marszalka-Polski-27033
#piłsudski #polska #historia

5

Mit Piłsudskiego
"Legenda Piłsudskiego została narodowi polskiemu narzucona siłą poczynając od przewrotu majowego 1926 roku. Obowiązywała ona w szkołach, gdzie uczono jej też jako rzekomo udowodnionej, historycznej prawdy. Obowiązywała ona w wojsku, gdzie wtłaczano ją w umysły zarówno podchorążych, jak żołnierzy - rekrutów. Głoszono ją przez radio, przez subwencjonowaną prasę i literaturę. Nie wolno jej było oponować. Książki i artykuły, które tę legendę poddawały krytyce, ulegały konfiskacie. Jaskrawym przykładem jest tu moja książka "Tragizm losów polskich", która uległa konfiskacie na zasadzie artykułu o "rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości, mogących wywołać niepokój publiczny". Wbrew ustawie i pomimo mojego publicznego domagania się tego, nie dopuszczono do rozprawy sądowej, w czasie której mógłbym przeprowadzić dowód prawdy, lecz załatwiono zatwierdzenie konfiskaty wyrokiem sądowym zaocznym. Lwia część nakładu książki - liczącej 638 stron druku - została przez władze polskie spalona.

Dla ułatwienia konfiskat wprowadzono w Polsce - już po śmierci Piłsudskiego - specjalną ustawę "O ochronie czci marszałka Piłsudskiego", która wyłączała tego ostatniego spod krytyki historycznej i obkładała wysokimi karami tych, którzy taką krytykę chcieliby podjąć. Ustawa ta jest w prawodawstwie wszystkich krajów ludzkości chyba unikatem: nawet w Niemczech i w Rosji krytykowanie Hitlera i Stalina było wprawdzie w ich czasach niedopuszczalne, ale był to tylko stan faktyczny, a nie formalna ustawa. Sytuacja wyglądała więc w Polsce w ten sam sposób, że można było prowadzić badania historyczne nad każdą postacią dziejową od Mieszka I do Stanisława Augusta i do ludzi wieku dwudziestego, ale jedna z polskich postaci dziejowych stała ponad historią, ponad nauką i ponad osądem ludzkim, jak istota nadnaturalna, nie podlegająca zwykłym prawom."
Jędrzej Giertych
https://capitalbook.com.pl/public/assets/k%2CMzI4MDc4MjUsNDYxNzgx%2Cf%2CJG3.jpg
#piłsudski #jfe

12

Jeden z plakatów Marszu Niepodległości. Dmowski i Piłsudzki razem. Pojawiają się głosy o sanacyzacji inicjatywy narodowców. Źle? Dobrze? Co myślicie?
#marszniepodleglosci #dmowski #pilsudski #propaganda

9