Ewa Zajączkowska:
Szybko poszło❗ Von der Leyen właśnie ogłosiła, że po wyborach na Węgrzech trzeba zlikwidować prawo weta w polityce zagranicznej UE❗ Proszę o UDOSTĘPNIANIE i nagłaśnianie 🔄
"Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie" - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej. To z dedykacją dla wszystkich, którzy nie rozumieją jaką wagę miały te wybory i o co toczy się gra.
Dla unijnych pseudoelit to drugorzędne, czy nowy węgierski rząd Magyara będzie kupował mniej surowców od Rosji, czy będzie szybko przyklepywał kolejne sankcje. Główne cele eurokratów są inne - ledwo wybory się skończyły, a szefowa KE już przebiera nóżkami, by ruszyć z tematem likwidacji prawa weta m.in dla Polski w sprawach polityki zagranicznej.
Co to oznacza? Jeśli von der Leyen dopnie swego to już żadne państwo w pojedynkę nie będzie mogło się sprzeciwić np. wielomiliardowym pożyczkom na rzecz Ukrainy na koszt nas wszystkich. Dziś chodzi o Ukrainę, w przyszłości mogą być to inne kierunki i inne powody, ale strumienie forsy będą mogły płynąć bez oporów. Zniesienie jednomyślności w głosowaniach ws. polityki zagranicznej, a najlepiej we wszystkich obszarach, to mokry sen Brukseli i Berlina, który odebrałby nam resztki suwerenności.
Jeśli ktoś naiwnie sądził, że von der Leyen cokolwiek odpuściła, to był w grubym błędzie. Ona dopiero dociśnie pedał gazu, a tempo tej szaleńczej jazdy będzie rosnąć z każdą kolejną bitwą wygraną przeciwko eurosceptykom. Aż dojdzie do domknięcia systemu i eurokraci będą mogli wszystko - łamać do woli traktaty unijne, likwidować prawa weta, czy nawet myśleć o wspólnej unijnej armii. Wszystko co narodowe i suwerenne jest dla nich zbędne. A w międzyczasie będziemy słyszeć, że każdy, kto jest przeciwko ten za polexitem i oczywiście Putinem! Wiadomo.
Podporządkować sobie wszystko i wszystkich, stworzyć mechanizmy, wobec których takie kraje jak Polska, będą tylko nic nieznaczącym landem. A wszystko w opakowaniu rozkosznych hasełek o jedności każdego z każdym. To dlatego każde kolejne wybory w państwach członkowskich są tak ważne, a przyszłoroczne w naszej Ojczyźnie będą fundamentalne! Bądźmy tym państwem, które stanie w obronie suwerenności i zdrowego rozsądku! 🇵🇱

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1501233014699620&set=a.647274536762143
#zajaczkowska #ue #vonderleyen
Szybko poszło❗ Von der Leyen właśnie ogłosiła, że po wyborach na Węgrzech trzeba zlikwidować prawo weta w polityce zagranicznej UE❗ Proszę o UDOSTĘPNIANIE i nagłaśnianie 🔄
"Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie" - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej. To z dedykacją dla wszystkich, którzy nie rozumieją jaką wagę miały te wybory i o co toczy się gra.
Dla unijnych pseudoelit to drugorzędne, czy nowy węgierski rząd Magyara będzie kupował mniej surowców od Rosji, czy będzie szybko przyklepywał kolejne sankcje. Główne cele eurokratów są inne - ledwo wybory się skończyły, a szefowa KE już przebiera nóżkami, by ruszyć z tematem likwidacji prawa weta m.in dla Polski w sprawach polityki zagranicznej.
Co to oznacza? Jeśli von der Leyen dopnie swego to już żadne państwo w pojedynkę nie będzie mogło się sprzeciwić np. wielomiliardowym pożyczkom na rzecz Ukrainy na koszt nas wszystkich. Dziś chodzi o Ukrainę, w przyszłości mogą być to inne kierunki i inne powody, ale strumienie forsy będą mogły płynąć bez oporów. Zniesienie jednomyślności w głosowaniach ws. polityki zagranicznej, a najlepiej we wszystkich obszarach, to mokry sen Brukseli i Berlina, który odebrałby nam resztki suwerenności.
Jeśli ktoś naiwnie sądził, że von der Leyen cokolwiek odpuściła, to był w grubym błędzie. Ona dopiero dociśnie pedał gazu, a tempo tej szaleńczej jazdy będzie rosnąć z każdą kolejną bitwą wygraną przeciwko eurosceptykom. Aż dojdzie do domknięcia systemu i eurokraci będą mogli wszystko - łamać do woli traktaty unijne, likwidować prawa weta, czy nawet myśleć o wspólnej unijnej armii. Wszystko co narodowe i suwerenne jest dla nich zbędne. A w międzyczasie będziemy słyszeć, że każdy, kto jest przeciwko ten za polexitem i oczywiście Putinem! Wiadomo.
Podporządkować sobie wszystko i wszystkich, stworzyć mechanizmy, wobec których takie kraje jak Polska, będą tylko nic nieznaczącym landem. A wszystko w opakowaniu rozkosznych hasełek o jedności każdego z każdym. To dlatego każde kolejne wybory w państwach członkowskich są tak ważne, a przyszłoroczne w naszej Ojczyźnie będą fundamentalne! Bądźmy tym państwem, które stanie w obronie suwerenności i zdrowego rozsądku! 🇵🇱

http://www.facebook.com/photo/?fbid=1501233014699620&set=a.647274536762143
#zajaczkowska #ue #vonderleyen








