Tak, to w dużej mierze prawda – Saddam Hussein rzeczywiście oglądał film „Pasja” (The Passion of the Christ) Mel Gibsona krótko przed egzekucją w grudniu 2006 roku i był to jego własny wniosek. Co dokładnie wiadomo z wiarygodnych źródeł? Kilku strażników USA i oficerów (którzy pilnowali Saddama w areszcie amerykańskim) opowiadało o tym w wywiadach.

Najważniejsze źródło to artykuł Newsweek z 2007 roku (i późniejsze wzmianki), oparty na relacjach osób z bezpośredniego kontaktu z nim.

Saddam poprosił o obejrzenie filmu po rozmowie o nim z jednym z opiekunów (m.in. dr. Johnem Horamem, psychologiem lub medykiem w zespole).

Po seansie (oglądał go na DVD w celi) miał powiedzieć coś w stylu:

„To najlepszy film, jaki kiedykolwiek widziałem”

oraz wyrazić oburzenie na to, jak Żydzi (w filmie faryzeusze i Sanhedryn) traktowali Jezusa, dodając: „Irakijczycy/Irakczycy traktowaliby Go lepiej”.

Nie ma dowodów, żeby to była prośba dosłownie „tuż przed egzekucją” (ostatnie godziny spędził na modlitwie, czytaniu Koranu i pisaniu listów), ale stało się to w ostatnich dniach/tygodniach przed 30 grudnia 2006.

Co jest przesadzone lub wątpliwe w memach/Instagramie? Że to była jedyna prośba rozrywkowa – niekoniecznie, miał dostęp do książek, papieru itp.

Że oglądał go „wiele razy” – niektóre posty dodają to dla dramatyzmu, ale źródła mówią o jednym razie.

Że to dowód na nawrócenie – nie ma na to żadnych dowodów. Saddam pozostał muzułmaninem do końca (recytował szahadę na szubienicy), choć wykazywał ciekawość religii w rozmowach.

Podsumowując:

Tak, prosił o obejrzenie „Pasji” i obejrzał ją przed śmiercią – to potwierdzone przez relacje strażników i Newsweek.

Nie, nie ma dowodów na jakąkolwiek zmianę wiary czy „żal” w sensie chrześcijańskim – to bardziej ludzka ciekawość + emocjonalna reakcja na brutalność filmu.



#irak #melgibson #zydzi

10

Środowiska pedofilskie atakują "Sound of Freedom".youtu.be

Film "Sound of Freedom" wzbudził wściekłość pośród środowisk turbo lewicy. Oprócz kłamstw mediów głównego ścieku oskarżających film o "prawicowość" (niestety nie jest "prawicowy"), jest też masowo zakłócany w kinach, aby tylko obrzydzić widzom wrażenia z filmu.

Skowyt na film oparty na faktach podnosi się także z środowisk żydowskich i pedofilskich. Które nie szczędzą swojej śliny w jego kierunku.

Zdjęcie

Na zdjęciu (((Noah Berlatsky))) pisarz dla Bloomberga oraz aktywista organizacji pedofilskiej.

Jednocześnie nie ma dowodów, że Mel Gibson (aktor i reżyser "Pasji") jest pozytywnie zaangażowany w wsparcie dla Tima Ballarda w ratowaniu dzieci. To właśnie jego historia była podstawą do nakręcenia tego filmu.

Mel Gibson obecnie też uczestniczy w produkcji filmu typowo dokumentalnego, rzucającego światło na przemysł handlu ludźmi. Nazwa filmu pozostaje na razie celowo tajemnicą. Aby przypadkiem nie "zgubił się" gdzieś w reżyserce, o co modlą się postępowe środowiska Hollywoodu.

---------------------------------------------------

http://youtu.be/cU9n3ULjjbs

---------------------------------------------------

Mel Gibson ani inne osoby powiązane z ekspozycją środowisk pedofilskich nie planują "samobójstwa" jak Epstein.

