#wykop #jebacwykop #bekazmoderacji #moderacja

Trochę tak napomknę o skur...m portalu białkowa.

Zanim skasowałem tam konto był ten moment gdzie moderacja postanowiła blokować niewygodne treści 🗝️ "treść tylko dla osób powyżej 18". Jeszcze bym rozumiał jak by te brajanki faktycznie blokowały treści 18+ ale nie, tą metoda blokują niewygodne wypowiedzi i tagi. W moim wypadku było to 90% tego co tam miałem napisane. Życzę szczęścia z znalezieniem konkretnych rzeczy na swoim koncie (zwłaszcza jako nie zalogowany).

Przewińmy do przodu. W ostatnim czasie przypomniałem sobie, że w latach 2016-2019 pisałem tam wiersze.

No serio wiersze. Czasem po polsku czasem po angielsku - traktowałem to jako formę rozrywki i personalne ćwiczenie. Były zwykle o pogodzie, naturze, obserwacjach przyrody (bardzo legitny content). Przemycałem je w [spojler] pod tagiem #randomanimeshit + oczywiście anime obrazek pasujący (wg. mnie) do danej treści. Podobnie tak jak Tu dzisiaj wstawiam muzykę + stosowny obrazek jako wizualizację. Było tych wierszy na tyle, że mógł bym wydać jakiś mały ich tomik.

Niestety Random wylądował pod wykopowym kluczykiem, podobnie jak inny (mój autorski tag) #filozofiaflasza gdzie się dzieliłem przemyśleniami z dupy na temat życia.

No więc jak się tu dostać do contentu, bez konta i bez wchodzenia na sku...ły wyklop. Przypomniałem sobie o Wayback Machine (web.archive.org) i szukam po wyklop.ru/ludzie/FlaszGordon.

O kurcze. Wiedziałem, że neuropki kochają mnie doxować, ale nie przypuszczałem, że tyle razy byłem tam zapisany. Praktycznie prawie wszystkie lata oprócz 2018 (nie wiem czemu wtedy się mną nikt nie interesował, chyba robiłem coś nie tak).

Co zwróciło moja uwagę. FlaszGordon został zapisany w Wayback Machine w 2026. Od 31 grudnia 2025 rozpoczynałem batalie o usunięcie konta na wypok.ru . Tylko moderacja sku...łego portalu wiedziała o mojej chęci usunięcia konta. Zapis pochodzi z 6 stycznia a oficjalna notka moderatora doszła do mnie 7 stycznia i to tak pisana jak by nie wiedzieli z kim gadają a potem zapis z 14 stycznia dzień po usunięciu konta.

Jak ja to interpretuję. Jeden z moderujących pajacy wytrzeźwiał po nowym roku, upudrował nosek koksem i zaczaił, że konserwa z 15 letnim kontem, żąda jego usunięcia. Tak się podniecił, że strzepał na ten widok kapucyna i czym prędzej "zapisał na pamiątkę" w Wayback Machine a potem powtórzył proces po usunięciu.

Przez ostatnie 2 lata prawie mnie tam nie było. Wyobrażacie sobie jakie te zera moderacyjnie musiały mieć o mnie ból dupy, że byłem przez nie zapamiętany i praktycznie przez całe lata tylko szukali wymówek do cenzurowania moich postów?

Ale nie ma się tu co dziwić. Moderacja tam od dawna miała silne powiązania z zlewaczałą neuropa. Zero rozumu, zero godności ludzkiej. ¯\_( ͡❛ ͜ʖ ͡❛)_/¯

14