Gruzja to jednak dziwny kraj. Zajebisty ale dziwny. Już stolica to taka Polska lat 90 ale dzisiaj ruszyłem do Kutaisi. I niby dojechałem ale autobus zatrzymuje się na obrzeżach. Postój taksówek? Zapomnij. Próbowałem łapać normalnie, żadna się nie zatrzymała. W końcu dorwałem jakichś kolesi i koleś zamówił mi przez apkę. Nie przyjechała. I teraz najlepsza część.

W końcu jakiegoś żula w moim łamanym rosyjskim się spytałem czy mogę tam jakimś autobusem dojechać. Koleś spytał „Ty Rosjanin?” A jak mu odpowiedziałem „ja Paliak” to było „a to ci powiem” i nawet mnie zaprowadził na przystanek. Chciałem mu dać nawet kasę za pomoc ale od Polaków nie bierze, musiałem mu na siłę wcisnąć. Ale to nie pierwszy raz kiedy po haśle „jestem z Polski ale nie gadam po gruzińsku więc używam rosyjskiego” ludzie zmieniają podejście do ciebie.

#takietam #podroze #gruzja

6

#bekazlewakow

Niby taki chytry lis, którego i tak suki spuszczone z łańcucha zagryzą.

8

Koryciarze zaczynają już przebąkiwać o niedopuszczeniu do wyborów w przyszłym roku.

Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś przyznaje, że nie można wykluczyć scenariusza, w którym wybory parlamentarne się nie odbędą ze względu na rosyjskie zagrożenie. – Konstytucja przewiduje takie rozwiązanie – mówił.

Zdjęcie

więcej:

http://dorzeczy.pl/opinie/950464/nie-dojdzie-do-wyborow-ireneusz-ras-kresli-niepokojacy-scenariusz.html

#demokracja #po #wybory2027

30

Teza "bez konsumpcji padnie gospodarka". Zastosuję analogię: nowy system ekonomiczny jako gospodarstwo hodowlane.

Człowiek jest żywym biologicznym pracownikiem, który wykonuje jednostkę pracy i generuje "produkt" - za co dostaje wynagrodzenie, które wydaje i w ten sposób dotychczasowa ekonomia funkcjonowała.

Krowa jest żywym biologicznym "pracownikiem", który wykonuje jednostkę pracy i generuje "mleko i mięso" ALE:

krowie nie płacisz pensji

krowa nie idzie do galerii handlowej wydawać pieniądze

krowa nie leci na 2tygodniowy urlop do Egiptu


Zdjęcie

Cud, krowa nie konsumuje, a gospodarstwo działa sprawnie. Co to za czary?

Krowie tylko dajesz paszę i następnie ją eksploatujesz.

Czy gospodarstwo hodowlane to jakaś fikcyjna utopia?

I teraz: różnica jest taka że w nowo wyłaniającej się ekonomii człowiek w ogóle nie jest do niczego potrzebny - nawet jakiegoś "mleka czy mięsa" - a UBI czy np. legalizacja marychy (już nie muszą efektywnie pracować) będzie tylko próbą ugłaskania plebu żeby się nie buntował. Coś jak elity-krowy tworzące obóz hodowlany dla plebu-krów.

Ludzie pewnie chcą wierzyć że wcale tak nie będzie, że nie posuną się do tego. No popatrz, od dekad forsują ideologię "planeta się smaży bo latacie odrzutowymi jachtami... tj. jeździcie do pracy 20 letnimi samochodami" - za wczasu formatując ludzi że są zagrożeniem klimatycznym Ziemi.

5

#motoryzacja

Nowy pomysł - walka "emocjami" o klienta.

7

Kolejny głos na temat stanu finansów publicznych i kierunku, w którym podążamy. Tym razem dr Sławomir Dudek - przewodniczący Rady Fiskalnej.

- Prosta matematyka fiskalna pokazuje, że nawet przy bardzo wysokim wzroście PKB, przyrostu długu publicznego nie da się zatrzymać, on też jest na ścieżce wzrostowej, niebawem sięgnie 70 proc. i dalej będzie rósł.

