Gwiezdne wojny” stanowią analogię do wysiłków Żydów mających na celu osłabienie i zniszczenie białej większości na Zachodzie.

To tak oczywiste, że nie mogę uwierzyć, iż tak mało osób się do tego odwołuje.

Imperialiści to biała większość. Imperium to konserwatywne społeczeństwo, które biali w naturalny sposób preferują.

„Rebelianci” to Żydzi stojący na czele sojuszu osób niebiałych, dążący do osłabienia i zniszczenia tej większości.

Widać to w całym filmie, który jest nasycony ich preferencjami filozoficznymi, religijnymi i politycznymi.

Słowo „Jedi” brzmi podobnie do „Yehudi” (hebrajskiego słowa oznaczającego „żydowski”), podczas gdy „Yoda” ściśle nawiązuje do „yada” – hebrajskiego słowa oznaczającego wiedzę.

Koncepcja wyboru między jasną a ciemną stroną Mocy odpowiada żydowskim koncepcjom teologicznym „yetzer hatov” (skłonność do dobra) i „yetzer hara” (skłonność do zła).

W rzeczywistości jest to wszechświat bez Boga, co odpowiada ich punktowi widzenia.

Ostateczne odkupienie Dartha Vadera i jego odwrócenie się od zła porównywano do żydowskiej tradycji teshuvah (skruchy i powrotu).

Jego imię, Vader, jest podobne do jidyszowego słowa „fader”, oznaczającego „ojciec”.

Ponadto idea syna marnotrawnego, który odwraca się od ojca i staje się potworem, jest częstym motywem w żydowskim folklorze.

Widać to również w doborze obsady. W kraju, w którym stanowią zaledwie 2% populacji, jak widać, są oni ogromnie nadreprezentowani.

Carrie Fisher (Leia Organa); jej ojciec, Eddie Fisher, był Żydem aszkenazyjskim.

Harrison Ford (Han Solo); jego matka była Żydówką; jako aktor opisywał siebie jako „czującego się Żydem”.

Alden Ehrenreich (młody Han Solo w filmie „Solo”) jest Żydem, wychowanym w synagodze rekonstrukcjonistycznej.

Natalie Portman (Padmé Amidala); urodziła się w Izraelu, jest Żydówką; w kanonie Padmé jest przedstawiana jako jedna z pierwszych założycielek ruchu opozycyjnego, który przekształcił się w Sojusz Rebeliantów.

William Hootkins (Jek Porkins / Red Six, pilot X-winga Rebeliantów w filmie „Nowa nadzieja”); identyfikuje się jako Żyd.

Frank Oz (Yoda) jest Żydem.

Po stronie produkcyjnej działa Lawrence Kasdan, żydowski scenarzysta.

Był współautorem scenariuszy do filmów „Imperium kontratakuje” (1980), „Powrót Jedi” (1983), „Przebudzenie Mocy” (2015) oraz „Solo: Gwiezdne wojny – historie” (2018).

Pełnił również funkcję producenta przy niektórych z tych filmów. Jego syn, Jonathan Kasdan, był współautorem scenariusza do filmu „Solo”.

J.J. Abrams (Jeffrey Jacob Abrams); żydowski reżyser, scenarzysta i producent.

Wyreżyserował i był współautorem scenariusza do filmów „Przebudzenie Mocy” oraz „Skywalker: Odrodzenie”. Sam określił się jako „najbardziej nieśmiały żydowski reżyser wszech czasów”.

Irvin Kershner jest żydowskim reżyserem filmu „Imperium kontratakuje”.

Bob Iger jest Żydem; pełnił funkcję dyrektora generalnego Disneya w czasie, gdy firma przejęła Lucasfilm i nadzorował realizację trylogii sequeli oraz filmów spin-off.

Jak na analogię, jest to naprawdę dość nieudolne. Trzeba by długo szukać, żeby znaleźć inny film, w którym tak bardzo brakuje subtelności, jeśli chodzi o przedstawianie złoczyńców jako złych.

Żołnierze imperium wyglądają jak Niemcy z czasów II wojny światowej, wszyscy są Aryjczykami i są tak szalenie źli, że budują broń wielkości planety, zdolną do wysadzenia całych planet, by zabić garstkę niezadowolonych.

Tymczasem Rebelianci to same modelki z idealnymi fryzurami, które uosabiają fundamentalne kłamstwo współczesnej żydowskiej władzy: że bez względu na to, jak potężni się staną, nigdy nie są częścią establishmentu, lecz dzielnymi buntownikami walczącymi z „systemem”.

