Aby zrozumieć całą pandemię "COVID-19" tak naprawdę wystarczy przyjrzeć się jej podstawie. To nie są jakieś wybitnie skomplikowane rzeczy. Spróbuję to opisać tak zwięźle jak się da. Miałem to szczęście, że wirusami powodującymi przeziębienia, grypę i grypopodobne symptomy interesuję się dość długo, dlatego szybko zauważyłem jak świetnie opłacona pseudonauka zaczyna budować całą pandemiczną narrację. Teraz trochę głupio się przyznać, że bezmyślnie popierano największe antynaukowe i pseudonaukowe absurdy w imię "nauki" więc idzie się w zaparte. Mam też w domu wiele podręczników do wirusologii: lekarskiej, molekularnej, ogólnej, epidemiologii wirusów oraz immunologii. Już sama wiedza zdobyta z tych podręczników oraz najlepszych prac naukowych do 2020 roku, pozwalała zobaczyć na jak glinianych nogach chwieje się podstawa "pandemii COVID-19". Niestety nagle coś co było dobrze zbadanym naukowym faktem do 2020 roku, nagle kiedy przyszły wytyczne do zarządzania pandemią, przestało mieć znaczenie, zostając zastąpione przez całkiem nową rewizjonistyczną wersję nauki sponsorowaną bardzo hojnie, zupełnie przypadkowo, przez tych którzy potem najwięcej zarobili na lockdownach, szczepionkach, lekach, sprzęcie medycznym i ochronnym.
Pełen artykuł na:
http://x.com/ToeNegro/status/1861509311089848797?t=eyfhrLenlVtn1ba9YKYGHw&s=09#covid19 #zaufajnauce #praniemozgu #covidianizm