
W sobotę odbył się pochówek polskich ofiar zamordowanych przez UPA w Puźnikach. Tymczasem minister kultury Marta Cienkowska pisze o zbrodniach, „których ofiarami padły oba narody”.
W sobotę na zachodniej Ukrainie odbyły się uroczystości pogrzebowe polskich ofiar ukraińskich szowinistów zamordowanych w 1945 r. w Puźnikach, dawnej wsi w obwodzie tarnopolskim. Podczas tegorocznych ekshumacji odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób – kobiet, mężczyzn i dzieci.
Do sprawy odniosła się na platformie X minister kultury Marta Cienkowska (Polska 2050), która zabrała głos podczas obchodów.
„W noc z 12 na 13 lutego 1945 roku zginęli mieszkańcy Puźnik – Polki i Polacy. Pomordowani przez członków nacjonalistycznej partyzantki ukraińskiej, znanej jako Ukraińska Armia Powstańcza. Dlaczego ich zabito w tak okrutny sposób w dzień po ogłoszeniu wyników konferencji jałtańskiej, która ostatecznie przesądzała o tym, że okupowane województwo tarnopolskie stanie się częścią sowieckiej Ukrainy? Tego nikt nie rozumie. Teraz po niemal 80 latach od zbrodni UPA szczątki 42 Polek i Polaków spoczęły w godnym miejscu – w imiennych grobach. Wierzę, że odnajdziemy pozostałe ofiary tej zbrodni, a w niedługim czasie podobne uroczystości odbędą się także w innych miejscowościach Wołynia i Galicji” – napisała.
„Rodziny ofiar latami czekały na ten moment. To ważny etap w polsko-ukraińskim dialogu. Nie można odwlekać uczciwej i trudnej dyskusji – nie tylko o historii polsko-ukraińskiej, a także o tym, dlaczego doszło do zbrodni takich jak ta w Puźnikach, których ofiarami ostatecznie padły oba narody” – stwierdziła w dalszej części wpisu.
„Naszym obowiązkiem jest przywracać tożsamość ofiar, chować je z godnością i dbać, by ich historia nie została zapomniana. Bo choć prawda bywa trudna, to właśnie pamięć buduje wspólną przyszłość” – dodała Cienkowska.
W nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. sotnie UPA pod dowództwem Petra Chamczuka, stojącego na czele oddziału Szare Wilki (Siri Wowky), dokonały w Puźnikach masakry polskich mieszkańców. Według różnych źródeł liczba ofiar wyniosła od 50 do 120 osób. Wieś została całkowicie zniszczona, a jej miejsce dziś zajmuje las. Chamczuk i jego podkomendni nigdy nie ponieśli kary.
http://kresy.pl/wydarzenia/pogrzeb-ofiar-upa-w-puznikach-minister-kultury-pisze-o-zbrodniach-ktorych-ofiarami-padly-oba-narody/
#Polska #ukraina #upa #banderowcy #ludobojstwo #mordercy #wolyn
DarrDarek
0
Plugawe pachołki fałszywego pojednania z apologetami banderowskich zbrodniarzy będą bezcześcić pamięć pomordowanych rżnięciem głupa jakoby naród zbrodniarzy też był ofiarą. Pluć na takie indywidua to za mało.