#ciekawostki #historia #francja #pojedynki #psy

We Francji w 1400 roku rozegrał się niezwykle interesujący pojedynek sądowy między domniemanym mordercą a jego oskarżycielem, psem.

Zdjęcie

Kiedy Chevalier Maquer zabił Aubreya de Montdidier w Lesie Bondy pod Paryżem, sądził, że ujdzie mu to na sucho, ponieważ jedynym świadkiem zbrodni był chart Montdidiera.

Po dokonaniu czynu Maquer zakopał ciało a pies wrócił do miasta do przyjaciela swojego pana. Ten zaalarmowany dziwnym zachowaniem psa pobiegł za nim. Pies zaprowadził go na miejsce zbrodni, gdzie skomlał i drapał ziemię. Ciało zostało odnalezione i ponownie pochowane, a chart zamieszkał z przyjacielem.

Niedługo po zabójstwie swojego byłego pana pies natknął się na Maquera i zaatakował go. Trzech mężczyzn podobno musiało odciągnąć charta. Pies był znany z łagodnego i przyjaznego usposobienia, ale za każdym razem, gdy go zobaczył Maquera, rzucał się na niego. To zaczęło wzbudzać podejrzenia nowego właściciela psa i innych, a ostatecznie psa przyprowadzono przed oblicze króla.

Jego Królewska Wysokość doszedł do wniosku, że zachowanie psa było w rzeczywistości oskarżeniem i zorganizował proces w pojedynczej walce. Walka odbyła się na wyspie Ile de France w Paryżu. Maquer był uzbrojony w lancę, podczas gdy chart przystąpił do walki ze swoją naturalną, wbudowaną bronią, zębami.

Pies rzucił się do walki z zadziwiającą dzikością i zacisnął zęby na gardle Maquera.

Maquer krzyknął, że przyzna się, jeśli oderwą psa, co uczyniono.

Jeśli chodzi o proces w walce, sprawa była oczywista. Maquer został powieszony za swoją zbrodnię. Pies spokojnie dożył swoich dni w domu przyjaciela swojego byłego pana.

13