Jednak prawda, od dawna już, jest taka, że to właśnie oni są tym systemem.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)


#zydzi #starwars #gwiezdnewojny #filmy

10

Za każdym weekendowym razem jak grasz po necie o "złote gacie".

#memy #heheszki #starwars

11

Podobno mają ciałopozytywnie zrebootować „Gwiezdne wojny”.

#heheszki, #gwiezdnewojny, #starwars

27

Czy ktoś wie, dlaczego Yoda chodzi z laską, ale skacze w tył na 8 metrów? Mnie to na odległość śmierdzi próbą wyłudzenia renty z ZUS…

#zus #gwiezdnewojny #starwars #heheszki

17

Jeżeli nie jesteś pipą w rurkach - to miejsce zarezerwowane jest dla Ciebie!
#starwars, #gwiezdnewojny, #plakatywerbunkowe

6

Znalazłem ten śmieszny obrazek jakiś czas temu, a ponieważ jest śmieszny to się nim z Wami podzielę. Przy okazji będziemy mogli nauczyć się pewnego idiomu, więc będzie samo dobre
To cost an arm and a leg. Kosztować majątek. Kosztować krocie.
#heheszki, #humorjezykowy, #humorjęzykowy, #humorjenzykowy, #starwars

13

Jakoś tak się uchowałem, że za dzieciaka oglądałem tylko pierwszą w kolejności (IV wedle kanonu) część Gwiezdnych Wojen. Więcej nic i nigdy. Idą święta, czas więc nadrobić i poznać na dobre to uniwersum. Pod tagiem autorskim #memrys zbiorę wszystkie mini recenzje GW, oglądane chronilogicznie dla lore. Jak kogoś moja dłubanina zainteresuje, czy rozbawi to zapraszam do śledzenia.
------------------
Jak mi poszło ze #starwars VI Powrót Jedi?

Po naprawdę kapitalnej części IV, bardzo dobrej, intrygującej części V dostaliśmy to
na co z p-e-w-n-o-ś-c-i-ą liczyliśmy w tej historii:
- kuriozalny cyrk u Jabby (beznadziejna śmierć Boba Fetta)
- scigałki w lesie (zieeeew)
- bezbekowe gumisie kanibale (nie nie nie i jeszcze raz nie)

Cały ten szajs sprawia, że film zaczyna się tak naprawdę dziać ok 1 godziny i 25 minut od napisów początkowych, kiedy Luke wyznaje Lei, że są rodzeństwem. Tutaj rola Lei się tak naprawdę kończy. Niestety postać w tej części nie jest już rozwijana i stanowi tylko kwiatek do kożucha, jakim jest slapstickowa strzelanina o jakiś bunkier w lesie.

Wszyscy w tych leśnych scenach walki biegają jak w Bennym Hillu i nie dziwię się, że tak dużo śmieszkowych memów i gifów z tych scen powstaje do dnia dzisiejszego.

To co w tym filmie mogło być ważne to całkiem niezła i przemyślana intryga Palpatine oraz relacja Vader - Luke. Niestety zupełnie nie znajdziemy tu powrotu do propozycji Dartha aby razem obalić Imperatora oraz popadamy w pewną dość mocną i kluczową nieścisłość fabularną…
Bo jak to jest, że zarówno Yoda i Obi-Łan chcą aby Luke zabił Vadera, a tego chce również Imperator, aby gniew wyzwolił Ciemną Moc Skywalkera? Kiedy Luke zapewnia mistrzów Jedi, że chce spróbować przeprowadzić Vadera na Jasną Stronę Mocy to Ci widocznie ubolewają. Albo coś w tej historii przeoczyłem, albo finał się tu kupy nie trzyma.
Już nawet nie pytam o powody śmierci Vadera, ani o to, że Palaptine spadając w komin zginął, a Luke spadający w komin przeżył. Crap.

Ja widzę to tak: Tandem Luke&Vader wymęczony walką między sobą obraca się przeciwko Imperatorowi, a nie mogąc go pokonać Vader ostatkiem sił poświęca siebie rzucając się wraz z Palpatine w otchłań. Luke ledwo żywy z wysiłku opada na tron Imperatora i łapiąc oddech dochodzi do niego na jakim miejscu siedzi.
Zbliżenie. Cięcie. Kurtyna.
Brawa.
Ten film nie jest zły. On jest zwyczajnie niesatysfakcjonujący i przeznacza czas ekranowy na rzeczy niepotrzebne.
---------------------------
Ocena końcowa: 5 ewoków na 10 ewoków
#heheszki #recenzja #film #gwiezdnewojny

5