#pokazkota
Około 2 mies. temu przybłąkała się kotka z trzema młodymi. Nie wiem czemu, koty lubią chałupkę gdzie mieszkam (to nie pierwszy raz).
Jedno z kociąt miało chore oczka. Udało się odłowić i zawieźć do weterynarza. Potem z powrotem do kociej mamy. Rodzinka wygląda już dobrze. To które chorowało ma heterochromię (różny kolor oczu). Jak na dzikie koty maluchy, już nie uciekają. Ciekawskie potrafią czasem za mną pobiec jak kręcę się po podwórku. Dają się głaskać... ale somsiadów nie lubią i chowają się. Czasem dostaną coś w misce.
Na zdjęciach kotka i dwójka podopiecznych. Trzecie nie miało ochoty na sesję zdjęciowa i poszło spać na przygotowane miejsce.



Około 2 mies. temu przybłąkała się kotka z trzema młodymi. Nie wiem czemu, koty lubią chałupkę gdzie mieszkam (to nie pierwszy raz).
Jedno z kociąt miało chore oczka. Udało się odłowić i zawieźć do weterynarza. Potem z powrotem do kociej mamy. Rodzinka wygląda już dobrze. To które chorowało ma heterochromię (różny kolor oczu). Jak na dzikie koty maluchy, już nie uciekają. Ciekawskie potrafią czasem za mną pobiec jak kręcę się po podwórku. Dają się głaskać... ale somsiadów nie lubią i chowają się. Czasem dostaną coś w misce.
Na zdjęciach kotka i dwójka podopiecznych. Trzecie nie miało ochoty na sesję zdjęciowa i poszło spać na przygotowane miejsce.












