Chodzi o 70 mld euro. Ile jeszcze miliardów mają oddać europejscy podatnicy, zanim ktoś wreszcie powie: dość? Słowacy już to mówią, a co z Tuskiem?
Przed szczytem NATO w Ankarze pojawiły się informacje, że europejscy członkowie Sojuszu oraz Kanada mają zadeklarować 70 mld euro pomocy wojskowej dla Ukrainy w 2026 roku i porównywalną kwotę w 2027 roku. Reuters podaje, że projekt deklaracji szczytu zawiera zobowiązanie do 70 mld euro wsparcia militarnego w przyszłym roku. Według EFE kwota ta obejmuje http://m.in. 30 mld euro unijnej pożyczki oraz wcześniejsze zobowiązania państw NATO.
Słowacja głośno sprzeciwia się temu planowi i zapowiada, że nie bedzie partycypować w kolejnej jałmużnie dla Ukrainy.
To polityka niekończącego się rachunku wystawianego obywatelom Europy. Ukraina nie jest członkiem NATO, ale coraz śmielej żąda pieniędzy, uzbrojenia i specjalnej roli w systemie bezpieczeństwa Zachodu. A rachunek mają płacić także Polacy, którzy sami żyją w państwie z dziurawą ochroną zdrowia, fatalną demografią, drogą energią i rosnącymi podatkami.
Polski rząd powinien jasno powiedzieć: ani złotówki więcej bez twardego polskiego interesu, rozliczenia dotychczasowej pomocy i gwarancji dla Polaków na Kresach. #ukraina #ukraincy #polacy #polska #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukrainskapropaganda
Przed szczytem NATO w Ankarze pojawiły się informacje, że europejscy członkowie Sojuszu oraz Kanada mają zadeklarować 70 mld euro pomocy wojskowej dla Ukrainy w 2026 roku i porównywalną kwotę w 2027 roku. Reuters podaje, że projekt deklaracji szczytu zawiera zobowiązanie do 70 mld euro wsparcia militarnego w przyszłym roku. Według EFE kwota ta obejmuje http://m.in. 30 mld euro unijnej pożyczki oraz wcześniejsze zobowiązania państw NATO.
Słowacja głośno sprzeciwia się temu planowi i zapowiada, że nie bedzie partycypować w kolejnej jałmużnie dla Ukrainy.
To polityka niekończącego się rachunku wystawianego obywatelom Europy. Ukraina nie jest członkiem NATO, ale coraz śmielej żąda pieniędzy, uzbrojenia i specjalnej roli w systemie bezpieczeństwa Zachodu. A rachunek mają płacić także Polacy, którzy sami żyją w państwie z dziurawą ochroną zdrowia, fatalną demografią, drogą energią i rosnącymi podatkami.
Polski rząd powinien jasno powiedzieć: ani złotówki więcej bez twardego polskiego interesu, rozliczenia dotychczasowej pomocy i gwarancji dla Polaków na Kresach. #ukraina #ukraincy #polacy #polska #politycy #politykamiedzynarodowa #politykaspoleczna #politykazagraniczna #ukrainskapropaganda
prawdabezfalszu
0