Łk 2

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.

Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”.

Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.

A Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu.

Oto słowo Pańskie.


#slowazMoca #Ewangelia

6

Świeżutkie prosto z piecyka. Flaga wskazuje na gazowy.

#polityka #imigracja #imigranci #4chan

14

Obecny system uniemożliwia realizację prawdziwej natury człowieka - obu płci:

Kobieta

nie realizuje swojej prawdziwej natury bycia matką swych dzieci i opiekunką ogniska domowego i domowników, przebywania pośród licznego grona swoich sióstr, kuzynek z którymi wspólnie wychowują swoje liczne potomstwo



Mężczyzna



nie realizuje swojej prawdziwej natury "bycia potrzebnym" - bycie odpowiedzialnym za kogoś, posiadania własnego celu i sensu,

budowania większej i lepszej przyszłości swoją ciężką pracą

podejmowania śmiertelnie niebezpiecznej walki w wojnie o swoją ojczystą ziemię i swój lud

"dla czegoś większego niż on sam"



Zostaje tylko napychanie gardła nihilistyczną konsumpcją co powoduje depresję cywilizacyjną.

Ale pamiętajcie "PKB ROOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOŚNIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE"

Tak jakby to PKB było obiektywną najwyższą niekwestionowaną wartością za którą warto byłoby wrzucić do niszczarki los całych narodów

10

tldr

Próbuję znaleźć jakieś nieliczbowe i proste warunki "jak odróżnić biednego od normalnego/zamożnego"



To pierdolenie że PKB rośnie jest oderwaną od rzeczywistości aberracją - chyba ilość luksusowych samochodów i milionerów rośnie, a nie zdolność Polaków do zrealizowania minimum standardów egzystencjalnych.

Człowiek biedny/niezamożny to ten kto:



1. nie ma stabilnego dochodu (w postaci najlepiej regularnej pracy)

2. nie stać go na rodzinny dom

3. nie stać go na niepracującą żonę która może zajmować się dziećmi

4. nie jest w ogóle w stanie odłożyć przez kwartał (3 miesiące) swojego 1 wynagrodzenia (nawet zakładając mocne zaciskanie pasa)



przypadek 1



wyobraźmy sobie studenta który ermigruje do Krakowa, dostaje tam gówno-propozycje pracy poza swoimi studiami (nawet jak wymagają w pracy wyższego wykształcenia), wynajmowanie lub mieszkanie spłaci na starość, niepewność zatrudnienia, jego partnerka/żona boi się zajść w ciąże i też pracuje. Odkładają dość sporo, powierzchniowo niby stać ich na konsumpcje, wydają raczej na bieżąco lub poooowooooooooli odkładają na wkład własny - chociaż na wynajem wydają więcej niż gdyby wydawali na ratę kredytu.



przypadek 2



wyobraźmy sobie chłopaka co został w małej miejscowości, ma stałą robotę za minimalną, rodzinny dom po dziadkach, żonę i 2 dzieci - ale odkładają bardzo mało (rodzice pomagają finansowo jak mogą) i takie 500-700+ to dla nich MOCNA różnica za którą są w stanie sprzedać się przy urnie wyborczej.

6

obejrzałem przypadkiem jeden odcinek MacGyvera i kiedyś to robili #seriale - z pomysłem, postarane, inspirujące, a dziś? nawet nie wiem bo nie oglądam xD

http://youtu.be/UKTNWI0eYJ4

9

Piątek to ryba w Kudowie i Marlenka

560 km wpadło

#motocykle

17