Dziś trochę w poszukiwaniu weny na
#lurkolens, a trochę korzystając z wolnego i pogodnego dnia…
Wybrałem się w Beskid Mały…
Zdjęć niestety nie mam, ale mam spostrzeżenia…
1. W pociągu nie trzeba mieć maseczki... Znaczy kto chce to ma, a kto nie chce to ma w dupie... Wolność rządzi.
2. Jest jakaś moc w rejonach górskich, bo przywiązanie do tradycji i wiary i religii widać tam na każdym kroku... Szlak wybrałem raczej krótki (5h) po drodze minąłem chyba że 20 kapliczek, a na wiosce każdy dzieciak, który mnie mijał, mimo że widział mnie pierwszy raz w życiu, kulturalnie mówił mi dzień dobry…
Lurki jedzcie w góry, jedzicie PKP to obudzi wasza nadzieję, w tym Narodzie jest siła…
#takietam #przemyslenia