Jak wieść niesie Caryca Katarzyna była bardzo niewyżyta. Nikt nie mógł sprostać jej oczekiwaniom, wezwała więc doradców
- Panowie potrzebuje kogoś kto zaspokoi mnie tysiąc razy. Ten kto temu podoła zostanie sowicie wynagrodzony.
- Na Syberii jest podobno Ivan, prosty człowiek który mógłby sporstać temu zadaniu.
- Świetnie. Sprowadźcie więc go tu.
Pojechali i gdy wyjaśnili Ivanowi sprawę, ten oczywiście się zgodził. Wieczorem w komnacie zaczął dosiadać Katarzynę. 1,2,3 i tak do 990 razu. Katarzyna wyraźnie ma dość więc zwraca się do Ivana
- Ivanie jest już tysiąc. Możesz skończy
- Nie Caryco. Jest 990.
- Ivanie ależ na pewno jest tysiąc. Zakładaj gacie i weź zapłatę
- Caryco nie mogę. Nie podołałem zadaniu. Jest 990
-Podołałeś. Jest tysiąc.
Ivan drapie się po głowie
- Caryco najwyraźniej się pogubiliśmy,
musimy zacząć liczyć od nowa.
#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #carycakatarzyna

14

#NSFW / Treść ukryta

8

#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #baca

Rzecz się dzieje w górach. Turyści siedzą przy ognisku, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca.
- Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej.
- Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być czy smutną wolicie?
- Jasne, że radosną.
Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął:
- Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy, aż się wreszcie zguba znalazła i z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wyr*chali.
Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach, po czym jeden z nich nieśmiało zapytał:
- Baco, a może jest jakaś inna radosna historia?
- Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ni się obejrzeli, a jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wyr*chali jeden po drugim.
- Nie no baco, to ma być radosna historia?! To może jakaś smutna jest?
- Ano jest i smutna - kiedyś to ja się zgubiłem.

7

#bezsensownaciekawostka i #pasjonaciubogiegożartu

Jeśli twoja sekslalka ma katar to możesz ją łatwo z tego wyleczyć - wystarczy ją opróżnić.

6

#pasjonaciubogiegożartu (bardzo ubogiego, czytasz na własne ryzyko).
Pokaż spoilerCzterech gejów siedzi w wannie. Który puścił bąka?

Rozwiązanie:
Pokaż spoilerTen na końcu.

13

Na lekcji pani pyta dzieci, kto udźwignie najwięcej arbuzów… Mówi Małgosia:
-Ja udźwignę 2!
Pani pyta:
-A w jaki sposób?
-Po jednym w każdej ręce…
Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczonoa pyta:
-Heniu… a w jaki sposób chcesz to zrobić?
-No… dwa pod ręce, a trzeci na dzidę…
-Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!!
Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi:
-Dwa pod ręce i Henia na dzidę.
#pasjonaciubogiegozartu #suchar #marshaltown

9

Mój stary siedzi na fotelu i czyta rachunki. W pewnym momencie woła matke i pyta się,
jakim cudem przez 3 miesiące natrzaskaliśmy 90zł za wode. Czyli 30zł miesięcznie, na trzyosobową rodzine przez 3 miechy, czyli 10zł miesieczne na głowe

Hurr durr to dużo, czeba oszczendzać tak, mój stary mówi oszczeNdzać, a nie oszczędzać.

Ja tbw, mame twierdzi że nie ma na czym bo w domu nikt wody nie marnuje, a 10zł na głowe to jest śmieszna suma, więc ona nic zmieniać nie będzie.

Stary pojęczał, pojęczał, więc mu powiedzieliśmy ze jak taki oszczędny, to niech zacznie od siebie, bo to na niego najwięcej prądu i wody w domu idzie.

Stary wpadł na genialny pomysł, jakoś sobie wykombinował że najwięcej wody idzie na spuszczanie w kiblu (zbiornik 30L). kupa to śmierdzący problem i spuszczać trzeba, ale po co spuszczać po małym siku? po cholere spuszczać 30L wody psu w dupe, po jakimś małym 200-300ml sikaniu?

