Widać wyraźnie jak kobiety poniżej 20 zjechały a po 40 próbują (nieudolnie) nadgonić
Najwięcej dzieci rodziło się
Ogarnięcie 1 lub 2 powyższego punktu - demograficzne uratowanie państwa. Czy to zrobimy aby ratować demografię? OCZYWIŚCIE ŻE KURWA NIE

Będą pierdolić coś dalej o 666 plus na kolejnego gówniaka, kolejne żłobki, programy in vitro, tindery/netflixy zachęcające do dzieci, karmienie cycem w miejscu pracy czy co sobie innego nie wysrają - byle tylko nie odciągać kobiet od pługa tj. posadki w korpo/urzędzie produkującej 0 realnej wartości dodanej do ekonomii.
Najwięcej dzieci rodziło się
1. na wsiach - dużo przestrzeni, własna rodzina+kuzynostwo blisko, brak ciśnienia
2. tradycyjnie u kobiet poniżej 25 roku życia - czyli taki typowy wiek kończenia magisterki dla "młodej wykształconej z dużego miasta"
Ogarnięcie 1 lub 2 powyższego punktu - demograficzne uratowanie państwa. Czy to zrobimy aby ratować demografię? OCZYWIŚCIE ŻE KURWA NIE


Będą pierdolić coś dalej o 666 plus na kolejnego gówniaka, kolejne żłobki, programy in vitro, tindery/netflixy zachęcające do dzieci, karmienie cycem w miejscu pracy czy co sobie innego nie wysrają - byle tylko nie odciągać kobiet od pługa tj. posadki w korpo/urzędzie produkującej 0 realnej wartości dodanej do ekonomii.























