Siemanko Luraski!
Pewnie nie wiecie ale nie lubię obchodzić urodzin, imienin ani żadnych takich "świąt" i tej całej otoczki. Mimo tego moi bliscy znajomi chcą mi coś zorganizować na urodziny. Nie znają jednak dokładnej daty. Ostatnie pół roku przy okazji wypadów do baru próbowali ze mnie wycisnąć kiedy mam urodziny. Bezskutecznie. W poprzedni piątek się dowodzieli.
Kumpel wziął moją datę urodzenia z dowodu rejestracyjnego wracając do domu z grilla. Bo ma drugi komplet kluczyków do mojego auta. Skubany, chytry

Aaaaa, zapomniałem dodać, nie mam żadnych mediów społecznościowych z których mógliby się dowidzieć.
Chcąc nie chcąc teraz coś przygotują... Ych, już mi się nie chce...
#takietam