Jak też pomyślał, tak zrobił. przestał spuszczać wode po szczaniu. oczywiście wcześniej nas poinformował że to genialny pomysł i on wciela go w życie i że my też powinniśmy.

Został wyśmiany przez mnie, mame popukała się w glowe i stwierdziliśmy, że zobaczymy jak będa rachunki wyglądać po jego oszczędzaniu. 1m3 wody u nas kosztuje jakoś 2,80zł. jedno spuszczenie to 30L. Czyli jak stary 33 razy nie spuści wody, to oszczędzi 1m3 wody, czyli 2,80zł. ale on już na to nie wpadł, a w moje tłumaczenia nie wierzył.
Stary chodzi do kibla sie wyszczać ze 2-3 razy dziennie. wody po szczaniu nie spuszczał.

Problemu nie było, co 2-3 godziny ktoś wpada do kibla, robi swoje i spuszcza, więc zapach moczu w kiblu nie robił problemu
2 tygodnie później matka robi wieeelkie pranie pościeli.

Na drzwiach, szafkach, suszarce i sznurkach pod sufitem zajebane suszącą się pościelą
w tv jakiś mieć więc stary wieczorem strzelił hehe 4-5 piw. polska grała, chuj wie z kim.
ja ide spać koło 23, matka idzie chwile potem. stary idzie spać o 1 w nocy.
ale przed snem go te piwo przycisneło i poszedł się odlać, szczał z 2 minuty, więc sporo tego piwa/szczyn w muszli.
Oczywiscie kurwa deski nie opuścił

Śpie, śnie o sraniu i byciu wygrywem, budzi mnie głośny przeciągły krzyk mojej mame KUUURRRRWAAAA!
Wstaje, słońce świeci, 10 rano, ja rozbudzony szybko wychodze z piwnicy, bo matka nigdy nie przeklina.
Moja głowa pełna kremówek.jpg. kosmici, złodzieje, wojna, cokolwiek, pewnie coś strasznego bo matka nigdy nie przeklina.
Otwieram drzwi piwnicy która jest jakoś 5 metrów w lini prostej od kibla i aż mnie cofa
sztynks jebiącego przetrawionego moczu wali mnie w nos i w oczy, aż mnie zapiekły.
Stary zeszczał sie wieczorem po tych 5 piwach, nie opuścił klapy, w małym ciasnym dusznym kiblu bez wentylacji, zajebanym wilgotnym praniem.
Jego niespuszczone piwne szczyny przez bitych 8 godzin śmierdziały i parowały w dusznym kiblu, zamrodziły świeżo wyprane pranie (na 3 pełne pralki) i przez wywietrznik w drzwiach rozniosły sie na przedpokój i kuchnie małe mieszkanie, raptem 45m2.
Do mojej piwnicy nie doszły bo drzwi zamkniete, do salonu rodziców też drzwi zamkniete.
Matka wpada w berserk
"Wstawaj świnio, patrz coś narobił, ja ci kurwa dam oszczędzanie pijaku śmierdzący"
stary sie budzi, kac.rar, matka zdziera z niego kołdre, dostał pare razy zwiniętą gazetą (program telewizyjny).
Ściąga dupe z łózka wychodzi z salonu
staje jak wryty bo sztynks jego strawionych parujących szczyn własnie uderzył go w nos, aż go cofneło do pokoju.
Matka spuściła wode, zdjeła śmierdzące pranie i wrzuciła do wanny, otworzyła okna w całej chacie i wszędzie nasrmodziła odświeżaczem z puszki.
Chata wietrzyła się przez cały dzień
kibel przez 2 dni
matka na nowo zrobiłą 3 wielkie prania pościeli
matka prawie tydzień sie do starego nie odzywała. Nawet obiadu mu nie robiła sobie i mi tak
Stary przez pare dni spał na kanapie.
Zaczął z powrotem spuszczać wode
nawet po szczaniu.
#pasta #heheszki #pasjonaciubogiegozartu

8