#film #melgibson #wydarzenia #soundoffreedom #ciekawostki #pedofilia #bekazlewactwa #handelludzmi

29

Ojciec Mela Gibsona nie miał dobrego zdania o Żydach, masonach, papieżach, lefebrystach, katolikach...nytimes.com

Przez Stevena Kurutza
4 czerwca 2020 r.

Hutton Gibson, rzymskokatolicki tradycjonalista i jawny krytyk współczesnego kościoła, który zyskał szeroką sławę jako ojciec aktora Mela Gibsona i za swoje antysemickie poglądy, zmarł 11 maja w Thousand Oaks w Kalifornii. Miał 101 lat.

Jego śmierć, w Los Robles Hospital and Medical Center, nie została wówczas nagłośniona. Potwierdzono ją po przeszukaniu bazy danych kalifornijskich rekordów. Prośby o informacje od kilku członków rodziny, w tym jego syna Mela, pozostały bez odpowiedzi.

Hutton Gibson należał do odłamu katolików, którzy odrzucają reformy II Soboru Watykańskiego z lat 1962-1965, znanego jako Vaticanum II. Ci tradycjonaliści dążą do zachowania wielowiekowej ortodoksji, zwłaszcza Mszy Tridentine, łacińskiej mszy ustanowionej w XVI wieku. Prowadzą własne kaplice, szkoły i zakony kleryckie poza Watykanem i w opozycji do niego.

Ale nawet wśród tych outsiderów pan Gibson, który wcześnie uczęszczał do seminarium, zanim je porzucił, był skrajny w swoich poglądach. Zaprzeczył prawowitości Jana Pawła II jako papieża, nazywając go kiedyś " Całowaczem Koranu", i powiedział, że Vaticanum II było "masońskim spiskiem wspieranym przez Żydów". Nazwał arcybiskupa Marcela Lefebvre, tradycjonalistycznego przywódcę aż do jego śmierci w 1991 roku, "kompromisowcem". Pan Gibson zyskał przydomek "Papież Gibson" za swoje ostre, dogmatyczne opinie na temat wiary.

Po tym, jak został wyrzucony z konserwatywnej grupy w Australii, dokąd przeniósł się z rodziną ze stanu Nowy Jork w 1968 roku, Gibson założył własną, Alliance for Catholic Tradition. Od 1977 roku rozpowszechniał swoje ultra-ortodoksyjne poglądy w biuletynie "The War Is Now!" i poprzez samodzielnie wydane książki, w tym "Is the Pope Catholic?" (1978) i "The Enemy is Here!" (1994). Biblioteka i archiwa Wisconsin Historical Society przechowują opublikowane prace pana Gibsona wśród swojej obszernej kolekcji publikacji religijnych.

Pan Gibson nigdy nie dotarł ze swoimi pismami do więcej niż niewielkiej grupy odbiorców. Ale kiedy jego syn Mel, szóste z 11 dzieci, stał się gwiazdą filmową w Hollywood, pozycja ojca wzrosła, w dużej mierze ze szkodą dla publicznego wizerunku jego syna.

W 2003 r., kiedy Mel Gibson reżyserował "Pasję Chrystusa", swój film o ukrzyżowaniu, Hutton Gibson udzielił wywiadu The New York Times, w którym nie zabrakło komentarzy na temat teorii spiskowych. Samoloty, które rozbiły się o World Trade Center 11 września 2001 roku, były zdalnie sterowane, jak twierdził (nie mówiąc przez kogo). Liczba Żydów zabitych w Holokauście była drastycznie zawyżona, mówił dalej.

"Idź i zapytaj grabarza lub faceta, który obsługuje krematorium, co trzeba zrobić, aby pozbyć się martwego ciała", powiedział pan Gibson. "To zajmuje jeden litr benzyny i 20 minut. A co z 6 milionami?".

