Historia 42 letniego Sebastiana z Raciborza pokazuje brutalną prawdę o polskim prawie rodzinnym. Mężczyzna, który jest biologicznym ojcem dziecka, został przez system zepchnięty na margines, pozbawiony kontaktu z córką i możliwosci obrony swoich praw. Testy DNA jednoznacznie potwierdzają jego ojcostwo, a mimo to od ponad roku nie widział własnego dziecka. Państwo w tej sprawie stoi po stronie formalnej fikcji, a nie biologicznej i emocjonalnej rzeczywistości.
Matka dziecka wskazała jako ojca swojego nowego męża, a on podpisał się pod tym oświadczeniem. Prawo na to pozwala. Nie ma sankcji karnych, nie ma odpowiedzialności za świadome podanie nieprawdy w tak fundamentalnej sprawie jak ojcostwo. Adwokaci wprost przyznają, że kobieta może wskazać dowolnego mężczyznę, a biologiczny ojciec zostaje z niczym, dopóki nie przejdzie wieloletniej drogi sądowej. To systemowe przyzwolenie na krzywdę.
Pan Sebastian dowiedział się o narodzinach córki z mediów społecznościowych. Gdy rozpoczął walkę o dziecko, prokuratura przez ponad pół roku przetrzymywała sprawę, a on sam był traktowany wyłącznie jako świadek. Formalnie nie istnieje jako ojciec, więc nie ma prawa do informacji, decyzji ani kontaktu.
Najbardziej niepokojące są wypowiedzi matki dziecka. Wprost zapowiada wyjazd na Ukrainę, by uniemożliwić ojcu jakikolwiek kontakt z córką, nawet jeśli sąd potwierdzi jego ojcostwo. Prawo rodzinne okazuje się bezradne wobec takiego działania, a dziecko staje się narzędziem w sporze dorosłych.
W tej historii nie chodzi tylko o jednego mężczyznę. Chodzi o tysiące ojców, którzy zostali wyeliminowani z życia własnych dzieci przez wadliwe przepisy i urzędniczą obojętność. Biologiczne ojcostwo nie daje dziś realnej ochrony. Liczy się podpis, procedura i wygoda jednej strony. Dobro dziecka jest tylko hasłem, które znika w zderzeniu z praktyką. Państwo, które nie chroni prawa dziecka do obojga rodziców i prawa ojca do relacji z własnym dzieckiem, samo produkuje dramaty, frustrację i poczucie niesprawiedliwości
#polska #polacy #politka #politycy #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainizacjapolski
Matka dziecka wskazała jako ojca swojego nowego męża, a on podpisał się pod tym oświadczeniem. Prawo na to pozwala. Nie ma sankcji karnych, nie ma odpowiedzialności za świadome podanie nieprawdy w tak fundamentalnej sprawie jak ojcostwo. Adwokaci wprost przyznają, że kobieta może wskazać dowolnego mężczyznę, a biologiczny ojciec zostaje z niczym, dopóki nie przejdzie wieloletniej drogi sądowej. To systemowe przyzwolenie na krzywdę.
Pan Sebastian dowiedział się o narodzinach córki z mediów społecznościowych. Gdy rozpoczął walkę o dziecko, prokuratura przez ponad pół roku przetrzymywała sprawę, a on sam był traktowany wyłącznie jako świadek. Formalnie nie istnieje jako ojciec, więc nie ma prawa do informacji, decyzji ani kontaktu.
Najbardziej niepokojące są wypowiedzi matki dziecka. Wprost zapowiada wyjazd na Ukrainę, by uniemożliwić ojcu jakikolwiek kontakt z córką, nawet jeśli sąd potwierdzi jego ojcostwo. Prawo rodzinne okazuje się bezradne wobec takiego działania, a dziecko staje się narzędziem w sporze dorosłych.
W tej historii nie chodzi tylko o jednego mężczyznę. Chodzi o tysiące ojców, którzy zostali wyeliminowani z życia własnych dzieci przez wadliwe przepisy i urzędniczą obojętność. Biologiczne ojcostwo nie daje dziś realnej ochrony. Liczy się podpis, procedura i wygoda jednej strony. Dobro dziecka jest tylko hasłem, które znika w zderzeniu z praktyką. Państwo, które nie chroni prawa dziecka do obojga rodziców i prawa ojca do relacji z własnym dzieckiem, samo produkuje dramaty, frustrację i poczucie niesprawiedliwości
#polska #polacy #politka #politycy #politykaspoleczna #politykamiedzynarodowa #ukraina #ukraincy #ukrainizacjapolski
DarrDarek
1
Mężczyźni, którzy głosując na POPiS-y, na hołownie, psle, lewice, razem, głosują na reżim pachołków masońskich popierających ideologię oszustwa masonów wobec białych gojów. Tacy mężczyźni są jak Żydzi, którzy w 1934 r. głosowaliby na NSDAP.
Alpragen
2