Bierzmowania nie będzie. Przynajmniej dla młodzieży z pilskiego
#polska #pila #protest #kosciol #kosciolkatolicki
#polska #pila #protest #kosciol #kosciolkatolicki
22
10
14
11
16
9
53
W lutym 2000 lekarz stwierdził, że Alicja Tysiąc jest w ciąży. Trzech okulistów niezależnie uznało, że kolejna ciąża może zagrozić zdrowiu kobiety powodując utratę wzroku. Alicja Tysiąc poprosiła ich o wydanie dokumentu, pozwalającego na legalne przerwanie ciąży ze względów zdrowotnych w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, ale okuliści odmówili. Po wizytach u kolejnych lekarzy jeden z nich (internista) wydał jej zaświadczenie.Reszta moich argumentów tutaj: https://www.wykop.pl/wpis/52968641/przypominam-ze-aktualnie-tak-chwalona-przez-neurop/
Zgodnie z Ustawą z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. Nr 17, poz. 78 ze zm.) aborcja może zostać przeprowadzona legalnie (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej), jeżeli poród stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.
Alicja Tysiąc zwróciła się o pomoc do Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która wskazała jej szpital, gdzie wykonywane są legalne zabiegi przerwania ciąży. Z zaświadczeniem od internisty 26 kwietnia 2000 roku, w drugim miesiącu ciąży, udała się do oddziału neonatologicznego w warszawskim szpitalu publicznym im. prof. W. Orłowskiego przy ulicy Czerniakowskiej[3], gdzie zbadał ją ginekolog. Lekarz odmówił jej prawa do przeprowadzenia aborcji, uznając, że zagrożenie dla zdrowia Alicji Tysiąc jest niewystarczające, aby uzasadnić przerwanie ciąży. Na zaświadczeniu od internisty zaznaczył, że się z nim nie zgadza, przez co uniemożliwił wykonanie zabiegu w innej placówce publicznej służby zdrowia.
Kobieta skontaktowała się z lekarzem ogłaszającym się w prasie z prośbą o wykonanie zabiegu nielegalnie, za co medyk zażądał 1500 zł. Potem okazało się, że ze względu na konieczność asysty ze strony anestezjologa wynikającej ze stanu zdrowa Alicji Tysiąc **ginekolog podniósł stawkę do 5000 zł, których niezamożna matka dwojga dzieci nie miała**[4][5].
W udzielonym prasie wywiadzie Alicja Tysiąc stwierdziła, że do usunięcia ciąży motywował ją strach o los jej oraz dwójki już urodzonych dzieci.
7
22
12
19
6


nie mają praw człowieka! Znaczy no mają prawa człowieka... ale takie niepełne bo ślubu nie wezmą! Znaczy no wezmą ślub... ale tylko z przeciwną płcią! 
12
7

9
14
z ostatniego tygodnia
z ostatniego tygodnia
Lurker © 2026 POWERED BY HTMX