W wywiadzie radiowym na tydzień przed premierą "Pasji" w lutym 2004 roku, pan Gibson poszedł dalej, mówiąc o Holokauście, "To wszystko - może nie wszystko jest fikcją - ale większość jest". Komentarze te dodały się do i tak już gorącej kontrowersji, że film był antysemicki; prezesi dwóch dużych studiów powiedzieli The Times, że nie będą pracować z Melem Gibsonem w przyszłości.

W wywiadzie udzielonym Diane Sawyer z ABC News, aktor został poproszony o potępienie wypowiedzi swojego ojca. Powstrzymał się od tego, mówiąc: "On jest moim ojcem. Zostawmy to w spokoju, Diane. Zostaw to w spokoju."

Hutton Peter Gibson (niektóre źródła podają jego nazwisko przy urodzeniu jako John Hutton Gibson) urodził się 26 sierpnia 1918 roku w Peekskill, N.Y., w hrabstwie Westchester, jako syn Johna Gibsona, biznesmena, i Evy Mylott, śpiewaczki operowej urodzonej w Australii. Hutton dorastał w Chicago, a oboje jego rodzice zmarli zanim skończył kilkanaście lat. Młodszy brat, Alexis, również zmarł młodo, pozostawiając Huttona samemu sobie.

Po odbyciu służby w Marines w czasie II wojny światowej, zrekompensował to sobie poprzez założenie dużej rodziny - pięciu córek i sześciu synów - ze swoją żoną, Anne (Reilly) Gibson.

Pan Gibson był dominującym patriarchą, który wychował swoje dzieci w moralnie surowym domu i w prawie ubóstwie w Peekskill, Wensley Clarkson napisał w "Mel Gibson: Living Dangerously", biografii z 1998 roku. Praca pana Gibsona jako hamulcowego, a później konduktora towarowego w New York Central Railroad ledwie zapewniała utrzymanie jego licznej gromadki.

Losy rodziny zmieniły się, początkowo na gorsze, w latach sześćdziesiątych, kiedy to pan Gibson uszkodził w pracy kręgosłup i nie mógł pracować. Jednak w 1968 roku, występując w telewizyjnym teleturnieju "Jeopardy!" (prowadzonym wówczas przez Arta Fleminga), wygrał kilka tysięcy dolarów, zostając wielkim mistrzem. Następnie wygrał znaczną ugodę w procesie, który wytoczył przeciwko kolei z powodu swojej kontuzji, jak czytamy w książce pana Clarksona.

Pan Gibson wykorzystał te pieniądze, aby przenieść swoją rodzinę do Australii, kraju jego matki.

W późniejszych latach wrócił do Stanów Zjednoczonych, osiedlając się najpierw w Teksasie, a następnie w Zachodniej Wirginii, i ponownie ożenił się po śmierci żony. To drugie małżeństwo zakończyło się gorzkim rozwodem. Pośród bliskich osób pozostały liczne dzieci pana Gibsona oraz dziesiątki wnuków i prawnuków.

W wieku 80 lat pan Gibson jeździł 300 mil w obie strony ze swojego domu w Zachodniej Wirginii, aby uczestniczyć w niedzielnej mszy w tradycjonalistycznym kościele w Greensburgu, w stanie Pensylwania, około 34 mil na wschód od Pittsburga. Jednak po tym, co The Pittsburgh Tribune-Review opisał jako "walkę o władzę" pomiędzy panem Gibsonem a innymi parafianami, odszedł on, aby stworzyć nowy kościół, zakładając go w pobliskim domu na ranczu.

Kościół, St. Michael the Archangel Chapel, był wspierany finansowo przez Mela Gibsona, który praktykuje tę samą tradycjonalistyczną odmianę rzymskiego katolicyzmu, co jego ojciec. Kościół nie został uznany przez diecezję w Greensburgu.

źródło: https://www.nytimes.com/2020/06/04/us/hutton-gibson-extremist-and-father-of-mel-gibson-dies-at-101.html
#teoretycyspiskowi #tradycyjnikatolicy #teoriaspisku #gwiazdyhollywood #melgibson #gibson #huttongibson #katolicyzm

15