- Od 2021 do końca 2025 roku relacja wydatków publicznych w Polsce wzrosła do 51 proc. PKB, o 7,3 pkt proc. W tym samym czasie dochody budżetu wzrosły tylko o 1,7 pkt proc.

- To nie wydatki obronne tak windują tę statystykę. Z tych 7,3 pkt proc. przyrostu zaledwie jedna czwarta to obronność. Kolejna ćwiartka to transfery socjalne, jeszcze kolejna to skokowy wzrost wynagrodzeń w sektorze publicznym. Ostatnia to nowy bohater, który objawił się niedawno – koszty obsługi długu - mówi Dudek.

Polska wydaje ponad stan. Na dłuższą metę to droga do zapaści. Nasze łączne wydatki na wszystkie usługi publiczne są ogromne, to jest 51 proc. PKB. Przegoniliśmy już Danię, Grecję czy nawet Szwecję. Kraje regionu zostawiliśmy już dawno w tyle, jesteśmy kilka okrążeń przed nimi - mówi Dudek. Jego zdaniem generowanie większych wydatków niż Szwecja to paradoks. Tyle wydajemy, ale jakość usług publicznych - czy to szkoły czy to ochrona zdrowia - wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Mamy szóste najwyższe wydatki w UE, a nasze łączne dochody z podatków, danin i składek dają nam dopiero 17 miejsce w UE.

http://www.wnp.pl/rynki/dlug-polski-nakrecaja-nie-tylko-wydatki-na-wojsko-niedawno-pojawil-sie-nowy-bohater,1103834.html

#deficyt #dług #dziuratuska #finansepubliczne

14

w związku z tym, że CDPR wydał remaster przechodzę sobie wiedźmaka drugi raz i z tymi wszystkimi bajerami typu path tracing mam wrażenia z płynności prawie jak konsolowcy, ale w sumie w tej grze to akurat specjalnie nie przeszkadza. ponadto muszę powiedzieć, że jest coś wciągającego w tych grach RPG, to zbieractwo, udoskonalenia itp.

#gry #wiedzmin

13

Luźne przemyślenia poniżej. Fajna stronka która pokazuje głębszy problem z społczeństwem

http://dopamineshop.co/

W skrócie możecie kupować niby jak kupujecie, wpada dopaminka i czujecie się lepiej - chociaż faktycznie to nic nie zakupiliście i paczka z produktem nie wpadła wam przed drzwi.

Ludzie dawniej tak nie funkcjonowali - przynajmniej nie ci co wiedli zbalansowane życie - chyba że mamy na myśli dawniejszą plagę alkoholizmu wśród społeczeństwa, gdzie wóda była najłatwiejszym źródłem dopaminki wobec spierdolonej sytuacji życiowej (brak pracy lub praca bez perspektyw, i dziś i za rok i za 10 lat bez perspektyw).

Podobną sytuacją, a nawet bardzo wyraźnie widoczną można zaobserwować wśród ludzi uzaleznionych od rellsów/tiktoków/shortów - jak odstawiają to mają fizyczne objawy odstawienia - jak nawet tylko wejdą na apkę ale nie przeglądają - to czują fizycznie jak im mózg zalewa dopamina.

Człowiek naturalnie nie jest dostosowany do współczesnego świata - kiedyś grzybiarz raz w tygodniu znalazł zajebistą miejscówkę z grzybami i mu mózg zalewała dopamina (ale było to rzadkie + pożyteczne bo grzyby można wpierdalać) - dzisiaj to jakby co kilka sekund grzybiarz znajdywał zajebiste miejscówki i tak bez nawet ruszenia dupy z fotela.

Jednym z takich źródeł były kiedyś gazety codzienne - zalew dopaminki jak kupiło się gazetę i przeczytało ją do końca - ale papierowa gazeta fizycznie wyraźnie się kończyła.

Znam ludzi którzy ustanowili sobie solidny system dostępu do takich "tanich źródełek dopaminki" - raz dziennie, x minut dziennie, tylko w określonym miejscu, tylko z określonego urządzenia -coś takiego nie istnieje jako element edukacji dzieci - coś jak "przechodzenie przez internetowe pasy w 2026".

6

W #USA stabilnie. Zadalem pytanie ale się sesrało 🫢

16